Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy opłaca się zrezygnować z gazu

Elktmntr 12 Jan 2022 21:01 2262 41
  • #1
    Elktmntr
    Level 9  
    Rachunki za gaz wzrosną mi o ponad 100%. Tak wynika z prognozy, którą właśnie otrzymałem. Dlatego coraz bardziej zastanawiam się czy nie lepiej zrezygnować z tego całkowicie i nie przejść na prąd 😉 Ale czy aby na pewno dobrze na tym wyjdę? Gotuję głównie w TM, piekę w elektrycznym piekarniku i sporadycznie używam palników. Raz na tydzień, powiedzmy. Mam też przepływowy, gazowy podgrzewacz wody.
    Myślę nad tym żeby z jednym i drugim "przejść" całkowicie na prąd ale nie wiem czy to na pewno dobry pomysł...
    Tym bardziej, że zalecana moc przyłączeniowa kuchenek startuje od ok 8kW (przy 230V) w górę podczas gdy bezpiecznik u mnie na klatce schodowej to 20A 🧐 Na całe mieszkanie.
    Jaki kabel tam pociągnąć i skąd 🙃
  • #2
    pawelr98
    Level 39  
    Ma kolega zużycie gazu, to można przeliczyć na energię elektryczną.
    Zużycie gazu * energia uwalniana podczas spalania gazu = energia elektryczna wymagana do zastąpienia gazu
    Super dokładnie być nie musi.

    Ale tak podejrzewam, że nadal gaz wyjdzie koledze taniej. Prąd też dostaje podwyżki, a nawet przed podwyżkami był sporo droższy.
  • #3
    janek_wro
    Level 26  
    Elktmntr wrote:
    Tym bardziej, że zalecana moc przyłączeniowa kuchenek startuje od ok 8kW (przy 230V) w górę podczas gdy bezpiecznik u mnie na klatce schodowej to 20A 🧐 Na całe mieszkanie.
    No to nie dasz rady.
    Elktmntr wrote:
    Jaki kabel tam pociągnąć i skąd 🙃
    Nie kwestia "pociągnąć". Kwestia czy ZE pozwoli Ci na zwiększenie mocy, i czy fizycznie WLZ to wytrzyma (to zwykle już kwestia wspólnoty/spółdzielni).

    Już widzę w mojej szkalnej kuli masę przypadków kiedy ludzie będą rezygnować z gazu, ZE będzie wyrażał zgody na zwiększenie mocy (bo przyłącze budynkowe na to pozwala), a nikt nie sprawdzi w jakiej rzeczywistej kondycji są WLZty w budynku. I potem będziemy mieć wysyp pożarów na tę okoliczność.
  • #4
    goralpm
    Level 20  
    Ja bym tak szybko nie rezygnował.
    Ceny gazu na rynkach światowych są wysokie, ale nie aż tak, jak ludzie w Polsce dostają podwyżki.
    W Polsce, Polskie firmy energetyczne wykorzystują medialną nagonkę na jakieś szantaże Putina i jadą po klientach jak po psach. Nie Putin jest winny podwyżkom ale Polscy decydenci w firmach energetycznych. Który obecnie zarabiają rekordowe sumy wraz z rodzinami.
    Ale jak widać Polakowi można powiedzieć, że to Putin, UE, Niemcy, Czechy itd..
    Nie pierwszy to raz i pewnie nie ostatni, jak Polak Polaka dyma i mówi, ze to nie on tylko tamten.
    A do meritum.
    Ceny gazu spadną, najdalej w przyszłym roku. Więc i gaz będzie tani. Czy w Polsce obniżą ceny - to już zależy od Polskich prezesów firm energetycznych.

