Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Moc na dolnym UKF 20 lat temu.

Jarek Pi. 11 Apr 2022 14:41 11682 356
Optex
  • #331
    andrzejlisek
    Level 28  
    kris8888 wrote:
    Tak z innej beczki to zastanawiam się co teraz jest nadawane w paśmie UKF OIRT, czy są jakieś plany co do jego wykorzystania. Bo zdaje się że obecnie jest tam kompletna cisza.

    Teoretycznie oficjalnie tam jest między innymi pasmo radioamatorskie 4m, które w praktyce raczej nie jest wykorzystywane.
  • Optex
  • #332
    kris8888
    Level 35  
    To amatorskie pasmo 4m zajmuje bardzo niewielki wycinek tego pasma UKF OIRT. Reszta według wykazu UKE jest przeznaczona dla radiokomunikacji stałej i ruchomej. Pytanie czy z tego rzeczywiście ktoś korzysta.

    Czasem zdarzyło mi się "usłyszeć" na jeszcze nieprzestrojonym odbiorniku UKF OIRT jakieś sygnały mające znamiona modulacji cyfrowej, ale co to było i czy nie były to po prostu zwykłe zakłócenia to trudno powiedzieć.
  • Optex
  • #333
    kaem
    Level 28  
    Szkoda, że pasmo OIRT, z którym wielu z nas ma tak piękne wspomnienia radiofoniczne sprzed lat, jest obecnie marnowane na jakieś cholerne walkie-talkie. Jakby mało było pasm rozmównych.
  • #334
    pawelr98
    Level 39  
    Preskaler wrote:
    pawelr98 wrote:
    Tu z reguły albo się pobiera takie rzeczy z internetu (aktualizacje map) albo korzysta z dobrodziejstwa chińczyków, którzy sami sprzedają kompletne zestawy montażowe pod dany model auta, często z zestawioną już komunikacją pod takie rzeczy jak wyświetlacz pokładowy.

    Proszę podać sposób. Bardzo chętnie skorzystam. Jak zaktualizować mapy w fabrycznej nawigacji Golfa 7 z 2013 roku? Jak już wspominałem, autoryzowany serwis odmówił aktualizowania mapy a na forum Volkswagena ostrzegają przed nieoryginalnymi mapami bo cyt, "Można uwalić jednostkę centralną". Mając do wyboru pomiędzy niezaktualizowaną mapą a brakiem nawigacji to już wolę mieć nieaktualną jak zupełnie niesprawną.


    Albo jest opcja porobienia map poprzez właśnie wgrywanie bokiem albo jest opcja wstawienia zestawu z aliexpress dedykowanego danemu autu.

    Przy czym jak jest obecnie android auto czy tam carplay, można sobie podpiąć po prostu telefon z nawigacją google i mieć gdzieś aktualizacje producenta.
    I tak się składa, że wiele nowszych aut z panelami, takowe funkcjonalności posiada już w standardzie.

    Golf 7 o ile dobrze poszukałem, ma taką funkcjonalność "opcjonalnie", którą można odblokować. ASO zawoła okolice tysiąca, z salonu opcja kosztowała gdzieś 700zł.



    Znacznie prościej niż wskrzeszać OIRT, byłoby rozszerzyć zakres w dół do 76MHz. Zakres 76-95MHz obowiązuje w Japonii i odbiorniki na tamten rynek mają pasmo 76-108MHz, tak samo produkowane obecnie układy scalone tunerów są dwuzakresowe często właśnie uwzględniając 76-90MHz.
    Nie ma więc problemu, żeby odbiorniki po prostu trafiały również na nasz rynek.

