Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przewodowy czujnik zalania do SSWN

Alpha 03 Jan 2022 16:38 2019 12
Optex
  • Przewodowy czujnik zalania do SSWN
    Chciałbym Wam zaprezentować projekt i wykonanie prostego detektora zalania, który pomoże rozszerzyć zakres działania domowego systemu sygnalizacji włamania i uchronić przed przykrymi konsekwencjami pęknięcia węża przyłączeniowego pod zlewem lub przy pralce.

    Co prawda bezprzewodowych detektorów (w całkiem rozsądnych cenach) jest całkiem sporo na rynku, tak tradycyjnych - przewodowych - jak na lekarstwo. A takich właśnie jestem zwolennikiem, bo nie wymagają cyklicznej wymiany baterii i nie angażują mojej pamięci.

    Przeznaczony jest do stosowania w pomieszczeniach, w których istnieje ryzyko wycieku z instalacji wodnej. Pojawienie się zawilgocenia pomiędzy elektrodami czujnika wyzwoli sygnalizację świetlną oraz zwarcie styków przekaźnika. Po osuszeniu kontrolowanej powierzchni, sygnalizacja zalania zostanie zakończona.
    Zwłoka pomędzy pojawieniem się oraz ustąpieniem zalania a reakcją detektora wynosi około 1 sekundy.
    Schemat przedstawia się następująco:
    Przewodowy czujnik zalania do SSWN
    Parametry techniczne:
    -napięcie zasilania : 9 – 16V DC
    -pobór prądu w stanie aktywnym : max: 22mA@16V
    -pobór prądu w stanie nieaktywnym : 0,0mA
    -wymiary detektora (wys/szer/gł) : 56 x 49 x 21 mm
    -wymiary sondy (wys/szer/gł) : 22 x 51 x 11 mm
    Detektor udało się zamknąć w łatwo dostępną, tanią obudowę "telefoniczną", a sama sonda również jast gotowym produktem od "chcińczyka". Niestety, obudowa detektora nie jest hermetyczna, niemniej zastosowanie lakieru na płytkę pcb w wystarczający sposób zabezpieczy elektronikę przed ewentualnym zachlapaniem.
    Przewodowy czujnik zalania do SSWN Przewodowy czujnik zalania do SSWN
    Sonda z detektorem połączona jest poprzez wtyk RJ 6p4c, co może się przydać po zadziałaniu czujnika, by móc skutecznie wyciszyć system alarmowy. Osobiście podpinam je zwykle do central Ropam, w których w łatwy sposób można skonfigurować automatyczne blokowanie takiego wejścia już po wystąpieniu alarmu, co daje czas na wysuszenie kontrolowanej powierzchni.
    Przewodowy czujnik zalania do SSWN
    Detektor można przymocować do ściany na kołki, natomiast sondę na taśmę dwustronną lub silikon - trzeba to zrobić dośc dokładnie, ponieważ styki nie są sprężynujące i przy nieuważnym montażu znajdą się za wysoko nad podłogą.
    Spis elementów:
    (od strony bottom)
    C1: 1uF
    C2: 220-470nF
    R1: 4M7
    R2,R3,R4,R5: 4k7
    D1,D2: LL4148
    Q1,Q2: dowolny pnp
    Q3: dowolny npn
    (od strony top)
    Pk: ST-SH-112L
    Led: niebieska (w kolorze wody ;) )
    Projekt w DipTrace.

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    Alpha
    Level 24  
    Offline 
    Has specialization in: kolekcjonowanie części
    Alpha wrote 829 posts with rating 329, helped 44 times. Live in city Skoki. Been with us since 2003 year.
  • Optex
  • #2
    dj_volt
    Level 25  
    Osobiście używam FD-1 ale swego czasu sam myślałem nad podobnym rozwiązaniem. Układ jest wręcz banalny.
    Plusy:
    - swój projekt :!:
    - odpinana sonda
    - ekonomia

    Minusy:
    - brak styku antysabotażowego (standard w SSWiN!)
    - moim zdaniem kiepskie zaciski - preferowałbym złącza ARK oraz zworki do ustalenia parametryzacji linii (1K1, 4K7, 5K6)
  • Optex
  • #3
    satanistik
    Level 27  
    W tego typu detektorach powinno stosować się prąd przemienny do polaryzowania elektrod co zapobiega elektrolizie. Dodatkowo czujnik zalania jak w pralce (styropian który naciska krańcówkę) da nam pewność że to zalanie a nie zawilgocenie.
  • #4
    Alpha
    Level 24  
    Dziękuję za opinie, ustosunkuję się ;) :
    dj_volt wrote:

