Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

dynama rowerowe do ładowania akumulatora żelowego

kaczy99 25 Lis 2005 19:12 27149 46
  • #31 25 Lis 2005 19:12
    kaczy99
    Poziom 23  

    skupmy się na dynamach ,bo nie mam ani umiejętności spawacza ani kasy na silniki krokowe, zębatki i nowe łańcuchy,no więc zrobiłem ten układzik i wszystko cacy,tylko nie wiem czy nie za duże napięcie,bo miernik przy obciążeniu w postaci wentylatora z komputera 12V 150Ma pokazywał nawet 15V(miernikiem cyfrowym za 20 złotych),a to znacznie za dużo, ale nie wiem czy nie przedobrzyłem z obrotami bo dynamo testowałem zamiast na rowerze to przyłożyłem do zębatki dynama zębatkę silniczka z przekładnią 4 obroty dynama to 17 obrotów silniczka, a jak ruszało to trudno to utrzymać było w ręce,i robiło wiele hałasu, co do sygnalizacji to co jakiś czas można po prostu sprawdzać woltaż akumulatora,jak tam osiągnie te 14V albo cos kolo tego to sie skończy kręcić i tyle,przynajmniej tak myślę

  • #32 25 Lis 2005 23:07
    RSP
    Poziom 27  

    Musisz zajrzeć do jakiegoś serwisu w którym naprawiają drukarki może dostaniesz gratis jedną starą do rozbiórki a w środku mogą być nawet trzy silniki krokowe i to całkiem spore.

  • #33 25 Lis 2005 23:53
    kaczy99
    Poziom 23  

    A czy silniki krokowe to takie co zamiast 2, mają 3 albo 4 kabelki i aby się kręcił musi być zasilany raz jednymi raz drugimi kabelkami?? wyjąłem taki jeden ze starego dysku twardego,poza tym właśnie mam drukarkę do rozbiurki...

  • #34 25 Lis 2005 23:53
    cyruss
    Poziom 30  

    Jako małolat bawiłem sie w takie urządzenie i muszę cię rozczarować - z dynamem szkoda czasu na eksperymenty. Przede wszystkim mają one jeden biegun na masie, czyli połączenie kilku przez mostki prostownicze na wspólne obciążenie się nie uda. Bezpośrednio też ich nie połączysz bo to prąd zmienny. Poza tym sprawność dynama jest żenująco niska. Ja ostatecznie zrobiłem to na bazie prądnicy z "syreny" (220W) z dość dużą rolką na wale i akumulatora 34Ah plus elektroniczny regulator napięcia. Łączna waga około 20 kg.
    Jeśli chcesz zasilać tyle urządzeń, ile piszesz to 7Ah stanowczo za mało. TV = 1,5A, laptop = 2A, oświetlenie np. 2 x 5 W = ok. 1A. Potrzeba ci aku co najmniej 20Ah. A jako prądnicy użyć silnika o mocy min. 30-40W (np. wentylator chłodnicy) z rolką na wale średnicy kilku cm. Podłączyć to do akumulatora przez diodę Schottky (mniejsze straty) i pilnować by nie ładować do więcej niż 14,8 - 15V. Prąd nie jest aż taki istotny, byle nie przekraczać 1/3 pojemności i aku nie był gorący.
    Przyjemnego pedałowania!!!

  • #35 26 Lis 2005 00:05
    Breżniew
    Poziom 21  

    kaczy99 napisał:
    skupmy się na dynamach ,bo nie mam ani umiejętności spawacza ani kasy na silniki krokowe, zębatki i nowe łańcuchy,no więc zrobiłem ten układzik i wszystko cacy,tylko nie wiem czy nie za duże napięcie,bo miernik przy obciążeniu w postaci wentylatora z komputera 12V 150Ma pokazywał nawet 15V(miernikiem cyfrowym za 20 złotych),a to znacznie za dużo, ale nie wiem czy nie przedobrzyłem z obrotami bo dynamo testowałem zamiast na rowerze to przyłożyłem do zębatki dynama zębatkę silniczka z przekładnią 4 obroty dynama to 17 obrotów silniczka, a jak ruszało to trudno to utrzymać było w ręce,i robiło wiele hałasu, co do sygnalizacji to co jakiś czas można po prostu sprawdzać woltaż akumulatora,jak tam osiągnie te 14V albo cos kolo tego to sie skończy kręcić i tyle,przynajmniej tak myślę


    Zmierzyłeś napięcie ale pod jak małym obciążeniem .150mA to zaledwie 0,15A. Policz teraz ile godzin ładował bys takim prądem ten swój akumulator. Ten pomysł z tymi prądnicami rowerowymi i powielaczem to taki sam niewypał jak bez powielacza i łaczenie kilku pradnic w szereg czy równolegle :?
    Chcąc naładowac akumulatorek za pomoca pracy swoich mieśni musisz maksymalnie zredukowac czas pracy ze wzgledu na zmęczenie. Aby to uzyskac pradnica musi wytwarzac odpowiednio duzy prad a te twoje uzyskane 0,15 A wystarczy tylko do zasilania zaróweczki w lampie rowerowej.

