Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pobor pradu stary komp

03 Lis 2005 09:48 7227 56
  • Poziom 10  
    Witam przegladalem pare watkow ale moze ktos sprawdzal ile pradu pobiera taki minimalny konfig

    procesor ok P100 skrecony do 60MHz, 2 karty sieciowe PCI, pamiec 64MB 1kosc ,karta CF 32MB, wiatrakow ani na procku ani w zasilaczu nie ma ogolnie nie ma tam prawie nic :)
    dodatkowo system nie bedzie zbytnio wykorzystany
    czy zasilacz AT w takim zestawie zawyza znaczaco pobor pradu ?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 19  
    pobur prądu to mniej nż 100w , zasilacz iest impulsowy a te sa oszczędne , jesli masz multimetr to zmnież prąd jaki pobiera komputer z sieci i pomnuż przez 230 to wyjdzie ci moc pobierana P=J*U

    Moderowany przez jankolo:

    Nie jest koledze wstyd?

  • Poziom 10  
    jezcze nie posiadam takiego kompa i chcialem wiedziec ile w praktyce W takie cos pobiera :) moze ktos sprawdzal podobny konfig ?
  • Poziom 21  
    Obstawiam, że nie więcej niż 40W, a całkiem możliwe że 25-30W.
  • Poziom 17  
    przema72 napisał:
    jesli masz multimetr to zmnież prąd jaki pobiera komputer z sieci i pomnuż przez 230 to wyjdzie ci moc pobierana P=J*U


    Przydalo by sie troche znajomosci z elektrotechniki... Prad pobierany przez zasilacz impulsowy jest mocno odksztalcony od sinusoidy. Jego ksztalt przypomina nieco szpilki (impulsy) - stad min nazwa zasilacz impulsowy. Przy nie sinusoidalnym chcrakterze pradu mnozenie go przez 230 (napiecie) NIGDY nie da poprawnego rezultatu. Taki sygnal nalezy rozlozyc na harmoniczne (szereg Fouriera) i dopiero dla kazdej z harmonicznych policzyc moc.

    Do tego kolego przema72 nazezy jesze uwzglednic, o czym zapomniales, przy obliczaniu mocy cosinus(fi) gdzie fi kat przesuniecia fazowego miedzy U i I.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 19  
    kolego nie wiem czy wiesz jak zbudowany jest zasilacz impulsowy ale napięcie z sieci najpierw przechodzi przez mostek a potem przez kondensatory i dopiero wtedy to napięcie stałe zamieniane jest na zmienne o wysokiej czestotliwości , tak więc na wej nie ma tu żadnych impulsów ( chyba że z elektrowni) a prąd jest taki jaki pobiera mostek z kondensatorami do zasilania przetwornicy. a nazwa impulsowy jest z tąd że zasilacz ten prąd z sieci 220Z 50Hz zamienia na napięcie stałe a potem dopiero na zmienne o wysokiej częstotliwości dzięki czemu rdzeń trafo ma małe gabaryty
  • Poziom 17  
    przema72 napisał:
    kolego nie wiem czy wiesz jak zbudowany jest zasilacz impulsowy ale napięcie z sieci najpierw przechodzi przez mostek a potem przez kondensatory i dopiero wtedy to napięcie stałe zamieniane jest na zmienne o wysokiej czestotliwości , tak więc na wej nie ma tu żadnych impulsów ( chyba że z elektrowni) a prąd jest taki jaki pobiera mostek z kondensatorami do zasilania przetwornicy. a nazwa impulsowy jest z tąd że zasilacz ten prąd z sieci 220Z 50Hz zamienia na napięcie stałe a potem dopiero na zmienne o wysokiej częstotliwości dzięki czemu rdzeń trafo ma małe gabaryty


