Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jak działały instalacje zbiorcze AZART/AIZ między 1970 a 1989 rokiem?

andrzejlisek 14 Dec 2021 07:05 714 16
  • #1
    andrzejlisek
    Level 29  
    Mam pytanie odnośnie historycznych instalacji zbiorczych (AZART lub AIZ) z okresu od 1970 do 1989.

    Z tego, co doczytałem, to taka instalacja zapewniała odbiór wszystkich zakresów AM (długie, średnie i krótkie), zakresu UKF FM (stary zakres częstotliwości) i wybranych stacji telewizyjnych (wtedy były tylko dwa programy TV, ewentualnie trzeci regionalny).

    W mieszkaniu było gniazdo RTV, najczęściej produkcji Telkom Telmor, z dwoma gniazdami podobnymi do popularnych gniazd antenowych w telewizorach, ale trochę się różnią od nich. W jednym gnieździe był sygnał TV (przechodził przez przemienniki i wzmacniacze), a w drugim był sygnał radiowy UKF (przechodził bezpośrednio, oczywiście stary zakres 65-74MHz).

    Gdzie w mieszkaniu był wyprowadzony sygnał DSK z AZART i jak się go podłączało do odbiornika radiowego z falami długimi, średnimi i krótkimi? Stare radia na ogół nie posiadały wejścia do fal długich i średnich, do fal krótkich było, ale w postaci dwóch otworów, jeden do anteny, drugi do uziemienia (wtedy zwykle podłączało się możliwie najdłuższy drut). Jeżeli radio miało gniazdo do anteny UKF, to zawsze to było osobne gniazdo, jednak na ogół było to gniazdo symetryczne, w późniejszych konstrukcjach bywało koncentryczne. UKF można podłączyć przez symetryzator i sprawa załatwiona, a DSK?

    Czy może te kwadratowe gniazda Telkom Telmor są z późniejszych czasów (lata 80 i 90), kiedy już raczej nie słuchało się radia na falach krótkich i dlatego te gniazda nie mają wyprowadzonego sygnału DSK, a mają tylko radio UKF i TV?
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #3
    jdubowski
    Tube devices specialist
    andrzejlisek wrote:
    W mieszkaniu było gniazdo RTV, najczęściej produkcji Telkom Telmor, z dwoma gniazdami podobnymi do popularnych gniazd antenowych w telewizorach, ale trochę się różnią od nich. W jednym gnieździe był sygnał TV (przechodził przez przemienniki i wzmacniacze), a w drugim był sygnał radiowy UKF (przechodził bezpośrednio, oczywiście stary zakres 65-74MHz).


    To już piszesz o czymś co nastało później, w typowej instalacji AZART było gniazdo takie:
    Jak działały instalacje zbiorcze AZART/AIZ między 1970 a 1989 rokiem?
    Oba otwory były równoważne, w gnieździe był tylko tłumik, nie było żadnych filtrów.
    BTW - AM też przechodził przez odpowiedni wzmacniacz, sama antena AM miała postać głowicy z pionowym prętem na czubku masztu.
    Do gniazda podłączało się dwa rodzaje przewodów - "TV" albo "R" - oba miały odpowiednie filtry we wtyczce, kabel TV na drugim końcu miał symetryzator i krótki odcinek przewodu płaskiego zakończonego wtyczką, z nastaniem TV z gniazdem koncentrycznym symetryzator się ucinało. Kabel radiowy miał na drugim końcu puszkę ze zwrotnicą i symetryzatorem - wychodził z niej krótki odcinek przewodu płaskiego zakończonego wtyczką (FM) i dwa przewody zakończone banankami albo odpowiednią wtyczką (AM).
    Jak działały instalacje zbiorcze AZART/AIZ między 1970 a 1989 rokiem?
  • #4
    andrzejlisek
    Level 29  
    Czyli, jak ktoś podłączył dwa radia lub dwa telewizory to też grało? Inną sprawą jest to, że mało kto posiadał dwa telewizory a przy dwóch programach to nie bardzo miało sens.

    Ja kojarzę takie gniazda, jak na zdjęciu do pierwszego postu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2467687.html

    Do tego gniazda też chyba pasuje wtyczka z filtrem, ale na gnieździe jest już oznaczenie R i TV. Niedawno byłem w jednym mieszkaniu w 16-piętowym wieżowcu z wielkiej płyty z chyba okolic roku 1980, w którym było właśnie takie kwadratowe gniazdo, identyczne jak na podlinkowanym zdjęciu, ale nie wiadomo, czy instalacja jest w ogóle sprawna. Czy w tych gniazdach już są filtry, czy też w obu dziurkach było to samo, a napisy R i TV nie mają żadnego znaczenia?

