Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetyzer paliwa. Cudowne urządzenie?

RafalRadom 29 Lis 2005 22:47 74238 61
  • #31
    rdt
    Poziom 24  
    ten hamulec jest najlepszym dowodem na to ze nie wszystko " jak by było dobre to by montowali w fabryce"
    a tak w ogole - jeszcze na początku lat 70 to samo mowiono o airbagach "ze jakby to było dobre ........"
  • Sklep HeluKabel
  • #32
    Jerzy100
    Poziom 22  
    Orochimaru napisał:
    Widziałem ten "zderzak" z hamulcem już parę lat temu. Moim zdaniem patent kupi jakiś Bentley, Maybah, lub inna firma, która sprzedaje mało bardzo drogich samochodów. A w takich gablotach zamontowanie takiego cacka za powiedzmy 2tyś zł pozwoli zareklamować go jako superbezpieczną limuzynę i zwiększy jego cenę o 10-20tyś zł :D


    Chyba o 100-200 tyś zł.

    Tak nawiasem sam zrobiłem takie magnetyzery. Bardziej z ciekawości niż super oczekiwań. Mogę powiedzieć, że spadły emisje spalin i po kilku tyś.km wyrównała mi się moc benzyna/gaz. Można powiedzieć "auto-sugestia, lecz po założeniu gazu auto oporniej reagowało na przyspieszenie na gazie. Teraz nie odczuwam różnicy. Natomiast nie zanotowałem rewolucji w spalaniu paliwa.
  • #33
    tmalina
    Poziom 10  
    Hm, tak czytam i czytam. Magnetyzer to naprawde cudowne urzadzenie. Moze powodowac tylko jeden efekt: wylapywac jakies czastki stale ktore beda przez niego przelatywac i beda przez niego przyciagane, czyli Fe. Niestety nic wiecej nie potrafi, wiec marzenia o oszczednosci paliwa mozna wsadzic miedzy bajki :D. Jesli ktos nie wierzy, to moze sprobowac znalezc jakakolwiek publikacje naukowa udowodniona prostymi doswiadczeniami, ze ni wiecej.
  • #35
    Orochimaru
    Poziom 31  
    tmalina napisał:
    Jesli ktos nie wierzy, to moze sprobowac znalezc jakakolwiek publikacje naukowa udowodniona prostymi doswiadczeniami, ze ni wiecej.

    Chodzi o to, że takich publikacji jest znikoma ilość, ja nie widziałem ani jednej.
    _jta_ napisał:
    A ja myślę, że to był film animowany... teraz potrafią (trochę to kosztuje) robić taką animację, że nie rozpoznasz.

    Każdy kto zajmuje się animacją 3D rozpozna to, czy film jest animowany, ale rzeczywiście dzisiejsza animacja stoi na bardzo wysokim poziomie.
  • #36
    tmalina
    Poziom 10  
    Poza tym jesli jakis magnetyzer ma dzialac to dziala od razu a nie po jakims czasie. A publikacje naukowe jesli sa to mozna je wsadzic tylko do kosza, poniewz nie sa poparte zadnymi wiarygodnymi badaniami. Prawie kazdy samochod jest fabrycznie wyposazony w "magnetyzer", czyli np. korek z magnesem w skrzyni biegow albo w silniku.
  • #37
    cjr
    Poziom 20  
    tmalina napisał:
    Poza tym jesli jakis magnetyzer ma dzialac to dziala od razu a nie po jakims czasie. A publikacje naukowe jesli sa to mozna je wsadzic tylko do kosza, poniewz nie sa poparte zadnymi wiarygodnymi badaniami. Prawie kazdy samochod jest fabrycznie wyposazony w "magnetyzer", czyli np. korek z magnesem w skrzyni biegow albo w silniku.