    Ceny gazu w stosunku rocznym na rynkach światowych wzrosły ok. 35-40%
  • #5
    karolark
    Level 42  
    Wymiana instalacji na3 fazy - ale tu musi wyrazic zgode i wydac warunki ZE
    Koszt tej przebudowy wysoki.
  • #6
    Elktmntr
    Level 9  
    goralpm wrote:
    Ja bym tak szybko nie rezygnował.
    Ceny gazu na rynkach światowych są wysokie, ale nie aż tak, jak ludzie w Polsce dostają podwyżki.
    W Polsce, Polskie firmy energetyczne wykorzystują medialną nagonkę na jakieś szantaże Putina i jadą po klientach jak po psach. Nie Putin jest winny podwyżkom ale Polscy decydenci w firmach energetycznych. Który obecnie zarabiają rekordowe sumy wraz z rodzinami.
    Ale jak widać Polakowi można powiedzieć, że to Putin, UE, Niemcy, Czechy itd..
    Nie pierwszy to raz i pewnie nie ostatni, jak Polak Polaka dyma i mówi, ze to nie on tylko tamten.
    A do meritum.
    Ceny gazu spadną, najdalej w przyszłym roku. Więc i gaz będzie tani. Czy w Polsce obniżą ceny - to już zależy od Polskich prezesów firm energetycznych.

    Ceny gazu w stosunku rocznym na rynkach światowych wzrosły ok. 35-40%


    No tak. Jednak mnie najbardziej interesuje, ile muszę zapłacić. Mniejsza z tym, z jakiego powodu.
    Dzięki za obszerną odpowiedź. Nadzieja że gaz potanieje jest budująca.

    W ogóle wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi. Upewniłem się, że się nie myliłem co do tego, że taka kuchenka po prostu nie wchodzi w grę u mnie... Nie ma mowy, żebym przerabiał całą instalację, zmieniał umowę i Bóg wie co jeszcze.

    Wielkie dzięki. Dla mnie temat wyczerpany.
  • #7
    janek_wro
    Level 26  
    Elktmntr wrote:
    Nadzieja że gaz potanieje jest budująca.
    Może potanieje dla hurtownika w obrocie, ale konsumenta dalej można "strzyc".

    Elktmntr wrote:
    Nie ma mowy, żebym przerabiał całą instalację
    Całej nie musisz. Tylko do urządzeń dużej mocy doprowadzić nowe przewody, 3F, odpowiedni przekrój. No i oczywiście wymiana odcinka od WLZ do licznika, i rozdzielnicy w mieszkaniu.
    Formalności papierowe z ZE to początek. Plus uzgodnienie ze swoją WM/SM, bo WLZ zwykle jest ich własnością, nie ZE.
  • #8
    Madrik
    moderator of Robotics
    1 - Koszt usunięcia instalacji gazowej.
    2 - Koszt montażu odpowiedniej instalacji elektrycznej.
    3 - Obecne rachunki za gaz i prąd.
    4 - Choć procentowo wzrost jest duży - to jak to wygląda kwotowo? O ile więcej będziesz płacił.
    5 - Jeżeli tę samą moc przerzucisz na instalację elektryczną - ile więcej zapłacisz za prąd?
    6 - Ryzyko posiadania tylko jednego medium w domu. Wyłączą prąd, będzie awaria - leżysz i płaczesz. Masz dwa media - przynajmniej ugotujesz lub się ogrzejesz w trudnej sytuacji.

    Cała sprawa to policzenie kilku składowych i skalkulowanie opłacalności.

    Pewnie, że jak piekarnia przemysłowa zużywa miesięcznie gazu za 100 000 to wzrost o 100% jest duży. Ale jak ty płacisz 100 zł, to będzie 200 zł. A remont - kilka tysięcy...
    A jak podniosą cenę energii elektrycznej? To co? Gaz znów założysz?
  • #9
    goralpm
    Level 20  
    Madrik wrote:
    1 - Koszt usunięcia instalacji gazowej.
    2 - Koszt montażu odpowiedniej instalacji elektrycznej.
    3 - Obecne rachunki za gaz i prąd.
    4 - Choć procentowo wzrost jest duży - to jak to wygląda kwotowo? O ile więcej będziesz płacił.
    5 - Jeżeli tę samą moc przerzucisz na instalację elektryczną - ile więcej zapłacisz za prąd?
    6 - Ryzyko posiadania tylko jednego medium w domu. Wyłączą prąd, będzie awaria - leżysz i płaczesz. Masz dwa media - przynajmniej ugotujesz lub się ogrzejesz w trudnej sytuacji.

    Cała sprawa to policzenie kilku składowych i skalkulowanie opłacalności.

    Pewnie, że jak piekarnia przemysłowa zużywa miesięcznie gazu za 100 000 to wzrost o 100% jest duży. Ale jak ty płacisz 100 zł, to będzie 200 zł. A remont - kilka tysięcy...
    A jak podniosą cenę energii elektrycznej? To co? Gaz znów założysz?


