Jakoś rok temu miałem problem E2, że zmywarka nie poobierała w ogole wody. Wymieniłem elektrozawór Aquastop i przez rok śmigało dobrze, aż do tej pory.
Teraz znów wyrzuca ten sam błąd E2 z tym, że teraz po pobraniu wody, chwilę przed rozpoczęciem procesu zmywania. Resetuje więc zmywarkę, wyciąga wodę, następnie znów pobiera i znów błąd E2. Czasami wystartuje za 2 razem czasami za 3. Za pierwszym razem zawsze wyrzuca błąd E2 i nie chce zmywać mimo, że zmywarka zapełniona woda.
Gdzie może leżeć problem? Czy zmywarka ma jakiś czujnik napełnienia urządzenia wodą i to on może być uszkodzony czy znów problem z Aquastop? Podejrzewam, że musi być jakiś czujnik, który wysyła do elektrozaworu kiedy ma przestać podawać wodę i zmywanie zaczyna ruszać. Pytanie czego mam szukać jak rozbiorę?
We wtorek mam dzień wolny, myślę, że się za to zabiorę i popatrzę może coś gdzieś dojrzę. Jakieś rady? Może gdzieś jest jakiś pływak, który właśnie daje sygnał do elektrozaworu kiedy jest odpowiedni poziom wody. Ciśnienie z kranu mocne, sitko przed aquastop czyściutkie.
Teraz znów wyrzuca ten sam błąd E2 z tym, że teraz po pobraniu wody, chwilę przed rozpoczęciem procesu zmywania. Resetuje więc zmywarkę, wyciąga wodę, następnie znów pobiera i znów błąd E2. Czasami wystartuje za 2 razem czasami za 3. Za pierwszym razem zawsze wyrzuca błąd E2 i nie chce zmywać mimo, że zmywarka zapełniona woda.
Gdzie może leżeć problem? Czy zmywarka ma jakiś czujnik napełnienia urządzenia wodą i to on może być uszkodzony czy znów problem z Aquastop? Podejrzewam, że musi być jakiś czujnik, który wysyła do elektrozaworu kiedy ma przestać podawać wodę i zmywanie zaczyna ruszać. Pytanie czego mam szukać jak rozbiorę?
We wtorek mam dzień wolny, myślę, że się za to zabiorę i popatrzę może coś gdzieś dojrzę. Jakieś rady? Może gdzieś jest jakiś pływak, który właśnie daje sygnał do elektrozaworu kiedy jest odpowiedni poziom wody. Ciśnienie z kranu mocne, sitko przed aquastop czyściutkie.
