mamalot napisał: Prawdopodobnie uszkodzony rezystor dmuchawy
Na początek kolego - to nie jest rezystor tylko regulator. Różnica jest zasadnicza.
mamalot napisał: Poniżej obrazki i zmierzony opór na poszczególnych kablach
Bardzo dziwnie się do tego zabierasz.
Krzysztof Kamienski napisał: Ten ,,jeż" to nic innego jak regulator PWM sterowany z układu klimatyzacji
Tutaj moja uwaga może nie wnieść specjalnie nic nowego, ale producent określa ten regulator następująco:
The electronic blower regulator is a transistorcontrolled constant current regulator. It consists of a heat sink and an electronic unit and regulates the blower motor continuously. During a shortcircuit or excessive temperature, the blower regulator switches off the blower motor.
Jest mowa o prądzie stałym i regulacji ciągłej (a nie impulsowej). To są lata osiemdziesiąte i nie mam pewności, że już wtedy technologia MOSFET była szerzej stosowana w zastosowaniach popularnych. Ale nie rozbierałem tego, nie upieram się.
ladamaniac napisał: Próbowałeś podać napięcie na silnik "na krótko"?
ladamaniac napisał: Potem sprawdzasz silnik dmuchawy "na krótko"
Tutaj polecam koniec powyższego cytatu: silnik może na krótko "wyrywać imadło ze stołu", ale jak będzie miał zwarcie międzyzwojowe (i zwiększony w związku z tym pobór prądu) to załączy się zabezpieczenie nadprądowe w regulatorze i silnik będzie się kręcił bardzo wolno, albo nie ruszy w ogóle. Czyli na krótko chodzi, napięcia do regulatora dochodzą - więc co? Uszkodzony regulator? Pochopny wniosek...
ladamaniac napisał: oscyloskopem albo kontrolką diodową sprawdzasz, czy przychodzi sygnał sterujący na rzeczonego jeża
Producent w tym punkcie zaleca pomiar napięcia zwykłym multimetrem (żółty kabel na jeżu, względem masy)
Tak więc napięcie to zmienia się od 0,4 wolta (ustawienie minimum) do 9 woltów (maksymalny nadmuch) co odpowiada prądom 2 ampery i 28 amperów podawanym na dmuchawę.