  • #36 26 Lis 2005 00:19
    kaczy99
    Poziom 23  

    Jedni mówią że dynama to dobry pomysł. inni, że to beznadziejny pomysł,nie wiem co robić::| ,ciekawe jak ci szło pedałowanie pod takim obciążeniem...(pewnie ładowanie nie trwało długo)dynamo-3W,prądnica-220W,co do obciążenia to ten telewizor,światło,nie będą chodzić 24 na dobę,planuje akumulator 17Ah, ten silniczek z dysku chodzi jak na łożyskach...

    To nie jest wytworzone 0,15A,lecz tyle dałem jako obciążenie,nie wiem ile to daje prądu bo nie mam amperomierza.

  • #37 26 Lis 2005 09:08
    cyruss
    Poziom 30  

    O ile dobrze pamiętam (to było jakieś 30 lat temu - o rowerze z przerzutką można było tylko pomarzyć) to rower był przerobiony - przednia zębatka 40, tylna 20, koło 22" i rolka na prądnicy około 10 cm średnicy. Wzbudzenie prądnicy zabierało około 1A, do akumulatora dawało się wpedałować 3-4A.
    Człowiek jest w stanie wypedałować 800-1000 W ale przez 15-20 minut. Najlepiej ta elektrownia pracowała napędzana "komarkiem".
    To tyle praktycznych eksperymentów.

  • #38 26 Lis 2005 11:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do kontroli ładowania, to można by zrobić układ, który po osiągnięciu określonego napięcia
    (średniego w ciągu około sekundy) na akumulatorze zaświecałby LED-a, i tak byłoby najprościej.

    Komplikacje zaczynają się, jeśli zechcemy, żeby układ reagował na napięcie akumulatora
    w chwilach, gdy nie płynie prąd. A jeszcze bardziej złożony byłby układ, który powodowałby
    mruganie LED-a zależne od stopnia naładowania - ale byłoby widać, jaka jest sytuacja.

    Na ile efektywne są dynama - nie wiem. Mogę wyliczyć kilka zjawisk, które istotnie
    przyczyniają się do zmniejszenia efektywności dynama.

    Po pierwsze sprawy mechaniczne - jest jakiś opór przy kręceniu dynama, choć nic do niego nie jest
    podłączone - wpływa na to i układ magnesów (zauważ, że jak powoli kręcisz dynamem, to ono ma
    wyróżnione położenia, a przejście od jednego do drugiego wymaga jakiejś siły) i tarcie w łożyskach;
    druga sprawa mechaniczna to poślizg na styku dynama z kołem, który ma tym większy wpływ,
    im większą siłą napędza się dynamo, i im szybciej ono się kręci.

    Po drugie - sprawy elektryczne: nawet bez obciążenia powstają prądy wirowe, i traci się przez
    nie część mocy; pod obciążeniem prąd płynący w uzwojeniach powoduje dodatkowe prądy
    wirowe; a przede wszystkim napięcie spada na skutek oporności uzwojeń, i chyba również
    na skutek przesunięcia fazy pola magnetycznego względem uzwojeń (większe prądnice
    i silniki mają układy, które to korygują, ale dynama raczej nie).

    Prawdopodobnie z tego największe znaczenie mają:
    - poślizg "główki" dynama na oponie koła roweru;
    - straty na oporności cewek dynama;
    - tarcie w łożyskach, jeśli są w kiepskim stanie;
    - przesunięcie fazy przy dużych obrotach i obciążeniu.
    Poślizg można próbować zminimalizować metodami mechanicznymi, można zadbać o dobre
    nasmarowanie łożysk; oporność cewki można tylko zmierzyć i ocenić, jakie będą straty - przy
    prostowaniu prądu straty na oporności cewek są około 3 razy większe, niż się wydaje.

  • #39 27 Lis 2005 08:43
    kaczy99
    Poziom 23  

    jeśli podłączyłem telewizorek pod to dynamo z powielaczem i miernik wskazał 6,7V to oznacza że dostarczam połowę prądu potrzebnego do zasilania tego telewizorka?(na środku ekranu pokazał się cieniutki paseczek)Bo im większe obciążenie daje,tym mniej wolt miernik pokazuje....