    Oj widze duze braki....Choc po niekad zasada dzialania zasilacz jest Ci znana. Jesli kiedys miales lub bedziesz mial oscyloskop w reku zobacz jaki ma przebieg prad pobierany przez taki zasilacz, a pozniej sie wypowiadaj na ten temat.
    I wytlumacz skad sie wziela nazwa impulsowy?. To co napisales jest prawda, ale akurat nazwa bierze sie od tego co ja napisalem (czyli impulsowego charakteru pradu).
  • Poziom 19  
    tak impulsowy charakter prądu ale nie pobieranego a dostarczanego do trafa. a po co są te wszystkie kondensatory i filtry na wej zasilacza właśnie po to zeby prąd pobierany nie miał charakter impulsów bo zakłucał by wszystko od telewizora po ladówkę w domu. jak bawiłeś się oscyloskopem to chyba na jakimś prymitywnym zasilaczu , też taki miałem od komurki kupiony za 5 zł ( impulsowy ) i jak go włączyłem to oscyloskop miałem w radiu obok :D w zasilaczy do kompa to by było niedopuszczalne bo zakłucał by pracę procesora ,modemu itp.
  • Poziom 17  
    przema72 napisał:
    tak impulsowy charakter prądu ale nie pobieranego a dostarczanego do trafa.


    nie rozumiem. rozwin mysl.

    tak czy owak prad pobierany przez taki zasilacz ma charakter impulsowy. Poczytaj dobrze....Po drogiej stronie jest napiecie stale wiec praca modemu i procka jest jak najbardziej stabilna.

    Slyszales kiedys moze o jakosci energi? o odbiornikach nieliniowych? o znieksztalconym napieciu? O filtrach jakie sie stosuje aby zmniejszyc wplyw nieliniwych odbiornikow na siec?
  • Poziom 19  
    widzę że się nie dogadamy ale odnośnie pomiaru jaki zaproponowałem to jest on chyba wystarczająco dokładny :
    1 różnica nawet 5 watów nic nie zmieni
    2 jaki wpływ ma czestotliwość 50kHz na sinusoidę 50Hz
    3 przydał by się ktoś trzeci do roztrzygnięcia sporu poczekamy zobaczymy
  • Poziom 17  
    Nie wiem czy Cie dobrze zrozumialem ale sugerujesz ze prad pobierany przez zasilacz impulsowy jest jaki? czysto sinusoidalny? dobrze rozumiem?

    Nikogo nie potrzeba, wystarczy ze wzemiesz ksiazke i poczytasz albo stary watek ale jest tu o tym mowa

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic386555.html
  • Poziom 19  
    niczego nie sugeruje oczywiście że sinusoida jest trochę "poszczępiona" bo nie ma zasilacza idealnego ale w zasilaczach np komputerowych producent musi wstawić filtry by nie zakłucać sieći takie są normy , filtry te ograniczają impulsowy charakter pobieranego pradu na tyle aby wynik mojego pomiaru był w miarę dokładny, przecież mostek zaslia kondensator ktury wygładza właśnie te impulsy a dopiero z kądensatora pobierany jest prąd
  • Poziom 17  
    kurcze ale jestes uparty, filtry filtrami, znasz te pojecia co wczesniej podlaem. Jesli siedzisz choc troche w energetyce to powinienies wiedziec ze pogarszajaca sie jakos energii po przez nieliniowe obciazenia to nie abstarkcja tylko brutalna rzeczywistosc i coraz wiekszy problem bo udzial nieliniowych odbiornikow jest coraz wiekszy. A filtry to zjawisko tylko zmniejszaja, nie eliminuja go.

    masz jeszcze po niemiecku jak umiesz

    http://library.abb.com/GLOBAL/SCOT/SCOT209.ns...3399BD99FFC1256C550026948D/$File/THFOP-DE.pdf
  • Poziom 19  
    ok masz racje ale chyba przyznasz że jak kom pobiera 150w to pomiar nie będzie miał przecież 100w błedu , co najwyżej 10 a 140w czy 160w to nic nie zmieni bedziemy wiedziec ze pobiera ok 150w a nie np 240w. i własnie filtry nie eliminuja tego zjawiska bo to nie zasilacz idealny, tylko zmniejszają do tego stopnia aby ten pomiar nie miał aż takich kolosalnych błędów. aczywiście zależy też jaki to zasilacz codagen czy coś z wyższej pułki
  • Poziom 17  
    przema72 napisał:
    ok masz racje ale chyba przyznasz że jak kom pobiera 150w to pomiar nie będzie miał przecież 100w błedu , co najwyżej 10 a 140w czy 160w to nic nie zmieni bedziemy wiedziec ze pobiera ok 150w a nie np 240w.


