Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy?

8kuba 14 Dec 2021 11:45 534 13
Ochrona Domu
  • #1
    8kuba
    Level 3  
    Co polecacie, jakie wady, zalety poszczególnych popularnych regulatorów PWM do akumulatorów kwasowo-ołowiowych dostępnych na polskich i zagranicznych portalach aukcyjnych?
    Epever seria LS-EU,LS-B ,VS-AU
    Chińskie noname-y, a może coś innego?
    Przy okazji wyjaśni ktoś może ostatecznie, czy ten chiński BL912A ma możliwość regulacji napięcia Float, ponieważ większość aukcji go opisujących w danych podaje, że to napięcie można regulować np. tu pod nr. 9.

    Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy?
    Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy?

    Natomiast gdy patrze na instrukcję też niby pisze, że float jest regulowany, tyle że z pętli po lewej wynika, że reguluje się jedynie High Voltage Disconnection HVD, czyli rozłączanie panelu przy maksymalnym napięciu plus napięcia rozłączania i ponownego załączania obciążenia, a nie napięcie Float podtrzymujące?

    Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy?
  • Ochrona Domu
  • #2
    8kuba
    Level 3  
    Skoro nikt nie odpowiada to może inaczej.\
    Szukam regulatora PWM ,który umożliwiłby mi ustawienia następujących parametrów ładowania w jakimś zakresie,przedziale tj.
    1.Rozłączania paneli po przekroczeniu konkretnego napięcia tzw.HVD
    2.Napięcia wyrównawczego lub jego wyłączenia ,tzw.Equalization
    3.Napięcia absorpcyjnego (połączonego bulk i boost)
    4.Napięcia wyrównawczego tzw.Float.
    plus dodatkowa ,ale nie wymagana opcja to.
    1.Wyświetlacz z amperomierzem
    2.Regulacja napięcia ponownej inicjalizacji ładowania Absorpcyjnego (bulk,boost)
    Poza
    Epeverem w wersji LS-B , ( minus to cena i brak wyświetlacza z amperomierzem) i
    BSC2024 (minus to brak regulacji HVD i ponownej inicjalizacji ładowania absorpcyjnego oraz marka niewiadomego pochodzenia),nic nie znalazłem.Może ktoś ma jakieś doświadczenia z tą seria BSC2024?

    Ktoś ,coś :)?
  • #3
    gimak
    Level 40  
    8kuba wrote:
    Ktoś ,coś ?

    Nie wiem co Cię konkretnie interesuje. Mam regulator solarny PWM, ale nie z takich o które pytasz. Ja z kolei nie znam tych o które pytasz.
    W moim regulatorze wg instrukcji można wybierać rodzaj akumulatora i związane z tym napięcie ładowania:
    B01 zamknięty - 14.4V, B02 żelowy - 14.2V, B03 zalewany - 14.6V,
    ale obojętnie co wybiorę, zawsze ustawione jest 14.4V i do tego napięcia jest ładowany akumulator pełnym prądem jaki w danej chwili może dać panel. Po osiągnięciu tego napięcia, nie następuje odłączenie paneli, tylko ograniczenie prądu puszczanego na akumulator (jeżeli jest jego nadmiar) do wartości 500 mA. Przy tym ograniczonym prądzie, napięcie na akumulatorze utrzymywało się cały czas na poziome 14.4V.
    Te parametry są ustawialne
    Napięcie podtrzymania 13.7V (domyślnie , nastawne)
    Wyłączenie rozładowania 10.7V (domyślnie , nastawne)
    z tym, że nie wiem w jakich warunkach następuje przejście z napięcia ładowania (14.4V) na napięcie podtrzymania (13.7 czasem się ono pojawiało) oraz u mnie, po obniżeniu napięcia do 10.7V, następowało odłączenie obciążenia (żarówka), ale nie następowało jego ponowne włączenie, nawet przy wzroście napięcia do 14.4V, włączyć obciążenie (żarówkę) można tylko przyciskiem po prawej stronie.
    Ten parametr
    Rozładowanie załączane 12.8V (domyślnie , nastawne)
    nie wiem jak interpretować, co on oznacza.
    Ja z tego regulatora nie korzystam, kupiłem go żeby zobaczyć jak to działa. Główna przyczyna niekorzystania z niego, to stały pobór prądu rzędu 10mA, co przy możliwościach moich paneli, to jest dużo.
  • #4
    8kuba
    Level 3  
    A co to za model masz ,ten standardowy chiński niebieski ,czy ten chiński niebieski :) ,ale z wbudowanym amperomierzem z pierwszego zdjęcia w tym poście?