    Tak? A skąd tak dobrze się znasz na badaniach naukowych? Tak się składa, że byłem świadkiem takich badań i wiem na co stać te urządzenia. Prawie każda, jeśli nie każda, politechnika w naszym kraju robiła testy magnetyzerów, proponuję zapytać u źródła a nie powielać durne opinie.
  • Sklep HeluKabel
  • #39
    michalniz1
    Poziom 12  
    ja mam w swoim mesiu 190 2.0 założone magnetyzery 10szt. po 1,6zł. Przez pierwszy miesiąc jeżdżenia nie zauważyłem różnicy, ale teraz po dwóch miesiącach spalanie spadło z 15-14 litrów gazu do 12 w jeździe mieszanej. przed założeniem magnetyzerów spalanie nie schodziło poniżej 14 litrów.
  • #40
    rdt
    Poziom 24  
    tmalina napisał:
    Hm, tak czytam i czytam. Magnetyzer to naprawde cudowne urzadzenie. Moze powodowac tylko jeden efekt: wylapywac jakies czastki stale ktore beda przez niego przelatywac i beda przez niego przyciagane, czyli Fe. Niestety nic wiecej nie potrafi

    na poczatek - uwazam ze magnetyzer nie zmniejszy spalania - ale ilość poszczegolnych związków szkodliwych może

    widze ze wiedza na temat magnetyzmu jest Ci obca - jezeli uwazasz ze magnes tylko Fe (żelazo rozumiem ) przyciaga to sie lepiej nie wypowiadaj bo wprowadzasz innych w blad - kazdy kto choc raz rozebral silnik elektryczny od zabawki -ze wzgledu na moc tam najczesciej są one wykorzystywane wie ze uzwojenia są z miedzi - stojan z magnesu trwałego - a więc? przecież to nie Fe
    wiec juz wiadomo ze pole magnetyczne dziala na przewodniki z prądem
    a czy paliwo przewodzi prąd ?? - pewnie w jakims stopniu przewodzi
    i co - i dupa z całą Twoją teorią na temat ze tylko cząstki Fe potrafi zlapac
    jest jeszcze jedna sprawa - w polu magnetycznym momenty pędu cząstek zwane spinami są jednolicie ukierunkowane
    poza tym kazda cząstka ktora ma wlasny spin oraz niezerowy ładunek elektryczny wytwarza wlasne pole magnetyczne
    ladunek elektryczny moze sie wytworzyc na skutek tarcia czastek paliwa o przewody ktorymi jest tloczone
    to byloby na tyle -czesc (i to spora) przytoczonych tu wiadomosci jest do ogarnięcia umyslem na poziomie podstawowki
  • #41
    cjr
    Poziom 20  
    _jta_ napisał:
    A czy którakolwiek politechnika stwierdziła, że magnetyzery zwiększają wydajność silnika? Nie widziałem.

    Dlaczego wszyscy czepiają się wydajności silnika? Są inne parametry, np. kultura pracy silnika, czystość spalin, nagar itp. Zwiększenie wydajności silnika osiąga się innymi środkami, magnetyzer to nie jest złoty środek i nie należy go tak traktować. Niestety jakoś tak się dziwnie utarło, że dla wielu "znawców" motoryzacji jedyne warte odnotowania wielkości to wzrost mocy i spadek zużycia paliwa. A ja na przykład lubię jak nie wypadają zapłony na wolnych obrotach :D
  • #43
    cjr
    Poziom 20  
    Powiem tak - nikt przy zdrowych zmysłach tego nie opublikuje :D , nie warto się narażać. Magnetyzer ma opinię przyrządu do oszukiwania naiwnych i żaden rozsądny naukowiec nie będzie się wystawiał na pośmiewisko.
    Problem jest w tym, że każdy silnik reaguje inaczej. Już kiedyś o tym pisałem.
  • #44
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Gdyby ów magnetyzer dawał jakieś pozytywne rezultaty, to na pewno ktoś by to opublikował.
    Jeśli jednak nie daje, to nikt nie ma ochoty przyznać się, że był tak naiwny, że to badał.

