Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wytrawianie płytek - grubość laminatu

Kontrakton80 06 Jan 2022 21:16 1722 144
Bosch
  • Bosch
  • #32
    Kontrakton80
    Level 15  
    Czy wiertła weglikowe cnc beda dobre, zwykłe wiertło stępiło sie po 5 otworach
  • #33
    jarek_lnx
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Czy wiertła weglikowe cnc beda dobre, zwykłe wiertło stępiło sie po 5 otworach
    Dobre ale kruche, trzeba uważać.
  • Bosch
  • #35
    Olkus
    Level 28  
    Kontrakton80 wrote:
    Czy zwykła wkretarką da radę, nie mam mini stołowej wiertarki


    Nie, za niskie obroty.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #36
    Kontrakton80
    Level 15  
    To lepie kupić kilka zwykłych HSS?
  • #37
    jarek_lnx
    Level 43  
    Trochę trudno mi sobie wyobrazić wiercenie wiertłami 0,5-1mm wkrętarką czy zwykłą wiertarką z powodu sposobu trzymania tego narzędzia - małej precyzji jaką ten chwyt pistoletowy daje.
    Używałem różnych mini wiertarek, multuiszlifierek czy wiertarki stołowej oraz CNC.

    Jak nie ma nic lepszego pod ręką to za kilkadziesiąt złotych można kupić jakieś badziewko które jest lekkie da się precyzyjnie trzymać w jednej ręce, opierając nadgarstek na stole i szybko kręci, nawet takim sprzętem <50zł da się wiercić PCB, może nie będzie bardzo trwały i będzie miał trochę luzu na wałku, ale lepsze to niż wkrętarka.
  • #38
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Czy wiertła weglikowe cnc beda dobre, zwykłe wiertło stępiło sie po 5 otworach
    Nic dziwnego, ze się stępiło - ostatecznie laminat to płótno szklane nasączone żywicą epoksydową i sprasowane. Szkło jest przecież jednym z twardszych materiałów. Zwykłe wiertła tępią się na nim bar4dzo szybko, widiowe (węglik spiekany) specjalnie wymyślono do wiercenia w twardych materiałach - beton, czy kwarc (z czego robi się szkło?). Jedyna wada takich wierteł to ich kruchość - wyst5arczy że drgnie ręka , wiertło się wygnie o ułamek milimetra i już po nim... Wiem bo właśnie sam trzy "pękłem" w ten sposób (jak się ma niesprawną rękę trzeba to brać pod uwagę). Jednak - to, które ocalało wywierciło już otwory w kilku płytkach i każdy z otworów wygląda idealnie - równiutkie krawędzie, idealna średnica i w ogóle wygląd jak z fabryki budującej promy kosmiczne... ;) O wiertłach widiowych do laminatu dowiedziałem się przypadkiem kilkadziesiąt już lat temu - na bazarach handlarze z byłej ZSSR mieli takie - kupiłem 10 (bo tyle było w pudełku) średnicy 0,8mm i nimi wywierciłem w sumie kilkanaście tysięcy otworów. Po tym jak "pęknąłem" ostatnie z tych 10 musiałem wrócić do HSS - efekt jak u Ciebie.Próbowałem nawet tych NIBY tytanowych... efekt podobny - prawie, bo zamiast tępić się po 5 otworach te z pokryciem tytanowym tępiły się po 8.
    W końcu znalazłem wiertła widiowe na Aluiexpres i postanowiłem spróbować. Pomny wcześniejszych doświadczeń z nimi najpierw jednak zbudowałem na szybko coś w rodzaju statywu i kupiłem specjalnie do tego uchwyt (silnik wysokoobrotowy (widiowymi wierci się na dużych obrotach - 10 000 to minimum) i wypróbowałem całość - najpierw na widiowych zakupionych za ciężkie pieniądze (w porównaniu z chińskimi) w sklepie dla złotników - nieźle. W końcu doszły zamówione z chin i ... rewelacja. Ostre jak pieron, szybkość wiercenia zdecydowanie mniejsza w porównaniu nawet do tych jubilerskich. Po 6 płytkach ( w sumie ok. 500 otworów) zero widocznych śladów zużycia na wiertle (poza tymi trzema które "pękłem" na własną prośbę w czasie pierwszych prób). Zdecydowanie polecam, ale trzeba się liczyć z tym, że płytka podczas wiercenia musi być mocno trzymana, wiertło musi być ustawione idealnie prostopadle do płytki i nie ma prawa być jakiegokolwiek bicia w uchwycie. (więcej o nim tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3810959.html )
  • #39
    Kontrakton80
    Level 15  
    Chcę wykonać jedną płyteczkę, nie będe inwestował w uchwyty, widie, wiertarki stołowe, zamówiłem sobie 6 sztuk wierteł 0,8, 6 sztuk 0,9mm i liczę że mi wystarczy do zrobienia tej płytki. Kupiłem chyba twardszy laminat bo dawniej jednym wiertłem 0,9 powiercilem całą płytkę, dziś jak zaczynałem wiercić było dobrze i po 5 otworach zaczęło robić otoczkę z miedzi wokół otworu
  • #40
    jarek_lnx
    Level 43  
    Nie ma laminatów z twardszym włóknem szklanym, ale są gorsze wiertła.
    HSS nie zawsze znaczy to samo, jest kilka odmian tej stali. Jednak na rynku jest wiele miękkich imitacji wierteł oznaczonych "HSS", jeśli wiertło się zegnie zamiast złamać, to raczej obok HSS nawet nie leżało.