    A OIRT uwzględniają głównie producenci sprzętu na byłe ZSRR i o ile faktycznie się przewija, to takiego sprzętu jest znacznie mniej.
    OIRT ledwo zipie na terenie byłego ZSRR mimo uzupełnienia nawet o standard RDS.
  • #335
    kaem
    Level 28  
    Ciekawe czy w Rosji czy na Białorusi ktoś jeszcze nadaje w polarnym stereo. Kiedyś ZSRR słynął z tego, że miał swój odrębny system stereofonii. Kiedyś odbierałem na OIRT dwie radzieckie (potem rosyjskie) stacje z Kaliningradu na 66,02 oraz 67,58 MHz i obie odbierałem mono. Mimo, że wiem że tam obowiązywał inny system stereofonii (modulacja polarna), to jednak podejrzewam, sądząc po marnej jakości dźwięku, że te programy i tak były monofoniczne. Co najwyżej lokalna audycja z Kaliningradu miała dobrą jakość ("gawari Kaliningrad") i te wejścia faktycznie mogły być stereo.
  • #336
    bratHanki
    Level 31  
    Z tego co czytałem, nie nadawali pilota tylko częściowo wytłumioną
    podnośną 31,25 kHz, która potem była regenerowana i służyła do przełączania detektorów kanałów. Jeżeli dobrze kombinuję to wygląda to tak jakby jeden kanał był na dolnej wstędze a drugi na górnej.

    Moc na dolnym UKF 20 lat temu.
  • #337
    Jarek Pi.
    Level 13  
    Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu.
    W dniu 2022.04.06 środa przed północą w radiu Jubilat po naprawie D, S, K działało bardzo dobrze. Na UKF jest brak szumu z powodu bardzo długiej przerwy w używaniu. Dobrze wyglądający bezpiecznik zwłoczny T100mA nie przewodził. Teraz jest szybki F200mA. Po włączeniu było jasne świecenie żarówek, a po chwili słabe, bo na dolnym trzecim oczku transformatora był gruby zimny lut. Oświetlenie działało z przerwami, bo prawa żarówka była słabo dokręcona. Przed rokiem 2000 zrobiłem dekoder stereo z Elektroniki Praktycznej na MC1309 w osobnej obudowie z przedwzmacniaczem na jednym tranzystorze do starszej wersji tego radia. Dioda sygnalizacyjna zaświecała się. Nie było słychać wzrastającego szumu i zakłóceń. Do dziś nie wiadomo, czy działał prawidłowo na dolnym UKF.
  • #338
    kris8888
    Level 35  
    bratHanki wrote:
    Z tego co czytałem, nie nadawali pilota tylko częściowo wytłumioną
    podnośną 31,25 kHz, która potem była regenerowana i służyła do przełączania detektorów kanałów. Jeżeli dobrze kombinuję to wygląda to tak jakby jeden kanał był na dolnej wstędze a drugi na górnej.

    Moc na dolnym UKF 20 lat temu.

    Raczej nie. Dodatkowa podnośna 31,25 kHz jest, podobnie jak w "naszym" systemie stereo, modulowana tylko różnicą kanałów L-P. Jednak w odróżnieniu od naszego systemu ta podnośna jest modulowana polarnie (amplitudowo + fazowo). U nas jest tylko modulacja amplitudowa podnośnej, a jej częstotliwość to 38kHz a nie 31,25kHz. Poza tym u nas podnośna 38kHz jest całkowicie wytłumiona w nadajniku i jest odtwarzana w odbiorniku na podstawie sygnału pilota 19kHz. W ich systemie nie ma pilota, jest tylko ta podnośna 31,25kHz ale stłumiona o 14dB. Jakie są wady i zalety tego systemu nie wiem. Widać że samo dekodowanie jest prostsze ale z drugiej strony z tego co czytam to ta modulacja polarna wymaga dużej liniowości po stronie nadajnika. Czym skutkuje ewentualny brak tej liniowości trudno powiedzieć.

