Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Samochód nie odpala, brak kontrolek, nawiewu, rozrusznik nie kręci

Raspberrymuffin 26 Dec 2021 16:04 345 22
  • #1
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Witam!
    Naładowałam akumulator prostownikiem, nie był całkowicie rozładowany miał 11.5 V chciałam go w pełni naładować. Po zakończeniu ładowania odpaliłam samochód na kilka minut. Po kilku godzinach chciałam odpalić samochód, odpalił i po chwili zgasł, później po próbach odpalenia słyszałam tylko kręcenie po kolejnej próbie już tylko 'klik' a ostatecznie brak kontrolek. Na drugi dzień podpięłam prostownik i odczyt pokazał 9 V ponownie go naładowałam, efekt był taki sam ze samochód nie odpalił i dalszy brak kontrolek. Akumulator ma 5 lat, 12V, 45Ah. Moje pytanie jest takie czy akumulator już po prostu odmówił posłuszeństwa czy może to wina rozrusznika. I czy zepsuty akumulator może się naładować do prawidłowych parametrów?
  • Helpful post
    #2
    Koderr
    Level 37  
    Raspberrymuffin wrote:
    Akumulator ma 5 lat, 12V, 45Ah. Moje pytanie jest takie czy akumulator już po prostu odmówił posłuszeństwa czy może to wina rozrusznika. I czy zepsuty akumulator może się naładować do prawidłowych parametrów?

    Akumulator dokonał żywota. 5 lat to i tak nieźle.
    Odpowiadając na pytanie: NIE.
    Zepsuty akumulator nie naładuje się do prawidłowych parametrów. Takie "czary" są możliwe tylko dla w pełni sprawnego akumulatora.
  • Helpful post
    #4
    ciuqu
    Level 38  
    Akumulator do wymiany, można spróbować go reanimować. Podaj model akumulatora. Czy posiadasz tradycyjny prostownik, nie jakąś elektroniczną ładowarkę z lidla itp?
    Na zimę najlepszym rozwiązaniem będzie zakup nowego żeby mieć święty spokój, następnie sprawdzenie ładowania w samochodzie i pobór prądu w spoczynku. Jaki to samochód?
  • Helpful post
    #5
    gimak
    Level 40  
    Raspberrymuffin wrote:
    Na drugi dzień podpięłam prostownik i odczyt pokazał 9 V ponownie go naładowałam, efekt był taki sam ze samochód nie odpalił i dalszy brak kontrolek.

    Po naładowaniu jakie miał napięcie oraz czy po naładowaniu i po przekręceniu kluczyka w stacyjce, przed włączeniem rozrusznika, też nie zapalały się żadne kontrolki? Jeżeli akumulator miał normalne napięcie i nie zapalała się żadna kontrolka, to przyczyną wg mnie nie jest akumulator.
  • #6
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    ciuqu wrote:
    Akumulator do wymiany, można spróbować go reanimować. Podaj model akumulatora. Czy posiadasz tradycyjny prostownik, nie jakąś elektroniczną ładowarkę z lidla itp?
    Na zimę najlepszym rozwiązaniem będzie zakup nowego żeby mieć święty spokój, następnie sprawdzenie ładowania w samochodzie i pobór prądu w spoczynku. Jaki to samochód?

    Prostownik elektroniczny yato, Toyota yaris 1.3 03r

    Dodano po 4 [minuty]:

    Akumulator to Bosch S3 002

    Dodano po 5 [minuty]:

    gimak wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Na drugi dzień podpięłam prostownik i odczyt pokazał 9 V ponownie go naładowałam, efekt był taki sam ze samochód nie odpalił i dalszy brak kontrolek.

    Po naładowaniu jakie miał napięcie oraz czy po naładowaniu i po przekręceniu kluczyka w stacyjce, przed włączeniem rozrusznika, też nie zapalały się żadne kontrolki? Jeżeli akumulator miał normalne napięcie i nie zapalała się żadna kontrolka, to przyczyną wg mnie nie jest akumulator.

    Po naładowaniu miał 12.4 i po przekręceniu kluczyka były kontrolki. Dopiero po kilku godzinnej przerwie 6h chciałam odpalić i odpalił i zaraz zgasł sam z siebie praktycznie jak puściłam kluczyk, kilka prób kręcenia i potem nawet rozrusznik nie dawał rady, kontrolki nie świeciły sie
  • Helpful post
    #7
    Robo-technical
    Home appliances specialist
    Raspberrymuffin wrote:
    Prostownik elektroniczny yato,

    Model już ciężko było podać....