    Czy to są te późniejsze gniazda?

    Potem w latach gdzieś od 1993 do 1999 za dzieciaka pamiętam kwadratowe gniazda bardzo podobne, tyle, że pasują współczesne wtyczki antenowe i do tych gniazd była podprowadzona kablówka.
    jdubowski wrote:
    To już piszesz o czymś co nastało później

    Czy to masz na myśli, ze piszę o gniazdach do starych wtyczek z filtrami, czy do współczesnych wtyczek bez filtrów? Jedne i drugie na pierwszy rzut oka są podobne, bo oba natynkowe, wielkie kwadratowe i z opisem R i TV. Ale na drugi rzut oka już nie, bo te pierwsze były w AZARTach, a te drugie w kablówkach.

    Dodano po 16 [minuty]:

    jdubowski wrote:
    BTW - AM też przechodził przez odpowiedni wzmacniacz, sama antena AM miała postać głowicy z pionowym prętem na czubku masztu.

    Nawet jest opis, co się znajduje w tej puszcze: https://github.com/goscickiw/GlowicaDSK

    Ciekawe, jak taka antena współcześnie by dobrze odbierała cały KF. Chodzi o to, żeby postawić współczesny pręt i zbudować identyczną głowicę z współczesnych elementów, bo wiadomo, że te stare głowice to raczej nie będą sprawne, więc nie ma sensu rozważać. Bo DSK to jest szeroki zakres i nie ma możliwości zbudować dopasowanej anteny, a według opisu w głowicy są transformatory dopasowujące.
  • Helpful post
    #5
    jdubowski
    Tube devices specialist
    andrzejlisek wrote:
    Ja kojarzę takie gniazda, jak na zdjęciu do pierwszego postu:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2467687.html

    Do tego gniazda też chyba pasuje wtyczka z filtrem, ale na gnieździe jest już oznaczenie R i TV. Niedawno byłem w jednym mieszkaniu w 16-piętowym wieżowcu z wielkiej płyty z chyba okolic roku 1980, w którym było właśnie takie kwadratowe gniazdo, identyczne jak na podlinkowanym zdjęciu, ale nie wiadomo, czy instalacja jest w ogóle sprawna. Czy w tych gniazdach już są filtry, czy też w obu dziurkach było to samo, a napisy R i TV nie mają żadnego znaczenia?

    Czy to są te późniejsze gniazda?


    To sa późniejsze gniazda - natynkowe, a właściwie wtynkowe, a`la osprzęt "Wierbka" (te okrągłe były podtynkowe - do montażu w puszce). Mimo oznaczenia gniazd jako R i TV filtrów w gnieździe żadnych nie było.

    Ta głowica to przede wszystkim jest po to by dopasować ten pręt do 75-omowego koncentryka i ożenić jeszcze antenę na FM. Pamiętajmy że do tego była jeszcze wkładka kanałowa w komplecie wzmacniającym.
  • #6
    andrzejlisek
    Level 29  
    jdubowski wrote:
    Ta głowica to przede wszystkim jest po to by dopasować ten pręt do 75-omowego koncentryka i ożenić jeszcze antenę na FM. Pamiętajmy że do tego była jeszcze wkładka kanałowa w komplecie wzmacniającym.

    Na czym polegało owe "dopasowanie"? Jak chodzi o dopasowanie impedancji, to nawet, jeżeli akceptuje się dopasowanie "mniej więcej", czyli SWR<=3, co przy samym odbiorze nie ma większego znaczenia, to chyba nie ma najmniejszych szans zgrać tak szerokiego zakresu (całe długie, całe średnie i kilka zakresów krótkich). Chyba, że chodzi o dopasowanie góra dwóch czy trzech najważniejszych zakresów lub stacji, ale wtedy najważniejsza była tylko jedna stacja z Warszawy na falach długich.

    Co do wkładek, to chyba tylko do telewizji był wzmacniacz z przemiennikiem, który przenosił sygnał stacji do innej częstotliwości, a miało to na celu zapobieganie powstawaniu zakłóceń. A radio DSK oraz UKF to chyba przechodziło tak, jak jest, jedynie ze wzmocnieniem. Dobrze myślę? A z drugiej strony, to czy na częstotliwościach radiowych nie było zakłóceń, czy one tak samo powstawały, jak na częstotliwościach TV, gdyby nie było zmiany częstotliwości, tyle, że analogowy sygnał TV jest zdecydowanie bardziej podatny na zakłócenia niż radiowy (i dlatego na TV była potrzebna zmiana czestotliwości)?

