Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zimne grzejniki, piec nibef370

Kasiaaaaaqwerty 16 Dec 2021 08:12 390 24
Bosch
  • #1
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    Hej, mam problem z ogrzewaniem. Od 3 tygodni w domu temperatura 16-19 stopni przy maksymalnych ustawieniach pieca. Fachowiec przyjeżdża raz w tygodniu, Maca grzejnik, spuszcza wodę z instalacji i mówi, ze ma nadzieje ze będzie teraz lepiej i ze jak jest zimno na dworze to w domu tez będzie zimno.
    Drewniany dom z roku 1988, piec nibe f370, 10 grzejników. Wejście i wyjście z tej samej strony, nowe termostaty, 8 grzejników ma ciepłe tylko 3 żeberka i przy ustawieniu pieca np na 55 stopni tenperatura tych żeberek jest o ok 10-15 stopni niższa. Jeden najmniejszy grzeje jak powinien i jeden nowy grzeje w połowie.
    To co zrobiliśmy sami:
    - odpowietrzenie kilkadziesiąt razy na różne sposoby
    - płukanie grzejników w wannie
    - zmiana ustawień pieca
    -kryzowanie
    - wymiana pompki w piecu na mocniejsza

    Nie mamy już pomysłów co może być przyczyną takiego stanu. Przy minusowych temperaturach na zewnatrz temperatura spada poniżej 15 stopni i piec przestaje zasysać powietrze z domu.
  • Bosch
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • Bosch
  • #3
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    AlfaCentauriss wrote:
    Wydaje mi się że pompa obiegowa nadal za słaba, jaką ma wydajność m3/h lub L/min?
    Druga sprawa to utrata cieplności budynku, przydałaby się termowizja z podglądem nocą którędy ciepło ucieka.
    Kolejna rzecz, przepustowość instalacji (rur) w L/min lub m3/h jaka jest?
    U moich rodziców w domku letniskowym na wsi była kiedyś podobna sytuacja, pomogła dodatkowa pompa na samej górze instalacji za (lub przed, nie pamietam) zbiornikiem wyrównawczym. Jeszcze jedna sprawa, może kaloryfery faktycznie zapowietrzają się tak często? Jak wygląda sytuacja tuż po odpowietrzeniu? Zaczynają choć na kilka godzin grzać po całości czy nadal są zimne w połowie?

    Niestety, ale nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć na pytania. Wcześniej była zainstalowana pompa grundfos upm3 auto L 15-50 teraz jest 15-70 nic to nie zmieniło. Nie bardzo rozumiem co ma utrata cieplnosci budynku do tego, ze grzejniki mają tylko 3 pierwsze żeberka ciepłe. Jest to typowy szwedzki dom, sąsiedzi mają taki sam, starszy model pieca i mają 25 stopni w domu, ale mają całe grzejniki ciepłe. Grzejniki próbowaliśmy odpowietrzac, ale powietrza tam nie ma zadnego. Nawet ustawialismy je pod katem, żeby ewentualne powietrze znalazło się przy odpowietrzniku. Nic. One nie są zimne w połowie. Na metrowym grzejniku 30 żeberek z których 3 są ciepłe. Na trzymetrowym grzejniku z 90 żeberek również tylko 3 są ciepłe.
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    AlfaCentauriss wrote:
    Musisz raz jeszcze odpowietrzyć kaloryfer, najpierw jeden (który jest najbliżej pieca a jest zimny) i obserwować co będzie się działo. Jeśli po odpowietrzeniu choć na godzinę nie zrobi się cały ciepły wszystko będzie jasne. To było pierwsze a drugie jeśli będziesz już pewien sprawności grzejników (przepustowości) to nadal obstawiam na zbyt małą wydajność pompy i pieca, po prostu te grzejniki z jakiegoś powodu nie są zasilone taką ilością szybko przepływającej nagrzanej przez piec wody że są niedogrzane.


