logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Akumulator 45-50Ah z korkami Punto2 188 i czy wejdzie 207mm?

Norbas78 19 Gru 2021 22:05 456 8
REKLAMA
  • #1 19772430
    Norbas78
    Poziom 12  
    Witam.
    Potrzebuję kupić akumulator tzw kostka do Punto2.
    Doradzono mi Topla (czerwona) lub Banner bo warunkiem jest dostęp do elektrolitu / korki.
    Może ktoś posiada takowe i mógłby potwierdzić / zdementować czy na pewno posiadają korki? Na zdjęciach w sieci nie jest to takie oczywiste.
    Druga sprawa czy aku 207mm wejdzie do Punto 1.2 188?
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 19782554
    artbi881
    Poziom 30  
    Cześć, w sieci są katalogi z wymiarami, powinieneś dobrać pod względem wymiarów skoro nie odpowiada Ci zaproponowany przez lokalnego sprzedawce. Co do dostępu do elektrolitu nie jest konieczne byś go posiadał skoro producent tak zdecydował i nie należy być aż tak konserwatywnym, poza tym jaka to inwestycje? kilkaset złotych chyba nie masz zamiaru kupować z gwarancją na 10 lat głębokiego rozładowania - najwyższej półki akumulatorów. A później i tak kupisz wykonany w technice cięto ciągnionej.
  • REKLAMA
  • #3 19782890
    Norbas78
    Poziom 12  
    Jeżeli chcę dostęp do elektrolitu to widać mnie jest to potrzebne.
    O dziwo wszyscy ci co głoszą że distęp nie potrzebny oceniają żywotność aku góra na 5 lat i tak im się sprawdza. U mnie aku żyją 8 lat lub dłużej. W wiercenie i dobieranie korków nie mam się ochoty bawić a zdziwił byś się gdybyś zajrzał do tych bezobsługowych z których niby nic nie ucieka ile destylowanej należy dolać by był stan już po roku. No ale się nie zdziwisz bo nie masz jak zajrzeć. Nie tłumacz więc że dostęp nie potrzebny bo mam wrażenie że nie wiesz o czym piszesz i powielasz bełkot marketingowy producenta który tylko zaciera ręce bo kowalski wróci pod kolejny akumulator dwa razy częściej niż powinien.
    Każdy kupuje to co chce i to co mu się sprawdziło.
    Choćbym potrzebował tylko do sprawdzenia gęstości elektrolitu to korki muszę mieć.
  • REKLAMA
  • #4 19783150
    Kantylena
    Poziom 23  
    Dostęp do cel będzie np w Exide Classic EC400 i ten sam odpowiednik w Centrze standard.

