Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wytrawianie płytek - grubość laminatu

Kontrakton80 11 Jan 2022 22:43 1749 144
Bosch
  • #121
    jarek_lnx
    Level 43  
    Wygląda jakbyś lutował scalaki po jednej nóżce.
    Scalaki SMD łatwo się lutuje, bo wystarczy przylutować dwie skrajne nóżki, żeby ustawić, a później to już można lać cyną po całości, robić zwarcia i tak same znikną po przeciągnięciu grota po całości, nawet przyglądać się za bardzo nie trzeba podczas lutowania, jest grot który ułatwia tą technikę" minifala". są filmy w internecie.

    Sprawny sposób na elementy bierne, to dla każdego elementu, na jednym polu położyć kroplę cyny, a później tylko, przykładamy element, rozgrzewając cynę ustalamy pozycję elementu, dolutowanie pozostałych pól jest banalne.

    Jak oczy wysiadają to jest problem, choć są sprzęty do tego, topnika poza tym co jest w cynie nie zazwyczaj nie potrzeba.

    Hot-air-em daję radę, ale nie nie mam dużej wprawy, wraz za nakładaniem pasty pewnie zajęło by mi dłużej niż lutownicą, tu pewnie ze mnie będą się śmiać, ale tak to jest, jak robisz to masz wprawę, nie robisz nie masz, to ma większe znaczenie, niż fakt że elementy są mniejsze.
  • Bosch
  • #122
    vorlog
    Level 38  
    jarek_lnx wrote:
    Scalaki SMD łatwo się lutuje, bo wystarczy przylutować dwie skrajne nóżki

    I tak też robiłem.
    jarek_lnx wrote:
    później to już można lać cyną po całości, robić zwarcia i tak same znikną po przeciągnięciu grota po całości

    No też tak :)
    jarek_lnx wrote:
    Sprawny sposób na elementy bierne, to dla każdego elementu, na jednym polu położyć kroplę cyny

    I dokładnie tak :)
    Z oczami mam o tyle kłopot, że od dziecka byłem krótkowidzem, nosiłem "rowerek" na nosie, ale z wiekiem wzrok się poprzestawiał i z bliska częściowo dobrze widzę/czytam bez okularów, te używam do dalszego patrzenia, jazdy autem.
    Ale- z odległości do 0,3 metra tak drobne elementy jak użyte w wyżej pokazanym kicie rozmazują się, a z większej są "ostre" ale zbyt małe by je poprawnie obsłużyć. Kombinuję ze specjalizowanymi okularami do takich prac, ale łatwo nie jest, bo strefa ostrości się zmienia w zależności od różnicy kilkunastu centymetrów. Po prostu- robota nie dla mnie, z THT jeszcze daję radę :)
    V.
  • #123
    Kontrakton80
    Level 15  
    Dlaczego nie mogę wycelować w punkt, otóż po założeniu niektórych wierteł jest bicie, a niektóre są dobre, nawet nowe wiertła są krzywe. Uchwyt jest ok. Co ważne osiągnąłem cel, powierciłem otworki na płytce i wyszło elegancko. Wierciłem prototypem, silniczek na krokodylki, układ w pająku, szykuje się więc kolejny projekt, wykonać plytkę do automatu i nie będzie to zerżnięte z edw. Mam w głowie kilka projektów także wiertareczka się przyda. Widiowymi nie będe wiercił, nawet gdy wymienie futerko bo niestety ten statyw wiertarski nie jest do końca sztywny, dla hss nie przeszkadza, ale widiowe by pękały. Dzięki temu statywowi pracuje się wygodnie i otwory wychodzą prostopadle do płytki, dzięki czemu nie będzie problemu z montażem scalaków czy potencjometrów, rezystory i kondensatory to pikuś. Czytam wasze wypowiedzi i ja jestem zwolennikiem THT, SMD kojarzy mi się z tanią chińszczyzną. Silniczek radzi sobie z wierceniem 0,8 0,9 1 1,2mm i dla mnie tyle wystarczy. Płytkę jak wykonam 2,3 razy do roku to wszystko