    No, może jakby rząd dał polecenie zbadania tego, i pozwolił na opublikowanie wyników
    wraz z informacją, że badanie było na polecenie rządu, to pewnie by opublikowano.
    Tylko że rządy jak na razie też nie chcą ośmieszać się w ten sposób - chyba trzeba
    z tym poczekać do kolejnych wyborów, może w końcu kogoś takiego wybiorą... ;)
  • #45
    Tomek665
    Poziom 28  
    Rząd widocznie nie jest zainteresowany czy magnetyzery działają cze nie.Ale na pewno powinni być zainteresowani producenci samochodów.Mają oni swoje ośrodki badawczo rozwojowe i całe sztaby naukowców napewno wiedzą że są magnetyzery i sprawdzali więc czy działają czy nie.Wyników swoich prac na pewno nie publikują, ale fakt że nie montuje się ich fabrycznie chyba o czymś świadczy.Seryjny koszt takich mag. byłby minimalny w porównaniu z tym jakie koszty koncerny ponoszą w celu uzyskania poprawy osiągów i ekonomiki swoich samochodów i ich konkurencyjności
  • #46
    cjr
    Poziom 20  
    Wy wiecie swoje, ja swoje. Z ta tylko różnicą, że ja wypowiadam się o rzeczach z którymi miałem styczność. Od 1999 roku testowałem najczęściej sprzedawane magnetyzery (nie mówię tu o wynalazkach z allegro) w kilkunastu z najpopularniejszych na naszym rynku modeli samochodów z silnikami benzynowymi. Czy stosowanie magnetyzera jest ekonomicznie uzasadnione? Raczej nie, oryginalne są bardzo drogie. Czy magnetyzer daje wymierne rezultaty? Najczęściej tak, tyle że niekoniecznie pozytywne z punktu widzenia użytkownika samochodu.
  • #47
    Tomek665
    Poziom 28  
    cjr napisał:
    Czy magnetyzer daje wymierne rezultaty? Najczęściej tak, tyle że niekoniecznie pozytywne z punktu widzenia użytkownika samochodu.

    Chyba dzisiaj ciężko myślę bo nie mogę się domyślić jakie to są WYMIERNE lecz NIEKONIECZNIE POZYTYWNE rezultaty i jaką miarą można je wymierzyć ??
    Do tego nie wiem też czym się różnią te "oryginalne" magnetyzery od tych z allegro (może właśnie ceną i w tym tkwi ich "oryginalność"??)
  • #48
    cjr
    Poziom 20  
    A czy rozpuszczenie nagaru w silniku z bardzo dużym przebiegiem uważasz za pozytywne działanie?
  • #50
    konrad-oma
    Poziom 10  
    Dzis w autoświecie był poruszany ten temat Autoświat zrobił badania na najnowocześniejszej aparaturze na jakiejś politechnice wynik jest bardzo dobry bo magnetyzer nie zepsuje samochodu ale i mu nie doda mocy itp.
    pieniądze na magnetyzer lepiej wydać na paliwo lub browarkaPozdrawiam
  • #51
    cjr
    Poziom 20  
    _jta_ napisał:
    A czy było ono rezultatem stosowania magnetyzera? Co zaobserwowałeś?

    W prawie dwudziestoletnim 125p z dość niewielkim nawet jak na ten model przebiegiem (nie pamiętam dokładnie jakim) po zastosowaniu magnetyzera rozpuścił się nagar w cylindrach i spadło ciśnienie sprężania. Zużycie paliwa raczej się nie zmieniło za to znacznie poprawiły się wyniki analizy spalin. Badanie było przeprowadzone na jednej z politechnik w ramach pracy magisterskiej.
    konrad-oma, Autoświat pod względem wiarygodności jest porównywalny z takimi magazynami naukowymi jak Fakt, Pani Domu a nawet Nasz Dziennik :D
  • #53
    cjr
    Poziom 20  
    _jta_ napisał:
    A może w ramach tej pracy magisterskiej używano legalnie kupionego paliwa,
    a przedtem używało się z nielegalnego importu, i to ono dawało ten nagar? ;)

    Nieważne skąd był nagar (samochód z 1985r pamięta jeszcze etylinę 78 i 86 czy inne benzynopodobne wynalazki), ważne dlaczego sie rozpuscił.
  • #55
    cjr
    Poziom 20  
    _jta_ napisał:
    Może od tego, że samochód zaczął jeździć na dobrym paliwie, które zawierało coś, co rozpuściło nagar.

    A może poszli do lasu.....
  • #56
    _jta_
    Specjalista elektronik
    ... i leśne powietrze tak dobrze wpłynęło na silnik?

    Myślę, że jednak paliwo, zwłaszcza że ostatnio jakoś zniknęła ze sprzedaży etylina,
    teraz robi się jakieś lepsze paliwa, jak się nie jeździ na czymś z nielegalnego importu
    to się jeździ na tym lepszym, i ono może mieć dodatki usuwające nagar.

