Witam, moze ktoś wie jak rozwiązać problem.
Mianowicie od pewnego czasu w mojej megance przestało działać wspomaganie. Komunikat jaki się wyświetlał to servolenkung defekt czy coś w tym stylu. Rzeczy które sprawdziłem :
-bezpiecznik w skrzynce pod maską 5A
-bezpiecznik pod skrzynka pod maską 70A
-napiecie na kostce dwu-pinowej stałe 12V
-napiecie na kostce sterującej na 7 pinie 2.4V (na zgaszonym samochodzie, nie mam możliwości zapalenia póki co bo wszystko rozebrane)
-napiecie na kostce sterującej na 8 pinie 1.9V (na zapłonie)
((Mam wersję w której 12v na pinie 8 pojawi się dopiero po odpaleniu samochodu, ale wnioskuję że skoro jest sygnał w postaci 1.9V to jest z tym wszystko w porządku)
Wyciągnąłem całe wspomaganie wraz z kolumną i teraz pytanie.
Można jakoś obejść elektronikę która moim zdaniem się zepsuła ? Czy to może silnik padł.
Kupno używanej czy jakaś regeneracja ?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.
Mianowicie od pewnego czasu w mojej megance przestało działać wspomaganie. Komunikat jaki się wyświetlał to servolenkung defekt czy coś w tym stylu. Rzeczy które sprawdziłem :
-bezpiecznik w skrzynce pod maską 5A
-bezpiecznik pod skrzynka pod maską 70A
-napiecie na kostce dwu-pinowej stałe 12V
-napiecie na kostce sterującej na 7 pinie 2.4V (na zgaszonym samochodzie, nie mam możliwości zapalenia póki co bo wszystko rozebrane)
-napiecie na kostce sterującej na 8 pinie 1.9V (na zapłonie)
((Mam wersję w której 12v na pinie 8 pojawi się dopiero po odpaleniu samochodu, ale wnioskuję że skoro jest sygnał w postaci 1.9V to jest z tym wszystko w porządku)
Wyciągnąłem całe wspomaganie wraz z kolumną i teraz pytanie.
Można jakoś obejść elektronikę która moim zdaniem się zepsuła ? Czy to może silnik padł.
Kupno używanej czy jakaś regeneracja ?
Dziękuję z góry za odpowiedzi.