Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spawarka mig 130 -czy usprawniać przy okazji czyszczenia.

balcerowicz79 03 Jan 2022 10:02 561 40
e-mierniki
  • #1
    balcerowicz79
    Level 15  
    Witam w nowym roku.
    Panowie wiem że już sporo tematów było o przeróbkach spawarek mig ale zazwyczaj każdy model jest inny a ja też nie jestem orłem w elektryce czy elektronice.

    Mam spawarkę migomat Szlędak 130 stary model chyba z lat 80tych. Waga ponad 30kg.
    Jest to spawarka transformatorowa w niewielkiej obudowie więc miejsca na przeróbki jest mało a i rozkładanie też jest kłopotliwe dlatego chcę uniknąć eksperymentów z kilkukrotnym składaniem i rozkładaniem.
    Transformator 18x15 cm ma w sumie 8 wyprowadzeń.
    Dwa wyprowadzenia są z cienkiego drutu zapewne uzw pierwotne z których jeden prowadzi do przełącznika obrotowego a drugi na stycznik.
    Następne trzy wyprowadzenia są z podwójnego drutu i także prowadzą do przełącznika obrotowego.
    Pozostałe trzy wyprowadzenia to płaskowniki. Jeden z nich idzie na dławik słusznych rozmiarów 13x13 cm. Dwa kolejne idą na 2 diody 100A Unitry tyle że kazdy płaskownik na jedną diodę. Diody są na wspólnym radiatorze w postaci płyty aluminiowej.
    Gruby przewód dołączony do radiatora diod to + palnika a wyjście z dławika to masa spawarki.


    Kolega Dioda52 podpowiada że można by było zrobić mostek na 4 diodach i ewentualnie dodać baterię kondensatorów celem gładszego spawania.
    Na początku planowałem zrobić tylko oddzielne zasilanie silnika trafo żeby nie było spadków napięcia i wymianę małego wentylatora chlodzącego diody na większy 230V.

    Jest sens przerabiania tego półautomatu albo inaczej czy to bedzie skuteczne usprawnienie czy tylko kosmetyka.
    Pytam bo chcę uniknąć eksperymentów z kilkuktotnym rozkładaniem i składaniem urządzenia.
    W jednym z tematów wyczytałem że w spawarce zrobionej z dwóch na 4 diody skutek był zwarciem na transformatorze.
  • e-mierniki
  • #2
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Jedyne co możesz zrobić, to zasilić podajnik z osobnego transformatora. Trochę poprawi to równomierność podawania drutu. Zmiana mostka na 4 diody w niczym nie pomoże i nic nie zmieni. Natomiast kondensatory mogą pogorszyć jakość spawania.
  • #3
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Jedyne co możesz zrobić, to zasilić podajnik z osobnego transformatora. Trochę poprawi to równomierność podawania drutu. Zmiana mostka na 4 diody w niczym nie pomoże i nic nie zmieni. Natomiast kondensatory mogą pogorszyć jakość spawania.


    No właśnie co wypowiedź to inne zdanie...może to i dobrze.
    Przekopałem już sporo tematów i różne są zdania, ale jedno stale się powtarza, że jak można to rozdzielać zasilanie podajnika od głownego trafo. Ewentualnie lepsze chłodzenie diod.
    Może je podmienić na jakieś trochę mocniejsze tylko czy to ma sens przy tym transformatorze i całym układzie spawarki🤔.
  • #5
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    balcerowicz79 wrote:
    Może je podmienić na jakieś trochę mocniejsze
    W jakim celu?

    Myślę że jestmniejsza szansa na przegrzanie. Tylko i tak transfornator zostaje ten sam.

    Coś nie mogę znaleźć odczepu zasilania silnika podajnika.
  • e-mierniki
  • #7
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    I nie znajdziesz. Podajnik jest zasilany z wyjścia transformatora.


    A przy zmianie prądu nie rośnie przypadkiem napięcie na wyjsciu transformatora?
    Musi chyba być stabilizowane na płytce sterującej podajnikiem?
    To jakie napięcie ma mieć osobny transformator i prąd do silnika?

    Dodano po 49 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    Zmiana mostka na 4 diody w niczym nie pomoże i nic nie zmieni.