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jutro zabieram się za moją ulubioną część czyli montaż, wiercenie teraz w sumie też polubiłem, najbardziej stresujące jest docinanie laminatu nożykiem( ostrza tępią się) i prasowanie. Reszta to przyjemność.
  • #124
    vorlog
    Level 38  
    Kontrakton80 wrote:
    najbardziej stresujące jest docinanie laminatu nożykiem

    Ja od zawsze tnę laminat piłką do metalu z drobnozębnym brzeszczotem "bimetal", np. takim
    https://www.beta24.pl/1728co-brzeszczot-do-metalu-300mm-hss-co-bimeta.html
    kładąc płytkę na płasko, na krawędzi stołu warsztatowego czy nawet na starym taborecie, wcześniej rysuję sobie linie cięcia. Cięcie bez nacisku, lekkie, pod bardzo małym kątem, niemal na płasko- brzeszczot sam się prowadzi po linii :)
    Uwaga! Brzeszczot "bimetal" w cenie poniżej 10-12 zł nie nadaje się do roboty, z reguły to szajs marketowy. Markowy, używany tylko płytek, wystarczy na baaardzo długo.
    Po docięciu wystarczy kilka razy przejechać na papierze ściernym 220-400 przyklejonym do kawałka płyty meblowej i mamy prostą, czystą krawędź.
    V.
  • Bosch
  • #128
    vorlog
    Level 38  
    Nie zacznę- wolę piłkę do metalu :P
    Nożyce mam konkretne, nie zabawkowe, ale używam do innych celów.
    Są zbyt drogie by je niszczyć na włóknie szklanym laminatu.
    Inna rzecz- na ogół korzystam z laminatów grubszych, nie tych "foliowatych".
    V.
  • #129
    398216 Usunięty
    Level 43  
    jarek_lnx wrote:
    Kiedyś jedna psycholog powiedziała mi że ta sama dziedzina nie może stanowić zawodu i rozrywki/pasji - pewnie dlatego nie była dobra w tym co robi :)
    Najwyraźniej. Od kurdupla interesowałem się elektroniką, fizyką, mechaniką, nawet miałem zamiar pójść do szkoły o profilu mechanika precyzyjna; jednak wy6brałem to co bardziej mnie interesowało i pomogło w pracy.
    vorlog wrote:
    Niestety, oczy wysiadają, łapy niepewne
    I tu możemy sobi8e ręce podać. A co do THT w ogóle - jestem zdania, ze nie zostanie się dobrym projektantem samochodowym nie mając prawa jazdy i co najmniej kilku lat spędzonych w kanale pod samochodem - wysmarowany smarami po uszy. Tak samo młody adept elektroniki musi znać prawo Ohma, i kilka innych, mieć podstawy i przede wszystkim praktykę w montowaniu różnych układów (na początku KiT'ów a potem, w miarę zdobywania wiedzy i doświadczenia, zaprojektowanymi samodzielnie. Proponowanie Mu od razu SMD procesorów itp, to jak dla mnie wrzucanie nieumiejącego pływać z pomostu do wody i czekanie co będzie dalej. Kilku wypłynie i może nawet opanuje naukę pływania do perfekcji, ale większość pójdzie na dno - zniechęci się do elektroniki właśnie ze względu na rozmiar... Fascynacja SMD podobna jest (to również moje porównanie) do fascynacji mikroprocesorami programowaniem itp. Zamiast więc zastosować migającego LED za 1 zł woli taki zrobić dokładnie to samo na procesorze. ale Można, ale po co? Dla samej satysfakcji że się da? To wiadomo, ze się da. Wic w tym, że to znów strzelanie z armaty do komara.
  • #130
    vorlog
    Level 38  
    398216 Usunięty wrote:
    Fascynacja SMD