    Natomiast ja też osobiście trochę tego nie rozumiem, taki akumulator kosztuje 200 zł, raz na 5 lat to taka inwestycja? To tak trochę jak łatanie dziurek w dętce rowerowej tymi zestawami naprawczymi, zamiast kupić nową.
    Mamy XXI wiek, akumulator działa 5-6 lat i tyle i następny, o ile to nie jest BMW 540d to koszt jest śmieszny.
    Pytanie z punktu ekonomicznego co to ma dać? że zamiast na rok wydać 50 zł, to się wyda 25?
    Swoją drogą bezobsługowa Varta Silver w moim jednym z aut 7 lat służyła aż ją dobił pobór prądu i też kilka razy zostawione światła. Ale auto odpalało nawet przy prądzie spoczynkowym na poziomie 11,8V a nic nie dolewałem, do cel nie zaglądałem bo nie było jak a jedynie parę razy podładowałem to wszystko.
  • #5 19783553
    Norbas78
    Poziom 12  
    Widzisz, moja Varta Dynamic 77Ah 780A ma teraz 8 lat. Kosztuje nie 200zł. Odpala 2l. diesla po 6 tygodniach stania za pierwszym strzałem.
    Jak tylko była po gwarancji nawierciłem otwory by dostać się do elektrolitu. Okazało się, że po 2 latach było go o około 1,5cm poniżej stanu. Niewiele brakowało by płyty zaczęły wystawać. Gęstość elektrolitu była na poziomie 1,24.
    Dolałem demineralizowanej, naładowałem porządnym prostownikiem do gęstości 1,29.
    To auto powiedzmy połowę roku jeździ a połowę stoi. Regularnie przed zimą i latem biorę aku na małe spa z wysycaniem i ładowaniem. Pełnym , a nie pozornym jakąś ładowareczką która po osiągnięciu 14,7V uznaje za naładowany każdy aku mimo tego, że ten nie posiada gęstości na właściwym poziomie. Czyli jest niedoładowany.
    I tak oto moja Varta dalej działa bez zarzutu, odpalała już tej zimy auto sąsiada którego benzyna z 3 letnim aku zaniemogła bo do niego nie zaglądał. Bo nie ma jak zajrzeć bez korków.
    Zresztą, to temat na osobną dyskusję.
    Wystarczy trochę zagłębić sięw kanał na YT mrAkumulator.
    Ot. Jedni wolą gruszki, inni jabłka i tu nie ma co dywagować dlaczego.
    Chcę z korkami to taki będę miał. Ktoś chce bez , kto mu zabroni...
  • REKLAMA
  • #6 19783883
    Kantylena
    Poziom 23  
    Norbas78, tylko że wcześniej pisałeś o Punto a nie 2l dieslu i akumulatorze 77Ah
    Swoją droga uważasz że wsadzisz takie aku po regeneracji 8-letnie do np 20 letniego BMW E46 320d, zamykasz centralnym na 6 tygodni np w środku zimy, mrozy, śniegi, deszcze, podchodzisz do stojącego pod chmurką 6 tyg auta wsiadasz i odpalasz jak latem? Chętnie bym to zobaczył.

    Sprawdzałeś testerem z wydrukiem ten 8 letni akumulator? Jestem bardzo ciekaw np wartości prądu rozruchowego po takim czasie.

