Grzałek się nie nawija na oko... Tylko się je liczy.
Prawo Joula - Lenza, zakres temperatur jaki osiągnąć grzałka, moc jaka jest do tego potrzebna, wartość rezystancji drutu oporowego, współczynnik zmian rezystancji przy wzroście temperatury, napięcie jakie ma zostać przyłożone, prąd jaki będzie płynął, czy grzałka będzie pracować w środowisku zamkniętym czy otwartym - to wszystko ma znaczenie i z tego wszystkiego oblicza się wymaganą rezystancję grzałki, a mając ją - z katalogowych wartości danego drutu - liczysz ile ci go potrzeba. Z tego wychodzi ilość zwojów itd.
Sięgnij po jakiś poradnik dla elektryków, gdzie są elementy grzejne - będzie tam pewnie podane uproszczenie dla takich obliczeń.
Jest to trochę liczenia, ale możesz dokładnie określić, jaki drut warto zastosowań, albo jak zrobić wymaganą grzałkę, dla już posiadanych drutów.
I ... grzałka musi być nawinięta na elemencie izolacyjnym - zwykle wybiera się ceramikę, albo mikę czy inny podobny materiał. Nie może być nawinięta ciasno i zwoje nie mogą się ze sobą stykać. Inaczej po prostu zrobisz zwarcie.
Nie ma izolowanych drutów oporowych. Żadna izolacja nie wytrzyma kilkuset stopni, jakie może osiągnąć drut kantalowy. Przemyśl jeszcze dobrze konstrukcję swojego urządzenia. W tym stanie nie rokuje nadziei.