    Cóż, mnie nigdy jakoś nie ruszało SMD, nie jestem zwolennikiem miniaturyzacji, szczególnie tam, gdzie nie jest uzasadniona, no ale nowoczesność, montaż maszynowy itd.
    Ten bidny kit poskładałem sam dlatego, że nie jest dostępny w wersji zmontowanej, a jest to dwukanałowy rejestrator temperatury, akurat mi potrzebny do dziwnych zabaw :P
    V.
  • #131
    jarek_lnx
    Level 43  
    vorlog wrote:
    Nie zacznę- wolę piłkę do metalu
    Nożyce mam konkretne, nie zabawkowe, ale używam do innych celów.
    Są zbyt drogie by je niszczyć na włóknie szklanym laminatu.
    Inna rzecz- na ogół korzystam z laminatów grubszych, nie tych "foliowatych".
    Ja używam nożyc, średniej jakości, mam nożyce których używam tylko do laminatu, a ponieważ wiem że laminat jest twardy czasem je ostrzę, efekt jest taki że nożyce do blachy "do blachy" u mnie mają gorszą jakość krawędzi tnącej, niż nożyce do blachy "do laminatu" czasem tych do laminatu używam do blachy jak robię coś małego, precyzyjnego, a blacha jest cienka.

    A odnoście SMD są elementy łatwe i trudne są elementy małe i duże, niektórzy wrzucają do jednego worka "nie możliwe do polutowania"
  • #133
    398216 Usunięty
    Level 43  
    vorlog wrote:
    mnie nigdy jakoś nie ruszało SMD, nie jestem zwolennikiem miniaturyzacji, szczególnie tam, gdzie nie jest uzasadniona
    Tak jak i mnie.
    vorlog wrote:
    no ale nowoczesność, montaż maszynowy itd
    I tym pisałem - SMD wzięło się z konieczności obniżenia kosztów produkcji.
    jarek_lnx wrote:
    A odnoście SMD są elementy łatwe i trudne są elementy małe i duże, niektórzy wrzucają do jednego worka "nie możliwe do polutowania"
    Zgoda - mnie też się zdarzało że wolałem wlutować ileś tam kondensatorów masowych w wersji SMD niż miałbym wstawiać przewlekane - ale były to największe SMD jakie mogłem znaleźć a zdecydowałem się na nie, bo kondensatorów było dużo - na tyle dużo, że po prostu opłacało się wstawić SMD niż THT - akurat czas montażu wraz z lutowaniem był porównywalny (bo lutowanie ręczne). Poza tym... zajmowały mniej miejsca na stronie TOP a akurat w tym wypadku było to ważnym szczegółem. Jednak gdyby mi przyszło użyć mniejszych niż te jakie znalazłem - chyba bym się dwa razy zastanowił.
  • #134
    yogi009
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    SMD wzięło się z konieczności obniżenia kosztów produkcji