    Weź skombinuj (pożycz, kup) taki zwykły prostownik. Najlepiej z amperomierzem.
    W auchan były kiedyś tanie. Jeśli po 12 godzinach ładowania prąd nie spada, nie jest bliski lub równy zeru, a jest na tym poziomie co na początku to

    Koderr wrote:
    Akumulator dokonał żywota
    i pozostaje
    78db78 wrote:
    Kupić nowy akumulator.
  • Helpful post
    #8
    78db78
    Level 39  
    Robo-technical wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Prostownik elektroniczny yato,

    Model już ciężko było podać....

    Weź skombinuj (pożycz, kup) taki zwykły prostownik. Najlepiej z amperomierzem.
    W auchan były kiedyś tanie. Jeśli po 12 godzinach ładowania prąd nie spada, nie jest bliski lub równy zeru, a jest na tym poziomie co na początku to

    Koderr wrote:
    Akumulator dokonał żywota
    i pozostaje
    78db78 wrote:
    Kupić nowy akumulator.

    Szkoda zabawy dobry prostownik kosztuje tyle co nowy akumulator,a jak będzie już nowy akumulator to prostownik zbędny.
  • #9
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Robo-technical wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Prostownik elektroniczny yato,

    Model już ciężko było podać....

    Weź skombinuj (pożycz, kup) taki zwykły prostownik. Najlepiej z amperomierzem.
    W auchan były kiedyś tanie. Jeśli po 12 godzinach ładowania prąd nie spada, nie jest bliski lub równy zeru, a jest na tym poziomie co na początku to

    Koderr wrote:
    Akumulator dokonał żywota
    i pozostaje
    78db78 wrote:
    Kupić nowy akumulator.

    Yato YT-83033
  • Helpful post
    #10
    12pawel
    Level 33  
    Robo-technical wrote:
    Jeśli po 12 godzinach ładowania prąd nie spada, nie jest bliski lub równy zeru, a jest na tym poziomie co na początku to

    A jeśli po 12 godzinach wartość prądu spada i jest bliski równy zeru to i tak akumulator może być do wymiany.

    Ja bym sprawdził najpierw instalację bo ewidentnie coś rozładowuje akumulator, oraz ładowanie alternatora bo jeśli:
    Raspberrymuffin wrote:
    Dopiero po kilku godzinnej przerwie 6h chciałam odpalić i odpalił i zaraz zgasł sam z siebie praktycznie jak puściłam kluczyk

    Jak odpalił, to alternator bez akumulatora powinien sobie poradzić z pracą silnika, nie powinien zgasnąc.
  • #11
    Koderr
    Level 37  
    Raspberrymuffin wrote:
    Robo-technical wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Prostownik elektroniczny yato,

    Model już ciężko było podać....
    Weź skombinuj (pożycz, kup) taki zwykły prostownik. Najlepiej z amperomierzem.
    W auchan były kiedyś tanie. Jeśli po 12 godzinach ładowania prąd nie spada, nie jest bliski lub równy zeru, a jest na tym poziomie co na początku to
    Koderr wrote:
    Akumulator dokonał żywota
    i pozostaje
    78db78 wrote:
    Kupić nowy akumulator.

    Yato YT-83033

    Powiem tak; moim zdaniem nie da się ... szkłem podetrzeć. Tak jest i tutaj - uszkodzonego (zużytego/wypracowanego) akumulatora nie da się w pełni zreanimować.
    Taka kolej rzeczy, czasem trzeba to i owo na nowe wymienić ;-)
  • #12
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Alternator ok rok temu był wymieniany. Przed chwilą jak próbowałam odpalić samochód i prostownik był podpięty ale nie do sieci tylko do samego akumulatora (akumulator był naładowany do 12.4) przy samych nieudanych próbach odpalenia odczyt pokazywał już 11.3

    Dodano po 5 [minuty]:

    Raspberrymuffin wrote:
    Alternator ok rok temu był wymieniany. Przed chwilą jak próbowałam odpalić samochód i prostownik był podpięty ale nie do sieci tylko do samego akumulatora (akumulator był naładowany do 12.4) przy samych nieudanych próbach odpalenia odczyt pokazywał już 11.3

    Dlatego właśnie moje pytanie czy to możliwe że jeżeli jest już aku do śmietnika to naładuje się do prawidłowych parametrów raczej nie powinien, albo właśnie powinno jego napięcie szybko spadać.
  • Helpful post
    #13
    Koderr
    Level 37  
    Raspberrymuffin wrote:
    Dlatego właśnie moje pytanie czy to możliwe że jeżeli jest już aku do śmietnika to naładuje się do prawidłowych parametrów