    One nie robią się ciepłe nawet na 3 minuty. Po odpowietrzeniu wszystko wraca do stanu wcześniejszego. I przy odpowietrzaniu nie wychodzi powietrze. Co do wydajności to się nie zgodzę. Znajoma ma ten sam model pompy ciepła (zostałam przed chwila uświadomiona, ze pompa ciepła i piec to nie to samo, przepraszam za zamieszanie) i dom dwa razy większy. Bez problemow osiąga temperaturę 21 stopni i ma o 2/3 zużycia prądu na ogrzewanie mniej niż my. No i oczywiście całe ciepłe grzejniki.
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    jack63
    Level 43  
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    piec nibe f370

    Jaki piec??? W necie pod tym symbolem jest malutka pompa ciepła.
    Wg. ich debilowatego marketingowego bełkotu wychodzi, że (cytat):
    "Maksymalne zapotrzebowanie budynku na ciepło (kW) - 4.3"
    a ty masz jakieś kilometry grzejników i pewnie dużo większe zapotrzebowanie budynku na moc cieplną.
    Chyba zostałaś zrobiona "w konia", czyli oszukana lub sam się oszukałaś decydując się na to urządzenie grzewcze.
    Nawet jak urządzenie jest sprawne to jego moc jest prawdopodobnie ze dwa razy za mała.
    A to już nadaje się do kabaretu lub Rzecznika Konsumenta:
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    Fachowiec przyjeżdża raz w tygodniu, Maca grzejnik, spuszcza wodę z instalacji i mówi, ze ma nadzieje ze będzie teraz lepiej i ze jak jest zimno na dworze to w domu tez będzie zimno.

    Ciekawe ile za to macanie bierze kasy?
    Ten ćwok lub cwaniak nich się pomaca gdzieś indziej...
    Ty sprawdź jaka jest temp zasilania na sterowniku lub pomacaj rury wodne wychodzące z tej PC.
    Czy na sterowniku pompy nie ma informacji o błędach?
    Jeżeli urządzenie jest na gwarancji to reklamować. Jeżeli nie to szukać fachowca od chłodnictwa, a nie hydraulika czy jakiegoś instalatora kotłów.
    Pomoc zdalna nie jest możliwa przy takim stanie wiedzy i ogólnego ogarnięcia technicznego.
    PS.
    Zostawcie to odpowietrzanie i macanie. To kompletnie bez sensu. Tu trzeba fachowca lub nawet nowe mocniejsze urządzenie.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    AlfaCentauriss wrote:
    Inaczej się nie da:

    1. sprawdzić drożność każdego kaloryfera (jeśli są stare to odkamienić, przeczyścić, wypłukać)
    2. sprawdzić termostaty (może są uszkodzone i zamknięte w 2/3)
    3. sprawdzić drożność instalacji (rury):
    a) wyłączyć instalację, piec
    b) zlać wodę
    c) odkręcać przy każdym grzejniku i na dole przy piecu wpuszczać pod ciśnieniem wodę, patrzeć z jakim ciśnieniem wydostaje się wyżej ( i tak punkt po punkcie) zaczynając od kaloryfera najbliższego od pieca.

    Oby zbędnej roboty nie robić to gdybym ja tam był i musiał to robić to mając złączki i odpowiedni wąż (długość i średnica) to zbudowałbym sobie szybciuteńko tymczasową instalację podpinając się wężem pod kaloryfery (taki sztuczny, tymczasowy obwód idąc od pieca przez kaloryfer do wyrównawczego i wracając do pieca) i tak kaloryferek po kaloryferku (po odpowietrzeniu) sprawdzałbym ich sprawność. Wiem, że to czasochłonne ale osobiście nie znam innych (tańszych) sposobów. Gdy już ogarnąłbynm kaloryfery i miał 100% pewności że są drożne i grzeją i "wszystkie" grzeją to dalej szukałbym "na raty", czyli podłączyłbym piec normalnie do instalacji ale z pierwszego kaloryfera obwód zamykałbym wężem i wędrował do wyrównawczego i nazad wężem do pieca. Gdyby było wszystko ok, dopiąłbym kolejny kaloryfer do normalnej instalacji i "wracał z niego wężem" do pieca tak jak w przypadku pierwszego kaloryfera. Prób byłoby tyle, ile jest kaloryferów. Wtedy, wiedząc już że mam drożne kaloryfery i obwód wziąłbym się za wydajność (sprawność) pompy a na koniec samego pieca. To tylko w teroii ciężko wygląda, tak naprawdę to kilka godzin roboty + kilka "mufek" i dobry wąż z marketu (przyda się potem do ogrodu).

