pyzdraa napisał: Oki ale moim zdanie rolki pod tuleją nie są napędzane. Widać że rozpoczynają prace dopiero w momencie odpalenia wrzeciona.
To zobacz jak się zatrzymują, gwałtownie i z drganiami lewo prawo - czyli zostały zahamowane, z punktu widzenia działania maszyny hamowanie ich jest niepotrzebne, ale są połączone z napędem który dostał polecenie zatrzymania.
pyzdraa napisał: Chodzi o to że można je wymieniać jak się zużyją i mają niski współczynnik tarcia. Długość pasa jest dobrana pewnie tak że odpowiada obwodowi rolki.
Pasy zębate są nie rozciągliwe, była by zabawa z taką wymianą, a później by się mógł zsunąć podczas pracy. Przecież można kupić rolki w wielu rodzajach i różną powierzchnią, zobacz że wyżej pracują rolki z łożysk, są trwałe i nic w nich nie trzeba wymieniać, tarcie papieru o stal jest bardzo małe.
Jeśli dolne miały by zapewnić małe tarcie, kto by tam wpakował taki DIY koszmarek, kiedy na górze zastosowali rozwiazanie prostsze trwalsze tańsze? poza tym automatycy nie bawią się w DIY jak można wziąć z półki coś gotowego.
Jedyny sens żeby na dolnych rolkach był pas jest taki żeby tarcie było duże i żeby umożliwić dzięki temu przekazywanie napędu.
Udało mi się wypatrzyć czarne szczęki na tle czarnej tarczy to jest jakiś mały element który nie przekaże istotnego momentu na papierową tuleję, tylko służy do przesuwania przód tył.