    - brak styku antysabotażowego (standard w SSWiN!)
    - moim zdaniem kiepskie zaciski - preferowałbym złącza ARK oraz zworki do ustalenia parametryzacji linii (1K1, 4K7, 5K6)

    Nie myśłałem instalować go w banku, ale masz rację. Wszędzie indziej antysabotaż w takim czujniku nie jest ani niezbędny, ani potrzebny.
    Z parametryzacją - jak wyżej, a dodatkowo wzrósłby prąd spoczynkowy ;)
    Co do ARK - możliwe, że podłączenie byłoby łatwiejsze. Ja wykorzystałem po prostu to, co oryginalnie oferowała obudowa.

    satanistic wrote:
    W tego typu detektorach powinno stosować się prąd przemienny do polaryzowania elektrod co zapobiega elektrolizie. Dodatkowo czujnik zalania jak w pralce (styropian który naciska krańcówkę) da nam pewność że to zalanie a nie zawilgocenie.

    Końcówki sondy, przy zastosowaniu jakie im przewidziałem, znajdą się w wodzie może kilka razy w ciągu całej swojej "kariery", więc chyba nie trzeba się przejmować elektrolizą.
    Nie widziałem czujnika w pralkach, ale jeśli masz na myśli czujnik pływakowy lub podobną konstrukcję, to ja nie widzę jego skuteczności na wilgotnej podłodze w kuchni, a już taka sytuacja wg mnie powinno być sygnalizowana.
  • #5
    cbool10
    Level 14  
    Pomysł spoko ale jest "ale".
    Pierwsza sprawa nie spełnia to żadnego grade'a chociażby przez brak sabotażu, a więc montując coś takiego w obiekcie, w którym jest wymagany np. grade 2, system z automatu przestaje go spełniać.
    Co do sondy podpinanej na rjtke takie rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Można w szybki i łatwy sposób wymienic taka sondę, chociaż ja nie przypominam sobie, żebym kiedyś wymieniał. Piszesz że można skutecznie wyciszyć alarm i tu masz rację tylko, że niestety, patrząc z doswiadczenia, jak użytkownik skorzysta z takiej opcji to najprawdopodobniej zapomni później ja spowrotem podlaczyc. I tu w przypadku kiedy ten czujnik nie zadziała zrobi się nie milo. Druga kwestia że takie rozwiązanie w czujniku, który z założenia pracuje w wilgotnym pomieszczeniu jest ryzykowne bo z czasem w złącze może wejść wilgoc i zacząć generować fałszywki.
    Co do dostępności takich czujników na rynku to nie powiedziałbym że jest tego mało. Tak na szybko znalazłem 5. Poza tym w sumie nic dziwnego, że jest ich mniej do wyboru. Sam Satel ma obecnie 2 przewodowe(zapewne docelowo fd-1 zniknie pewnie z oferty na korzyść tej nowej uniwersalnej) i 3 bezprzewodowe co wynika z tego, że mają 3 systemy bezprzewodowe. Pierwszego abaxa co prawda wycofali no ale nie zmienia to faktu, że bezprzewodowych musi być na rynku więcej bo nie są tak kompatybilne z innymi systemami co przewodowe.
    Na korzyść fabrycznych czujników przemawia tez to, że są testowane przed ich wprowadzeniem na rynek(zdarzają się co prawda babole no ale nie myli się ten co nic nie robi).

    Ogólnie spoko pomysł choć ja osobiście nie montowanym takiego urządzenia u klienta.
  • #6
    Alpha
    Level 24  
    No, sporo tych "ale" ;)
    cbool10 wrote:
    nie spełnia to żadnego grade'a chociażby przez brak sabotażu, a więc montując coś takiego w obiekcie, w którym jest wymagany np. grade 2, system z automatu przestaje go spełniać.
    Co do dostępności takich czujników na rynku to nie powiedziałbym że jest tego mało. Tak na szybko znalazłem 5

    A jakie znalazłeś? Bo ja widzę tu wspomniane Satela FD-1 (a mówisz że zniknie?) oraz XD-2 z dodatkową sondą (w detalu łącznie 130zł), jest WD1000 i LD-12 Jablotrona - obie bez tampera. Czego nie znalazłem?

    cbool10 wrote:
    patrząc z doswiadczenia, jak użytkownik skorzysta z takiej opcji to najprawdopodobniej zapomni później ja spowrotem podlaczyc. I tu w przypadku kiedy ten czujnik nie zadziała zrobi się nie milo.