    A co do wydajności pompy TAKA SAMA nie oznacza że OBIE są sprawne. Ja obstawiam że pompa jest za słaba albo uszkodzona. Przy okazji powyższego testu z wężem wyszłaby na jaw faktyczna wydajność pompy, wszak jeden czy dwa kaloryfery udźwignąć to to musi. Dopinając kolejne (dalej) miałbym widok na to, przy którym kaloryferku wydajność spada.

    1. Był robiony, 2. W październiku był serwis i wymieniał termostaty z iglicami- nie ruszył tylko tych dwóch co w miarę grzeją, ale przed wymiana tez reszta grzejników niedomagała. Zostaje 3.- przekaże mężowi, bo to jednak już mnie przerasta. Wydajność pompy- zmieniana na nowa była wczoraj. No zero różnicy, jak dwa działały w miarę tak działają dalej, ( jeden pierwszy najmniejszy 40x30 cm drugi przedostatni, nowy) a w reszcie nic nawet o pol żeberka się nie zmieniło.
  • #10
    User removed account
    Level 1  
  • #11
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    jack63 wrote:
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    piec nibe f370

    Jaki piec??? W necie pod tym symbolem jest malutka pompa ciepła.
    Wg. ich debilowatego marketingowego bełkotu wychodzi, że (cytat):
    "Maksymalne zapotrzebowanie budynku na ciepło (kW) - 4.3"
    a ty masz jakieś kilometry grzejników i pewnie dużo większe zapotrzebowanie budynku na moc cieplną.
    Chyba zostałaś zrobiona "w konia", czyli oszukana lub sam się oszukałaś decydując się na to urządzenie grzewcze.
    Nawet jak urządzenie jest sprawne to jego moc jest prawdopodobnie ze dwa razy za mała.
    A to już nadaje się do kabaretu lub Rzecznika Konsumenta:
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    Fachowiec przyjeżdża raz w tygodniu, Maca grzejnik, spuszcza wodę z instalacji i mówi, ze ma nadzieje ze będzie teraz lepiej i ze jak jest zimno na dworze to w domu tez będzie zimno.

    Ciekawe ile za to macanie bierze kasy?
    Ten ćwok lub cwaniak nich się pomaca gdzieś indziej...
    Ty sprawdź jaka jest temp zasilania na sterowniku lub pomacaj rury wodne wychodzące z tej PC.
    Czy na sterowniku pompy nie ma informacji o błędach?
    Jeżeli urządzenie jest na gwarancji to reklamować. Jeżeli nie to szukać fachowca od chłodnictwa, a nie hydraulika czy jakiegoś instalatora kotłów.
    Pomoc zdalna nie jest możliwa przy takim stanie wiedzy i ogólnego ogarnięcia technicznego.
    PS.
    Zostawcie to odpowietrzanie i macanie. To kompletnie bez sensu. Tu trzeba fachowca lub nawet nowe mocniejsze urządzenie.

