logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Varta 72ah - Czy regularne ładowanie akumulatora przedłuża jego żywotność?

nogiln 15 Sty 2022 11:04 657 10
REKLAMA
  • REKLAMA
  • #2 19821397
    LEDówki
    Poziom 42  
    Zależy jaki akumulator (prawdopodobnie bezobsługowy z założenia o krótkiej trwałości) i jaka ładowarka. Jeśli ładowarka ładuje akumulator do napięcia 14,4V to przy tej wartości akumulator będzie musiał się ładować ok. tygodnia by się naładować. Jeśli Twoja ładowarka ładuje do wyższego napięcia i robi to prądem dość dużym (dziesięciogodzinnym) to niestety żywotność baterii skróci się z powodów innych niż zasiarczenie.
    Doładowanie baterii co jakiś czas jest dobrym pomysłem i powinno przedłużyć jej żywot, jeśli dostosuje się metody ładowania do rodzaju posiadanej baterii.
    VARTA zaleca ładowanie prądem dziesięciogodzinnym do osiągnięcia napięcia 14,4V, potrzymanie akumulatora przy takim napięciu przez cas 6-8 godzin (w tym czasie akumulator jeszcze się ładuje, ale małym prądem i nikłym gazowaniem) i po tym czasie można zostawić baterię na prądzie podtrzymującym a jej napięcie spadnie do około 12,8V.
  • #3 19821479
    irekw
    Poziom 23  
    LEDówki napisał:
    Jeśli ładowarka ładuje akumulator do napięcia 14,4V to przy tej wartości akumulator będzie musiał się ładować ok. tygodnia by się naładować.

    Jak wyliczyłeś,że ładowanie będzie trwało tydzień?
  • REKLAMA
  • #4 19821481
    LEDówki
    Poziom 42  
    Nie wyliczyłem, obserwowałem cudze doświadczenie.
  • #5 19821484
    irekw
    Poziom 23  
    LEDówki napisał:
    Nie wyliczyłem, obserwowałem cudze doświadczenie.

    Faktycznie jest się na co powoływać.
  • REKLAMA
  • #6 19821519
    rafbid
    Poziom 33  
    Exide 50Ah bezobsługowy służył mi 10lat i poszedł razem z samochodem. Co roku dolewka wody przed zimą i przez cały rok co tydzień doładowywałem go do napięcia 14,7V ładowarką mikroprocesorową. Zimą starałem się ładować tak aby akumulator był podgrzany ciepłem z silnika. Obecnie mam FIAMM 50Ah bezobsługowy z 2016r co roku przed zimą dolewam wody i przez cały rok doładowuje go co tydzień.
  • REKLAMA
  • #7 19821541
    irekw
    Poziom 23  
    nogiln napisał:
    Witam, posiadam sporo za duży akumulator.

