Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamZielonediablo napisał:Ten przebieg, to w moim katalogu już to auto dyskwalifikuje na starcie. Benzyniaka się kupuje do 100 tyś. km przebiegu, w desperacji do maks.150 tyś. , ale tu już trzeba mieć grubszy portfel, bo to przedział remontowy. A powyżej 200 tyś. , to od razu trzeba zapomnieć o takim aucie, bo to jest już totalny złom i żaden remont mu nie pomoże.Oczywiście zaraz tu się odezwą koneserzy złomu, jak to ich auta to mają po 500 tyś i są dopiero dotarte. Ale to są bujdy i to na mocny wyhuśtanych już resorach.przebieg aktualny to 241 tys,
Zielonediablo napisał:coś szumi po naprawie podobno łożysko wyciskowe nie zgrzyta filtry olej ok klocki tarcze tarczobembny ok około 260 tys przebieg
Novile napisał:Oczywiście zaraz tu się odezwą koneserzy złomu, jak to ich auta to mają po 500 tyś i są dopiero dotarte. Ale to są bujdy i to na mocny wyhuśtanych już resorach.
Mierzejewski46 napisał:Bardzo dobry pomysł. Tym tropem bym leciał. Aby auto nowsze i z małym przebiegiem.Kup sobie Pandę za te pieniądze i będziesz jeździł.
Dziarski Hank napisał:Ja nie piszę o oszustach i przestępcach tylko o uczciwej sprzedaży.Wierz dalej, właśnie w ten sposób nakręcał się popyt na cofanie liczników.
Dziarski Hank napisał:A na jakim ma "latać"? Rozumiem że Twoje auto składa się wyłącznie z silnika. Poza tym w tych starych autach, to silnik jest najtrwalszym podzespołem. Jednak ja nauczony zostałem, że silnik benzynowy ma przejechać do 300 tyś a potem pod prasę, zaś diesel do 500 tyś i potem pod prasę.Tylko zwyczajnie inne podzespoły nie wytrzymają tego.ale mój daily miał na zegarach prawie pół bańki i dalej latał na oryginalnym silniku
Dziarski Hank napisał:No to gratulacje!Na pewno spokojnie jechałeś nimi tak do 10km w promieniu od najbliższego mechanika, ale jak by trzeba było naprawdę się poratować, to taki grat by się "rozkraczył" na środku skrzyżowania.Przez takich jak Ty właśnie Polacy jeżdżą takimi trupami.Miałem także pod opieką kilka sztuk z podobnymi osiągnięciami...
Novile napisał:No to gratulacje!Na pewno spokojnie jechałeś nimi tak do 10km w promieniu od najbliższego mechanika
Novile napisał:Jednak ja nauczony zostałem, że silnik benzynowy ma przejechać do 300 tyś a potem pod prasę, zaś diesel do 500 tyś i potem pod prasę.Tylko zwyczajnie inne podzespoły nie wytrzymają tego.
Novile napisał:Przez takich jak Ty właśnie Polacy jeżdżą takimi trupami.
Całą Europę już Polacy posprzątali ze złomu samochodowego,
Novile napisał:Ten przebieg, to w moim katalogu już to auto dyskwalifikuje na starcie. Benzyniaka się kupuje do 100 tyś. km przebiegu, w desperacji do maks.150 tyś. , ale tu już trzeba mieć grubszy portfel, bo to przedział remontowy. A powyżej 200 tyś. , to od razu trzeba zapomnieć o takim aucie, bo to jest już totalny złom i żaden remont mu nie pomoże.Oczywiście zaraz tu się odezwą koneserzy złomu, jak to ich auta to mają po 500 tyś i są dopiero dotarte. Ale to są bujdy i to na mocny wyhuśtanych już resorach.
Zakup takiego japończyka z tej półki, z tym przebiegiem, to jest proszenie się o kłopoty.
andrzej lukaszewicz napisał:Ja nie pisałem że silnik padnie tylko auto zdechnie, to nie to samo.Twoja wiedza o motoryzacji ( a szczególnie o japońskiej z najlepszych lat) jest widzę nikła. Jeśli ta honda z 2-litrowym motorem ma na prawdę 240 kkm to o silnik bym jak najmniej się martwił.
Novile napisał:Poza tym w tych starych autach, to silnik jest najtrwalszym podzespołem.
milejow napisał:Napisał bym Ci dosadniej jednym słowem , ale tu jest regulamin więc...Zatem zrozum jedno.Ja wyrażam moje zdanie i takie ono jest jak wyżej.A jak Ty jesteś dziadem a chcesz się wozić mechanicznymi końmi, to już Twoja sprawa. Dlatego kupujesz rzęcha wyje....nego jak koń po westernie i potem go jeszcze chwalisz.Ja mam mieć auto pewne. Wszystko się zużywa.Dureń nie potrafi zrozumieć, że tak jest.Nawet woda płynąc przez rurę na załamaniach rurę wybiera i ścianki są cieńsze, w gaźnikach średnice dysz z mosiądzu się tak samo powiększały z czasem od przepływu mieszanki. Do tego dochodzą procesy starzenia się materiałów( kłania się materiałoznawstwo). Nóż nawet z najlepszej stali z czasem się stępi nawet krojąc jedynie kartofle.Filozofujesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia
Moderowany przez suworow:Starczy Panie Novile. Nazywając adwersarza dziadem wyraził się waść wystarczająco dosadnie. Gdyby to był pierwszy, drugi, trzeci ... raz. Ostrzeżenie #5
3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
Novile napisał:Pokaż mi jeden z drugim takiego Polaka, co kupił NOWE auto w salonie i ma już na nim 500 tyś. nakręcone i nadal go ma. Nie ma takich Polaków
Cytat:Dlatego kupujesz rzęcha wyje....nego jak koń po westernie i potem go jeszcze chwalisz.Ja mam mieć auto pewne.
