Dzień dobry wszystkim, mam problem z toyotą Yaris 1.4 D4D 2007 otóż od pewnego czasu z niewiadomych przyczyn samochód po przekroczeniu 3,5 tyś obrotów gaśnie znalazłem podobny problem u innych użytkowników tzn zawór ciśnieniowy na listwie ale u mnie sprawdziłem to tak że podłączony komputer ciśnienie na listwie wskazuje 30 MPa odłączyłem wąż powrotu z listwy nic się nie leje z listwy ale z węża już tak więc przytkałem palcem następnie odłączyłem regulator na pompie zaczęło się lać z regulatora na listwie tak że wydaje się że wszystko okey komputer wskazuje błędy regulator pompy, przepływomierz, nieznany błąd, regulator ciśnienia listwy, więc uznaję że to błąd z elektryką do tego kolejny problem tzn rozrusznik się grzeje i kiedy silnik zgaśnie właśnie przy tych 3,5 tyś obrotów nie da rady zapalić bo wydaje się że akumulator rozładowany oczywiście kiedy rozrusznik ostygnie auto odpala do czasu ponieważ szczotki się spaliły po naprawie postanowiłem sprawdzić czy rozrusznik jest rozłączony tzn kabel który idzie do bendixa podłączyłem do mutlimetra i do masy podczas rozruchu 13v ale kiedy już odpali spada do 0.04 v wydaje się że z tym nie ma problemu rozrusznik nowy montowany na wiosnę nie po regeneracji a już szczotki padły tak że coś nie gra sądzę że błędy wskazywane przez komputer są właśnie powiązane z tym spięciem tylko co może powodować jeszcze takie zwarcie ?