    Można też używać laminatów bez włókna szklanego, ale są ogólnie gorzej jakości.
  • #41
    abart64
    Level 32  
    Kontrakton80 wrote:
    dawniej jednym wiertłem 0,9 powiercilem całą płytkę,

    Ja 30 lat temu jednym HSS wierciłem kilkanaście płytek .A otworków było sporo jak kilkanaście UCYxxx było na płytce.
    Dzisiejsze HSS to porażka, 10 otworów i przebija a nie przewierca. Za to te widiowe dostępne teraz są rewelacyjne.
  • #42
    jarek_lnx
    Level 43  
    abart64 wrote:
    Dzisiejsze HSS to porażka
    Dzisiaj też produkuje się porządne narzędzia z HSS, to że na bazarowych/marketowych badziewiach z chin jest napisane HSS nie znaczy że "dzisiejsze HSS" jest złe.
  • #43
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Hop hop hop... Jeszcze kilka - kilkanaście lat temu można było kupić laminat bez włókna szklanego, a z bawełnianym (chyba) - w każdym razie dużo mniej twarde.(pomijam papierowy z żywicą fenolową - to w ogóle plastelina w porównaniu).
    Co do wierteł to też zupełnie inna historia, ale bez przesady - w marketach budowlanych raczej trafiają się dobrej jakości.

    Jako ciekawostkę powiem że jakieś 20 lat temu kupiłem na bazarze od handlarza ze wschodu oryginalne wiertła do drewna - t.zw. "dwupiór" o średnicy od 5 do 10 mm (taki zestaw). Do dziś są ostre mimo, że wierciłem nimi i w aluminium i nawet stali (co prawda niezbyt grube arkusze, ale 0,5mm stali było). Tak że co jak co, ale oryginalne wiertła rosyjskie złe nie są. Podobnie zresztą z brzeszczotami do piłki do metalu - ciąłem takimi laminat w dużych ilościach i żadnego problemu nie było. Fakt faktem twarde strasznie - jak mi jeden taki brzeszczot upadł na posadzkę to ...pękł.
  • #44
    jarek_lnx
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    Jeszcze kilka - kilkanaście lat temu można było kupić laminat bez włókna szklanego, a z bawełnianym (chyba) - w każdym razie dużo mniej twarde.(pomijam papierowy z żywicą fenolową - to w ogóle plastelina w porównaniu).
    W masowej produkcji producenci tanich urządzeń o małej gęstości upakowania używają różnych badziewnych laminatów, tańszych od laminatu epoksydowo szklanego.
  • #45
    yogi009
    Level 43  
    jarek_lnx wrote:
    W masowej produkcji producenci tanich urządzeń o małej gęstości upakowania używają różnych badziewnych laminatów, tańszych od laminatu epoksydowo szklanego.


    Można wręcz zaryzykować twierdzenie, że niektóre laminaty są wykonane z dobrze sprasowanego kartonu. W mojej dawnej chinolskiej miniwiertarce PCB się... rozpadło od drgań tej miniwiertarki. Popękało na kilka części. W Pekinie to nie zrobiło na nikim wrażenia.
  • #46
    Kontrakton80
    Level 15  
    Normalnie bym się nie przejmował, ale że płytka będzie przedwzmacniaczem do mojego wzmacniacza i dodatkowo zainwestowałem w dobrej klasy komponenty to płytka musi być perfekcyjna. Mam 96 punktów lutowniczych zamówilem 2 rodzaje wierteł 0,8 i 0,9 więc 12 wierteł musi mi wystarczyć na 96 otworów
  • #47
    jarek_lnx
    Level 43  
    yogi009 wrote:
    Można wręcz zaryzykować twierdzenie, że niektóre laminaty są wykonane z dobrze sprasowanego kartonu.
    Naprawiałem kiedyś panel od radia samochodowego, po pewnym czasie zorientowałem się że przelotki do których przyłożyłem sondy miernika kilka razy, przestały przewodzić :) W pilotach RTV spotyka się podobną jakość.