    Czyli od dachu, od każdej anteny (DSK osobno, UKF osobno, TVP1 osobno, TVP2 osobno) wychodził osobny kabel do piwnicy, w której była cała skrzynka z ustrojstwem, każdy sygnał przechodził taką drogę:
    1. DSK: Filtr dolnoprzepustowy 30MHz -> wzmacniacz.
    2. UKF: Filtr pasmowoprzepustowy 68-74MHz -> wzmacniacz.
    3. TVP1: Filtr kanałowy -> przemiennik częstotliwości -> wzmacniacz.
    4. TVP2: Filtr kanałowy -> przemiennik częstotliwości -> wzmacniacz.

    A na końcu wszystkie 4 sygnały były sumowane i rozprowadzane do mieszkań.

    Czy dobrze myślę? Czy tak właśnie było (ewentualnie odwrotna kolejność filtra i wzmacniacza)?

    Po drodze do pracy widuję kompleks 3 bloków zbudowany w ciągu ostatnich 5 lat, na dachu każdego z nich stoi antena podobna do 44/21-60/W TRI-DIGIT, ludzie na balkonach nie mają żadnych anten. Czy to możliwe, że w tych blokach jest AZART zrealizowany w podobny sposób, jak dawniej (czyli ze zmianą częstotliwości kanałów TV z tą różnicą, że wzmacniacze są nastrojone na częstotliwości multipleksów, a gniazda mieszkaniowe połączone szeregowo), tylko, ze z użyciem współczesnego osprzętu i bez sygnału radiowego (bo DSK mało kto słucha, a UKF w większości przypadków da się słuchać na antenie w radioodbiorniku)?
  • Helpful post
    #7
    jdubowski
    Tube devices specialist
    andrzejlisek wrote:
    Na czym polegało owe "dopasowanie"? Jak chodzi o dopasowanie impedancji, to nawet, jeżeli akceptuje się dopasowanie "mniej więcej", czyli SWR<=3, co przy samym odbiorze nie ma większego znaczenia, to chyba nie ma najmniejszych szans zgrać tak szerokiego zakresu (całe długie, całe średnie i kilka zakresów krótkich). Chyba, że chodzi o dopasowanie góra dwóch czy trzech najważniejszych zakresów lub stacji, ale wtedy najważniejsza była tylko jedna stacja z Warszawy na falach długich.


    Dopasowanie jest transformatorowe, więc może obejmować szeroki zakres częstotliwości.

    andrzejlisek wrote:
    Co do wkładek, to chyba tylko do telewizji był wzmacniacz z przemiennikiem, który przenosił sygnał stacji do innej częstotliwości, a miało to na celu zapobieganie powstawaniu zakłóceń.


    Do telewizji nadawanej w kanałach 1-12 był wzmacniacz bez przemiennika, do telewizji nadawanej w kanałach 21-60 był wzmacniacz z przemiennikiem.

    andrzejlisek wrote:
    Czyli od dachu, od każdej anteny (DSK osobno, UKF osobno, TVP1 osobno, TVP2 osobno) wychodził osobny kabel


    Nie. DSK razem z UKF - zobacz sobie opis głowicy w książce Batora (jest w tych plikach na Githubie - podawałeś link).

    andrzejlisek wrote:
    do piwnicy, w której była cała skrzynka z ustrojstwem


    Zazwyczaj była na najwyższej kondygnacji.

    andrzejlisek wrote:
    Czy to możliwe, że w tych blokach jest AZART zrealizowany w podobny sposób, jak dawniej (czyli ze zmianą częstotliwości kanałów TV z tą różnicą, że wzmacniacze są nastrojone na częstotliwości multipleksów, a gniazda mieszkaniowe połączone szeregowo),