    Ogrzać gazem, w przypadku braku prądu, to chyba z kuchenki gazowej. Bo dziś piece gazowe, bez prądu nie zadziała, nie odpali gazu.
  • #10
    forest1600
    Level 17  
    Tauron, wszystko w prądzie, codziennie kilka godzin komputer stacjonarny jest włączony.

    Czy opłaca się zrezygnować z gazu

    Mniej więcej masz pogląd na zużycie prądu z bojlerem elektrycznym i indukcją.
  • #11
    Elktmntr
    Level 9  
    Madrik wrote:
    1 - Koszt usunięcia instalacji gazowej.
    2 - Koszt montażu odpowiedniej instalacji elektrycznej.
    3 - Obecne rachunki za gaz i prąd.
    4 - Choć procentowo wzrost jest duży - to jak to wygląda kwotowo? O ile więcej będziesz płacił.
    5 - Jeżeli tę samą moc przerzucisz na instalację elektryczną - ile więcej zapłacisz za prąd?
    6 - Ryzyko posiadania tylko jednego medium w domu. Wyłączą prąd, będzie awaria - leżysz i płaczesz. Masz dwa media - przynajmniej ugotujesz lub się ogrzejesz w trudnej sytuacji.

    Cała sprawa to policzenie kilku składowych i skalkulowanie opłacalności.

    Pewnie, że jak piekarnia przemysłowa zużywa miesięcznie gazu za 100 000 to wzrost o 100% jest duży. Ale jak ty płacisz 100 zł, to będzie 200 zł. A remont - kilka tysięcy...
    A jak podniosą cenę energii elektrycznej? To co? Gaz znów założysz?


    Koszt usunięcia instalacji gazowej jest praktycznie zerowy. Nie likwidowałbym rur w razie gdyby przyszły właściciel chciał podpisać umowę i z gazu korzystać. Mam zamiar się wyprowadzić.
    Zgodnie z prognozą będę płacił za gaz ok 150- 200 zł więcej co dwa m-ce.
    Ogrzewanie jest miejskie czyli nie ma nic do rzeczy. Gotujemy i tak w 80% w TM.
    Pozostaje podgrzewanie wody do mycia.
    Ale ostatecznie, co z tego skoro czasem muszę jednak gotować na palniku.
    Urządzałaby mnie kuchenka, którą mogę po prostu zasilać z gniazdka. Maksymalnie 3 kW powiedzmy. Może się rozejrzę jeszcze za taką.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 15 [minuty]:

    forest1600 wrote:
    Tauron, wszystko w prądzie, codziennie kilka godzin komputer stacjonarny jest włączony.

    Czy opłaca się zrezygnować z gazu

    Mniej więcej masz pogląd na zużycie prądu z bojlerem elektrycznym i indukcją.


    Rozsądnie.
    Ile osób zamieszkuje?
  • #12
    clubber84
    Level 27  
    Elktmntr wrote:
    Gotujemy i tak w 80% w TM.

    Co to jest to TM? 🤔
    Bo już drugi raz o tym wspominasz...
  • #13
    Millaka
    Level 21  
    TM to jest Thermomix. Ostatnio bardzo modne urządzenie gotujące papkę dla bezzębnych dziadków. Naturalnie jest to smaczne, ale jak mówi przysłowie "oczy też jedzą", a tam nie mają co :D
  • #14
    goralpm
    Level 20  
    Millaka wrote:
    TM to jest Thermomix. Ostatnio bardzo modne urządzenie gotujące papkę dla bezzębnych dziadków. Naturalnie jest to smaczne, ale jak mówi przysłowie "oczy też jedzą", a tam nie mają co :D


    A to to urządzenie co wciskają jak kiedyś garnki emerytom?
  • #15
    pawelr98
    Level 39  
    Elktmntr wrote:
    Maksymalnie 3 kW powiedzmy. Może się rozejrzę jeszcze za taką.


    Bez problemu kolega kupi ale będzie jeden albo dwa "palniki".

    Mam prostą 2kW kuchenkę na działce z jednofazową instalacją zabezpieczoną 25A. Stoi na szafce kuchennej i tak sobie gotuję.