    Ja to rozumiem mniej więcej tak,te trzy pierwsze do wyboru to tzw.granica boost ,a więc zależnnie od wyboru b1,b2,b3 do tego napięcia będzie ładował pełnym dostępnym prądem ,następnie po osiągnięciu tej granicy następuje stopniowe ograniczanie prądu przy stałym napięciu przez określony czas zwyklke to 120minut ,Po tym czasie powinien przejść na ładowanie podtrzymujące zwykle 13,7v i dopóki napięcie nie spadnie poniżej określonego dla ponownego załączenia procedury boost zwykle 13.2v powinien stale pozostawać na float ,podtrzymującym 13.7v, jeśli spadnie poniżej 13.2v nstępuje kolejna pętla .Jest jeszcze tzw.equalization załączane przy pierwszym podłączeniu akumulatora , czyli ładowanie wyrównawcze poszczególnych cel akumulatora tylko dla szczelnych i zalewanych ,o 0,2v większe niż ustawiony boost i trwające zazwyczaj 120 min, z ponowieniem ponownego załączenia ,wyrównania za 90 dni.No i jest jeszcze rozłączanie panelu ,tzw.OVD lub HVD ,gdy kontroler wykryje napięcie większe niż dopuszczalne ,zwykle 15-16v następuje odłączenie panelu (sytuacja zdarza się gdy np.mamy duże obciążenie i nagle je wyłączymy ,wtedy chwilowo napięcie a kontrolerze może wzrosnąć do ponad 15v czego skutkiem może być np.uruchomienie alarmu dźwiękowego w przetwornicy i jej wyłączenie ).
    Pozostałe dwa,czyli wspomniane przez Ciebie 10,7 i 12,8v odnoszą się do wyłączania i załączania obciążenia ,nie mające wpływu na proces ładowania.
  • Ochrona Domu
  • #5
    gimak
    Level 40  
    Mam coś takiego, bez amperomierza.
    https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u...9f4%2F3fa29edd45659c39faf5526a8e2c&f=1&nofb=1
    8kuba wrote:
    a więc zależnnie od wyboru b1,b2,b3 do tego napięcia będzie ładował pełnym dostępnym prądem ,następnie po osiągnięciu tej granicy następuje stopniowe ograniczanie prądu przy stałym napięciu przez określony czas zwyklke to 120minut ,Po tym czasie powinien przejść na ładowanie podtrzymujące zwykle 13,7v

    U mnie tak jak napisałem, obojętnie co bym nie ustawił, to ładowanie pełnym prądem było do napięcia 14.4V i przy tej wartości nagle dochodziło do ograniczenia prądu do ok. 500 mA. Nie śledziłem tego dalej, po jakim czasie napięcie zostaje obniżone do 13.7V, ale czasem jak przyszedłem do garażu, to parę razy na wyświetlaczu regulatora była wartość 13.7V, zwykle było to 14.4V. Nie sprawdziłem też jaki prąd pobierał akumulator przy obniżonym do 13.7V napięciu.
    8kuba wrote:
    Pozostałe dwa,czyli wspomniane przez Ciebie 10,7 i 12,8v odnoszą się do wyłączania i załączania obciążenia ,nie mające wpływu na proces ładowania.