    A nie podniesie napięcia jak mi podpowiada jeden z kolegów?
  • #8
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    balcerowicz79 wrote:
    A przy zmianie prądu nie rośnie przypadkiem napięcie na wyjsciu transformatora?
    Rośnie i to nie przypadkiem. I to jest pomocne, bo przy zmianie zakresu praktycznie nie potrzeba regulować posuwu drutu. Jednak coś za coś. Taki układ jest wrażliwy na spadki napięcia wyjściowego i nierówno podaje drut. Jak zrobisz zasilanie z osobnego transformatora to przy każdej zmianie prądu będziesz musiał przestawiać posuw drutu, ale za to będzie podawany bardziej stabilnie.
    balcerowicz79 wrote:
    A nie podniesie napięcia jak mi podpowiada jeden z kolegów?
    A niby jakim cudem? Dodatkowo zmieniając na mostek czterodiodowy musiałbyś połączyć uzwojenia równolegle, a tego transformatory nie lubią. Napięcie na wyjściu w obu przypadkach będzie takie same. Natomiast jeśli chodzi o jakość spawania, (jak masz możliwość) możesz na próbę dołączyć większy dławik wyjściowy. Spawanie powinno się poprawić (będzie mniej rozprysków). No i bardzo ważna jest też jakość samego drutu. Nie może być śladów korozji.
  • #9
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Natomiast jeśli chodzi o jakość spawania, (jak masz możliwość) możesz na próbę dołączyć większy dławik wyjściowy. Spawanie powinno się poprawić (będzie mniej rozprysków). No i bardzo ważna jest też jakość samego drutu. Nie może być śladów korozji.


    Nie mam innego dławika a ten i tak jest niewiele mniejszy od transformatora głównego. Ma 13x13 cm.

    Grzegorz_madera wrote:
    Dodatkowo zmieniając na mostek czterodiodowy musiałbyś połączyć uzwojenia równolegle, a tego transformatory nie lubią.

    Hmm niektórzy chwalą 4 diody zamiast dwóch🤔.
    Myślałem że te moje są w systemie równoległym. Jedno odczep jedna dioda, drugi odczep druga dioda.
  • #11
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    balcerowicz79 wrote:
    Jedno odczep jedna dioda, drugi odczep druga dioda.
    Tam nie ma żadnych odczepów. Są dwa uzwojenia. Jedna dioda prostuje z jednego uzwojenia, druga z drugiego. Poczytaj po prostownikach. Wtedy wiele zrozumiesz.

    czyli jak transformator symetryczny np w audio?
  • #13
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Dokładnie tak. Dokładając dwie diody możnaby z tego transformatora zrobić zasilacz symetryczny.

    No całkiem spora końcówka mocy by wyszła😁 do tego zasilacza.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    Rośnie i to nie przypadkiem. I to jest pomocne, bo przy zmianie zakresu praktycznie nie potrzeba regulować posuwu drutu. Jednak coś za coś. T

    Nie mierzyłem napięcia wyprowadzeń transformatora, bo miernik w pracy pozostał. W jakich granicach może być napięcie przy spawaniu?
    Do zasilania podajnika też muszę szukać transformatora symetrycznego?
    Bo mam transformator bezpieczny 24v ale niesymetryczny, to odzysk z ochronnego A1-Przemyśl 150VA. Trochę duży ale powinien wejść nad dławik. Chyba nie potrzebuje mostka bo widziałem 2 diody na płytce.
  • #14
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    balcerowicz79 wrote:
    mam transformator bezpieczny 24v ale niesymetryczny, to odzysk z ochronnego A1-Przemyśl 150VA
    Zobacz na jakie napięcie masz silnik podajnika. To raz. A dwa to tam nie masz zasilania symetrycznego. Tam po prostu jest prostownik pełnookresowy dwudiodowy wykorzystujący dwa uzwojenia transformatora. Prostownik pełnookresowy można też zrobić na pojedynczym uzwojeniu wykorzystując mostek Graetz'a.
    balcerowicz79 wrote:
    Chyba nie potrzebuje mostka bo widziałem 2 diody na płytce.
    Jeżeli faktycznie są diody na płytce, potrzebujesz transformatora z dwoma uzwojeniami. Musisz rozrysować schemat tej płytki to wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.
  • #15
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Jeżeli faktycznie są diody na płytce, potrzebujesz transformatora z dwoma uzwojeniami. Musisz rozrysować schemat tej płytki to wtedy będzie można coś więcej powiedzieć.