    Demonizujesz. Widzę to tak: 1000x częściej zapomni zazbroić alarm przed wyjazdem, niż o odpiętym przewodzie od czujnika zalania, który to wcześniej uratował mu d...

    cbool10 wrote:
    ... w czujniku, który z założenia pracuje w wilgotnym pomieszczeniu jest ryzykowne bo z czasem w złącze może wejść wilgoc i zacząć generować fałszywki.

    Nie twierdzę, że moje rozwiązanie nie posiada wad, jest po prostu trochę tańszą alternatywą dla mniej wymagających systemów. O kwestii zawilgocenia już wspomniałem - poza lakierem zabezpieczającym płytkę jest jeszcze możliwość takiego umiejscowienia detektora, by ryzyko jego zalania zminimalizować.
  • #7
    andrzejek23
    Level 19  
    Bardzo dobre, proste i skuteczne rozwiązanie, plus estetycznie wykonane. Na potrzeby domowe w zupełności wystarczające.
  • #8
    78db78
    Level 40  
    satanistik wrote:
    W tego typu detektorach powinno stosować się prąd przemienny do polaryzowania elektrod co zapobiega elektrolizie
    W normalnych warunkach nie ma elektrolizy bo nie ma wody to sytuacja awaryjna nic nie szkodząca. Elektroliza występuje ja ludzie robią sobie czujniki napełnienia woda w kamperach np.
  • #9
    siewcu
    Level 34  
    I powiedz mi, jak połączysz to z centralą używającą własnościowego protokołu? Większość takie ma. Chciałbym zobaczyć czujnik diy, który podłączysz bez adapterów np. ze wspomnianym wcześniej abaxem czy jablotronem. Hint: jeśli nie kupisz ich modułu to nie zadziała. Pomijam to, że takie coś nie spełnia wymagań chyba żadnej normy... A żeby dało się tego bezpiecznie używać to musiałoby to być urządzenie przewodowe, wtedy dałoby się to sensownie połączyć z centralą.

    dj_volt wrote:
    zworki do ustalenia parametryzacji linii (1K1, 4K7, 5K6)

    To raczej nie jest potrzebne, w dalszym ciągu wiele czujek takich zworek nie ma i instalatorzy normalnie je podłączają. Kwestia wprawy.
  • #10
    dj_volt
    Level 25  
    siewcu wrote:


    dj_volt wrote:
    zworki do ustalenia parametryzacji linii (1K1, 4K7, 5K6)

    To raczej nie jest potrzebne, w dalszym ciągu wiele czujek takich zworek nie ma i instalatorzy normalnie je podłączają. Kwestia wprawy.


    Ja wiem, grasuję jako instalator od prawie 20 lat :D ale wychodzę z założenia że takie pierdoły można prostym i tanim sposobem "załatwić" na etapie projektu urządzenia.
    Co do samej parametryzacji - podobnie. Nie trzeba ale warto. Spełnimy wymóg Grade (parametryzacja lini i antysabotaż) a kto wie czy kiedyś się nie przyda? Chyba że projekt z założenia "dla siebie" i jednostkowo, bez powielania poza własne podwórko.
  • #11
    weryfany
    Level 26  
    Ostatnio montowałem 6 czujników zalania FD-1 SATEL-a zakupione na alle... po 75zł (przewód do sondy dłuuuugi), styk sabotażowy i jest miejsce na rezystory.
    Co do rezystorów nie wyobrażam sobie aby ich nie było. Chyba że nie wiesz po co są w systemach alarmowych stosowane.
    Nawet jak jest jakaś awaria to wiesz na start w czym szukać usterki a nawet gdzie.
    Fajnie jak wszystko działa bez żadnych problemów... mało jest takich sytuacji.