    To w moim przypadku nie jest istotne, bo w normalnych warunkach do regulatora nie miałem podłączonego żadnego obciążenia, w domu z ciekawości to sprawdziłem przy okazji ładowania kontrolnego akumulatora, ale bez podłączonych paneli, panele symulował zasilacz z regulowanym napięciem. Tak jak napisałem obciążenie (żarówka 55W/12V) była wyłączana gdy napięcie spadło do 10.7V, ale nie następowało samoczynne jej włączenie, nawet jak napięcie na akumulatorze wzrosło do 14.4V, trzeba było przycisnąć prawy przycisk na regulatorze.
    Dzięki za pozostałe wyjaśnienia, bo ich nie znałem.
  • #6
    8kuba
    Level 3  
    Też mam ten regulator ,cena panelu była o 7 pln droższa z nim niż bez niego ,także grzechem było go nie wziąć ,choćby posłużył jako woltomierz.
    A przy jakim napięciu mierzyłeś ten pobór prądu ,bo u mnie podłączony tylko do akumulatora brał 5mA,przy napięciu 12.5v,choć sam regulator wskazywał 12,7v,przypuszczam nawet ,że celowe jest trochę zawyżane przy tych regulatorach ,bo wiadomo że one zwykle podłączane są do akumulatorów dość długim przewodem zazwyczaj niezbyt grubym ,więc gdy zaczyna płynąć prąd jest pewien spadek napięcia ,więc te 0,2v są nijako niwelowane pomiędzy tym zawyżonym początkowo napięciem a faktycznym jakie jest wtedy na zaciskach akumulatora.
    Czy on jest tak zły jak o nim niektórzy piszą ,tego nie wiem ,ale jako że mój regulator będzie się znajdował znacznej odległości od akumulator ,poprzez te spadki chciałbym jednak móc ręcznie poustawiać te wszystkie parametry ładowania ,czy to będzie tylko sztuka dla sztuki ,okaże się jak przetestuje ,na razie czekam ,aż przyjdzie kolejny.
    A tak przy okazji wie ktoś czy w regulatorach typu common positive ,boczniki ich amperomierzy są umieszczane na plusie czy minusie?
  • #7
    gimak
    Level 40  
    8kuba wrote:
    Też mam ten regulator ,cena panelu była o 7 pln droższa z nim niż bez niego ,także grzechem było go nie wziąć ,choćby posłużył jako woltomierz.