    Kontrakton80 wrote:
    Mam 96 punktów lutowniczych zamówilem 2 rodzaje wierteł 0,8 i 0,9 więc 12 wierteł musi mi wystarczyć na 96 otworów
    Nauczysz się ostrzyć :)

    Kontrakton80 wrote:
    Chcę wykonać jedną płyteczkę, nie będe inwestował w uchwyty, widie, wiertarki stołowe,
    Wykonanie jednej płyteczki jest najbardziej bezsensowną rzeczą o jakiej słyszałem, czas który poświęciłeś na opanowanie technologi pójdzie na straty.
  • #48
    Kontrakton80
    Level 15  
    [/quote]Wykonanie jednej płyteczki jest najbardziej bezsensowną rzeczą o jakiej słyszałem, czas który poświęciłeś na opanowanie technologi pójdzie na straty.[/quote]
    Nic straconego, może kiedyś jeszcze będe musiał coś zrobić, życie jest długie i nie wiadomo co trzeba będzie zrobić.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Zauważyłem, że zużyty niebieski roztwór jest lepszy nawet, wolniej trawi ale za to nie ma aż tylu podtrawień
  • #49
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Nie ma podtrawień bo słabiej trawi... Czy dzięki temu jest lepszy? W nowym roztworze też podtrawień nie będzie jeżeli nie dopuścisz do :
    a/ powstawania pęcherzyków tlenu na powierzchni płytki.
    b/ wytrawiacz będzie cały czas mieszany, żeby nie było tak, ze nad trawiną pytką będzie niebieski a wokół jeszcze przezroczysty.
    To powyżej łatwo jest uzyskać gdy wytrawiacz będzie podgrzewany do ok.60*C a płytkę co jakiś czas będziesz poruszał (przy okazji mieszając roztwór i usuwając pęcherzyki).
  • #50
    jarek_lnx
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Nic straconego, może kiedyś jeszcze będe musiał coś zrobić, życie jest długie i nie wiadomo co trzeba będzie zrobić.
    Napisałeś jedną jakby miała być twoją pierwszą i ostatnią, bo przecież nie będziesz kupował sprzętu żeby powiercić tylko jedną :)
  • #52
    Kontrakton80
    Level 15  
    Wiertarka proxona, do niej uchwyt + wiertła widiowe to ogromny budżet jaki trzeba wydać na sprzęt wiertarski. Jak ktoś wykonuje mało płytek jak ja to lepiej chyba zaopatrzyć się w więcej wierteł hss. U gościa na allegro kupiłem takie wiertło:
    https://allegro.pl/oferta/wiertlo-0-9mm-1szt-10594545082
    Wywierciłem nim jedną całą płytkę pcb ( około 100 otworów), dzisiaj wywierciłem 14 otworów na nowej płytce i zaczęło robić wargę wokół otworu. Wiem czemu tak się dzieje wiertło nie ma siły przebić się przez laminat i powstaje górka na laminacie która podnosi do góry folię miedzianą. Dawniej wierciłem na laminacie szarym, dzisiaj na żółtym RODA może jest twardszy
  • #54
    jarek_lnx
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Wiertarka proxona, do niej uchwyt + wiertła widiowe to ogromny budżet jaki trzeba wydać na sprzęt wiertarski.
    Nie czytasz co napisałem, tania mini-wiertarka <50zł też jest użyteczna/używalna, poza tym Proxxon jest drogi bo jest markowy, sama wiertarka proxxon jest ok. ale np statyw Proxxona MB140/S to badziewie jakich mało, ze sterty patyków zrobił by precyzyjniejszy, nie dał bym za niego 50zł, a kosztuje z 5x tyle. Wniosek trzeba oceniać jakość każdego sprzętu odzienie i odnieść to do potrzeb i ceny.
  • #56
    jarek_lnx
    Level 43  
    Tak, wiertarką która mieści się w dłoni można wiercić z ręki, jest to na tyle precyzyjne że nadgarstek opierasz na stole. Lata temu używałem sprzętu podobnego do
    Wytrawianie płytek - grubość laminatu
    W żadnym wypadku nie twierdzę że to dobry sprzęt, ale dużo lepszy niż wkrętarka, dlatego że można go inaczej trzymać, do okazjonalnego użycia się nadaje.
    Głowna wada takich tanich sprzętów to nieprecyzyjnie wykonane/zamontowane futerko i bicie które to powoduje.
  • #57
    Olkus
    Level 28  
    jarek_lnx wrote:
    Tak, wiertarką która mieści się w dłoni można wiercić z ręki, jest to na tyle precyzyjne że nadgarstek opierasz na stole. Lata temu używałem sprzętu podobnego do
    Wytrawianie płytek - grubość laminatu
    W żadnym wypadku nie twierdzę że to dobry sprzęt, ale dużo lepszy niż wkrętarka.