    No niestety nie mam pojecia (nigdy sie tym nie interesowalem) jaki moze wyjsc blad. Byc moze tak jak mowisz 10 W a byc moze duzo wiecej (tak mi sie wydaje ale tego to juz nie jestem pewien). Jak gdzies znajde to dam znac

    Dodano po 7 [minuty]:

    robball napisał:
    Obstawiam, że nie więcej niż 40W, a całkiem możliwe że 25-30W.


    Jezeli tu Ci blad wyjdze 10 W a moc wynosi tak jak kolega roball pisze np 30 W, to Twoj pomiar obarczony jest bledem 33%. W miernictwie taki blad to baaaaaardzo duzo..
  • Poziom 19  
    tak ale jak pobór prądu będzie mniejszy to błąd bedzie ten sam np 10% czyli jak pobiera 50 to ±5 wat jak pobiera 100 to ±10wat itp. np jak by pobierał 5 wat to przeciesz z 10watowym błedem nie wyjdzie mi że oddaje np 5 wat do sieći!
  • Poziom 21  
    Wystarczy użyć dowolnego programu do symulacji obwodów, i od razu wiadomo, że błąd pomiaru, w przypadku zasilacza bez PFC, sięga nawet kilkudzieśięciu procent.
  • Poziom 31  
    z wiarygodnych pomiarów: komputer PII 300MHz, 160MB RAM, ATX, z 2 dyskami, sieciówką i modemem pobiera 40W.
  • Poziom 17  
    robball napisał:
    Wystarczy użyć dowolnego programu do symulacji obwodów, i od razu wiadomo, że błąd pomiaru, w przypadku zasilacza bez PFC, sięga nawet kilkudzieśięciu procent.


    Otoz kolego roball mylisz sie. PCF (Power Factor Correction). jest to sytem korygującyy współczynnik mocy czyli cos(fi) gdzie fi kat przesuniecia fazowego miedzy pradem i napieciem. Dazy sie do tego aby moc bierna byla jak najmniejsza czyli cos(fi) musi dazyc do jednosci. I nie ma to nic wspolnego z jakoscia energi i bledami pomiarowymi!!!
    Jesli kogos interesuje dlaczego jast to tak wazne z punktu widzenia energetyki moge pomoc.

    Jako ciekawostka: zasilacze sa wyposazone w systemy PPFC oraz APFC. Pierwszy z nich jest to wersja pasywna, która zmienia wartość współczynnika mocy o z góry określoną wartość. Druga wersja, czyli APFC jest to wersja aktywna mierzy wspolczynnik mocy i automatycznie dobiera odpowiedni stopień korekcji.
  • Poziom 19  
    ok koledzy mysle że rozgadaliśmy się troche nie na temat , każdy ma swoje doświadczenie, wiedze z książek itp. każdy ma trochę racji lub trochę nie. niestety pytanie w poście było inne i nie ma senu rozwarzać sposobów pomiaru mocy pobieranej przez zasilacze inpulsowe , autor nie ma jeszcze tego kompa! ja proponuje aby autor zobaczył ile ten procesor na stronie producenta pobiera mocy napisane jest w watach , dodał 15 wat cdrom, 10 karta grafiki , tylko nie wiem ile ma strat zasilacz i wyliczył pobur prądu , wiadomo że to będzie pobur prądu z obciązeniem , jak komputer będzie pracował bez płytki w napędzie, bez dużego obciążenia procesora , i grafiki to nie powinien przekroczyć tych 50w , ja mam podkręconego 2400 do 2800 , podkręcona grafę , i komputer działa mi nieprzerwanie od 3 tygodni , ostatnio przyszedł rachunek za prąd i nie było różnicy jak nie miałem kompa w domu , a jak bedzie pobierał 40 czy 80 wat to 10 zł czy 15 to bez różnicy
  • Poziom 24  
    Od początku:

    Zasilacz ma mostek prostowniczy i dalej kondensatory. Problem polega na tym, że kondensator ładuje się tylko wtedy, kiedy chwilowe napięcie w sieci jest dostatecznie wysokie. Przez to zasilacz pobiera prąd w postaci krótkich "szarpnięć", zawsze w okolicach maksymalnego wychylenia napięcia. To daje 100 razy na sekundę. O takie impulsy chodzi.

