Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zderzenie kultur w nowym zakładzie TSMC w Arizonie

ghost666 17 Jan 2022 12:02 1719 4
Altium Designer Computer Controls
  • Zderzenie kultur w nowym zakładzie TSMC w Arizonie
    Firma Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC) stoi przed ogromnym wyzwaniami związanymi z zarządzaniem pracownikami w swojej nowej fabryce w Arizonie, którzy nie są przyzwyczajeni do długich godzin pracy i kultury zarządzania, które na Tajwanie pomogły firmie uczynić z firmy największym na świecie producentem układów scalonych.

    "Kultura pracy na Tajwanie jest naprawdę inna niż w Stanach Zjednoczonych" mówi jeden z inżynierów z fabryki TSMC Arizona na portalu Glassdoor, na której obecni i byli pracownicy anonimowo omawiają działania różnych firm. "TSMC będzie musiało przejść na ośmiogodzinny dzień pracy przez pięć dni w tygodniu". Aby zmaksymalizować zyski, operatorzy fabryki muszą utrzymywać drogi i bardzo wrażliwy sprzęt działający 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Aby zapobiec przestojom produkcji powodującym miliardy dolarów strat i marnowanie podłóż krzemowych, inżynierowie produkcji muszą stale monitorować i ulepszać wykorzystywany sprzęt. Inżynierowie TSMC pozostają często na dyżurach poza zwykłymi godzinami pracy na wypadek sytuacji awaryjnych. "W rzeczywistości ludzie z Tajwanu często spędzają nawet więcej niż 12 godzin dziennie w zakładzie pracy" wskazuje amerykański inżynier na Glassdoor. "Istnieją również nocne zmiany i weekendowe zmiany na dyżurze".

    TSMC powinno rozszerzyć swoje zasoby siły roboczej, aby pracownicy mogli pracować każdego dnia w rozsądnych godzinach i nadal cieszyć się dobrymi świadczeniami, twierdzi pracownik, który w TSMC pracuje od około roku. "Myślę, że TSMC może przynajmniej podejść do tego w zakładzie w Arizonie, ponieważ musi konkurować z firmami takimi jak Intel po drugiej stronie ulicy, o pracownika, aby go ściągnąć i zatrzymać u siebie". TSMC jest obecnie w trakcie tego procesu - ogromne zwiększenie zatrudnienia związane jest z gwałtownym wzrostem popytu na układy scalone. "Mocno zwiększamy liczbę pracowników" powiedziała rzeczniczka TSMC, Nina Gao. W 2020 roku firma zatrudniła około 8000 nowych pracowników, czyli ponad 10 procent łącznej liczby - 60 000 - pracowników. Dodała, że ​​w 2021 roku firma zatrudniła podobną liczbę nowych osób.

    Czas

    Długie spotkania w TSMC to kolejna frustracja dla amerykańskiego inżyniera, który pisał na portalu Glassdoor. "Te spotkania z łatwością same dają już trzy godziny dziennie" powiedział nowy rekrut. "To dużo pracy. Niektóre rozwiązania mogą być realizowane w oprogramowaniu. Większość z tych spotkań można by zautomatyzować. Inżynier, który ostatnio pracował ze sprzętem, rejestruje stan i zmiany narzędzi oraz przedstawia zalecenia na następną zmianę".

    Starszy inżynier z TSMC w dużej mierze zgadza się z tymi obserwacjami. Główny inżynier, który rozmawiał z EE Times anonimowo, ponieważ nie jest upoważniony do wypowiadania się w imieniu firmy mówi "Myślę, że niektóre oprogramowanie można zmodyfikować tak, aby było bardziej zgodne z przyzwyczajeniami Amerykanów. Jest za stare" – powiedział. "Nasze oprogramowanie analityczne jest użytkowane od momentu założenia firmy [w 1987 roku - przyp red.]. Być może po drodze nastąpiły drobne ulepszenia w oprogramowaniu, ale interfejs pozostaje prawie taki sam. Wszyscy są z tego zadowoleni. Jest łatwe w użyciu. Możesz uzyskać potrzebne informacje. Może istnieć inne oprogramowanie, ale wyniki, które uzyskasz, są takie same lub prawie takie same. Jeśli poprosisz wszystkich o korzystanie z nowego oprogramowania lub innego interfejsu, mogą wystąpić pewne trudności" opisuje.