    Też bym wziął z amperomierzem, ale wtedy nie trafiłem na taki i nawiasem mówiąc nie wiedziałem, że jest taka opcja.
    Mam w związku z tym pytanie - czy ten amperomierz pokazuje prąd ładowania akumulatora z paneli, czy prąd rozładowania przez odbiorniki?
    Co do napięcia przy jakim mierzyłem prąd pobierany przez sam regulator, to nie pamiętam, bo to było ponad 2 lata temu, a nawiasem mówiąc nie przywiązywałem do uwagi. Interesowało mnie to jak wygląda proces ładowania z paneli i jak się ma prąd pobierany przez regulator na potrzeby własne w stosunku do prądu pobieranego przez układ kontroli napięcia, który wykorzystywałem, jako zabezpieczenie przed nadmiernym wzrostem napięcia na ładowanym akumulatorze w samochodzie. Ładowanie odbywa się bez odpinania klem, a napięcie mogło wzrosnąć nawet do 16 V.
    Obecnie nawet ten układ mam wyłączony, żeby nie pobierał prądu, bo napięcie nie przekracza wartości 13 V, takie fatalne warunki oświetlenia mają obecnie panele.
  • #8
    8kuba
    Level 3  
    W tych z wyświetlaniem wartości prądu są zwykle 2 amperomierze.jeden na linii ładowania baterii ,drugi na lini odbiorników.U mnie sytuacja będzie jeszcze inaczej wyglądała bo sam regulator będzie w znacznej odległości od tzw.stanowiska pracy ,więc dlatego wybrałem ten epever serii ls bez wyświetlacza ,gdzie można kablem ethernet/modbus/usb pociagnąc z niego te pomiary do tego stanowiska,i plan jest taki żeby to zakończyć otg i móc podłączyć smartphone z apką i w razie potrzeby odczytać te wartości i zmieniać ustawienia ładowania,(czy to zadziała tak jak myślę to się okaże jak wszystko podłącze,sam regulator jest bez wyświetlacza ,teoretycznie powinien pobierać około 7mA , Też mam zamiar czasem podładować aku bez odłączania ,ale raczej będę to robił przez przetwornice i ładowarkę 230v w obawie właśnie przed tymi skokami napięcia ,wiadomo straty będą dość znaczne ale coś za coś.Dopiero po zmianie ustawień odcinania napięcia i testach odcinania napięcia ewentualnie podłącze bezpośrednio do samochodu na dłuższy czas jego nieużywania.Z tym podstawowym chińskim to różnie bywa ,są filmy na youtubie na których widać ,że ładuje pełnym prądem nawet przy ponad 16v ,podobno ten jego następca czyli ten z możliwością pomiaru prądu z pierwszego zdjęcia jest znacznie lepszy ,ale niestety mało testów z nim na youtubie ,a że jak pisałem będzie to znaczna odległość zdecydowałem się na epevera.,Choć jak wszystko się sprawdzi to będę go jeszcze pewnie potrzebował ,bo przyda mi się taki mały zestaw do ładowania akumulatora w samochodzie na tzw. dłuższych zasiadkach nad jeziorem w lato,tam już raczej nie zdąży podładować w ciągu dnia aku a tyle by osiągnął te 16 v ,bo i panel będzie mniejszy a w nocy i tak się trochę zużyje ,choćby do podładowania telefonu,więc może i ten najtańszy się nada.Ale ciekawi mnie co to za układ ochronny zastosowałeś ,jaki koszt i jaki pobór prądu?
  • #9
    gimak
    Level 40  
    8kuba wrote:
    Też mam zamiar czasem podładować aku bez odłączania ,ale raczej będę to robił przez przetwornice i ładowarkę 230v w obawie właśnie przed tymi skokami napięcia ,wiadomo straty będą dość znaczne ale coś za coś.