    Filtry są, ale ich zadaniem jest tylko wyciszenie przetwornicy, żeby jej praca nie była odczuwalna w całej sieci. Nie zmieniają jednak tego dziwnego poboru prądu.

    Od tego jest PFC. W wersji pasywnej jest to cewka. Cewka nie lubi zmian prądu, więc te szarpnięcia są bardziej rozłożone w czasie, co poprawia sytuację. W wersji aktywnej jest to przetwornica, która zamienia napięcie sieci na napięcie ładujące główne kondensatory. Robi to cały czas, więc dzięki temu zasilacz pobiera energię ciągle, a nie impulsami.

    Sławny cosinus dotyczył silników i świetlówek. Tam problem był inny - cewki potrafią gromadzić energię w sobie, a później ją oddawać. Przez to spora ilość energii krążyła w sieci bez celu - cewka pobrała np. 100 watów, zużyła 5 watów a 95 watów wróciło. Po co te 95 watów ma latać w jedną i drugą stronę i rozgrzewać przewody, jak potrzebne było tylko 5 watów?

    Odnoście wszelkich pomiarów poboru mocy komputerów:

    :arrow: Przecież do kroćset kroci zasilaczy Codegena, po to jest to kółko w liczniku, żeby sobie za darmochę i z dużą dokładnością pomierzyć ile energii się pobiera! To nie jest efekt dyskotekowy "kółeczko se lata", ale element do mierzenia! I to dokładny element, bo ruch tego kółeczka bezpośrednio wpływa na rachunki! Dlatego proszę Was ludzie - darujcie sobie mierniki. :|
  • Poziom 17  
    etedio napisał:


    Zasilacz ma mostek prostowniczy i dalej kondensatory. Problem polega na tym, że kondensator ładuje się tylko wtedy, kiedy chwilowe napięcie w sieci jest dostatecznie wysokie. Przez to zasilacz pobiera prąd w postaci krótkich "szarpnięć", zawsze w okolicach maksymalnego wychylenia napięcia. To daje 100 razy na sekundę. O impulsy chodzi.


    Napisalem ze nazwa bierze sie min od impulsowego chcrakteru brad, a to co napisales jest oczywiscie prawda.

    etedio napisał:
    Filtry są, ale ich zadaniem jest tylko wyciszenie przetwornicy, żeby jej praca nie była odczuwalna w całej sieci. Nie zmieniają jednak tego dziwnego poboru prądu.


    Sa przerozne filtry (np najprostszy RC) ktore maja na celu niewilka (niestety) poprawe "tego dziwnego poboru prądu"

    etedio napisał:
    Od tego jest PFC. W wersji pasywnej jest to cewka. Cewka nie lubi zmian prądu, więc te szarpnięcia są bardziej rozłożone w czasie, co poprawia sytuację. W wersji aktywnej jest to przetwornica, która zamienia napięcie sieci na napięcie ładujące główne kondensatory. Robi to cały czas, więc dzięki temu zasilacz pobiera energię ciągle, a nie impulsami.


    Tu sie niezgodzimy,cos(fi) nie ma z tym nic wspolnego.
    wspolczynnik mocy czyli cosinus(fi) dotyczy nie tylko silnikow czy cewek, ale i zasilaczy PC. i to poto sa uklady PPFC i APPFC aby go korygowac. I cewka nie ma tu nic z tym wspolnego, bo cweka produkuje moc bierna indukcyjna, a wiec pogrsza jeszcze ten wspolczynnik mocy w przypadku zasilaczy. (bo one maja z punktu widzenia sieci chcrakter rezystancyjno-indukcyjny). Cewka oczywiscie jest, sluzy do tego co napisal etedio. Ale uklad PPFC i APFC to nie ma z tym NIC wspolnego. Do kompensacji wspolczynnika mocy w tym przypadku stosuje sie elemety pojemnosciowe (nie chcial bym byc zle zrozuminy, nie chodzi o bezposrednie wlaczenie kondensatorow ale o zasade)

    etedio napisał:

    Odnoście wszelkich pomiarów poboru mocy komputerów:

    :arrow: Przecież do kroćset kroci zasilaczy Codegena, po to jest to kółko w liczniku, żeby sobie za darmochę i z dużą dokładnością pomierzyć ile energii się pobiera! To nie jest efekt dyskotekowy "kółeczko se lata", ale element do mierzenia! I to dokładny element, bo ruch tego kółeczka bezpośrednio wpływa na rachunki! Dlatego proszę Was ludzie - darujcie sobie mierniki. :|


    Troche niezrozumiale napisane, ale to prawda, w przypadku zasilacz PC - darujcie sobie mierniki....