    Możliwe, z tym że obecnie przemienników się nie stosuje. Do tego często jest "miska" satelitarna i odpowiedni multiswitch.
    Co do połaczenia "szeregowego" gniazd - klasyczny AZART miał tak samo - pion to była magistrala do której powpinane były gniazda.
  • Helpful post
    #8
    LEDówki
    Level 38  
    Miałem taką instalację w bloku. Przemienniki na półpiętrze przed najwyższą kondygnacją. W końcu błyskotliwy prezes i lokatorzy uznali, że będzie telewizja kablowa za złotówkę, to po co instalacja antenowa? Po instalacji zostały tylko kable i puszki w ścianach. Kablówka nie jest za złotówkę.
    U mnie sygnał w gnieździe nie był filtrowany. Filtry były na kablach przyłączeniowych. Do zakresu AM były takie cienkie przewody z wtyczkami pasującymi do gniazd takich jak były w OR Tosca AWS-303.
  • #9
    andrzejlisek
    Level 29  
    Czyli przemiana częstotliwości w TV była nie dlatego, że jej brak powodowałby zakłócenia, tylko dlatego, że przewody koncentryczne były niskiej jakości i mogły "nie radzić sobie" z przeniesieniem kanałów 21-60 na odległość 10 czy 20 metrów (tyle, ile wysoki jest budynek, żeby sygnał dotarł do parteru)? A teraz przewody są tak dobrej jakości, że przemiana nie jest potrzebna, a na dodatek przenoszą sygnały TV satelitarnej (górna granica w kablu to ok. 2GHz).
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    andrzejlisek
    Level 29  
    _cheetah_ wrote:
    Stosowano przemienniki z powodu obu przyczyn - i zakłóceń i wysokich tłumień - obu ważnych.

    W AZART-ach stosowano rzeczywiście niskiej jakości kable, o wysokim tłumieniu i niskim ekranowaniu. Do tego zwykle nieekranowane gniazda.

    Więc właśnie dlatego "uciekano" na przemiennikach w niskie kanały, żeby tracić jak najmniej sygnału. Dodatkowo, przy kablach so słabym ekranowaniu przy pozostawieniu w kablu sygnałów bez przemiany natychmiast pojawiały się interferencje pomiędzy tym samym sygnałem w powietrzu co i w kablu.

    Zauważ, że kablówki analogowe także dokonywały przemiany dla programów naziemnych oraz unikały, dopóki się dało, emisji programów na kanałach zajętych przez emisje naziemne.


    Prawa fizyki chyba nie działają wybiórczo. Czy może jest tak, że im wyższa częstotliwość, tym interferencje są większe, że przy częstotliwościach ok. 170-200MHz (dolne pasmo TV) interferencje nie są widoczne, a na częstotliwościach 400-800MHz już tak?

    _cheetah_ wrote:
    Obecnie stosuje się kable o wysokich ekranowaniach oraz emisje cyfrowe, które są znacznie bardziej odporne na interferencje, więc przemienniki stosuje się sporadycznie.


    Odporny na interferencje, ale podatny na przekształcenia. Chyba nawet na Elektrodzie był temat o dostosowaniu AZART do DVB-T i z niego wynikło, że stare przemienniki (nawet, jak są sprawne), nie nadają się do tego celu, nawet pomijając kwestię, że kanały 1-12 mają szerokość 7MHz, a 21-60 8MHz i nie w każdym odbiorniku da się to swobodnie ustawić.

    _cheetah_ wrote:
    A, i jeszcze jedno - w początkach AZART-ów były jeszcze w użyciu odbiorniki tylko z pasmami CI/III. Więc siłą rzeczy pasmo VHF było optymalne.


    Czy to prawda, że AZARTy powstały wraz z pierwszymi blokami z wielkiej płyty (końcówka lat 60.) i czy od początku był kabel koncentryczny? W tamtych latach popularny był raczej płaski kabel 300om (dzisiaj chyba już nie spotykany). Na każdej kamienicy był las anten, więc do tych budynków nikt nie dorabiał instalacji (dopiero w latach 90. były instalowane kablówki). Pamiętam przez mgłę, że miałem telewizor Neptun 428 lub 629 (nie pamiętam, jaki, może jeszcze inny, ale pamiętam układ przycisków i że on miał 24 lub 26 cali). W tym telewizorze były chyba 3 zakresy. Chyba, bo pamiętam za dzieciaka, że przy pokrętłach do strojenia były przełączniki z 3 pozycjami, ale dopiero dużo później, jak już byłem trochę starszy, dowiedziałem się, po co jest taki przełącznik przy strojeniu i z tego wnioskuję, że w latach 60 lub 70, kiedy produkowano OTV lampowe, już był zakres 21-60 kanałów. Czy może to były właśnie początki pasma UHF?
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    andrzejlisek
    Level 29  
    _cheetah_ wrote:
    andrzejlisek wrote:
    Czy może jest tak, że im wyższa częstotliwość, tym interferencje są większe, że przy częstotliwościach ok. 170-200MHz (dolne pasmo TV) interferencje nie są widoczne, a na częstotliwościach 400-800MHz już tak?