    Zmiana percepcji

    Długie godziny pracy wzmocniły reputację TSMC jako firmy, w której pracownicy fabryki poświęcają swoje zdrowie i czas w zamian za atrakcyjne pakiety wynagrodzeń. To oraz możliwość uczestniczenia w rozwoju najbardziej zaawansowanej technologii chipowej na świecie. Mimo to warunki pracy mogą nie być tak wymagające, jak dziesięć lat temu.

    "Kiedy po raz pierwszy dołączyłem do firmy, były chwile, kiedy pracowałem do późnych godzin nocnych" napisał inżynier. "W ciągu ostatnich pięciu lat, a nawet w ciągu ostatnich dziesięciu lat, z powodu zmiany tajwańskiej ustawy o normach pracy zmieniło się postrzeganie pracy przez wszystkich. Firma wspiera również równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Kultura powoli się zmienia, ale nie przypomina tego, co macie w krajach zachodnich, takich jak Stany Zjednoczone".

    „Kultura pracy musi zostać zmieniona, ale ogólne środowisko pracy i wymagania zostały ustalone na Tajwanie już dawno" dodaje amerykański inżynier. "Więc to zostanie przeniesione do TSMC w Arizonie. Pewne drobne modyfikacje powinny sprawić, że będzie to bardziej akceptowalne, ale amerykańscy inżynierowie będą musieli dostosować się do środowiska pracy i tego rodzaju kultury. Zmiana kultury czy środowiska pracy z Tajwanu będzie bardzo trudna. W końcu możliwe jest, że ponad połowa mieszkańców Arizony pochodzi z Tajwanu" podsumowuje.

    Pierwsza fala

    Rząd USA ściśle współpracował z liderami rynku - TSMC i Samsungiem - aby pomóc ożywić amerykańską produkcję półprzewodników. Obecne zderzenie kultur odzwierciedla zmianę w miejscu podstawowej produkcji chipów, która była pionierem w USA. Dziś role są odwrócone - amerykańscy pracownicy fabryki TSMC w Arizonie mogą się niepokoić, że zostaną skromnymi uczniami swoich mentorów na Tajwanie, którzy prawie 50 lat temu przenieśli technologię półprzewodnikową z RCA w USA. Dopiero w ciągu ostatnich kilku lat pojawił się konsensus dotyczący odpowiedzi na spadek amerykańskiego przemysłu w postaci propozycji mowuch przepisów, które zapewniłyby 52 miliardy dolarów dopłat do krajowej produkcji półprzewodników. Dotychczasowe ustawodawstwo jest również odpowiedzią na niedobory chipów na rynku, co w ostatnich latach sparaliżowało przemysł motoryzacyjny i innych producentów urządzeń konsumenckich, których produkty cyfrowe opierają się na półprzewodnikach. Łącznie te nowe siły rynkowe ujawniły również jak kruche są globalne łańcuchy dostaw.

    Dlatego decydenci zabiegali o fabryki gigantów, takich jak TSMC w USA. Do tej pory ponad 400 amerykańskich inżynierów z TSMC wyjechało na Tajwan na szkolenia, jak podała firma w komentarzach e-mailowych. Fabryka w Arizonie jest na dobrej drodze do rozpoczęcia produkcji w 2024 roku, co czyni ją najbardziej zaawansowaną fabryką urządzeń półprzewodnikowych w Stanach Zjednoczonych. Amerykańscy stażyści na Tajwanie przeniosą technologię procesu 5 nm do Arizony. Obecnie to bardzo pracowity czas dla stażystów, którzy rozpędzają nową fabrykę, powiedział Gao. Szkolenie dla amerykańskich pracowników obejmuje instruktaże na temat kultury i podstawowych wartości TSMC, zasad korporacyjnych, inżynierii procesów półprzewodnikowych i fizyki urządzeń, a także szkolenia w miejscu pracy.