    Takie do zabudowy to nieco mniej popularne.
  • #16
    clubber84
    Level 27  
    Thermomix... To już wiem co to jest... urządzenie dla leniwych lub dla wiecznie zapracowanych (a tym samym wiecznie zestresowanych) korpoludków, którym szkoda czasu na przygotowanie posiłków samemu.
    A ceny? Kosmos.
    Mam szybkowar elektryczny (kosztujący 15 razy mniej, niż TM ze średniej półki cenowej), który nie robi za mnie, tylko usprawnia przygotowanie posiłków.
    Podzielam zdanie kol.@madrik - lepiej mieć doprowadzone dwa rodzaje mediów, niż jedno, którego brak będzie "słono" kosztować. Więc na miejscu autora, jeszcze z gazu bym nie rezygnował.
  • #17
    karolark
    Level 42  
    Tak ale w poście kol Madrik jest dom a autor ma mieszkanie, licząc tez ze odpadnie jedna oplata stala to jyz nie jest tak drogo.
    Sa tez indukcje o mniejszej mocy do mieszkan z 1f.
    W jednym mieszkaniu nie mam gazu od 92 roku i ceramika, oplaty za prad okolo 150zl/ 2mc.
  • #18
    clubber84
    Level 27  
    Rozumiem... opłaty opłatami, ale co będzie, jak zabraknie "prądu"?
    Kiedy mieszkałem w lokalu bez gazu (zresztą cały kompleks budynków miał doprowadzony gaz tylko do kotłowni), to wszystko było na "prąd". Dwa razy nie było prawie cały dzień energii elektrycznej - kotłownia stoi (nie grzeje, wody nie podgrzewa, zresztą nie było co podgrzewać, bo pompy też nie działały), nie ugotujesz, bo kuchenka elektryczna, nie umyjesz się ani nie załatwisz potrzeb fizjologicznych, bo nie ma światła, o wodzie nie wspominając (wiadomo... pompy), mrożonki to na koniec dnia już nie były mrożonkami... i tak można wymieniać.
    Z tych dwu (gaz/prąd) ja wolę mieć dostarczane oba rodzaje mediów. I nie jest to wygodnictwo, tylko pragmatyzm.
  • #19
    karolark
    Level 42  
    A co zmieni przy braku pradu obecność gazu?
    Mrozonki gazem uratujesz itd.
    Czesto kuchenki maja iskrowniki -nowe zawsze, ciraz czesciej brak w mieszkaniu zapalek zapalniczki.
    Brak gazu to wada w domu a nie mieszkaniu.
    Choć przy braku pradu to tez niewiele pomoże drugie medium
  • #20
    strucel
    Level 32  
    Przecież są lodówki absorpcyjne zasilane gazem.
  • #21
    clubber84
    Level 27  
    karolark wrote:
    Choć przy braku pradu to tez niewiele pomoże drugie medium

    Niewiele pomoże? Chyba kolega nie doświadczył jeszcze momentu, kiedy ciepły posiłek przygotowany na "gazie", ratuje "życie" i polepsza samopoczucie przy braku prądu, np. od kilkunastu godzin. 😎
    Zaraz będzie, że od czego jest dalsza rodzina, itp.
    "Z rodziną tylko na zdjęciach, i to jeszcze w środku stanąć, żeby nie wycięli" - jak mawia "stare chińskie przysłowie".
  • #22
    karolark
    Level 42  
    clubber84 wrote:
    Niewiele pomoże? Chyba kolega nie doświadczył jeszcze momentu, kiedy ciepły posiłek przygotowany na "gazie", ratuje "życie" i polepsza samopoczucie przy braku prądu, np. od kilkunastu godzin. 😎


    Niby tak ale ile razy miał kolega tak długo brak energii?
    Ja sobie tego nie przypominam od wielu lat, choc napewno sa takie rejony, bez urazu brak ciepłego przez nascie godzin to tragedia😀
    Trza byc twardym a nie mietkim.
    Ale to decyzja autora.
  • #23
    Baskhaal
    Level 16  
    Blok, 4 osoby, woda/ciepło z miasta, płyta elektryczna plus piekarnik, 2 laptopy plus stacjonarny chodzące po kilka godzin dziennie = ~300zł raz na dwa miesiące za prąd.
  • #24
    strucel
    Level 32  
    goralpm wrote:

    W Polsce główny problem, gdyż, Polska nie przedłużyła umowy z Gazpromem, więc płaci za gaz ceny rynkowe.
    ?


