Cześć, siostra ma Hondę Jazz 1.2 z 2004 roku od 4 lat. Ostatnio z dnia na dzień przestała odpalać, zgasiła auto jak zwykle pod domem i na następny dzień już nie odpaliła. Jak z moich obserwacji wynika coś nie tak jest z immobiliserem(zielony kluczyk nie gaśnie tylko miga). Zapasowym kluczykiem który dawniej działał też nie odpali, te same objawy. Wtyczki przy stacyjce są w dobrym stanie i wygląda to tak jakby samochód zapomniał kluczyków? Jestem coś w stanie zrobić, sprawdzić, czy już tylko do elektryka samochodowego? Interfejs diagnostyczny mam tylko taki prosty ELM327 i vagowski KKL. Dzięki za pomoc 