    Do swoich samochodów zawsze daję przewymiarowane akumulatory /Ah/jedynym ograniczeniem są gabaryty.
    Np.w jednym samochodzie siedzi już 11-tą zimę.Podładowywać zacząłem w poprzednią zimę.
  • #8 19821542
    LEDówki
    Poziom 42  
    No faktycznie, człowiek ładuje, mierzy gęstość elektrolitu i wychodzi mu, że po kilku dniach akumulator jest naładowany. Z pewnością kłamał. Nawet jeśli masz wątpliwości, to sam sprawdź i podziel się wynikami doświadczenia. Ja z dostępnych materiałów wiem, że w pełni naładowana bateria akumulatorów ma napięcie 14,4V gdy jest ładowana prądem Q/100. Prądem stugodzinnym, co daje prawie 5 dób ładowania przy założeniu stuprocentowej sprawności procesu ładowania. Z innych materiałów wiem, że ładowanie nie zachodzi ze stuprocentową sprawnością, więc ładowanie prądem stugodzinnym może zająć tydzień czasu.
    W doświadczeniu użyta była ładowarka ładująca prądem o większej wartości niż stugodzinny i kończąca ładowanie przy napięciu baterii 14,4V. Autor doświadczenia pozostawił ładowarkę dołączoną do akumulatora na blisko tydzień i mierzył gęstość elektrolitu co jakiś czas. Dopiero po ok. tygodniu gęstość elektrolitu wyniosła 1,28g/cm³.
    Teraz nie wiem komu mniej wierzyć - inżynierom z Texas Instruments, człowiekowi, który podpisuje się imieniem i nazwiskiem i publikuje testy różnych ładowarek, czy anonimowym specjalistom z elektrody, którzy zawsze wyrażają krytyczne opinie i bardzo rzadko potrafią je uzasadnić. Za to złośliwości i docinków nie brakuje, co tylko źle świadczy o takich specjalistach.
    Przy najbliższej okazji mogę zrobić coś jakby test, ale znajdzie się ktoś, kto podważy takie doświadczenie i znowu szary użytkownik będzie w rozterce, komu wierzyć? Może niech każdy zrobi doświadczenie sam? Potrzebny będzie akumulator (bateria akumulatorów) 12V, areometr (najlepiej certyfikowany, żeby nikt nie podważył wiarygodności eksperymentu), ładowarka i urządzenia pomiarowe (alfabat, lub dla biedaków amperomierz i woltomierz oraz notes i długopis). baterię rozładować a następnie ładować do owych 14,4V i zmierzyć gęstość elektrolitu. Jeśli nie będzie to 128g/cm³, to trzymać baterię podłączoną do ładowarki i wykonywać pomiar gęstości elektrolitu.
  • #9 19821567
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Żadne czary nie przedłużą życia. Liczy się jakość i łut szczęścia
  • #10 19821907
    kamyczek
    Poziom 38  
    Szczerze to odnoszę wrażenie że w ramach unijnej ekologii związanej z ołowiem ograniczono jego ilość w akumulatorach i tym sposobem jest w nich zamiast ołowiu domieszka jakiegoś innego metalu strzelam że 10% co znacznie skróciło jego żywotność , i tu jest pytanie gdzie jest ekologia skoro w tym samym czasie na złom trafi 2 akumulatory zamiast jednego 2 razy więcej plastiku , kwasu , i 1,8 raza tyle ołowiu . Nowe akumulatory z handlu starczają może na 3 lata , lepsze są te na 1 montaż i działają z 5 lat . Takie jest moje zdanie .
  • #11 19822202
    irekw
    Poziom 23  
    LEDówki napisał:
    Ja z dostępnych materiałów wiem, że w pełni naładowana bateria akumulatorów ma napięcie 14,4V gdy jest ładowana prądem Q/100. Prądem stugodzinnym, co daje prawie 5 dób ładowania przy założeniu stuprocentowej sprawności procesu ładowania. Z innych materiałów wiem, że ładowanie nie zachodzi ze stuprocentową sprawnością, więc ładowanie prądem stugodzinnym może zająć tydzień czasu.

    Coś mnie się wydaje,że zwykły użytkownik samochodu samochodu nie prowadzi badań naukowych i nie bedzie ładował akumulatora tydzień czasu.
    LEDówki napisał:
    Teraz nie wiem komu mniej wierzyć - inżynierom z Texas Instruments, człowiekowi, który podpisuje się imieniem i nazwiskiem i publikuje testy różnych ładowarek, czy anonimowym specjalistom z elektrody,

    Wybór należy do Ciebie/chociaż nie wierzę,że swoje akumulatory ładujesz JEDEN TYGODZIEŃ/.
    LEDówki napisał:
    Przy najbliższej okazji mogę zrobić coś jakby test, ale znajdzie się ktoś, kto podważy takie doświadczenie i znowu szary użytkownik będzie w rozterce, komu wierzyć?

    A Ty jak myślisz.
REKLAMA