Ale kto napisał że ten 8 letni akumulator był w jakikolwiek sposób regenerowany?
On jest sprawny i odpala 20 letniego mondeo mk3 bez zająknięcia.
Czy umycie i odkurzenie samochodu też klasyfikuje go jako produkt regenerowany?
Wydruku nie mam jak zrobić bo tester mam bez drukarki. Wynik to aku sprawny. Dokładnych procentowych wartości nie podam bo robiłem test ponad miesiąc temu, ale gdyby było coś nie tak to by tester podał "doładuj" lub "wymień" a auto miało by z rozruchem problem.
Jeśli Wy nie rozumiecie że zadbany aku może służyć 8 lat zamiast 4 jak piszecie i wolicie dwa razy częściej wymieniać to proszę bardzo. Wasza kasa. Ja lubię o aku dbać o cieszy mnie to, że mając 8 lat działa bezproblemowo.
Tylko do tego zadbania potrzebne są korki.
Aku do Punto o którym jest wątek ( centra CB440) nie mam pojęcia ile ma lat. Nie szukałem daty produkcji.
Kupiony razem z samochodem. O dziwo 3 lata temu pierwszej zimy po zakupie po kilku dniach na mrozie czuć było że przy odpalaniu nie dysponuje dużym zapasem mocy. Odpalał ale bez przekonania.
Akumulator wziąłem do domu, zdjąłem pokrywę która jest na wcisk i pod nią są dziury. Poziom elektrolitu był taki, że płyty odsłonięte były na około centymetr.
Gęstość pokazywał 1,20.
Dolałem do poziomu elektrolit z wodą demineralizowaną 50/50
Rozładowałem do 10,5V i potem ładowanie prostownikiem do pełna + 10 godzinne wysycanie 16,2V i 0,8A
Osiągnięta gęstość 1,30.
Proces rozładowania i ponownego identycznego ładowania ponowiłem dwa razy.
Prostownik za pierwszym razem dał radę wtłoczyć o ile pamiętam około 40Ah. Za trzecim już prawie 60 (licząc ze stratami)
Do teraz akumulator służył bez zastrzeżeń. Kilka dni temu po dłuższym postoju zauważyłem, że spadła mu pojemność i znowu nie kręci z zapasem, ale nadal auto odpala. Tyle że nie jestem już go pewien więc zacząłem się rozglądać za następcą.
Mogłem kupić nowy 3 lata temu. Tylko po co jak wystarczyło zadbać o ten i 3 lata służył dłużej.
Tu nie ważne czy mowa o aku za 200zł czy za 600zł.
Sprawdza się powiedzenie "jak się dba tak się ma".
I nigdzie nie napisałem o ratowaniu trupa tylko o dbaniu o sprawny akumulator który odwdzięczy się dłuższą żywotnością.
Jak komuś się nie chcę raz na jakiś czas taszczyć aku do domu bo np. mieszka w bloku na 10 piętrze lub się na tym kompletnie nie zna, lub po prostu ma lenia w D i woli kupić aku raz na 4 lata zamiast raz na 8 to jego sprawa.
Ja nie kupuję akumulatorów noname w marketach, staram się kupić dobry aku i wolę o niego raz na rok zadbać co zajmuje raptem dobę.
Topla i Banner o których wspomniałem to polecane akumulatory, dobrych firm i na marketowej półce raczej ich nie znajdziemy. Chciałem się tylko utwierdzić że posiadają korki u źródła czyli u użytkowników a wywiązał się dziwna dyskusja.
Analogicznie jak kupicie rower i będziecie nim tylko jeździć to zardzewieje szybciej niż gdybyście raz na jakiś czas go umyli i dali smaru w odpowiednie miejsca. Ot. Łopatologiczny przykład. Wy wolicie kupić nowy. Ja wolę dbać i cieszyć się dłużej ku uciesze ekologów i wkurwieniu producenta który sprzeda jeden rower zamiast dwóch w przeciągu 8 lat.
A za 240-600zł które zostaną w portfelu zabrać dzieci do energylandii lub dać im jako bonus do kieszonkowego.