logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dobór silnika maszyna do cięcia papierowych tulei

pyzdraa 15 Sty 2022 17:33 549 8
  • #1 19822183
    pyzdraa
    Poziom 3  
    Witam, projektuje dla kolegi maszynę do cięcia tulei papierowych, coś w ten deseń.





    Czy doradzili byście jakiś silnik?

    Rozważam wzięcie takiego zestawu.
    https://allegrolokalnie.pl/oferta/wrzeciono-do-frezarki-cnc-15-kw-falownik-nowe
    Co myślicie, macie może jakieś propozycje. Maszyna jest dla kolegi i chciał żebym podszedł budżetowo do tematu.
  • #2 19822266
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Z filmu wynika że obroty są <400 obr/min jak chcesz użyć wrzeciona które osiąga do 24000 obr/min do takiego napędu?
  • Pomocny post
    #3 19823168
    kortyleski
    Poziom 43  
    To typowa piła orbitalna. Silnik 2,2kW typu jamnik plus falownik do tego załatwi ci połowę roboty z mechaniką. Tyle że te silniki mają typowo 2800 obrotów, przy zmniejszeniu falownikiem do około 500 musisz zastosować zewnętrzne chłodzenie silnika
  • #4 19823500
    pyzdraa
    Poziom 3  
    Tam do napędu ostrza jest chyba wykorzystywany silnik DC ale nie mogę go nigdzie znaleźć
  • #5 19823597
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    pyzdraa napisał:
    Tam do napędu ostrza jest chyba wykorzystywany silnik DC ale nie mogę go nigdzie znaleźć
    Skąd taki pomysł, widać że się zatrzymuje kiedy nie ma kontaktu z materiałem.

    Jeśli ma być tanio to należy przemyśleć czy falownik w ogóle jest potrzebny, przekładnię łatwo dorobić.
    Nie wiem jaki był zamysł kolegi powyżej, z silnikiem typu jamnik, ale bezpośrednie napędzanie rolki napędowej z silnika to słaby pomysł a jeśli będzie przekładnia to silnik można dać prawie dowolny. W maszynie z filmu widać pas zębaty.

    Ciekaw jestem na ile autor wyceni za swoją robotę, zawsze byłem zdania że cena powinna być zależna od profesjonalizmu wykonawcy, w tym przypadku wiedzę i doświadczenie autora w tym temacie można opisać okrągłą liczbą 0.

    Noob + forum internetowe = ekspert ;)
  • #6 19823878
    pyzdraa
    Poziom 3  
    Nie było to miłe ale fakt nie robiłem takiej maszyny bardziej napisałem post żeby dostać jakąś informacje przydatną, może jakąś inspiracje. I prawdą jest że moje doświadczenie z maszyną do cięcia tulei jest równe 0.Bo ich po prostu jeszcze nie robiłam. Mam silnik z przekładnią ślimakową, ale jest duży a chciałem coś mniejszego. Dlaczego wrzeciono do CNC, jest małych gabarytów, dużą moc i płynna regulacje obrotów. Jamnik myślę że dał by rady z przekładnią pasową bo tak działa w maszynach typu krajzega. Niestety układ się rozrasta. Nie wiem gdzie tam przy napędzie noża widzisz przekładnie pasową. Mi się wydaje że może tam być hamulec elektro magnetyczny albo silnik płaski DC. Niestety znalazłem tylko jedną firmę sprzedająca takie silniki i na bank będzie drogi. Co do falownika może jest nie potrzebny jednak wiem że jak się robi coś nowego co się jeszcze nie robiłem dobrze jest mieć dużo sposobów regulacji. Kusi mnie żeby nie dawać żadnego silnika i nóż zrobić na sztywno ale nie widziałem takiego rozwiązania nigdzie obawiam się że może nie zadziałać.
  • #7 19823931
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    pyzdraa napisał:
    Nie wiem gdzie tam przy napędzie noża widzisz przekładnie pasową.
    Oglądam uważnie film który wrzuciłeś.
    Nóż zaczyna sie obracać kiedy łapie kontakt z materiałem i zatrzymuje się kiedy wychodzi z materiału - wniosek nie jest napędzany.

    Rolki na których opiera się papierowa tuleja to koła zębate na których pracuje pas zębaty - wniosek są napędzane.

    Wałek który jest wsuwany do wnętrza, dający podparcie dla noża chyba nie jest napędzany ponadto wyraźnie drga wiec jest krótki i zamocowany na cienkim pręcie
    Tarcza która znajduje się na końcu ma siłownik do wypychania końcówki, oraz musi mieć mechanizm chwytania, ale tego nie widzę, tylko się domyślam, za tarczą znajduje się motoreduktor.

    Jeśli rolki pod nożem i tarcza są napędzane, to ich obroty będą różne w zależności od średnicy tulei, więc obroty muszą być w ścisłej proporcji i nastawianej, wiec prawdopodobnie napęd nie jest na falownikach, a na serwach. Gdyby średnica tulei miała być niezmienna, to można by zastosować jeden napęd i odpowiednie przełożenie.
  • #8 19824055
    pyzdraa
    Poziom 3  
    Oki ale moim zdanie rolki pod tuleją nie są napędzane. Widać że rozpoczynają prace dopiero w momencie odpalenia wrzeciona. Jestem prawie tego pewien. Co do pasa zębatego to podejrzewam że został użyty specjalny pas ostatnio nawet byłem w temacie takich pasów wykorzystuje się je np. do przesuwania kabla w wdmuchwiarkach (światłowody). Chodzi o to że można je wymieniać jak się zużyją i mają niski współczynnik tarcia. Długość pasa jest dobrana pewnie tak że odpowiada obwodowi rolki.
  • #9 19824212
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    pyzdraa napisał:
    Oki ale moim zdanie rolki pod tuleją nie są napędzane. Widać że rozpoczynają prace dopiero w momencie odpalenia wrzeciona.
    To zobacz jak się zatrzymują, gwałtownie i z drganiami lewo prawo - czyli zostały zahamowane, z punktu widzenia działania maszyny hamowanie ich jest niepotrzebne, ale są połączone z napędem który dostał polecenie zatrzymania.
    pyzdraa napisał:
    Chodzi o to że można je wymieniać jak się zużyją i mają niski współczynnik tarcia. Długość pasa jest dobrana pewnie tak że odpowiada obwodowi rolki.
    Pasy zębate są nie rozciągliwe, była by zabawa z taką wymianą, a później by się mógł zsunąć podczas pracy. Przecież można kupić rolki w wielu rodzajach i różną powierzchnią, zobacz że wyżej pracują rolki z łożysk, są trwałe i nic w nich nie trzeba wymieniać, tarcie papieru o stal jest bardzo małe.
    Jeśli dolne miały by zapewnić małe tarcie, kto by tam wpakował taki DIY koszmarek, kiedy na górze zastosowali rozwiazanie prostsze trwalsze tańsze? poza tym automatycy nie bawią się w DIY jak można wziąć z półki coś gotowego.
    Jedyny sens żeby na dolnych rolkach był pas jest taki żeby tarcie było duże i żeby umożliwić dzięki temu przekazywanie napędu.

    Udało mi się wypatrzyć czarne szczęki na tle czarnej tarczy to jest jakiś mały element który nie przekaże istotnego momentu na papierową tuleję, tylko służy do przesuwania przód tył.
REKLAMA