Pomocy.
Po dniach główkowania, myślenia i szukania po forach internetowych już nie mam siły i zakładam ten temat.
Pacjent to corolla e11, rocznik 2000, silnik 1.4vvti z instalacją gazową STAG.
Co było naprawiane:
-Świece komplet nowych Boscha (maj 2021)
-cewka zapłonowa - chodził na 3 cylindry (listopad 2021)
-czujnik temperatury cieczy chłodzącej - mogę tu popełnić błąd w nazewnictwie więc proszę o sprostowanie w razie czego (grudzień 2021)
-pompa paliwa (grudzień 2021)
Z takim o to przeserwisowałniem kupiłem swój nowy nabytek, problem pojawił się 3 dni po zakupie z falującymi obrotami i ciężkim odpalaniem po nocy. Przeczyszczenie przepływomierza i przepustnicy (z grubsza bez demontażu z powodu braku czasu i miejsca bo garaż użyczał mi znajomy mechanik w czasie pracy) rozwiązało po części problem. Auto przynajmniej lepiej się odpala...
Kolejna usterką są wariujące wskazówki od prędkościomierza, obrotomierza i zbiornika paliwa. Nie mam kompletnie pojęcia gdzie szukać problemu.
Następny problem to cieknące paliwo poprzez zakrętkę wkręcaną na pompę paliwa aby siedziała sztywno. Znajomy doradził aby spróbować ją wykręcić i wkręcić jeszcze raz ale to nic nie dało. Mogę to uszczelnić na jakiś silikon i dokręcić tą zakrętkę aby to było szczelne? Wiem głupio to brzmi ale oryginału tej zakrętki nie idzie dostać.
Kolejny problem to nierówna praca na biegu jałowym. Czytałem tutaj na forum i na innych podobnych, że może to być zawór sterujący jałowym powietrzem.
Ostatnią rzeczą wysokie spalanie (w mieście aktualnie 11.5l). Jutro zajrzę do sond lambda czy nie są uszkodzone.
I tutaj tkwi szkopuł, że niby na wszystkie pytania mam odpowiedź (może poza tą zakrętką i latającymi wskazówkami) ale każda nasza dotychczasowa próba naprawy nic nowego zbytnio nie wnosi. Dzisiaj znowu zaświeciła się kontrolka check engine z kodem tym samym co wysyłał poprzedni właściciel do mechanika (P0115 Czujnik temp. czynnika chłodzącego silnik). Dolałem płynu chłodniczego, spróbowałem odpowietrzyć układ ale nawet jeden bąbelek powietrza nie uleciał. Usunąłem więc błąd i jak na razie nie wrócił. Może ktoś miał podobne objawy do moich i wie co z tym zrobić albo ogólnie jest ktoś mądrzejszy od moich "specjalistów" i doradzi co dalej począć z tym fantem?
Po dniach główkowania, myślenia i szukania po forach internetowych już nie mam siły i zakładam ten temat.
Pacjent to corolla e11, rocznik 2000, silnik 1.4vvti z instalacją gazową STAG.
Co było naprawiane:
-Świece komplet nowych Boscha (maj 2021)
-cewka zapłonowa - chodził na 3 cylindry (listopad 2021)
-czujnik temperatury cieczy chłodzącej - mogę tu popełnić błąd w nazewnictwie więc proszę o sprostowanie w razie czego (grudzień 2021)
-pompa paliwa (grudzień 2021)
Z takim o to przeserwisowałniem kupiłem swój nowy nabytek, problem pojawił się 3 dni po zakupie z falującymi obrotami i ciężkim odpalaniem po nocy. Przeczyszczenie przepływomierza i przepustnicy (z grubsza bez demontażu z powodu braku czasu i miejsca bo garaż użyczał mi znajomy mechanik w czasie pracy) rozwiązało po części problem. Auto przynajmniej lepiej się odpala...
Kolejna usterką są wariujące wskazówki od prędkościomierza, obrotomierza i zbiornika paliwa. Nie mam kompletnie pojęcia gdzie szukać problemu.
Następny problem to cieknące paliwo poprzez zakrętkę wkręcaną na pompę paliwa aby siedziała sztywno. Znajomy doradził aby spróbować ją wykręcić i wkręcić jeszcze raz ale to nic nie dało. Mogę to uszczelnić na jakiś silikon i dokręcić tą zakrętkę aby to było szczelne? Wiem głupio to brzmi ale oryginału tej zakrętki nie idzie dostać.
Kolejny problem to nierówna praca na biegu jałowym. Czytałem tutaj na forum i na innych podobnych, że może to być zawór sterujący jałowym powietrzem.
Ostatnią rzeczą wysokie spalanie (w mieście aktualnie 11.5l). Jutro zajrzę do sond lambda czy nie są uszkodzone.
I tutaj tkwi szkopuł, że niby na wszystkie pytania mam odpowiedź (może poza tą zakrętką i latającymi wskazówkami) ale każda nasza dotychczasowa próba naprawy nic nowego zbytnio nie wnosi. Dzisiaj znowu zaświeciła się kontrolka check engine z kodem tym samym co wysyłał poprzedni właściciel do mechanika (P0115 Czujnik temp. czynnika chłodzącego silnik). Dolałem płynu chłodniczego, spróbowałem odpowietrzyć układ ale nawet jeden bąbelek powietrza nie uleciał. Usunąłem więc błąd i jak na razie nie wrócił. Może ktoś miał podobne objawy do moich i wie co z tym zrobić albo ogólnie jest ktoś mądrzejszy od moich "specjalistów" i doradzi co dalej począć z tym fantem?