    Mam od dwóch lat identyczną jak na zdjęciu, tylko producent inny. Nie jest taka zła jak za te pieniądze, które na nią wydałem (20zł :) ). Ale do grubszego laminatu nie poleciłbym jej, wiertło potrafi się zaklinować w otworze i silnik wtedy też się zaklinowywuje a i wiertla
    Muszę się pokusić na jakiś statyw do niej, tylko nie wiem czy uda się dobrać coś z tych dostępnych w sprzedaży.
    Wiercenie z ręki do najwygodniejszych nie należy, a i czasem jak rękę przekrzywi to wiertła się łamią :roll: Wierteł używam HSS i dość szybko się tępią na grubym laminacie.

    Pozdrawiam,
    A.
  • #58
    Kontrakton80
    Level 15  
    Od wkrętarki ma na pewno mniejszą moc, ale za to nadrabia prędkością obrotową. Na razie do tej płytki którą mam musi mi wystarczyć wkrętarka, max obroty i słaby nacisk na wiertło aby nie stępić. Zwykłe duże wiertarki stołowe też się nie nadają bo są one wolnoobrotowe. Wierteł widiowych nie mogę założyć i do tej za 50 zł i do wkrętarki pozostaje tylko hss
  • #59
    jarek_lnx
    Level 43  
    Kontrakton80 wrote:
    Od wkrętarki ma na pewno mniejszą moc, ale za to nadrabia prędkością obrotową.

    Im mniejsza średnica wiertła tym niższa liniowa prędkość skrawania, dlatego obroty powinny rosnąć odwrotnie proporcjonalne do średnicy żeby prędkość skrawania była podobna.
    W amatorskim sprzęcie możemy przekroczyć 10'000obr/min to wcale nie jest dużo, profesjonalne wiertarki do PCB osiągają setki tysięcy obrotów na minutę, każdy amatorski sprzęt by się rozpadł :)
  • #60
    398216 Usunięty
    Level 43  
    yogi009 wrote:
    To tak czytasz instrukcję B327?
    Instrukcję czytałem, ale też próbowałem zmieniać parametry trawienia.
    yogi009 wrote:
    Statyw jest tu podstawą. Wiertło musi pracować w pionie
    Oczywista oczywistość.
    jarek_lnx wrote:
    używałem sprzętu podobnego do
    Miałem. Kupiłem zachęcony możliwością ręcznego wiercenia (a więc teoretycznie precyzyjniejszego) niż za pomocą wiertarki. Po pierwszych próbach stwierdziłem, ze nadaje się dla dziecka do zabawy. Do niczego innego, no może ostatecznie jako mini szlifierka (chociaż obroty jakie były w tej mojej były zdecydowanie za niskie). Jak pisałeś - bicie, luz osiowy , za niskie obroty i zdecydowanie za mała moc.
    Naprawdę trochę płytek w życiu zrobiłem, trochę otworów wywierciłem i wniosek jest tylko jeden (co zresztą dotyczy nie tylko wiercenia) - albo dobrze, albo wcale. Pewnie, ze do jednej płytki rocznie nie opłaca się wydawać pieniędzy na Proxona ze statywem czy robieniem od zera wiertarki stołowej. To po prostu nieekonomiczne. Ale jeśli na poważnie chcemy się zająć elektroniką - nie ma innego wyjścia.
    jarek_lnx wrote:
    Im mniejsza średnica wiertła tym niższa liniowa prędkość skrawania, dlatego obroty powinny rosnąć odwrotnie proporcjonalne do średnicy żeby prędkość skrawania była podobna.
    Jak najbardziej. Moim zdaniem te 10 000 obrotów/min to minimum, ale tylko dla wierteł widiowych. Normalne HSS po prostu się tępią z przegrzania. Mam do tej pory szlifierkę kosmetyczną (kupiłem z nadzieją na dorobienie do niej statywu) obroty jakie osiąga przy nominalnym napięciu to ok. 35 000/min. Wiercenie taką zdecydowanie się różni na plus od takiej ze zdjęcia (za 20 zł). Nawet normalna wiertarka na statywie nie zapewni takiej wygody - oczywiście bez statywu nie ma co marzyć o jakiejś tam efektywności - za dużo wierteł by poszło na jedną płytkę.