Cytat:Ja już to przerabiałem, remontowałem auto warte 6 tyś. PLN wkładając w nie 9 tyś. bo "szkoda", potem znow 4 tyś. i tak co jakiś czas a nadal warte było 6 tyś. PLN i ciągle coś się psuło.
Novile napisał:Zielonediablo napisał:Ten przebieg, to w moim katalogu już to auto dyskwalifikuje na starcie. Benzyniaka się kupuje do 100 tyś. km przebiegu, w desperacji do maks.150 tyś. , ale tu już trzeba mieć grubszy portfel, bo to przedział remontowy. A powyżej 200 tyś. , to od razu trzeba zapomnieć o takim aucie, bo to jest już totalny złom i żaden remont mu nie pomoże.Oczywiście zaraz tu się odezwą koneserzy złomu, jak to ich auta to mają po 500 tyś i są dopiero dotarte. Ale to są bujdy i to na mocny wyhuśtanych już resorach.przebieg aktualny to 241 tys,
Zakup takiego japończyka z tej półki, z tym przebiegiem, to jest proszenie się o kłopoty.
Novile napisał:Wszystko się zużywa.Dureń nie potrafi zrozumieć, że tak jest.
karolark napisał:Nie widzę tu dziadowania.To że filtru szukam gdzie jest.To świadczy że jednak coś potrafię, bo leniwy debil jedzie od razu do mechanika aby mu filtr wymienić.Robi z siebie milionera z eldorado a sam dziaduje na serwisie
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3854048.html#19759332#19759332
Też kupuję używane samochody ale z cała świadomością ich wad - i nie jest tak że samochód z duzym przebiegiem to szrot, zalęzy jak i gdzie był używany i jak serwisowany.
Wolę kupić używkę w wyższej klasie niż nową popierdulkę ( chyba że komuś wystarczy )
Moderowany przez T5:3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
Kolega jak rozumiem bierze "babę" z małym przebiegiem
Odpoczynek od forum pomimo świąt powinien pomóc. Ban na miesiąc
andrzej20001 napisał:Nie trzylatek tylko 10 latek a to już spora różnica!Haha jak robię 30tkm rocznie to 3latek na zlom praktycznie idzie.
Mierzejewski46 napisał:Naprawdę jestem w szoku, jak można takimi trupami jeszcze na drogę wyjedżać?Zapraszam do mnie do obejrzenia BMW E91 z przebiegiem 350tys i Oktawia 2 426tys
Mierzejewski46 napisał:A jednak!Trzeba było kuić od razu z przebiegiem 300 tyś. było by taniej.BMK-ka kupiona w Dreźnie 2 letnia z przebiegiem 140tys.
Mierzejewski46 napisał:Proponuję taki cytat, jest przypadkiem prawdziwy.Kupić jeżdżący złom, z którego ktoś już wycisnął to, co się da a skorupę się sprzedaje frajerowi do dokładania.to głupota totalna. Dwu letni polizingowy
Dziarski Hank napisał:Nie. Ja kupiłem jak miał 60 tyś. przebiegu tylko pluję sobie w brodę bo tłukłem nim 6 lat nie dokładając grosza i wtedy trzeba było sprzedać, zanim zaczął się sypać. A ja pomyślałem "po polsku" jak naiwny idiota i zacząłem remonty sponsorować...Ktoś tu chyba ma uraz, bo sam kupił trupa i do tej pory pluje sobie w brodę.
Novile napisał:Benzyniaka się kupuje do 100 tyś. km przebiegu, w desperacji do maks.150 tyś. , ale tu już trzeba mieć grubszy portfel, bo to przedział remontowy. A powyżej 200 tyś. , to od razu trzeba zapomnieć o takim aucie,
Novile napisał:andrzej20001 napisał:Nie trzylatek tylko 10 latek a to już spora różnica!Haha jak robię 30tkm rocznie to 3latek na zlom praktycznie idzie.
Novile napisał:Nie widzę tu dziadowania.
Novile napisał:debil
Moderowany przez CameR:Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
karolark napisał:Dla ciebie trudna.Ale jak ktoś ma kota a awatarze to nic dziwnego więc jak sam piszeNo cóż nie dość że troll z wybujałym ego to i problemy z liczeniem - ale fakt to trudna sztuka
karolark napisał:Novile napisał:debil
Ale żyj dziadu w swoim grajdołku
andrzej20001 napisał:Ja nigdzie nie napisałem że do 100 000 km.Dyrdymały że benzyna to na 100tkm to se pod remizą możesz gadać.
Novile napisał:Benzyniaka się kupuje do 100 tyś. km przebiegu,
Novile napisał:andrzej20001 napisał:Ja nigdzie nie napisałem że do 100 000 km.Dyrdymały że benzyna to na 100tkm to se pod remizą możesz gadać.
Novile napisał:karolark napisał:Dla ciebie trudna.Ale jak ktoś ma kota a awatarze to nic dziwnego więc jak sam piszeNo cóż nie dość że troll z wybujałym ego to i problemy z liczeniem - ale fakt to trudna sztuka
Moderowany przez CameR:Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
Moderowany przez CameR:Reg. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
Cytat:Wiesz co Noville zajmij się tą parapsychologią i inną mistyką w Eldorado, bo trolling słabo ci idzie. Troll to choć poprawie pisać powinien i mieć choć odrobinę wiedzy w temacie, tobie brak jednego i drugiego.