    Dodano po 9 [minuty]:

    zeby nie byc goloslownym z cos(fi). Odgrywa on role z punktu widzenia efektywnosci wykorzystania urzadzen el. Jezeli jest on maly to dostarczenieokreslonej mocy P przy danym napiecu wtmaga przeplywu pradu o wartosci wiekszej niz przy duzym cos(fi)

    Z kilku wzorow wynika ze starta mocy czynnej jest odwrotnie proporcjonalna od kwadratu cos(fi). Zwiekszony popor powoduje takze ze pradnice i transformatory musza miec wieksze moce znamionowe.
  • Poziom 31  
    grzechura napisał:
    ...wspolczynnik mocy w przypadku zasilaczy. (bo one maja z punktu widzenia sieci chcrakter rezystancyjno-indukcyjny).

    Z tym się nie zgodzę - zasilacz ma wyraźny charakter pojemnoścoiwy - ze względu na to, że napięce wejściowe służy ładowaniu kondensatorów. Gdyby tak nie było, to właśnie nie umieszczano by cewek jako korekcji :P
  • Poziom 24  
    grzechura napisał:
    Tu sie niezgodzimy,cos(fi) nie ma z tym nic wspolnego.
    wspolczynnik mocy czyli cosinus(fi) dotyczy nie tylko silnikow czy cewek, ale i zasilaczy PC. i to poto sa uklady PPFC i APPFC aby go korygowac. I cewka nie ma tu nic z tym wspolnego, bo cweka produkuje moc bierna indukcyjna, a wiec pogrsza jeszcze ten wspolczynnik mocy w przypadku zasilaczy. (bo one maja z punktu widzenia sieci chcrakter rezystancyjno-indukcyjny). Cewka oczywiscie jest, sluzy do tego co napisal etedio. Ale uklad PPFC i APFC to nie ma z tym NIC wspolnego. Do kompensacji wspolczynnika mocy w tym przypadku stosuje sie elemety pojemnosciowe (nie chcial bym byc zle zrozuminy, nie chodzi o bezposrednie wlaczenie kondensatorow ale o zasade)


    Tu jest problem. Charakter rezystancyjno - indukcyjny mają zasilacze klasyczne, z transformatorem z blach. Impulsowych już to nie dotyczy.


    PFC to ogólna nazwa układu, który ma sprawić, że pobieramy prąd będzie miał kształt sinusoidy i to bez przesunięcia fazowego. Budowa PFC zależy jednak od tego, jakie urządzenie ma być zasilane. Jeśli jest to silnik lub cewka, to PFC jest zespołem kondensatorów, który musi poprawiać samo przesunięcie fazowe. W zasilaczu jest zupełnie inaczej - faza jest właściwa. Tak, zasilacze impulsowe pobierają prąd bez przesunięcia fazowego, więc ciężko pisać tutaj o cosinusie. Problemem jest jednak kształt poboru prądu - trzeba go zmienić ze szpilek na sinusoidę. Dlatego w roli PFC (pasywnego) pracuje tam cewka w szeregu z układem.


    Ważne jest też to, że za te wszystkie problemy z poborem prądu nie odpowiada sam układ przetwornicy napięć, ale tylko i wyłącznie kondensatory elektrolityczne za mostkiem, po pierwotnej stronie zasilacza. Można to ładnie pokazać prostym eksperymentem:

    Jeśli podłączy się żarówkę do sieci, to pobór prądu będzie zbliżony do idealnego - kształt sinusoidy i znikome przesunięcia. Gdy tą samą żarówkę podłączymy przez mostek, to niewiele się zmieni. Lecz co będzie, gdy jeszcze do tego dołączymy spory kondensator równolegle do żarówki? Po pierwsze napięcie skuteczne na żarówce podniesie się, a po drugie zmieni się kształt poboru prądu - pojawią się te słynne szarpnięcia.
  • Poziom 29  
    Dyskusja się rozwinęła na całego..
    budweiser zapytał ile pradu pobiera komputer.
    Można się domyślać, że chodzi o głównie o koszty.
    Domowy licznik mierzy zużytą energię czynną.

