Witam.
Trzy dni temu (tj. 22.12.2021) zakupiłem monitor firmy iiyama.
Jest to dokładnie model: iiyama G-MASTER Red Eagle G2770HSU-B1 0,8ms 165Hz.
Dziś rano (tj. 25.12.2021) zauważyłem, że z tylnej części monitora, tuż nad kablem zasilającym dochodzi dziwny, dźwięk - jednostajne bzyczenie.
Dźwięk ten nie jest nad wyraz głośny, usłyszałem go tylko z powodu kompletnej ciszy w pokoju.
Po tym, gdy zauważyłem ten dziwny odgłos, postanowiłem odpiąć monitor kompletnie od komputera i prądu. Ku mojemu zdziwieniu, pomimo kompletnego pozbawienia zasilania, dźwięk nadal wydobywał się z tego samego miejsca, z takim samym natężeniem.
Chciałbym zauważyć, że gdy ponownie wciskałem przycisk zasilania, monitor na ułamek sekundy zapalał się, a potem wyłączał, a zaraz za nim znikał ten dźwięk. Po ponownym podłączeniu zasilania, dźwięk pojawiał się z powrotem.
Dźwięk ten jest nieobecny gdy komputer jak i monitor są włączone.
Z tego co wiem taki dźwięk mogłaby wydawać cewka, lub tranzystor kumulujący energię, który po wyłączeniu monitora wciąż ją tam przetrzymuje i nie jest w stanie jej nigdzie "oddać" (stąd zapalenie się ekranu na ułamek sekundy przy próbie uruchomienia odłączonego monitora).
I teraz nasuwa się pytanie.
Czy owa cecha, jest cechą tych monitorów? Czy jednak powinienem to zgłosić dystrybutorowi i powołać się na gwarancję. Nie jestem pewien, czy może to być coś, co zagraża mojemu sprzętowi, lub mi.
Z góry dziękuję za odpowiedź,
BedoKq
Trzy dni temu (tj. 22.12.2021) zakupiłem monitor firmy iiyama.
Jest to dokładnie model: iiyama G-MASTER Red Eagle G2770HSU-B1 0,8ms 165Hz.
Dziś rano (tj. 25.12.2021) zauważyłem, że z tylnej części monitora, tuż nad kablem zasilającym dochodzi dziwny, dźwięk - jednostajne bzyczenie.
Dźwięk ten nie jest nad wyraz głośny, usłyszałem go tylko z powodu kompletnej ciszy w pokoju.
Po tym, gdy zauważyłem ten dziwny odgłos, postanowiłem odpiąć monitor kompletnie od komputera i prądu. Ku mojemu zdziwieniu, pomimo kompletnego pozbawienia zasilania, dźwięk nadal wydobywał się z tego samego miejsca, z takim samym natężeniem.
Chciałbym zauważyć, że gdy ponownie wciskałem przycisk zasilania, monitor na ułamek sekundy zapalał się, a potem wyłączał, a zaraz za nim znikał ten dźwięk. Po ponownym podłączeniu zasilania, dźwięk pojawiał się z powrotem.
Dźwięk ten jest nieobecny gdy komputer jak i monitor są włączone.
Z tego co wiem taki dźwięk mogłaby wydawać cewka, lub tranzystor kumulujący energię, który po wyłączeniu monitora wciąż ją tam przetrzymuje i nie jest w stanie jej nigdzie "oddać" (stąd zapalenie się ekranu na ułamek sekundy przy próbie uruchomienia odłączonego monitora).
I teraz nasuwa się pytanie.
Czy owa cecha, jest cechą tych monitorów? Czy jednak powinienem to zgłosić dystrybutorowi i powołać się na gwarancję. Nie jestem pewien, czy może to być coś, co zagraża mojemu sprzętowi, lub mi.
Z góry dziękuję za odpowiedź,
BedoKq