    Nie wiem jaką mocą i napięciem z paneli dysponujesz, że boisz się skoków napięcia. Ja mam 6 paneli 10Wp/12V, takie gabarytowo pasowały mi do okna nad drzwiami garażowymi.
    Parametry panela przy pełnym nasłonecznieniu:
    Model: AMS-10
    Maximum power(Pmax): 10W
    Maximum Power Voltage(Vmp): 17.49V
    Maximum Power Current(Imp): 0.57A
    Open Circuit Voltage(Voc): 21.65V
    Short Circuit Current(Isc): 0.61A
    Weight: 1.1Kg
    Dimension: 330*290*25mm
    Panele mam obecnie połączone równolegle i są ustawione w oknie w pozycji pionowej, więc najlepsze warunki mają w okresie zimowym. Wcześniej 4 panele pracowały na akumulator w samochodzie, a 2 na akumulator do oświetlenia w garażu i były podłączone bezpośrednio do akumulatorów. Przy łącznej mocy tych paneli, napięcie narzuca stopień naładowania akumulatora, więc w tym przypadku nie ma mowy o jakichś nagłych skokach napięcia. Przy podłączonych panelach napięcie na akumulatorze wzrastało wraz ze stopniem naładowania, dokładnie tak samo jak przy ładowaniu klasycznym prostownikiem. Z tą różnicą, że przy ładowaniu prostownikiem, ze wzrostem napięcia malał prąd ładowania i przy odpowiednio dobranym napięciu wtórnym trafo prąd stabilizował się na poziomie prądu samorozładowania się akumulatora i nie było ryzyka przeładowania akumulatora.
    Natomiast przy ładowaniu z paneli, wzrostowi napięcia nie towarzyszy spadek prądu. Prąd ładowania zależy wyłącznie od warunków oświetlenia paneli. Ja tego początkowo nie brałem pod uwagę i dlatego panele podłączyłem bezpośrednio pod akumulatory. W lecie (panele kupiłem na początku maja), napięcie na akumulatorach nie przekraczało 14.5V, a prąd ładowania z 4 paneli w podrygach osiągał do 450 mA, więc nie było problemu. Ale jak w grudniu zobaczyłem napięcie na akumulatorze 15.2V i prąd ładowania 1.63A, to stwierdziłem, że trzeba nad tym zapanować, bo napięcie mogło w tej sytuacji wzrosnąć do 16V, a elektronika w samochodzie może tego nie lubić.
    Początkowo zamierzałem spreparować układ na tranzystorach, który przerywałby ładowanie gdy napięcie na ładowanym akumulatorze wzrastałoby do określonej wartości (ja założyłem 14.8V) i ponownie wznawiał ładowanie gdy napięcie opadnie do określonej wartości (u mnie 13V). Przypadkowo trafiłem na schemat układu ze wzmacniaczem operacyjnym LM741 i przekaźnikiem. Zmontowałem go i działał, ale nie tak jak chciałem. Podczas ładowania w przekaźniku wykorzystywane były styki NO - pobudzony przekaźnik. Nie ma to znaczenia gdy układ wykorzystywany jest przy ładowaniu prostownikiem, ale przy ładowaniu panelami bardzo niekorzystne, bo układ wtedy pobiera duży prąd (prąd cewki przekaźnika w moim przypadku 140mA). Prąd ten pobierany byłby praktycznie przez całą dobę.
    Dlatego układ zmodyfikowałem, że wykorzystywane są styki NC przekaźnika i wtedy podczas ładowania pobierany prąd wynosi tylko 2.5mA, praktycznie przez całą dobę, a prąd 140mA pobierany jest tylko podczas przerw w ładowaniu, wymuszanym poziomem napięcia akumulatora.
    Mnie sam układ kosztował grosze, tyle co LM741, bo przekaźnik (świateł w samochodzie) i pozostałe elementy miałem. Do tego dołożyłem moduł woltomierza i amperomierza (15 zł), który włączam tylko wtedy, jak chcę sprawdzić prąd i napięcie ładowania.
    Gdyby interesował Cię schematy tych układów, to one były zamieszczone na forum, tyle że musiałbym je poszukać.
  • #10
    8kuba
    Level 3  
    Na razie moc będzie mała ograniczona 10a regulatorem ,rozbudowanie maksymalnie do 150w ,bo wiadomo ,że PWM ze 150w i tak nie wyciśnie więcej jak 10a przy instalacji 12v,Teoretycznie akumulator powinien narzucać napięcie ,tyle ,że w połączeniu z przetwornicą dzieją się różne rzeczy np. tu 4 minuta
    https://www.youtube.com/watch?v=GfVdKjRfMKY
    ,choć sam jeszcze nie testowałem to zdarza się i tak że regulator ten najtańszy ,ale i najbadziej popularny który obaj mamy niebieski przy 15,5 nadal puszczał około 5a na akumulator ,zapomniałem li nku gdzie to pokazywano ,ale jak pamiętam test przeprowadzał jakiś Polak
    Są też inne niezbyt pochlebne opinie,
    https://www.youtube.com/watch?v=Ihryfpsge3U
    https://www.youtube.com/watch?v=Ox_ZTV6CdMQ
    dlatego zobacze jak będzie się spisywał ten od Epevera po zmianie ustawień.
    Też miałem pomysł ,żeby 8 dziesiątek wrzucić na szyby ale od samych drzwi ,tyle ,że te skierowane są na zachód ,więc na razie odpuściłem ,choć kilka problemów by mi to rozwiązało ,np. ten z uziemieniem obudowy panelu
  • #11
    gimak
    Level 40  
    Też czytałem o podobnych historiach przedstawianych na filmikach i to o czym piszesz. Z tego też powodu, po zakupie regulatora (głównie z powodu ciekawości jak to działa) skończyło się tylko na testach, po których wróciłem do swojego układu kontroli. Do niego mam większe zaufanie. Mimo, że z paneli mogłem się spodziewać max 2.28A przekaźnik dałem od świateł w samochodzie (30A), żeby prawdopodobieństwo sklejenia się styków było znikome.
    Co do filmiku po rosyjsku, ten pik napięcia, który tam był demonstrowany, to on towarzyszył wyłączeniu wiertarki i na wyświetlaczu mignęło nawet 19V. Wcześniej nad tym się nie zastanawiałem, wydaje mi się, że z czymś takim należy się liczyć, gdy w przerywanym nagle obwodzie znajduje się pojemność i indukcyjność, a te elementy na pewno są w przetwornicy. Przypuszczam, że ten pik przyszedł od strony przetwornicy, a nie od strony regulatora. Można to ewentualnie sprawdzić zasilając przetwornicę poprzez diodę dużej mocy, czy w tych samych warunkach wystąpiłby taki pik napięcia przed diodą.
    U mnie panele ustawione są dokładnie na południe, ale co z tego, jak 7 metrów przed drzwiami garażu postawili mi blok mieszkalny i on je skutecznie zacienia.
  • #12
    8kuba
    Level 3  
    Nie znam rosyjskiego ,ale kiedyś dałem posłuchać komuś by mi przetłumaczył i jak dobrze pamiętam mówi ,że sytuacja nie występuje przy innym kontrolerze chyba mowa o Tracerze mppt,ale jeśli to pik od strony przetwornicy to jeszcze gorzej bo wtedy ten mppt też sprawy nie załatwia no chyba ,że całe obciążenie instalacji dc łączyć przez wyjście regulatora,co w przypadku takich 10a trochę sprawę utrudnia,no bo licząc oświetlenie led to jakieś 3-3.5a ,więc podłączając choćby kompresor/pompkę 12v ,lub myjkę 12v 100w czy zasilacz laptopa już byłby problem.
    Ja do rozłączania paneli zamierzam dać zwykle eski legranda (takie akurat znalazłem nieużywane w grażu) niby ac ,ale czytałem datasheet Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy? ,i pisze ,że do małych napięć dc też można więc myśle ,że i tak będą lepsze niż popularne rockery/ac ,choć używane przez wszystkich w motoryzacji do i urządzeniach dc 12v, a do rozłączania akumulator-regulator rozłącznik izolacyjny AC 63a (też leżał w grażu ,myśle ,że tam jest duża przerwa i to podwójna ,więc też będzie lepszy od rockera ,myślałem ,żeby tam też dać eske f301 ,ale choć te napięcia są małe to w esce jest konkretny schemat podłączenia od większego potencjału do mniejszego
    Regulator solarny PWM, co polecacie, jakiej firmy? ,a na tym odcinku jest on akurat zmienny ,więc nie wiem czy to nie stanowiłoby jakiegoś problemu ,a że mam ten izolacyjny a jemu to obojętne to dam go tam,przekaźnik odrzuciłem bo prąd cewki to jakieś 150mA,
    Rozważam też czy nie dać takiego rozłącznika pomiędzy akumulator ,a przetwornice , choć nigdy nie byłby rozłączany przy obciążeniu to jednak nie wiem czy nie byłaby to zbytnia profanacja :) przy tak dużych prądach ,ale przydałby mi się tam ,bo mimo iż ta przetwornica ma w sobie wyłącznik biegu jałowego samej przetwornicy to są tam gniazda USB których ten wyłącznik nie wyłącza ,niby mały pobór ale kusi by spróbować go tam zainstalować.
    Myślę jeszcze jak zamontować bezpiecznik midival ( do przetwornicy potrzebuje 60a) wraz z obudową bezpośrednio na klemie ,jakiś patent?
  • #13
    gimak
    Level 40  
    8kuba wrote:
    Nie znam rosyjskiego ,ale kiedyś dałem posłuchać komuś by mi przetłumaczył i jak dobrze pamiętam mówi ,że sytuacja nie występuje przy innym kontrolerze chyba mowa o Tracerze mppt,