    Przecież na to pytanie otrzymałaś już odpowiedź.
    Gdybanie nic tu nie pomoże, trzeba niestety sięgnąć do portfela ;-)
  • #14
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Koderr wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Dlatego właśnie moje pytanie czy to możliwe że jeżeli jest już aku do śmietnika to naładuje się do prawidłowych parametrów

    Przecież na to pytanie otrzymałaś już odpowiedź.
    Gdybanie nic tu nie pomoże, trzeba niestety sięgnąć do portfela ;-)

    Teraz i tak nic nie zrobię, chciałam się właśnie rozeznać co doradzicie mi abym mogła się nastawić na koszty. Bo w głowie miałam właśnie koszt nowego akumulatora 😊

    Dodano po 2 [minuty]:

    Powinien odpalić mi z kabli abym mogła dojechać do mechanika w ogóle?
  • #15
    Koderr
    Level 37  
    Raspberrymuffin wrote:
    Powinien odpalić mi z kabli abym mogła dojechać do mechanika w ogóle?

    Z kabli rozruchowych przy wsparciu innego pracującego samochodu... tak.
    Ale po co Ci mechanik?
    Do wymiany akumulatora?
  • Helpful post
    #16
    abart64
    Level 32  
    Akumulator być może też jest do wymiany, niemniej to że po odpaleniu auto zgasło i nie chciało zapalić, oraz to że teraz nie zapala mimo kręcenia wskazuje że jeszcze coś jest nie tak z samochodem. Wszystkie przewody w okolicy aku są pewnie podłączone? Tyle można z daleka wnioskować nie znając nawet modelu auta.
  • #17
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Koderr wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    Powinien odpalić mi z kabli abym mogła dojechać do mechanika w ogóle?

    Z kabli rozruchowych przy wsparciu innego pracującego samochodu... tak.
    Ale po co Ci mechanik?
    Do wymiany akumulatora?

    Nie jest potrzebny faktycznie, ale trochę mnie zastanawia te ładowanie, jestem ciekawa ile jutro pokaże prostownik. W ogóle to słyszałam takie jakby klikanie przy akumulatorze to było jak kilka razy 'poodpalałam' samochód.

    Dodano po 2 [minuty]:

    abart64 wrote:
    Akumulator być może też jest do wymiany, niemniej to że po odpaleniu auto zgasło i nie chciało zapalić, oraz to że teraz nie zapala mimo kręcenia wskazuje że jeszcze coś jest nie tak z samochodem. Wszystkie przewody w okolicy aku są pewnie podłączone? Tyle można z daleka wnioskować nie znając nawet modelu auta.

    Teraz już w ogóle nie kręci, kręcił pierwszego dnia jak naładowałam akumulator i to dosłownie zakręcił 3 razy a potem już tylko klikanie i teraz to już nawet nie ma klikania... Nic.
  • Helpful post
    #20
    Koderr
    Level 37  
    Raspberrymuffin wrote:
    a potem już tylko klikanie i teraz to już nawet nie ma klikania... Nic.

    Przekaźnik klikał, potem przestał bo akumulator już nawet jego nie jest w stanie załączyć.
    Powtórzę po raz kolejny: Kup nowy akumulator - to nieuniknione.
    Sprawdź pod maską pojemność, położenie plusa i minusa i po prostu spraw sobie (a właściwie autu) nowy akumulator ;-)
  • #21
    Raspberrymuffin
    Level 4  
    Koderr wrote:
    Raspberrymuffin wrote:
    a potem już tylko klikanie i teraz to już nawet nie ma klikania... Nic.

    Przekaźnik klikał, potem przestał bo akumulator już nawet jego nie jest w stanie załączyć.
    Powtórzę po raz kolejny: Kup nowy akumulator - to nieuniknione.
    Sprawdź pod maską pojemność, położenie plusa i minusa i po prostu spraw sobie (a właściwie autu) nowy akumulator ;-)

    A ja poraz kolejny to przeczytam 😊 Dobrze, kupię 😁
  • Helpful post
    #22
    12pawel
    Level 33  
    Raspberrymuffin wrote:
    A ja poraz kolejny to przeczytam 😊 Dobrze, kupię 😁

    A ja dodam jeszcze aby sprawdzić auto i instalację bo wstawisz nowy akumulator do auta, a jeśli jest ono niesprawne to po jednej nocy możesz nie odpalić i nowy akumulator nie będzie już nowy.
    Podstawowe parametry to:
    - napięcie ładowania
    - prąd upływowy z akumulatora
    To tak na szybko aby sprawdzić czy można nowy akumulator włożyć do auta