    Chyba chcieli koniecznie postawić na swoim zamiast wykorzystać sprawdzone rozwiązania. O tyle dziwne że w wielu innych dziedzinach bardzo chętnie "kopiowali" zachodnie rozwiązania.
    Podobno tam na wschodzie mają teraz niezły mix, część stacji nadaje stereo w naszym systemie, a część w ichnim. Ciekawe czy tunery mają uniwersalne.
  • #339
    kaem
    Level 28  
    Plus do tego ciągle użytkują OIRT obok CCIR, choć stacje na OIRT są stopniowo wyłączane. W dodatku nie byli obecni na konferencji w Genewie w 1984 roku, więc mają ograniczone prawo nadawania na CCIR z dużymi mocami, tak jak my.
  • #340
    pawelr98
    Level 39  
    Tunery są uniwersalne jak najbardziej.

    Odbiorniki są teraz na układach scalonych cyfrowych, to można się bawić do woli w demodulację czegokolwiek.
    https://forums.stereotool.com/viewtopic.php?t=6233
    Tutaj ktoś ładnie wytłumaczył jak ma się sprawa, choć temat sprzed paru lat bo z 2016.

    Radia są, kwestia przekonania żeby zakres 76-88 został dodany do pasma używanego przez stacje radiowe.
    Moc na dolnym UKF 20 lat temu.

    Acz powątpiewam, żeby ktoś się faktycznie chciał bawić w jakiekolwiek rozszerzanie i wskrzeszanie OIRT.
    Częstotliwości lustrzane mogą być problemem.

    W nowych dobrze zbudowanych radiach raczej nie, ze względu na porządnie zbudowane obwody wejściowe i wzmacniacz w.cz, ale w prostszych konstrukcjach (lub starszych) na zakresie OIRT byłyby wmieszane stacje z CCIR.

    Testowałem sobie nie raz generatorem oraz nadajnikiem przenośnym te głowice z radioodbiorników z PRL i tłumienie lustrzanych jest zbyt słabe.
    Bez przestrajania obwodów, na samej zestrojonej heterodynie już możliwy jest bez problemu odbiór pasma CCIR.
  • #341
    kris8888
    Level 35  
    To już lepszym rozwiązaniem jest dwuzakresowa, przełączalna głowica UKF. Na przykład taka jaka była stosowana w niektórych modelach amplitunera Tosca. Łatwiej jest zachować wtedy współbieżność strojenia heterodyny i obwodów wejściowych a tym samym zrobić też bardziej selektywne obwody wejściowe, tłumiące częstotliwości lustrzane. Mam taką Toscę i po przełączeniu jej na zakres OIRT nie ma zakłóceń od sygnałów lustrzanych z zakresu CCIR.
    Co do systemów stereo to nie widziałem żadnego odbiornika "uniwersalnego", z dwoma typami dekoderów. Co nie znaczy że być może gdzieś za wschodnią granicą takie produkują.

    Ciekawym testem byłoby porównanie separacji kanałów, poziomu szumu i zniekształceń nieliniowych dla tej samej emisji ale w tych dwóch systemach kodowania. Ciekawe też czy dekoder "polarny" sygnału MPX można również zrealizować z użyciem pętli PLL eliminując w ten sposób zawodne elementy indukcyjne z obwodu.
  • #342
    kaem
    Level 28  
    Ciekawe co nadawano w programach stereofonicznych w byłym ZSRR. Pewno tylko muzykę poważną, ludową i może jakiś jazz. Bo całych płyt zachodnich wykonawców popu i rocka (tak jak u nas w latach 80-tych) to raczej nie.
  • #343
    Preskaler
    Level 39  
    Można się zdziwić ale w byłym ZSSR w latach 70-tych było mnóstwo zespołów rockowych grających całkiem dobrą muzykę. Podobnie z resztą jak u nas tylko tych zespołów było o wiele więcej. Utwory te były zwykle nadawane droga radiową i cieszyły się wielką popularnością.
  • #344
    kris8888
    Level 35  
    Preskaler wrote:
    Utwory te były zwykle nadawane droga radiową.