    8kuba wrote:
    Ja do rozłączania paneli zamierzam dać zwykle eski legranda
    ozu
    Ja kilkadziesiąt temu swobodnie posługiwałem się po rosyjsku, teksty techniczne czytałem od razu po polsku, 10 lat temu jak byłem w Kazachstanie, to też nie miałem większego problemu z dogadaniem się, chociaż czasem słówek brakowało i mówiący musiał mówić wolno i wyraźnie, abym rozumiał. Na filmiku gość mówił dla mnie za szybko i nie rozumiałem większości słów.
    Co do pików. Nasz regulator w zasadzie tylko przepuszcza przez siebie prąd z paneli i praktycznie go odcina (w moim przypadku puszcza tylko 500mA), gdy napięcie wzrośnie do 14.4V, nie wiem jak to wygląda przy napięciu 13.8V, bo tego nie sprawdzałem. Nie wiem w jaki sposób następuje to ograniczenie prądu, czy realizowane jest przez impulsowe załączanie i wyłączanie paneli, sądząc po wielkości radiatora, jeżeli tą blaszkę z tyłu można uważać za radiator, to chyba tak, to w tym regulatorze nie ma w zasadzie elementów mogących stłumić te pliki. Regulator MPPT, z tego co czytałem, to szuka optymalnego punktu pracy paneli i przetwarza przetwarza prąd uzyskany z paneli na prąd o napięciu 14.4V jakim jest zasilany (ładowany) akumulator. Tak to zrozumiałem, ale czy tak jest nie wiem. Chyba nie, bo w przypadku bardzo dobrego oświetlenia paneli, przy takim reżimie nie cała energia z paneli będzie kierowana do akumulatora - tak mi się wydaje.
    Nie bardzo rozumiem w jakim celu. Z tego co przeczytałem, to one tylko odłączą przy przeciążeniu, co więc będzie ponownie załączać panele.
    U mnie przekaźnik samochodowy odłącza i podłącza panele do akumulatora w zależności od sytuacji napięciowej na jego biegunach. Przekaźnik samochodowy od świateł dałem ze względu na wielkość prądu przełączania, przy małych gabarytach.
    8kuba wrote:
    przekaźnik odrzuciłem bo prąd cewki to jakieś 150mA,

