krzysiek_krm napisał: Z całym szacunkiem ale moim zdaniem budowanie takiego układu jest właściwie pozbawione sensu. Są gotowe układy typu "hardware secondary protection", które są maleńkie, dosyć tanie, dołącza się do nich garść niewielkich elementów i otrzymuje się gotowy układ.
Z drugiej strony można zbudować układ zabezpieczający z garści niewielkich elementów po prostu (6-7), gdzie największy jest mosfet odcinający zasilanie. Gdzieś po tym forum wala się schemat zabezpieczenia do akumulatora ołowiowego, (w którym wystarczy zmienić diodę Zenera aby dopasować próg zadziałania), i pobiera tylko prąd upływu bramki po zadziałaniu.
krzysiek_krm napisał: W porównaniu z układem zrobionym ze specjalistycznych elementów - zaprezentowany układ jest monstrualny.
On jest monstrualny nawet w porównaniu z sensowną "samoróbką", ale to jeszcze nie oznacza, że to wada - zależy jak używać. Chociaż co do rozmiaru - najlepiej by było jakby ta płytka była jeszcze trochę większa, tak aby dało się na niej osadzić koszyk na cały pakiet.
krzysiek_krm napisał: Gdzieś tam pada informacja o prądzie zasilania około 1 mA - ten prąd jest ogromny, specjalistyczne układy wymagają prądu rzędu kilku µA a w stanie uśpienia na OVD nawet poniżej jednego µA.
Zależy jak ten układ jest używany, jeśli po wyłączeniu w ciągu kilku h pakiet trafi d ładowania, to w sumie ok, może być i ten 1 mA, gorzej jak istnieje ryzyko, że po rozładowaniu pakiet poleży tak sobie tydzień.