    Chyba pod warunkiem że przeszły przez tamtejszą cenzurę albo dostały aprobatę samej wierchuszki.😀
    Chociaż fakt że istniała całkiem spora, podziemna "scena" muzyczna i kluby gdzie grano tylko muzykę rockową. Podobnie zresztą jak u nas.
    kaem wrote:
    może jakiś jazz.

    Jaki jazz. Toż to przyszło z samego "zgniłego zachodu".... 😀

    Ciekawostką jest to, że też Szwedzi kombinowali z własnym systemem stereo na UKF, i to całkiem niezłym, zapewniającym super separację kanałów. Jedynie to że sąsiednia Dania zaczęła nieco wcześniej już nadawać w obecnym systemie stereo spowodowało że zarzucili temat.
  • #345
    kaem
    Level 28  
    RDS chyba jest szwedzkim wynalazkiem. U nich to początkowo nazywało się STA-PI czy jakoś tak.
  • #346
    kris8888
    Level 35  
    No tak piszą.😀
    A przedtem był jeszcze wymyślony przez Niemców system ARI, który był pewnym prekursorem RDS'a w sensie przekazywania informacji drogowych poprzez UKF.
    Pamiętam w latach osiemdziesiątych odbiorniki samochodowe z Niemiec z tym magicznym przyciskiem ARI który nie wiadomo do czego służył a u nas nie działał...

    W obecnym RDS jest kilka funkcji które moim zdaniem są praktycznie już nieużywane. Na przykład PTY albo EON.
    Co ciekawe też, że RDS był wykorzystywany w Szwecji też jako system przywoławczy. Czyli taki pager na bazie stacji radiowych UKF. Odbiorniki musiały być chyba jakoś indywidualnie programowalne, w sensie musiały mieć swój unikatowy numer przywoławczy.
  • #347
    kaem
    Level 28  
    kris8888 wrote:
    No tak piszą.😀
    A przedtem był jeszcze wymyślony przez Niemców system ARI, który był pewnym prekursorem RDS'a w sensie przekazywania informacji drogowych poprzez UKF.
    Pamiętam w latach osiemdziesiątych odbiorniki samochodowe z Niemiec z tym magicznym przyciskiem ARI który nie wiadomo do czego służył a u nas nie działał...

    Pamiętam odbiornik, który miał diodę LED sygnalizującą odbiór systemu ARI. U nas ta LED w latach 90-tych się oczywiście świeciła, bo RDS wykorzystywał tę samą podnośną, chyba 57 kHz.
  • #348
    bratHanki
    Level 31  
    Jeszcze dzisiaj jest w rupieciach płytka z takiego radia, na której są 2 dekodery MPX. Jeden muzyczny , drugi wykrywał częstotliwość 57kHz i z wyjścia LED stereo zasilał miniaturowy przekaźnik, który przełączał radio w tryb ARI .
  • #349
    kris8888
    Level 35  
    A ja żałuję że kiedyś pozbyłem się jakichś starych, samochodowych Blaupunktów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Solidne konstrukcje, selektywne, wysoko czułe głowice UKF, ciekawe i sprytne rozwiązania (mechaniczne) programowania stacji radiowych.
    Pamiętam jak na jednym z nich, podłączając go na stole, odbierałem czysto stacje UKF, na kawałku drutu, z odległości grubo ponad 100km.

    Teraz poluję na jakiś tego typu retro odbiornik w dobrym stanie.
  • #350
    James596
    Level 21  
    ARI - Aryjskie Rozsiewanie Informacji. ;) Stare Blaupunkty były świetne, bardzo solidne i dobrze grające konstrukcje. Chociaż... po zamontowaniu takiego retro-radia (a dokładnie Blaupunkta Mannheim z 1984 roku) do retro-samochodu z anteną teleskopową, a następnie porównaniu z podłączonym wcześniej współczesnym Sony serii DSX, w radiu z analogową skalą łatwiej da się zauważyć wahania poziomu sygnału i zakłócenia w trakcie jazdy. Współczesne radio jest całkowicie stabilne pod kątem jakości odbioru i ma wcale nie gorszą czułość. Kwestia technologii czy starzenia się zastosowanych elementów?
  • #351
    kris8888
    Level 35  
    James596 wrote:
    Kwestia technologii czy starzenia się zastosowanych elementów?