    TSMC kładzie nacisk na dobre samopoczucie swoich pracowników, podkreślając, że dąży do utrzymania wewnętrznych kanałów komunikacji, które umożliwiają pracownikom dzielenie się pomysłami i obawami z kierownictwem dotyczącymi warunków w miejscu pracy i praktyk zarządzania. Pracownicy mają prawo do wynagrodzenia za nadgodziny lub mogą wziąć urlop wyrównawczy, powiedział rzecznik TSMC Gao. "To nie tak, że chcemy nadmiernie wykorzystywać pracowników. Jeśli zobaczymy jakąkolwiek osobę, która zostaje w biurze dłużej niż powinna, kierownik skontaktuje się z takim pracownikiem". Informuje także, że ​​normalna zmiana nie trwa 12 godzin, a TSMC woli, aby inżynierowie pracowali w normalnych godzinach podczas swojej zmiany.

    Różne stanowiska mogą mieć różne wymagania, więc godziny pracy mogą się różnić, w zależności od rodzaju zadań danego inżyniera. "Inżynier sprzętu może rozpocząć pracę o 8 rano i wyjść około 9 wieczorem, ale czy to normalne? Może się to zdarzyć dwa lub trzy dni w tygodniu. Na linii produkcyjnej sprzęt musi być konserwowany. "Jeśli jesteś inżynierem procesu, będzie to bardziej stabilne. Może możesz zacząć pracę o 8:30 i wyjść przed 19:30. Jeśli są jakieś pilne sprawy, być może będziesz musiał zostać później".

    Inżynierowie procesu są podobni do szefów kuchni, tworząc przepisy, których TSMC używa do wdrażania nowych technologii, takich jak najbardziej zaawansowany węzeł 3 nm. "Na Tajwanie prawie wszystkie firmy zajmujące się półprzewodnikami mają taką kulturę pracy" komentuje główny inżynier. Według niego, w przypadku np. trzęsienia ziemi lub przerwy w dostawie prądu, pracownicy nie muszą wracać do fabryki po normalnych godzinach pracy. Mniejsze problemy można zwykle rozwiązać przez telefon. Po północy, powiedział, że bardzo rzadko odbiera się telefon. Zgodnie z postanowieniami tajwańskiej Ustawy o Normach Pracy, całkowita liczba godzin pracy w tygodniu nie może przekraczać 48 godzin.

    Szeregowi pracownicy

    TSMC jest często porównywana do dobrze zdyscyplinowanej armii. Firma ma być może niezasłużoną reputację wykorzystywania doktorów do monitorowania pojedynczego urządzenia na linii produkcyjnej. "Zasadniczo jedna maszyna nie wymaga doktoratu, aby się nią opiekować" powiedział Lai I-Chung, prezes The Prospect Foundation, think tanku prowadzonego przez rząd Tajwanu. "Ale ponieważ mamy na pokładzie tych nadmiernie wykształconych inżynierów zarządzających procesem, mogą oni bardzo szybko rozwiązywać problemy na miejscu. Naszych doktoratów wystawiamy jak żołnierze liniowych, ale w rzeczywistości wielu z nich może być pułkownikami. Taka kultura pracy nie sprawdziłaby się w Stanach Zjednoczonych".

    Istnieje nadzieja, że ​​TSMC może poprawić swoje umiejętności zarządzania, tak aby inżynierowie mogli ostatecznie pracować na ośmiogodzinnych zmianach. W wywiadzie z 2020 roku Lai powiedział: "Nie sądzę, aby TSMC było na to gotowe". TSMC nie wymaga doktoratów do obsługi sprzętu produkcyjnego, ale nie zaprzecza, że ​​niektórzy ludzie, którzy pełnią tę rolę je mają. "Maszyny są niezwykle dedykowane, drogie i złożone" wyjaśnia Gao. "Wiele z tych maszyn może być w rzeczywistości droższych i bardziej skomplikowanych niż Ferrari. To nie jest łatwa praca".

    TSMC poinformowało, że nie ucieknie się do przeniesienia personelu z Tajwanu do Stanów Zjednoczonych i nie planuje zatrudniać tajwańskich absolwentów z amerykańskich uniwersytetów do prowadzenia fabryki w Arizonie.