    Moim zdaniem pierwsza odpowiedź przema72 jest najbardziej prawidłowa (pomijając błędy ortograficzne).

    Cała reszta dyskusji nie ma nic wspólnego z domowymi rachunkami za prąd.
  • Poziom 19  
    Witam
    P100 na 60MHz + RAM + dysk FLASH + płyta główna + ewentualnie jakaś grafika i flopik nie będą pobierały więcej niż 20W.
    Dla komputerów tej klasy były dedykowane zasilacze o mocy 100-145W - przy max konfiguracji (tzn. z HDD, CD, max RAMu, procek na max, grafika, dźwiękówka, sieciówka itp.). Najbardziej prądożernymi elementami w tamtych czasach były procesory, pamięci i akceleratory graficzne np. Voodoo.
    Pentium 100 przy nominalnym taktowaniu i zasilaniu (3,3V) pobierał max 3,25A co daje nieco ~11W (moc strat na ciepło typowo ~3,9W, max obciążenie 10,1W)
    Dla porównania P75 pobierał max 2,65A co daje 8,7W (moc strat na ciepło typowo ~3W, max obiążenie 8,0W).
    Pozostałe elementy ww zestawu tj. płyta główna 4-5W, dysk Flash <0,2W, karty sieciowe <2W, RAM <5W.
    Uwzględniwszy sprawność zasilacza pobór mocy z sieci 230V może wynieść do 25W. W czasie spoczynku komputerek ten będzie pobierał mniej niż połowę tej mocy. Przy włączonym systemie zarządzania energią uśpienie podzespołów może zaskutkować zmniejszenie poboru mocy nawet do poziomu <5W.

    Pozdrawiam
    Marek
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Rzeczywiście dyskusja mocno odbiegła od głównego tematu wątku.
    Przy okazji jednak dotknęła ciekawych zagadnień z elektrotechniki.

    Od kilku miesięcy "walczę" z wmawianiem zasilaczom cosφ.
    Bawią mnie też proste metody pomiaru mocy pobieranej z sieci przez zasilacz impulsowy w rodzaju "kup miernik za 30 zł ..."

    Gratuluję rzetelnej wiedzy Koledze etedio.
  • Poziom 17  
    etedio napisał:


    PFC to ogólna nazwa układu, który ma sprawić, że pobieramy prąd będzie miał kształt sinusoidy i to bez przesunięcia fazowego. Budowa PFC zależy jednak od tego, jakie urządzenie ma być zasilane. Jeśli jest to silnik lub cewka, to PFC jest zespołem kondensatorów, który musi poprawiać samo przesunięcie fazowe. W zasilaczu jest zupełnie inaczej - faza jest właściwa. Tak, zasilacze impulsowe pobierają prąd bez przesunięcia fazowego, więc ciężko pisać tutaj o cosinusie. Problemem jest jednak kształt poboru prądu - trzeba go zmienić ze szpilek na sinusoidę. Dlatego w roli PFC (pasywnego) pracuje tam cewka w szeregu z układem.
    Ważne jest też to, że za te wszystkie problemy z poborem prądu nie odpowiada sam układ przetwornicy napięć, ale tylko i wyłącznie kondensatory elektrolityczne za mostkiem, po pierwotnej stronie zasilacza. Można to ładnie pokazać prostym eksperymentem:


    Witam,

    widze ze kolega "etedio" troche myli pojecia. Uklad PFC (pomijam aktywny czy pasywny) to jak sama nazwa z angielskiego Power Factor Correction. Oznacza to po przetlumaczeniu korekcja wspolczynnika mocy. Wazne jest, ze takie pojecia (ktore nikektorzy myla, lub wzajemnie je mieszaja ze soba) jak wspolczynnik mocy, i ksztalt napiecia (pradu) TO SA CALKOWICIE ROZNE I NIEMAJACE ZE SABA NIC WSPOLNEGO POJECIA . Otoz wspolczynnik mocy ma znaczenie tylko i wylaczne "energetyczne". chodzi o jak najlepsze wykorzystanie energii el. Nie ma to nic wspolnego (dla odbiorcow, czyli nas) z iloscia mocy pobieranej, ani z rachunkami.
    Natomiast ksztalt napiecia (proadu) czyli szpilka czy sinus, ma juz znaczenie dla nas dla odbiorcow. Nie sinusoidalne prady, powoduja powstawanie wyzszych harmonicznych, te maja negatywny skutek na wszystkie pracujace urzadzenia w sieci. pogarszaja one jakosc energii i dlatego stosuje sie wszelakie filtry zeby ja (jakosc energii) poprawic.
    Uklad PFC ma z zalozenia poprawiac wspolczynnik mocy. Takie jest jego GLOWNE zadanie i z taka mysla zostal stworzony (wskazuje chocby na to nazwa). Byc moze przy okazji poprawia jakos energii co sugeruje "etedio", ale jak wspomnialem robi to tylko przyokazji (jesli to wogole robi) bo jego zadanie jest inne.

    Kolega "etedio" pisze:
    zasilacze impulsowe pobierają prąd bez przesunięcia fazowego, więc ciężko pisać tutaj o cosinusie.

    Nie jest to prawda. To ze maja charakter pojemnosciowo rezystancyjny to oznacza ze przesuniecie miedzy pradem a napieciem wynosi od wiecej niz 0 (0 jest dla czysto rezystancyjnego) do mniej niz -90 stopni (90 jest dla czysto pojemnosciowego) stopni. Wiec cos(fi) jest wtedy ZAWSZE mniejszy od 1 (troche matematyki i elktrotechniki). I wlasnie dla tego stosuje sie uklad PFC zeby ten cos(fi) zblizyc jka najbardziej do 1.

    Dla odroznienia przy charakterze rezystancyjno indukcyjnym przesuniecie miedzy pradem a napieciem wynosi od wiecej niz 0 (0 jest dla czysto rezystancyjnego) do mniej niz +90 stopni (90 jest dla czysto indukcyjnego) Wiec cos(fi) tez jest zawsze mniejszy od 1 (bo cos jest funkcja parzyta i nie ma to znaczenia czy kat jest dodatni czy ujemny).

    Reasumujac przesuniecie istnieje zawsze gdy mamy doczynieniea z elementami biernym, nie zaleznie czy sa to cewki czy kondziory. Produkuja one moc bierna, ktora trzeba kompensowac dla poprawy wspolczynnika mocy. Moc bierna indukcyja kompensuje bierna pojemnosciowa i odwrotnie. I po to jest ten uklad PFC - bierna pojemnosciowa (kondensatory na wej zasilacza) jest kompensowana przez bierna indukcyjna (cewka o ktorej pisze "etedio") poprawiajac w ten sposob cos(fi).
    Jeszcze raz powtorze cos(fi) ma znaczenie wszedzie tam gdzie jest badz cewka badz kondensator i po to jest ukla PFC (ukal porawy wspolczynnika mocy) zeby go maksymalnie od jednynki zblizyc

    polecam troche poczytac np w necie o PFC
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Cytat Kolegi grzechura

    "Kolega "etedio" pisze:
    zasilacze impulsowe pobierają prąd bez przesunięcia fazowego, więc ciężko pisać tutaj o cosinusie.

    Nie jest to prawda. To ze maja charakter pojemnosciowo rezystancyjny to oznacza ze przesuniecie miedzy pradem a napieciem wynosi od wiecej niz 0..."


    A skąd zdaniem Kolegi bierze się pojemnościowy charakter zasilacza???
    Czy może z kondensatorów np 2x330µ?

    Jeśli tak byłoby na prawdę, to po co z tym walczyć.
    W sieci i tak jest nadmiar mocy biernej indukcyjnej, zatem pojemnościowy charakter zasilaczy byłby tu lekarstwem.
  • Poziom 29  
    etedio napisał:
    ... po to jest to kółko w liczniku, żeby sobie za darmochę i z dużą dokładnością pomierzyć ile energii się pobiera! To nie jest efekt dyskotekowy "kółeczko se lata", ale element do mierzenia! I to dokładny element, bo ruch tego kółeczka bezpośrednio wpływa na rachunki! Dlatego proszę Was ludzie - darujcie sobie mierniki. :|