    Pompa grzewcza, zainstalowana w 2017 roku. Dom kupiliśmy w maju, No już była. Poprzedni właściciele mieli rachunki za prąd rzędu 2500 koron szwedzkich w okresie grzewczym, my mamy 8 tys za grudzień. Te pompy stoją w co drugim domu i dają radę. Fakt, moje ogarnięcie techniczne jest zerowe, ale jak widzę chałupę 220 metrów, drewnianą, z taką samą pompa grzewcza, wyposażoną w taką samą pompkę jaką założyliśmy wczoraj i w którym grzejniki sztuk 15 są ciepłe na całej powierzchni to jednak dochodzę do wniosku, ze ten model pompy jest w stanie ogrzać 120 metrów przy -3 na dworze.
  • #12
    User removed account
    Level 1  
  • #13
    stanislaw1954
    Level 43  
    A może po prostu pozakręcać większość grzejników, zostawić odkręcone 2, 3 i zobaczyć czy ta pompa da rade tym grzejnikom. Jeśli będą całe grzały odkręcać kolejne.
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    stanislaw1954
    Level 43  
    AlfaCentauriss wrote:
    Koleżanka mówiła, że każdy grzejnik ma problem,
    To, że każdy grzejnik słabo grzeje, ale nigdzie nie znalazłem wpisu, że zakręcono część grzejników, by sprawdzić, jak zachowują się pozostałe.
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    To co zrobiliśmy sami:
    - odpowietrzenie kilkadziesiąt razy na różne sposoby
    - płukanie grzejników w wannie
    - zmiana ustawień pieca
    -kryzowanie
    - wymiana pompki w piecu na mocniejsza
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    jack63
    Level 43  
    Panowie doradcy. Bez sensu dyskusja. Skupiaciw się na przepływach wody, a żaden nie bierze pod uwagę niesprawności lub z/ego doboru urządzenia grzewczego.
    Jeśli ty PC jest prawidłowy, to te 4.3 kW można sobie w buty włożyć, a nie w stary dom. Nawet w Szwecji.
    Pompa ciepła to nie pomka...
    Przecież ktoś to musiał uruchomić i nie mógł to być Franek hydraulik.
    Wygląda jakby układ chłodniczy nie pracował i tylko grzałki grzeją (koszty prądu).
    Ciekawe kto dobierał ten sprzęt do instalacji??? Kto uruchamiał? Itd itp
    Ogólnie totalna kiszka, a aurtorka tematu umie tylko płakać, że zimno. Nie potrafi okreść temp wody zasilającej instalację.
    Dziwne jest też to, iż pisze na polskim forum gdy dom jest w Szwecji. Mnie to wygląda na typowe polskie cwaniactwo. Czyżby w Szwecji nie było fachowców od pomp ciepła???
  • #18
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    stanislaw1954 wrote:
    AlfaCentauriss wrote:
    Koleżanka mówiła, że każdy grzejnik ma problem,
    To, że każdy grzejnik słabo grzeje, ale nigdzie nie znalazłem wpisu, że zakręcono część grzejników, by sprawdzić, jak zachowują się pozostałe.
    Kasiaaaaaqwerty wrote:
    To co zrobiliśmy sami:
    - odpowietrzenie kilkadziesiąt razy na różne sposoby
    - płukanie grzejników w wannie
    - zmiana ustawień pieca
    -kryzowanie
    - wymiana pompki w piecu na mocniejsza

    Cześć grzejników również zakrecalismy. Nic to nie dało. Nie grzeje 8 na 10 grzejników a nie każdy, co bylo napisane na samym początku. Jeden najmniejszy 40x30 grzeje w całości- jest pierwszy. Jeden nowy 90x50 cm grzeje w połowie- może trochę więcej niż połowa i jest przedostatni.

    Dodano po 16 [minuty]:

    jack63 wrote:
    Panowie doradcy. Bez sensu dyskusja. Skupiaciw się na przepływach wody, a żaden nie bierze pod uwagę niesprawności lub z/ego doboru urządzenia grzewczego.
    Jeśli ty PC jest prawidłowy, to te 4.3 kW można sobie w buty włożyć, a nie w stary dom. Nawet w Szwecji.
    Pompa ciepła to nie pomka...
    Przecież ktoś to musiał uruchomić i nie mógł to być Franek hydraulik.
    Wygląda jakby układ chłodniczy nie pracował i tylko grzałki grzeją (koszty prądu).
    Ciekawe kto dobierał ten sprzęt do instalacji??? Kto uruchamiał? Itd itp
    Ogólnie totalna kiszka, a aurtorka tematu umie tylko płakać, że zimno. Nie potrafi okreść temp wody zasilającej instalację.
    Dziwne jest też to, iż pisze na polskim forum gdy dom jest w Szwecji. Mnie to wygląda na typowe polskie cwaniactwo. Czyżby w Szwecji nie było fachowców od pomp ciepła???