    Raczej starzenia. Bo tamte radia były naprawdę solidnie dopracowane układowo zarówno pod kątem super czułości jak i ARW. Z tym że głowice UKF były przestrajane zmienną indukcyjnością a rdzenie ferrytowe niestety po wielu latach tracą swoje parametry.
  • #352
    kaem
    Level 28  
    Pisałem, że dzisiejsze radio boi się ciszy. Podobnie zresztą jest z telewizją. Kiedyś (w PRL, ale i chyba także na pocz. lat 90-tych) bardzo częstym zjawiskiem w TV było tzw. "zero", czyli moment braku sygnału z jakiegokolwiek urządzenia podającego, z ciemnym ekranem przez sekundę, dwie czy trzy. Dzisiaj "zera" praktycznie się nie spotyka - nawet czołówki popularnych seriali wchodzą "na styk" z reklamą sponsora.
  • #353
    Jarek Pi.
    Level 13  
    Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu. Moc na dolnym UKF 20 lat temu.
    Radio samochodowe Gelhard GXR 240 z funkcją SDK. Po włączeniu świeci się pomarańczowa dioda, która jeśli sama zgaśnie to powoduje wyciszenie dźwięku. Jest przycisk SENS, stereo/mono, długie, średnie, górny UKF, 6 do zaprogramowania, CH, AUTO/Manu, przełącznik góra/dół, odtwarzanie magnetofonu z autorewersem do przodu i tyłu, głośność z wyłącznikiem, balans, pokrętło tonów niskich i wysokich. Zielony wyświetlacz LED pokazuje z dokładnością 0,05 MHz. Radio jest z syntezą PLL. UKW = 87,5 - 108 MHz, MW = 522 - 1611 kHz, LW = 153 - 360 kHz, 12 V, minus na masie, 4 - 8 omów, FTZ-Nr.: 21/614 S, wyprodukowane w Japonii, nr 40916670 Nie było zdjęcia w internecie.
  • #354
    James596
    Level 21  
    Typowy przedstawiciel tanich radyjek sprzedawanych w różnych sieciach handlowych w końcówce lat 80 i początku lat 90 w Niemczech. Bywały też podobne wynalazki pod nazwą Interconti, jak również sprzedawane jako modele no name o nazwach miast - sam posiadam podobne cudaki nazywające się Koeln i New York. Technicznie całkiem niezłe, ale do poziomu Blaupunkta trochę brakuje.

    Moc na dolnym UKF 20 lat temu.
  • #355
    andrzejlisek
    Level 28  
    James596 wrote:
    Bywały też podobne wynalazki pod nazwą Interconti, jak również sprzedawane jako modele no name o nazwach miast - sam posiadam podobne cudaki nazywające się Koeln i New York.

    Dawniej były popularne kradzieże radioodbiorników, dlatego wymyślono zdejmowane panele. Widzę tu zaletę takiego "no name" w tamtych czasach, nikt nie ukradnie, bo nie jest nic warte.
  • #356
    marck1
    Service technician RTV
    Taki z ARI mam do dziś, sprawny i nigdy nie był montowany w samochodzie. Moc na dolnym UKF 20 lat temu.
  • #357
    kaem
    Level 28  
    System ARI miał swój urok (ten "świerszczyk" na początek i koniec komunikatu drogowego).
    U nas też przed stanem wojennym planowano wdrożyć podobny system, ale jak wiele rzeczy w PRL-u, wzięło to później w łeb.