    Haha mieliśmy długoletni kontrakt podpisany przez wolnorynkowych speców i ceny zakupu najwyższe w regionie, Rosjanie sprzedają taniej gaz tym którzy są spolegliwi względem ich interesów, rozumiem że chętnie wróciłbyś do rosyjskiego w szkole i garnizonów armii rosyjskiej w kazdym większym mieście ale jednak większość Polaków woli mieć z rosją jak najmniej wspólnego.
    Wychodzi że to rolnicy mieli rację protestując przeciwko wywłaszczeniom przy budowie rurociągu jamalskiego bo mineło całe 20lat i rurka jest bezużyteczna, ciekawe czy się koszty budowy zwrócły.
  • #25
    michał_bak
    Level 18  
    goralpm wrote:
    W Polsce główny problem, gdyż, Polska nie przedłużyła umowy z Gazpromem, więc płaci za gaz ceny rynkowe.

    To jest nie do końca prawdziwe.
    Polska dążyła do tego by ceny zawarte w kontrakcie długoterminowym zamienić na ceny indeksowane do cen na giełdzie w Holandii. "Wygraliśmy" i teraz cena gazu dostarczanego przez Gazprom jest ceną zależną od cen na giełdzie.
    Ceny kontraktów długoterminowych są znane tylko stronom a to co podają media to zwykłe spekulacje. Pośrednio możemy się dowiedzieć gdy patrzymy na rachunek za prąd.
    Propagandowe gadki o tym, że Putin winduje ceny są dla wierzących w telewizor.
    Gazprom dostarcza zgodnie z kontraktami długoterminowymi a to, że nie umieszcza na giełdzie dodatkowych ilości to ich sprawa. Nigdzie nie ma takiego prawa, że trzeba sprzedawać poprzez giełdę tyle ile ktoś sobie zażyczy.
    Ta "wygrana" słono nas kosztuje. To, że ceny dla gospodarstw domowych są sztucznie obniżane, to żadna pociecha. Rząd musi zrekompensować straty dostawcom a kasę weźmie od nas z tylnej kieszonki. Chyba, że już skonstruowano maszynkę przerabiającą zeschłe liście na pieniądze.
    Ten gaz dostarczany rewersem ze strony Niemiec to jest gaz rosyjski a nie kupowany od Niemców. Po prostu im bardziej się opłaca tak a nie przez Białoruś i pół Polski. Polska walczyła o takie możliwości, i wywalczyła.
  • #27
    NegativeFeedback
    Level 10  
    michał_bak wrote:
    Propagandowe gadki o tym, że Putin winduje ceny są dla wierzących w telewizor.


    Taaa .... to podaj choć jeden argument biznesowy przemawiający za wypompowaniem gazu ze zbiorników w Niemczech w kierunku wschodnim ... wyjaśnij dlaczego Putin osobiście podejmuje decyzję o opróżnieniu/napełnieniu zbiorników ... oraz dlaczego na progu sezonu zbiorniki niemieckie nie są zapełnione ...
  • #28
    michał_bak
    Level 18  
    To może na początek proste pytanie - czy Gazprom wywiązuje się w stosunku do Polski z dostaw zakontraktowanych do końca tego roku?
    Według mnie, gdyby gdyby nie wywiązywał się to TVP Info nie mówiłaby o niczym innym.
    To z jakiego kierunku płynie zakontraktowany gaz, nie ma znaczenia.
    Skąd informacja, że gaz jest wypompowywany i że to Putin osobiście o tym decyduje.
  • #29
    NegativeFeedback
    Level 10  
    michał_bak wrote:
    To może na początek proste pytanie - czy Gazprom wywiązuje się w stosunku do Polski z dostaw zakontraktowanych do końca tego roku?
    Według mnie, gdyby gdyby nie wywiązywał się to TVP Info nie mówiłaby o niczym innym.
    To z jakiego kierunku płynie zakontraktowany gaz, nie ma znaczenia.
    Skąd informacja, że gaz jest wypompowywany i że to Putin osobiście o tym decyduje.