    Przepraszam, nie jestem w domu, nie mogę podać temperatury wody zasilającej ogrzewanie. Pisze na polskim forum, ponieważ szwedzcy specjaliści od 3 tygodni macają mi grzejniki i wymacać nie mogą. Niestety nie znam jeszcze szwedzkiego, panowie nie mówią po angielsku i próby dogadania się z nimi są fiaskiem. Jestem zdesperowana i tak, mam ochotę płakać z bezsilności. Z tego co się doczytałam w papierach, to pompę instalowała firma, która teraz przyjeżdża. Czy zrobili to dobrze? Nie wiem. Wiem, ze nie zainstalowali wewnętrznego czujnika temperatury ani filtra przed pompka. Dom jest we wspólnocie która odpowiada za ogrzewanie, mimo wezwan do naprawy, ponagleń, rozmów wysyłają ciagle tą samą firmę do macania. Spółdzielnia twierdzi, ze w 5 identycznych domach, różniących się jedynie wystrojem- nie ilością szyb, izolacja, ilością pompek, jest zainstalowana taka sama pompa z pompka 15/50 i nikt nie zgłasza problemow. Napisałam na forum, bo nie wiem czy mam przekładać wyjście z grzejnika na druga stronę, kupować nowe grzejniki czy walczyć ze spoldzielnia o wymianę pieca, bo serwis, który przychodzi i maca mi grzejniki nie jest w stanie powiedzieć gdzie leży problem. Serio, nie wiem gdzie ty tu widzisz cwaniactwo.
  • #19
    78db78
    Level 40  
    Jak wcześniej grzało a teraz takie duże zużycie prądu to pewnie pompa padła i grzeją grzałki elektryczne, niech prawdziwy serwis to zdiagnozuje wydajność pompy ciepła.
  • #20
    User removed account
    Level 1  
  • #21
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    Dziękuje, będziemy próbować wszystkiego po kolei. Aktualnie temperatura to 53 stopnie, w domu 19 na dworze -1
    Dam znać jak uda sie rozwiązać problem.
  • #22
    User removed account
    Level 1  
  • #23
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    AlfaCentauriss wrote:
    Moim zdaniem temperatura w domu na poziomie 19 stopni to dobra temperatura, ale to zależy od wymagań człowieka. Gdybym miał w swoim pokoju więcej aniżeli 18 to nie mógłbym spać, dlatego u mnie kurek zawsze jest skręcony. U rodziców jednak, może być i 30 stopni, będą spać jak "zabite". Nie wspomniałaś jednak którego poziomu pomieszczeń dotyczy ta wartość 19 stopni. To jest nad podłogą 10-15cm w każdym pomieszczeniu czy w połowie wysokości pomieszczeń? Gdzie wisi termometr? Jak wiadomo, im wyżej pomieszczenia tym cieplej, najcieplej będziesz miała pod sufitem, najzimniej tuż nad podłogą. Dobrym sposobem na utrzymanie ciepła jest montaż kratek wentylacyjnych niżej aniżeli zalecają to przepisy bezpieczeństwa, dlatego o tym wspomnam, na wypadek awarii kuchenki gazowej i innych instrumentów, które dwutlenkiem mogą ukatrupić rodzinę po cichaczu nocą, gdy wentylacji nie ma. Inna bajka jest wtedy, gdy w domu znajdują się czujniki, mój ojciec jest przewrażliwiony na tym punkcie i od kiedy istnieje taka technika to On ją stosuje. Czujniki są zawsze dwa na pomieszczenie, nie są drogie i są markowe. Od czasu do czasu jakiś technik sprawdza je u nas w domku uwalniając jakiś gaz dedykowany z puszki i patrzy czy czunik włączy alarm, zatem są sprawne no i dzięki temu ojciec mógł obniżyć kratki wentylacyjne i my je mamy nie pod sufitem lecz w pierwszej jednej/trzeciej wysokości ścian od dołu. Czemu tak? Ten pomysł zauważył ojciec u gościa właśnie w Szwecji gdy jeździł do Kiruny z towarami. Gdy tylko obniżono wentylację przybyło na termometrach +2C a to bardzo, bardzo dużo. Po prostu ciepło które wędruje (prawa fizyki) zawsze ku górze wypychając zimniejsze powietrze niżej nie miało gdzie uciekać i uciekało dopiero gdy trafiało na wylot że tak to ujmę a że wylot obniżono to więcej tego ciepła w pomieszczeniach zostawało. Jeśli mieszkacie na stałe w Szwecji i jest to Szwecja bardziej północna a domek jest Wasz to przemyślccie wymianę okien. Im więcej szyb ma okno, tym więcej ciepła Wam zostanie. Nie trzeba wszystkich okien jednocześnie, po prostu raz w roku po sztuce, z czasem odbije sie to na portfelu. Polecamy też rolety zewnętrzne, podczas śnieżyć, dużych mrozów te rolety naprawdę potrafią przytrzymywać ciepło. Ostatnia już rzecz, zabawa z kamerą termowizyjną gdy za oknem będzie -10 nie jest wcale przesadzonym pomysłem. Dzięki takim poczynaniom ojciec wymienił kiedyś drzwi garażowe z tych otwieranych do góry (blaszanych) na zwykłe, takie stare jak kiedyś były (z dwóch skrzydeł). Czemu? Ocieplił sobie te drzwi, zrobił znacznie grubsze z drewna i pomontował uszczelki po bokach i na górze oraz na wewnętrznej stronie skrzydeł u spodu (uszczelki z drzwi samochodowych). Nawet nie wiesz jak bardzo ciepło zrobiło się w garażu, ile mniej (wtedy koksu) zaczęło schodzić zimą. Kolejną olbrzymią utratę ciepła mieliśmy przez dach, zatem ojciec sam kupil sobie ocieplenie w rolkach, waty szklane i inne fanty w postaci gąbek termicznych itp. Zdemolował dach i sam ocieplił od wewnątrz najpierw przykręcaną papą, potem gąbkami, potem wypchał to innymi watami a na koniec kilka folii, desek, znowu folia, gąbka i karton gips. Pamiętam, gdy było -8 za oknami i gdy robili termowizyjny test to dach o północku świecił się kolorami żółtym z przebiciami na czerwoby w wielu meijscach. Po zabiegu (koszt materiału w roku 2012 około 3500zł) dach przestał świecić, jest po prostu ciemny. Okna i drzwi jeszcze poświecają na żółto a dachu w termowizji nie widać (warstwa wypełnień to około 35cm).