    Muszę ją jakoś wydłubać bo narazie mam duży problem z odkręceniem włącznika obrotowego żebym mógł dostać się do płytki i przekładni z silnikiem. Nie ma miejsca na odkręcenie nakrętek kluczem nasadowym, jak oni to poskładali to nie wiem ale firma Szlędak jeszcze istnieje.
  • #18
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Chodziło mi o napięcie silnika, ale raczej będzie na 24V, więc możesz zasilić go transformatorem bezpieczeństwa

    Jeszcze się do niego nie dokopałem. Mierzę miejsce nad dławikiem i nie mam go za wiele, a chcę zmienić radiator diod na wydajniejszy. Dobrze by było zastosować unitra lumina, jest na necie za 15zł tylko wymiary 12x10x10 zabiorą mi miejsce nad dławikiem dla dodatkowego transformatora🤔.
    Mam jeszcze radiator 10x8x3 cm ale chyba będzie za mało wydajny. Może go dokręce do orginalnego albo wygnę podobną blachę do orginału z modyfikacjami i dokręcę ten mniejszy radiator. Byłby w strudze powietrza wentylatora nad dławikiem.
    Kto to projektował że jest tak ciasno.
    Póki co ten moj 24V nie zmieści się.
  • #21
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    I tak ma być. Radiator jest wyjściem z prostownika, więc logiczne jest, że diody nie mogą być odizolowane od niego.

    No w sumie logiczne.
    Mierze mniejsze transformatory pod podajnik bo są n/n bez opisów oprócz jednego TS90/8. Wszystkie takie same wymiary.
    Dwa transformatory mają tylko 3 odczepy, obniżają napięcie o połowę u mnie na 118V.
    Jeden wypadł ciekawie bo ma 2x22V tylko czy on jest symetryczny? To chyba TS90/20.
    Mam rację? Nada się prądowo ?
  • #22
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Chodziło mi o napięcie silnika, ale raczej będzie na 24V, więc możesz zasilić go transformatorem bezpieczeństwa.

    No na silniku jest napisane 12V.
  • #23
    balcerowicz79
    Level 15  
    Dokopałem się do płytki i trochę ją opisałem.
    1- dwa przewody, zasilanie z transformatora połączone przed diodami 100A
    2- zielony to 0 czyli zielony wpięty pomiędzy wyprowadzenie transformatora do dławika
    3-przy płytce zielony i biały ale zesztukowany z nienieskim i niebieskim z kreską, to zasilanie silnika podajnika
    4- cienki przewód z uzwojenia dławika z tej okrągłej pineski.
    5- potencjometr podajnika
    6- led zasilania.
    Jakim cudem silnik jest na 12v bo napewno nie z tego malutkiego transfotmatorka na płytce do sterowania przekaźnikami.

    Płytka to chyba HPS S-130
  • #25
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Mógłbyś sprawdzić czy ten rezystor drutowy podłączony jest w szeregu z silnikiem?

    Gdzie mam się wpiąc. Pomiedzy silnik a rezystor?
  • #26
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Mi chodzi żebyś sprawdził po ścieżkach czy jest podłączony do silnika. Bo kombinuje tak, że skoro silnik jest na 12V a z wyjścia transformatora jest dużo więcej to dali rezystor. Wtedy będzie pasował ten transformator który masz. Tyle, że jest mały problem, bo w katalogach nie ma transformatora TS 90/20.
  • #27
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Mi chodzi żebyś sprawdził po ścieżkach czy jest podłączony do silnika. Bo kombinuje

    Hmm już do piwnicy nie będę schodził ale wcześniej mierzyłem połączenie pomiędzy płytką rezystora a tymi kablami od silnika i we wszystkich kombinacjach jest przejście. Miernik pokazywał 0.3 ohm

    Dodano po 6 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    Bo kombinuje tak, że skoro silnik jest na 12V a z wyjścia transformatora jest dużo więcej to dali rezystor. Wtedy będzie pasował ten transformator TS 90/20, który masz.

    Jakby trzeba było wstawić transformator 12v to pełno tego na olx za grosze zwłaszcza re toroidalne z oświetłenia halogenami.
    Tylko one są niesymetryczne.
    Jednak ten mój mógłby być toroidalnym bo zajmuje za dużo miejsca jeżeli chcę zwiększyć chłodzenie diod.
    Dużo trzeba przerabiać jeżeli bym zastosował transformator niesymetryczny w granicach napięć podawanych ze spawarki? Na przykład 24V 2A

    Dodano po 3 [minuty]:

    A ten mój napewno jest symetryczny? Bo srodek ma na dwóch połączonych drutach uzwojenia.
  • #29
    balcerowicz79
    Level 15  
    Grzegorz_madera wrote:
    Tyle, że jest mały problem, bo w katalogach nie ma transformatora TS 90/20.


    Tak tylko strzelałem.
    Wszystkie moje transformatory są takich samych rozmiarów a jeden tylko z oznaczeniem TS90/10.
    Pochodzą z urządzeń dawnych służb MO, z zasilaczy radiostacji i innych wynalazków.