    Nie tylko. Brak drutowych wyprowadzeń oznacza wycięcie całej grupy zakłóceń.
  • #135
    jarek_lnx
    Level 43  
    yogi009 wrote:
    Nie tylko. Brak drutowych wyprowadzeń oznacza wycięcie całej grupy zakłóceń.
    Kondensatory MLCC są naprawdę świetne w odsprzęganiu zasilania w szerokim zakresie częstotliwości, łatwo je podłaczyc tak żeby indukcyjności pasożytnicze były minimalne.
    W dawnych czasach elektronikę dzieliło się na małe i wielkie częstotliwości, dla małych płytki można było projektować byle jak, dla wielkich projektowano starannie.
    Współcześnie w (prawie) każdym urządzeniu konsumenckim mamy nadajnik mikrofalowy, a na zasilaniach większości "latają" zakłócenia impulsowe o paśmie od dziesiątek kHz do dziesiątek MHz, dobre odsprzęganie zasilania, oraz graound plane to już nie tylko "fanaberie" radiowców, to konieczność w każdym urządzeniu.
  • #136
    Kontrakton80
    Level 15  
    Odkryłem kilka wad mojej konstrukcji wiertarki pcb, wady nie zauważyłem po pierwszym użyciu tylko wyszły w praktyce:
    1. chiński uchwyt typu futerko ma jednak minimalne bicie, bicie widać przy niskiej prędkości silnika, przy dużej prędkości bicia nie widać
    2. Uchwyt typu futerko przyszedł z silnikiem jako zestaw, jest dość problematyczne ustawić uchwyt na osi silnika aby całość miała minimalne bicia, po prostu zbyt luźno nachodzi na oś, powinno być to na wcisk, uchwyt powinien byc nabijany na oś silnika i skontrowany śrubami
    3. Panewka silnika to zbyt mało, przydałby się dodatkowy punkt podparcia np. łożysko przy uchwycie wiertarskim, można chwycić uchwyt wiertarski w palce i kiwać nim na boki ( minimalnie) ale łożyskowanie w silniku na tej mosiężnej panewce to zbyt mało
    4. Sam statyw trochę pracuje przy dociskaniu wiertła do płytki pcb
    Podsumuję to jednym, wiercić wiertłami hss w płytkach pcb można jak najbardziej i lepiej taka mini wiertarka stołowa od wiercenia z ręki, ponieważ otwory wychodzą prostopadle a nie pod skosem, jednak do wiercenia widiami ta konstrukcja nie nadaje się - zbyt mała precyzja
  • #138
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    chiński uchwyt typu futerko
    Konkretnie, który? Taki jaki opisałem w tym temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3810959.html ?

    A o łożyskach silnika też pisałem. Jak widać bez efektu...
  • #140
    vorlog
    Level 38  
    Kontrakton80 wrote:
    Czy chińskie wiertarki pcb mają dodatkowe łożyskowanie uchwytu

    Nic nie mają, tylko uchwyt na wałku g...nianego motorka od zabawki dla dzieci, można tym wywiercić w razie bidy kilka otworków, ale na dłuższą metę to szajs.
    Raz jeszcze- straciłeś czas i parę groszy, nie zyskałeś nic, co nadaje się do uczciwej roboty...
    Odpuść i zbieraj kasę na lepszy sprzęt, bo sobie inaczej elektronikę obrzydzisz :P
    V.
  • #141
    Kontrakton80
    Level 15  
    Nie przeszkadza mi szczerze ta wiertarka, bardziej denerwują mnie wiertła za 2zł które tępią sie po 10 otworach i powstaje krater wokoł otworu czapka. Dlatego ze względu na g***ianą jakosć wierteł hss trzeba zakupić sprzęt odpowiedni dla widiowych. Albo nakupić w Chinach dużą ilość wierteł hss za grosze bo 2zł za takie wiertło na alledrogo to przesada, ale wiercenie hss nie ma sensu.
  • Helpful post
    #142
    vorlog
    Level 38  
    Kontrakton80 wrote:
    bardziej denerwują mnie wiertła za 2zł

    Bo to się wiąże jedno z drugim- widiowym wiertłem nie powiercisz za pomocą tej zabawki, zaś HSS błyskawicznie siadają na laminacie, nawet te naprawdę dobrej jakości, te za grosze to można sobie w [buty] wsadzić...