    Tak czy inaczej dla mnie troszkę bezsensu, pada aku to kupujesz nowy, okej jeżeli to jest po roku to trzeba się przyjżeć bliżej ale na siłę wskrzeszanie takiego akumulator dla mnie szkoda czasu.
  • #7 19783937
    artbi881
    Poziom 30  
    Popieram w tym co napisał kolega -Kantylena- akumulator po 4 latach maże już robić figle, jeśli mówimy o tanich akumulatorach, bardzo bym się nie zastanawiał nad padającym akumulatorze w technice wykonania nisko budżetowej, biorę kasę i idę do sklepu i wymieniam na nowszy. Opierając się na YT na pewno nie zgłębisz tematu od podstaw jedynie dostaniesz szczątkowe informacje. Kiedyś była klatka dziś blaszka nacięta i rozciągnięta, rozbieralna obudowa - dziś zaklejone, pokost zastąpiony ...? itd itp.
  • #8 19784147
    Norbas78
    Poziom 12  
    Ale kto napisał że ten 8 letni akumulator był w jakikolwiek sposób regenerowany?
    On jest sprawny i odpala 20 letniego mondeo mk3 bez zająknięcia.
    Czy umycie i odkurzenie samochodu też klasyfikuje go jako produkt regenerowany?
    Wydruku nie mam jak zrobić bo tester mam bez drukarki. Wynik to aku sprawny. Dokładnych procentowych wartości nie podam bo robiłem test ponad miesiąc temu, ale gdyby było coś nie tak to by tester podał "doładuj" lub "wymień" a auto miało by z rozruchem problem.
    Jeśli Wy nie rozumiecie że zadbany aku może służyć 8 lat zamiast 4 jak piszecie i wolicie dwa razy częściej wymieniać to proszę bardzo. Wasza kasa. Ja lubię o aku dbać o cieszy mnie to, że mając 8 lat działa bezproblemowo.
    Tylko do tego zadbania potrzebne są korki.
    Aku do Punto o którym jest wątek ( centra CB440) nie mam pojęcia ile ma lat. Nie szukałem daty produkcji.
    Kupiony razem z samochodem. O dziwo 3 lata temu pierwszej zimy po zakupie po kilku dniach na mrozie czuć było że przy odpalaniu nie dysponuje dużym zapasem mocy. Odpalał ale bez przekonania.
    Akumulator wziąłem do domu, zdjąłem pokrywę która jest na wcisk i pod nią są dziury. Poziom elektrolitu był taki, że płyty odsłonięte były na około centymetr.
    Gęstość pokazywał 1,20.
    Dolałem do poziomu elektrolit z wodą demineralizowaną 50/50
    Rozładowałem do 10,5V i potem ładowanie prostownikiem do pełna + 10 godzinne wysycanie 16,2V i 0,8A
    Osiągnięta gęstość 1,30.
    Proces rozładowania i ponownego identycznego ładowania ponowiłem dwa razy.
    Prostownik za pierwszym razem dał radę wtłoczyć o ile pamiętam około 40Ah. Za trzecim już prawie 60 (licząc ze stratami)
    Do teraz akumulator służył bez zastrzeżeń. Kilka dni temu po dłuższym postoju zauważyłem, że spadła mu pojemność i znowu nie kręci z zapasem, ale nadal auto odpala. Tyle że nie jestem już go pewien więc zacząłem się rozglądać za następcą.
    Mogłem kupić nowy 3 lata temu. Tylko po co jak wystarczyło zadbać o ten i 3 lata służył dłużej.
    Tu nie ważne czy mowa o aku za 200zł czy za 600zł.
    Sprawdza się powiedzenie "jak się dba tak się ma".
    I nigdzie nie napisałem o ratowaniu trupa tylko o dbaniu o sprawny akumulator który odwdzięczy się dłuższą żywotnością.
    Jak komuś się nie chcę raz na jakiś czas taszczyć aku do domu bo np. mieszka w bloku na 10 piętrze lub się na tym kompletnie nie zna, lub po prostu ma lenia w D i woli kupić aku raz na 4 lata zamiast raz na 8 to jego sprawa.
    Ja nie kupuję akumulatorów noname w marketach, staram się kupić dobry aku i wolę o niego raz na rok zadbać co zajmuje raptem dobę.
    Topla i Banner o których wspomniałem to polecane akumulatory, dobrych firm i na marketowej półce raczej ich nie znajdziemy. Chciałem się tylko utwierdzić że posiadają korki u źródła czyli u użytkowników a wywiązał się dziwna dyskusja.
    Analogicznie jak kupicie rower i będziecie nim tylko jeździć to zardzewieje szybciej niż gdybyście raz na jakiś czas go umyli i dali smaru w odpowiednie miejsca. Ot. Łopatologiczny przykład. Wy wolicie kupić nowy. Ja wolę dbać i cieszyć się dłużej ku uciesze ekologów i wkurwieniu producenta który sprzeda jeden rower zamiast dwóch w przeciągu 8 lat.
    A za 240-600zł które zostaną w portfelu zabrać dzieci do energylandii lub dać im jako bonus do kieszonkowego.
  • #9 19784997
    M.R-V4
    Poziom 23  
    Norbas78 napisał:
    Mogłem kupić nowy 3 lata temu. Tylko po co jak wystarczyło zadbać o ten i 3 lata służył dłużej.
    Tu nie ważne czy mowa o aku za 200zł czy za 600zł.
    Sprawdza się powiedzenie "jak się dba tak się ma".


    Bardzo fajne podejście, ja też tak robię i akumulatory u mnie wytrzymują 7-8 lat. Wspomniałeś, że oglądasz czasem na YT kanał mrAkumulator, on tam zachwala te ukraińskie Amegi że mają odlewane kratki z pełną ramką a nie cięto-ciągnione jak w większośći nowych. Może to być dobra bateria. Ja sam chyba taki kupię bo mój prawie ośmioletni Banner już powoli umiera. Co do rozmiaru to chyba w Pandzie mojej mamy jest 208 mm (ale ręki nie dam sobie uciąć ;) ) więc do Punto powinien też wejść bez problemu.
REKLAMA