  • #40 27 Lis 2005 13:51
    Breżniew
    Poziom 21  

    Ameryki nie odkryłeś :wink: . Widzę że dopiero empiryczne stwierdzenie faktu ze dynama są niewypałem powinno ciebie przekonać. Pomyśl lepiej o zastosowaniu jakiegos alternatora ze szrotu z wbudowanym regulatorem napięcia.alternatory takie mają samochody japońskie i zachodnie. Alternato taki ładuje juz przy obrotach ok 1500 obr/min .Mogłbys zbudować drenianą podstawkę na której stawiasz rower opierając tylne koło opona na kole pasowym alternatora. Podłaczenie alternatora w twoim przypadku tez jest bardzo proste bo do zacisku alternatora bedącego śruba M6 podłaczasz + akumulatora a masę alternatora do - aku. mozna tez podłączyć kontrolkę ładowania dzieki której wiedziałbys ze pedałujesz za wolno.

  • #41 27 Lis 2005 14:40
    kaczy99
    Poziom 23  

    A do jakiego napięcia ładuje się taki akumulator do pełna?

  • #42 27 Lis 2005 15:09
    RSP
    Poziom 27  

    Kolego „kaczy99” sądziłem że chodzi o mały pobór prądu taki który aku 7Ah nie rozładuje więcej niż w 50% w takim wypadku 2-3 dynama mogą rozwiązać sprawę. Zakładałem ładowanie aku głównie w czasie jazdy. Ale ty potrzebujesz kilku amperów przez kilka godzin czyli kilkanaście amperogodzin. Ładowanie takiego akumulatora z dynam rzeczywiście jest bezsensem , brakło by miejsc na dynama. Co do dalszych propozycji kolegów to istnieje inny problem , przecież to ma być używane w czasie wycieczek rowerowych. Jak sobie zapakujesz akumulator i alternator wraz z przekładnią na rower , może to wszystko ważyć nawet 20kg niby niedużo ale jak dodasz do tego inne bagaże to waga będzie nieciekawa . Radził bym zrobić bilans potrzebnej energii , ile amperów i przez ile godzin na postoju . Co do alternatora istnieje jeszcze kilka problemów. Nie słyszałem o alternatorze dającym sensowny prąd przy prędkości mniejszej jak 1200 obr/min więc rozwiązanie napędu nie będzie łatwe. Jeśli go nie masz to za rupiecia trzeba dać 35-50 zł , w tej cenie można kupić silnik krokowy który bez problemu da 2-3A przy obrotach poniżej 1000. Kolejną sprawą są rozmiary alternator będzie olbrzymem w porównaniu z silnikiem krokowym , a musisz pamiętać że będziesz wykorzystywał max 10 % możliwości alternatora . Jeśli to ma być turystyczne zasilanie to waga i rozmiary mają kolosalne znaczenie !.
    Do pozostałych kolegów czepiacie się że dynamo ma małą sprawność , a alternator napędzany przez przekładnię cierną ( taką podstawkę pod rower ) to będzie miał ze 40% max.

  • #43 27 Lis 2005 16:20
    kaczy99
    Poziom 23  

    Ze 2A mi wystarczy,ile dynam trzeba? i do jakiego napięcia ładuje się taki akumulator aby był pełny?

  • #44 27 Lis 2005 17:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Akumulator ładuje się do napięcia około 20% większego od znamionowego (kwasowy
    ma znamionowe 2V na celę, ładuje się do 2.4V, zasadowy ma 1.2V, ładuje się do 1.4V).

    Z tym telewizorem to nie wiadomo, czy zależność prądu od napięcia jest liniowa.

  • #45 28 Lis 2005 17:05
    kaczy99
    Poziom 23  

    Czyli do napięcia 14,4V?? czy to aby nie za dużo?,to nie majom być wycieczki rowerowe, to ma być 2 tygodnie pod namiotem,a ile prądu w końcu morze dać 1 dynamo? a jakiej mocy można znaleźć te silniki krokowe w drukarce, jeśli zasilacz do drukarki ma 18V i 1.1A

  • #46 28 Lis 2005 18:55
    RSP
    Poziom 27  

    Pomierz rezystancję uzwojeń tych silników , jeśli rezystancja jest poniżej kilku omów to proponuje kolejne pomiary. Jeśli posiadasz wiertarkę elektryczną to jesteśmy w domu. Zakręć ośkę silnika zamiast wiertła i po podłączeniu pierwszego uzwojenia silnika do miernika ( miernik na pomiarze napięcia zmiennego ) włącz wiertarkę. Dobrze jest silnik zablokować „w czymś” , można trzymać ręką ale to jest troszkę niebezpieczne . Będziesz w ten sposób wiedział jakie napięcie daje silnik przy obrotach które daje wiertarka. Jak już będziesz znał napięcie to możesz podłączyć równolegle z woltomierzem żarówkę jako obciążenie. Najlepiej gdybyś miał żarówkę samochodową na 12V lub 24V. W ten sposób można zmierzyć jak zmienia się to napięcie pod obciążeniem.

  • #47 02 Cze 2006 13:52
    terpio
    Poziom 16  

    Mysle, ze najprosciej byloby kupic tania (12pln) lampke diodowa do roweru. Starczy na dlugo.