    Można dobrać przekaźnik o mniejszym prądzie cewki. Ja oryginalny schemat układu kontroli zmodyfikowałem również z powodu dużego prądu cewki przekaźnika, który obciążał tranzystor i powodował jego mocne grzanie się. W oryginalnym schemacie prąd przez tranzystor płynął cały czas jak panele były podłączone do akumulatora, czyli bardzo długo, a w zmodyfikowanym schemacie prąd płynie tylko wtedy gdy panele są odłączone, czyli stosunkowo bardzo krótko (do 1 minuty), co powoduje, że tranzystor nie zdąży się tak mocno nagrzać, a dodatkowo ma założony mały radiator.
  • #14
    8kuba
    Level 3  
    One mają pełnić nawet nie rolę przeciw przeciążeniową ,a służyć mają jako zwykle wyłączniki w celu odcięcia zasilania od strony panelu ,gdybym coś modyfikował przy np. przy oświetleniu albo całość całkowicie odłączał w przypadku dłuższego wyjazdu,ą że do regulatora pwm konieczne jest odłączenie paneli przed odłączeniem go od strony akumulatora ,dlatego potrzebuje wyłączników po obu stronach ,że łatwiej mi to wszystko na ścianie nie używając przy tym drewna montować przy użyciu esek i obudowy na 2 wkręty (w dodatku akurat mam nieużywane ) dlatego padło na nie ,rockery przez konektory od tyłu musiałbym montować z odpowiednim odstępem od ściany ,o typowych rozłącznikach dc do pv nawet nie myśle przy takiej mocy i napięciu paneli ,bo ich koszt to równowartość całej reszty instalacji i to chyba przerost formy nad treścią w takiej małej off-grid.