    Naucz się jednego, bo młody jesteś- nawet na własne potrzeby szkoda pchać się w taniochę, bo to się zemści. Nie warto wycierać d...py szkłem.
    Jak masz w planach zabawę z elektroniką na wiele lat do przodu, to lepiej raz kup/zrób coś droższego a solidnego niż miałbyś dziesięć razy poprawiać, zmieniać, ulepszać badziew. A piszę bazując na własnym doświadczeniu.
    Jak sobie powoli wyposażysz warsztacik, zadbasz o jakąś bazę elementów, materiałów, to na upartego średniej wielkości płytkę jesteś w stanie zrobić w jeden wieczór- od wydrukowania na papierze przez wytrawienie, wiercenie, lutowanie po uruchomienie, bez przeklinania na kratery wokół otworków na laminacie...
    V.
  • #143
    Kontrakton80
    Level 15  
    Dobra, to gdyby tak kupić zestaw uchwyt wiertarski + adapter polecany przez kolegę 398216 Usunięty. W dodatku widziałem te właśnie zestaw z dużym slnikiem, który widać, że jest lepiej ułożyskowany.
    https://allegro.pl/oferta/silnik-z-miniaturow...d3W5a_1dz_77Ao6GtkdGCjr_dJ8CyvgBoC9GgQAvD_BwE
    69zł to niedużo w porównaniu do 42 zł jakie wydałem za poprzedni silniczek z uchwytem futerko. Do tego kupić jakiś statyw np. do wiertarki ręcznej i w miejscu przykręcania wiertarki przymocować ten silnik, używany statyw mozna dość tanio nabyć.
    Wytrawianie płytek - grubość laminatu
    Bo proxon ze statywem lub dremel ze statywem to wciąż duży wydatek...
  • #144
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Nie przeszkadza mi szczerze ta wiertarka, bardziej denerwują mnie wiertła za 2zł które tępią sie po 10 otworach i powstaje krater wokoł otworu czapka.
    Uprzedzałem... Bez wierteł widiowych nic więcej nie osiągniesz. Bez porządnego uchwytu nie pozbędziesz się bicia, a że wiertła widiowe wymagają wysokich obrotów... Z gó..na bicza nie ukręcisz.
    Kontrakton80 wrote:
    gdyby tak kupić zestaw uchwyt wiertarski + adapter polecany przez kolegę 398216 Usunięty. W dodatku widziałem te właśnie zestaw z dużym silnikiem, który widać, że jest lepiej ułożyskowany.
    I o tym cały czas piszę. Uwierz - ja naprawdę już przechodziłem te wszystkie etapy które teraz Ty powielasz (mimo ostrzeżeń że nic z tego nie będzie) i wiem co piszę.
    Co do statywu - zanim znów wywalisz kasę na byle co, sprawdź najpierw jego jakość. Prowadzenie silnika w pionie musi być pozbawione możliwości luzów bocznych - to najprostsza droga do połamania wierteł. A tak w ogóle - statyw do wiertarki ręcznej jest za duży do takiego silniczka i zastosowań jakie ma. Nie ma takiej precyzji jak mały, ale przemyślany statyw DiY. Na Aliexpress można znaleźć różne elementy do wykonania idealnego prowadzenia silnika w pionie - ez żadnych luzów. Reszta należy do Ciebie i Twoich zdolności konstruktorskich.
  • #145
    Kontrakton80
    Level 15  
    Niestety tak mam czasami, że nie uczę się na błędach innych tylko je popełniam, a potem dochodzę do tych samych wniosków co koledzy. Teraz już mam obraz jak to wygląda w rzeczywistości. Myślałem sobie a co to taki laminacik, hss wiercę czasami w blachach aluminiowych stalowych i daje radę. Jednak okazuje się, że te drobinki szkła niszczą wiertła bardziej od metalu. Przy wierceniu w metalu powstaje fajna wstążka z metalu a przy wierceniu w laminacie powstaje proszek, wiertło pewnie zapycha się i tępi. Nie wiem w każdym razie jest to niewdzięczny materiał

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dremela i tak planuje kupić, ale dużego na 230v dremel 3000, za bardzo to nie nadaje się do wiercenia w laminacie a statyw do tego jest drogi, droższy od samego dremela. Podobnie z proxonem, pozostaje jedynie dobra wiertarka diy

    Dodano po 4 [minuty]:

    Wytrawianie płytek w domu wszystko fajnie, mozna to zrobić tanio, poprzez drukarke, toner, żelazko wszystko mamy w domu. Trzeba kupić tylko kwas, laminat i tyle. Projekt można nawet samemu wykonać programy są darmowe. Jedyny kosztowny problem to wiercenie dziur, jeśli chcemy robić to dobrze...

    Dodano po 8 [minuty]:

    Na tą zabawkę na szczęscie wydałem 42zł (silniczek + uchwyt). Więcej wydałem na wiertła, które są do niczego....