    Ale i sam pomysł myślę że jest ciekawy... mój klient powiedział ILE ? 75zł za jeden... przecież ja widziałem za 16zł, spytałem gdzie znalazł w tak niskiej cenie i żeby mi wysyłał zdjęcie... a na foto sama sonda... 😂

    Tak się przyglądam schematowi i mam pytanie a może i uwagę co do tego urządzenia.
    S - S - styki dla sondy,
    +12V - GND - zasilanie
    C - NO - styk normalnie jest otwarty ?
    W obecnych czujnikach wypiera się już przekaźniki (myślę że jest to najsłabszy/awaryjny albo i najdroższy element w całym urządzeniu ale to tylko moje spostrzeżenie)
  • #12
    Alpha
    Level 24  
    weryfany wrote:
    Chyba że nie wiesz po co są w systemach alarmowych stosowane.

    Kwestia rezystorów była wcześniej poruszana. Taka uwaga, w tym miejscu, to dla mnie zwykłe trollowanie - możesz być z siebie dumny.
    Ale odpowiem: Tak, zastanawiałem się nad tym, żeby zaimplementować je w układzie. Musiałbym to jednak zrobić na podobieństwo satelowskiego dip-switcha, ew. goldpinów ze zworkami, bo przecież może się zdarzyć sytuacja, gdy zechcę ten detektor zastosować do systemu innego niż Satel, Ropam, czy inny-podobny. Może zaskoczę Cię tą informacją, ale np. centrala Elmes CBP32 wymaga innych wartości rezystorów (1k i 3k3).
    Jedyne, co bym teraz zmienił (a wpadłem na to tuż po wysłaniu projektu pcb do wykonania), to dołożył zworkę umożliwiającą wybór styku NC/NO. Styk NC skutecznie zasygnalizowałby przypadkowe uszkodzenie kabla w ścianie, bo, choć wytężam wyobraźnie, nie potrafię sobie wyimaginować, że ktoś chciałby dokonać celowego sabotażu takiego czujnika i jakieś korzyści mógł z tego osiągnąć.

    weryfany wrote:
    W obecnych czujnikach wypiera się już przekaźniki (myślę że jest to najsłabszy/awaryjny albo i najdroższy element w całym urządzeniu ale to tylko moje spostrzeżenie)

    Wreszcie konstruktywna opinia ;). Tak, też myślałem nad zastosowaniem transoptora lub czegoś zbliżonego, ale...ten przekaźnik (również na alle..) kosztuje dokładnie 1 polski złoty (brutto).
  • #13
    weryfany
    Level 26  
    Alpha wrote:
    Kwestia rezystorów była wcześniej poruszana. Taka uwaga, w tym miejscu, to dla mnie zwykłe trollowanie - możesz być z siebie dumny.


    Przepraszam że uraziłem tym tekstem, słowo daję że nie miałem nic złego na myśli.
    Ale i tu się wytłumaczę...

    Stosowanie styków NO jest bez sensu a nawet nie wskazane (wystarczy że Twój układ się uszkodzi ... np. padnie tranzystor lub rezystor i czujnik nie zadziała - nie obraź się ale do DUPY z takim czujnikiem).
    Wspomniałeś że masz Ropam-a (osobiście dla mnie to zabawka ale Twój wybór... jeśli zaspokaja Twoje potrzeby to super) lecz na pewno i on ma opcję aby połączyć czujniki na wejściach w konfiguracji jako 2EOL/NC i tu nie chodzi o żadne sabotaże że niby ktoś Ci tu go odepnie czy będzie miał z tego korzyści 🤣
    Zwyczajnie masz informację o samym połączeniu do czujnika jak i o stanie styków w samym czujniku.
    Każdy czujnik ruchu w systemie alarmowym przy braku zasilania otwiera styki NC (nie widziałem czujników co by miały tylko styki NO bez styków NC). (Jak ktoś nie potrafi podłączyć czujnika w 2eol/NC to nie ma pojęcia jak działa system alarmowy (i tu nie chodzi o żadnego złodzieja).
    Domniemam że nie Masz pojęcia po co się stosuje te 2 rezystory i dlaczego producenci central alarmowych dorzucają je w komplecie bo gratisów nie ma).
    Dobrze że nie masz Galaxy bo styki typu NO w niej nie istnieją od taka ciekawostka.

    Wystarczy jak czujnik ma styki NC i jeden zacisk wolny nie podłączony do niczego aby móc dodać właśnie 2-gi rezystor jako parametr.
    Domyślam się że nie Montowałeś ich i ciężko to zrozumieć jak je połączyć np. w dedykowanej puszcze połączeniowej w której jest nawet 8 zacisków. Za mało doświadczenia i tyle.

    Pozdrawiam bez złośliwości 😉