    Nie o to chodzi. Chodzi o przypadek, kiedy w kablu byłby nadawany kanał na tej samej częstotliwości, co w powietrzu. Wtedy nakładanie się sygnału z powietrza chłoniętego przez słaby kabel z sygnałem po wzmacniaczu (o zmienionych parametrach) daje problemy.

    Chyb jeszcze czegoś nie rozumiem. Kabel nigdy nie jest "szczelny" na 100%. to, co napisałeś i teraz cytuję jest jasne, ale tu rodzi się pytanie. Co za różnica, czy sygnał ma częstotliwość 70MHz (stary zakres radiowy), czy 180MHz (z zakresu TV VHF), czy 500MHz (z zakresu TV UHF). Przecież we wszystkich przypadkach wzmocniony sygnał z kabla może interferować z takim samym sygnałem z powietrza. Jeżeli to był duży problem, to jak to jest, że z tego powodu dla TV UHF przemiennik był niezbędny, a dla VHF nie jest potrzebny. Czy może skutki interferencji na niższych częstotliwościach są mniejsze i niezauważalne, dlatego nie ma sensu stosować przemiennika?

    Dodano po 2 [minuty]:

    _cheetah_ wrote:
    Ale, jak ktoś chciał mieć dobrze, mógł się szarpnąć na drogi koncentryk. U mojej rodziny na wsi, gdzie sprawili sobie pierwszy odbiornik TV w tej wsi (pewnie sam początek 60-tych), antena była na wysokim maszcie, a sygnał doprowadzony był kablem koncentrycznym, grubym i miedzianym.

    Ten Neptun, o którym pisałem miał 2 gniazda na wtyczki z takim płaskim kablem. Mieszkałem w kamienicy, w latach 90. administacja założyła antenę zbiorczą, ale cała instalacja była wykonana po linii najmniejszego oporu i po prostu z dachu były zrzucone kable na balkonach. Przy co drugim oknie do ściany wchodził kabel luźno zwisający z dachu. Wtedy, to pamiętam, jak z tatą byłem w sklepie po przejściówkę, która ma gniazdo koncentryczne i dwie płaskie wtyczki, aby podłączyć ten telewizor do anteny. W roku 1996 przyszedł czas na kablówkę (były założone korytka wewnątrz), ale kable wisiały aż do roku 2013, do czasu, kiedy się wyprowadziłem, po czym ta kamienica przeszła remont elewacji i nie ma tych kabli, jednak nie wiem, czy jest jakaś instalacja zbiorcza, bo na pewno jest telewizja kablowa.
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    kaem
    Level 28  
    U mnie w bloku z lat 80-tych był na maszcie "bat" do DSK, ale nie było wkładki na ten zakres (gdy ok. 10 lat temu udało mi się otworzyć szafkę AZART-u). No chyba, że ktoś wcześniej ją ukradł, ale nie sądzę. AZART już nie działa, ale ostała się cała instalacja wraz z masztem i antenami. Na tym maszcie założyłem sobie indywidualną antenę UKF-FM CCIR (bo miasto leży dość daleko od centrów nadawczych i odbiór na antenie pokojowej jest niezadowalający i jest mało stacji). Z tym, że aby zrobić miejsce na moją antenę, musiałem zdemontować (a właściwie zerwać) starą antenę UKF OIRT.

    _cheetah_ wrote:

    To typowe rozwiązanie dla lat siedemdziesiątych i później. Odbiorniki miały dwie głowice, dlatego były dwa wejścia antenowe. Dodatkowo, nie trzeba było stosować zwrotnicy antenowej, które były drogie.

    Była jedna głowica zintegrowana, która zawierała dwie płytki na dwa zakresy: jedna na zakresy I-III (VHF), druga na zakresy IV-VI (UHF). Korzyść z niezastosowania zwrotnicy była niewielka, bo przecież trzeba było stosować dwa kable (w regionach, gdzie nadawano i na VHF i na UHF). Problemu dwóch kabli nie mieli korzystający z anten zbiorczych, właśnie dzięki przemianie pasma UHF na VHF. Gdy weszły telewizory z tzw. zimnym chassis (i z transformatorem sieciowym czy nawet przetwornicą) to pojawiło się jedno gniazdo koncentryczne na wszystkie zakresy (masa odbiornika mogła zostać już bezpiecznie wyprowadzona na zewnątrz i nie groziło porażenie). Dwie głowice były za to w odbiornikach radzieckich i tam nadal były dwa gniazda (ale koncentryczne).
  • #16
    jdubowski
    Tube devices specialist
    andrzejlisek wrote:
    Czy to prawda, że AZARTy powstały wraz z pierwszymi blokami z wielkiej płyty (końcówka lat 60.) i czy od początku był kabel koncentryczny?