    >Według mnie, gdyby gdyby nie wywiązywał się to TVP Info nie mówiłaby o niczym innym.
    Z umów się wywiązuje, gdyby tego nie robił to płaciłby kary. Wycofał się z rynku spot, lakonicznie rzecz biorąc - jak idziesz do sklepu po samochód i masz umowę ze sprzedawcą to jest , a jak nie masz to nie ma dla ciebie samochodu, i w tym jest problem. Po jaki grzyb ci kontrakt długoterminowy jeśli masz chwilową potrzebę np. na 3 tygodnie? Po to jest spot. Putin próbuje zmusić do certyfikacji Nord Stream 2 i zawarcia długotrwałych kontraktów z wysoką ceną. Myśmy mieli/chyba jeszcze mamy taki - płać niezależnie czy zużyjesz czy nie, płać dużo ... a potrzebujesz np. przez 3 tygodnie. Inaczej - czy kupiłbyś samochód żeby przejechać gdzieś 2 razy, czy wziąłbyś taksówkę? Jak taksówek nie ma to cena taksówki poszybuje do góry i ceny samochodów też ....

    >To z jakiego kierunku płynie zakontraktowany gaz, nie ma znaczenia.
    Ma, bo jeśli zbiorniki są opróżniane w Niemczech to z automatu ceny na giełdzie rosną na zachodzie. Z tego co pamiętam ten manewr już był stosowany parę lat temu, z tym samym efektem, cena do góry. To jest ekonomicznie pozornie irracjanalne działanie - pompujesz z Syberii do Niemiec a potem z Niemiec na wschód, ponosisz duże koszty przesyłu, a parę dni później znowu pompujesz to samo do Niemiec bo cena jest już wyższa.

    >Skąd informacja, że gaz jest wypompowywany i że to Putin osobiście o tym decyduje.
    On sam to publikuje, tam wiele takich 'ratujących' decyzji ogłaszanych jest publicznie, jak to w komunie - najpierw generujesz problem a potem dzielnie z nim walczysz. Tu dosłowny cytat: https://energetyka24.com/gaz/putin-zdecydowal-do-europejskich-magazynow-poplynie-wiecej-gazu

    No i coś jeszcze do dodania - koszty trzeba podnieść o zbrojenia - jeśli zachód mu płaci za gaz to oni to przenoszą na zabrojenia, i mu też musimy inwestować w zbrojenia, także do rachunku trzeba dorzucić wydatki na zbrojenia jakie zachód ponosi, no a państwa bezpośrednio sąsiadujące w szczególności.
  • #30
    goralpm
    Level 20  
    NegativeFeedback wrote:
    michał_bak wrote:
    Propagandowe gadki o tym, że Putin winduje ceny są dla wierzących w telewizor.


    Taaa .... to podaj choć jeden argument biznesowy przemawiający za wypompowaniem gazu ze zbiorników w Niemczech w kierunku wschodnim ... wyjaśnij dlaczego Putin osobiście podejmuje decyzję o opróżnieniu/napełnieniu zbiorników ... oraz dlaczego na progu sezonu zbiorniki niemieckie nie są zapełnione ...


    Niemiecki operator gazowy o tym pisze podając codziennie ilości jakie idą do Polski.
    Gaz zakupiony w Niemczech, jest obecnie tańszy od tego z Rosji.
    Niemcy mają długoterminową umowę z Gazpromem na dostawy gazu oraz pozwolenia na odsprzedawanie tego gazu.
    Polska nie zamawia gazu od Gazpromu.

    Jeszcze raz ci napiszę, na wysokich cenach gazu, najwięcej zarabia USA.
    I to USA zależy by cena za gaz utrzymała się na jak najwyższym poziomie.
    Dlatego nie chcą NS2 bo to spowoduje spadek cen na światowych giełdach.
    Rosja dostarcza gazu do Europy zgodnie z umowami i zamówieniami.
    Nawet ostatnio zgodziła się na odłożoną płatność przez Mołdawię.
    Niemcy mają coraz bardziej dość USA i jej polityki, która dla Niemiec i Europy jest destruktywna.
    Dlatego Kongres USA przegłosował wczoraj, że nie będzie sankcji na NS2.