    19 stopni było na wysokości 2,40- czujnik w kamerach. Moim problemem nie są kratki wentylacyjne, które w standardzie są montowane w ramach okiennych, stare okna- są nowe trzyszybowe, na strychu jest położona nowa izolacja, ale dalej nie ma to nic wspólnego z tym, ze nie działają mi grzejniki. Gdyby grzały całe to bym miała w chałupie 30 stopni przy takim ustawieniu pompy. Teraz przy -10 mam 16 na wysokości 2,4m
  • #24
    User removed account
    Level 1  
  • #25
    Kasiaaaaaqwerty
    Level 4  
    Update.
    Kilka dni temu panowie specjaliści wymienili nam grzejnik 2,8m jeden panel na 3m dwa panele i powiedzieli, ze teraz będzie dobrze. Nie było. Po dość ostrej wiadomości do wspólnoty przysłano technika do pompy. Pan technik po sprawdzeniu wszystkich grzejników i pompy stwierdził, ze coś jest z rurami, ponieważ woda na powrocie do pompy miała wyższa temperaturę niż woda na powrocie z grzejników. 2 dni temu wlaliśmy do obiegu środek czyszczący. Dzisiaj demontaż wszystkich grzejników. Okazało się, ze doszło do małej pomyłki przy zakładaniu nowej pompy. Pomylono zasilanie z powrotem. Po poprawnym połączeniu rur wszystkie problemy zniknęły. Nawet grzejnik 3m jest cały ciepły.
    Dziękuje wszystkim za zaangażowanie i pomoc.