    2x tak. Warto dodać że na początku stosowano wzmacniacze kanałowe oparte na lampach elektronowych.

    andrzejlisek wrote:
    W tym telewizorze były chyba 3 zakresy. Chyba, bo pamiętam za dzieciaka, że przy pokrętłach do strojenia były przełączniki z 3 pozycjami, ale dopiero dużo później, jak już byłem trochę starszy, dowiedziałem się, po co jest taki przełącznik przy strojeniu


    Był programator z 3-ma klawiszami. pod każdym klawiszem pokrętło potencjometru ustalającego napięcie warikapowe (a co za tym idzie częstotliwość oraz 3-pozycyjny przełącznik zakresów (I-kanały 1-5, II-6-12, III-21-60).

    andrzejlisek wrote:
    w latach 60 lub 70, kiedy produkowano OTV lampowe, już był zakres 21-60 kanałów. Czy może to były właśnie początki pasma UHF?


    Od Adama i Ewy zaczynając - TV Wisła przełącznika kanałów nie miał, był dostarczany z nastrojonym kanałem w głowicy na sztywno. Późniejsze OTV miały bębnowy przełącznik kanałów, ale na początku nie obsadzano wszystkich wkładek kanałowych. Potem nastała era telewizorów sprzedawanych już ze wszystkimi wkładkami kanałowymi (1-12) i z miejscem na montaż głowicy UHF (zakładano montaż głowicy przez serwis w przyszłości, produkcja tych głowic nigdy się nie rozpoczęła). Potem pojawiły się głowice zintegrowane i omawiane przełączniki z 3-ma klapkami, pierwsze głowice były zasilane napięciem ujemnym (prostowanym z obwodu żarzenia lamp) i miały oddzielne wejścia symetryczne dla zakresów UHF i VHF.
    Co do nadawania na UHF - pierwszy nadajnik był w Katowicach (TVP2 - kanał 21).
    _cheetah_ wrote:
    A mieliśmy wtedy odbiornik, który odbierał tylko I/III pasma, z taki, pokrętłem, którym zmieniało się kanał - zwykle przy mojej pomocy...

    Ten przełącznik w zasadzie nie był pomyślany do takiego zastosowania - styki się wycierały i potem trzeba było kombinować by w ogóle odbiór był...

    kaem wrote:
    Gdy weszły telewizory z tzw. zimnym chassis (i z transformatorem sieciowym czy nawet przetwornicą) to pojawiło się jedno gniazdo koncentryczne na wszystkie zakresy (masa odbiornika mogła zostać już bezpiecznie wyprowadzona na zewnątrz i nie groziło porażenie).


    W Jowiszu 04 mimo zasilania opartego o przetwornicę i tak gniazdo było separowane kondensatorami.

    kaem wrote:
    Dwie głowice były za to w odbiornikach radzieckich i tam nadal były dwa gniazda (ale koncentryczne).


    A nawet trzy, bo było też gniazdo VHF z tłumikiem 1:10 dla odbioru w bliskości nadajnika. Zresztą w polskich telewizorach z lat 60-tych też podobnie było.
  • #17
    andrzejlisek
    Level 29  
    Skoro głowica DSK służy również dopasowaniu impedancyjnemu, to czy z takiej anteny można nadawać na falach krótkich (CB radio i zakresy dla krótkofalowców)?

    Nie chodzi mi o próby nadawania przez instalację zbiorczą, tylko, w internecie upolować taką głowicę, dorobić pręt długości 2m, czy ile tam miał, a przewód podłączyć bezpośrednio do nadajnika. A że taka krótka antena będzie mieć mierną skuteczność z powodu niewielkich wymiarów w stosunku do długości fali, zwłaszcza na niższych częstotliwościach (pasmo 80m i 40m), to już inny temat.

    Zakładam, że każda antena pasywna jest urządzeniem odwracalnym, czyli skoro może odbierać, to może również nadawać na tych samych częstotliwościach.