    Rick Cassidy, który pracuje dla TSMC od 1997 roku, jest dyrektorem generalnym fabryki w Arizonie. Według Gao firma niedawno zatrudniła innego dyrektora z USA jako starszego wiceprezesa nadzorującego operacje w obiekcie. Dodała, że ​​przeniesienie 1000 pracowników z Tajwanu do Arizony nie zadziała. Pracownicy fabryki muszą być częścią lokalnej kultury. Ta strategia może mieć jednak pewne wady. Pracownicy z Arizony to głównie świeżo upieczeni absolwenci, którzy według Gao mają "zerowe doświadczenie zawodowe". "Większość z nich prawdopodobnie nigdy nie była w Azji. Dlatego komunikacja i współpraca międzykulturowa jest bardzo ważna".

    TSMC stoi przed kolejnymi wyzwaniami związanymi z otwarciem fabryki w Arizonie. Według głównego inżyniera na Tajwanie największym może być przeniesienie całego łańcucha dostaw firm testujących i montażowych oraz dostawców materiałów do USA. „Jest już tak wielu dostawców z Tajwanu... Czy można przenieść to wszystko, czy trzeba znaleźć nowych dostwcó lokalnie? Innym problemem jest to, że koszty są wyższe w Stanach Zjednoczonych". Koszty te mogą być dwa razy wyższe niż na Tajwanie.

    Źródło: https://www.eetimes.com/tsmcs-arizona-culture-clash/

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    ghost666
    Translator, editor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 wrote 11013 posts with rating 9359, helped 157 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2003 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #2
    Piottr242
    Level 23  
    Z opowieści znajomego wiem, że podobny problem kulturowy występował w FSO po przejęciu przez Daewoo.
    Koreańczycy nie mogli np zrozumieć, co to jest "przerwa na papierosa" i dlaczego pracownicy przyjeżdżają do pracy samochodami innych marek niż Daewoo.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    beatom
    Level 35  
    O FSO ja tez wiem. podobno Koreanczycy probowali wprowadzic cwiczenia gimnastyczne w czasie przerw ( pajacyki ) ale to cos im nie zadzialalo z polska zaloga...
  • #4
    Marek_Skalski
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Chociaż raz coś prawdziwego na temat kapitalistycznego Tajwanu i praktyk w ich firmach. Dla tych, którzy się urodzili i wychowali na wyspie, nie ma świata poza Tajwanem i dlatego są skłonni jak patriotyczni niewolnicy żyć, aby pracować po 12-16 godzin. Tymczasem w komunistycznych Chinach powszechna jest zasada pracy 9-6-6, czyli 9 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu, mając 6 dniu urlopu rocznie. Gwoli ścisłości, w sobotę pracuje się tylko 6 godzin. Dotyczy to również obcokrajowców.

    Wyszkolenie załogi w fabryce półprzewodników, to przynajmniej 2 lata dla jednego wymiaru produkcyjnego. Każda zmiana technologii, to dodatkowe miesiące wdrażania. W przypadku amerykańskich absolwentów, pochodzących głównie z importu, można przyjąć, że pierwsze sensowne produkty, w sensownej cenie pojawią się na rynku za jakieś 5 lat. Jeżeli dodatkowo Intel będzie podbierał ludzi oferując im pakiety "diversity, inclusivity, BLM, LGBTQI+", a pracownicy będą stale na kwarantannie ze względu na super zabójczego wirusa, to będzie zabawnie. Fabryki stoją, a pracować nie ma kto.
  • #5
    Jacekser
    Level 22  
    Z lat 70-już nie pamiętam w której z fabryk ale ekipa, która przyjechała wdrażać nowe wyposażenie, po kilku dniach powiedzieli że "nie chcą uczestniczyć w strajku". Miałem okazję pracować już w obecnych czasach w zachodniej korporacji. Podejście nadzorców było różne. Jedni (Amerykanie) byli nawet "do pogadania", raczej skupiali się na problemach. Dużo gorsze było po przejęciu firmy przez sąsiadów zza Odry - wyniośli, z dystansem. Co gorsza, starali się stworzyć wyraźny dystans między średnim szczeblem kierowniczym a pracownikami co im się w przypadku niektórych osób udało. Jeden z najgorszych pracodawców w mojej karierze!