    I może przypadkiem zmiana paliwa zbiegła się w czasie z zamontowaniem magnetyzera.
    W każdym razie uważam, że jest to bardziej prawdopodobne wyjaśnienie, bo nie widzę
    żadnych podstaw do tego, by magnetyzer miał wpływać na działanie silnika - jeśli by
    ktoś to przeliczył, i zobaczyłbym obliczenia, które pokazują, że magnetyzer zmienia
    właściwości paliwa, albo opisał doświadczenie, w którym mierzyłoby się te właściwości,
    na tyle dokładnie, by można było je powtórzyć, i wyeliminować możliwe błędy pomiarów,
    to uznałbym (po sprawdzeniu obliczeń lub doświadczenia), że rzeczywiście jakiś wpływ
    jest możliwy... ale test z samochodem nic nie daje, za wiele czynników zakłócających.
  • #57
    cjr
    Poziom 20  
    Gdyby paliwo miało aż tak doskonałe właściwości myjące to działoby się to samo, co po zastosowaniu oleju syntetycznego do silnika z dużym przebiegiem, który wcześniej pracował tylko na oleju mineralnym. Ta teoria mnie nie przekonuje. Nie jest sztuką prowadzić badania bez dopilnowania, aby warunki w których są przeprowadzane były niezmienne. _jta_, nie tylko Ty to potrafisz. Widzę, że jesteś zajadłym wrogiem magnetyzerów. Spróbuj postawić silnik (nie samochód) na hamownii i przeprowadź solidne badania z uwzględnieniem temperatury cieczy chłodzącej, oleju czy nawet powietrza w pomieszczeniu, stosując to samo paliwo przez cały czas trwania testu. Zapewniam Cię, że takie badania również były robione i to nie tylko na jednym silniku. Co ciekawsze, wyniki badania dwu jednakowych silników potrafia się od siebie znacznie różnić i to po uwzględnieniu różnych możliwych błędów.
  • #58
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Skoro wyniki badania różnych silników są różne, to zależą one od czynników innych, niż magnetyzer.
    Być może wszystkie te wyniki są rezultatem tych innych czynników, a magnetyzer nie miał na to wpływu.

    Czy potrafisz wskazać jakiś powód, dla którego magnetyzer miałby wpływać na działanie silnika?
    Pole magnetyczne może porządkować np. spiny elektronów. Ale to uporządkowanie szybko zanika
    - obserwuje się je w układach elektronicznych o rozmiarach nanometrowych, a droga, jaką paliwo
    przechodzi w silniku, jest miliony razy większa, więc to zaniknie, zanim przejdzie przez gaźnik.
  • #59
    cjr
    Poziom 20  
    _jta_ napisał:
    Skoro wyniki badania różnych silników są różne, to zależą one od czynników innych, niż magnetyzer.
    Być może wszystkie te wyniki są rezultatem tych innych czynników, a magnetyzer nie miał na to wpływu.

    Cała filozofia polega na tym, aby wykluczyć te czynniki. I to zostało zrobione, moim zdaniem całkiem profesjonalnie. Wyniki badań przed montażem, po zamontowaniu i po demontażu są na tyle różne, że można z całą pewnością stwierdzić, iż magnetyzer działał.

    _jta_ napisał:

    Czy potrafisz wskazać jakiś powód, dla którego magnetyzer miałby wpływać na działanie silnika?
    Pole magnetyczne może porządkować np. spiny elektronów. Ale to uporządkowanie szybko zanika
    - obserwuje się je w układach elektronicznych o rozmiarach nanometrowych, a droga, jaką paliwo
    przechodzi w silniku, jest miliony razy większa, więc to zaniknie, zanim przejdzie przez gaźnik.

    Nie, nie potrafię tego wyjaśnić, nie jestem fizykiem. Ale też i nie każdy potrafi udowodnić, ze coś z całą pewnością nie działa.
    Dla mnie liczy się nie teoria ale praktyka. Przykład: jeden właściciel pokonał samochodem kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, stosował taki sam typ oleju i świec, paliwo tankował na tej samej stacji i po zamontowaniu magnetyzera okazuje się, że przy nie zmienionym sposobie jazdy silnik pracuje równiej na wolnych obrotach a wymieniane świece są czyste. Po demontażu magnetyzera wszystko wraca do stanu wyjściowego. I to mnie przekonuje. Udowodnienie czegokolwiek pozostawiam naukowcom i teoretykom, niech oni się pobawią wzorami i twierdzeniami. Nie mam zamiaru pisać rozpraw na ten temat, no chyba że zechcę robic doktorat to może wtedy, ale jeśli nawet to jest na świecie wiele ciekawszych tematów .
  • #60
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Przypominam twoje stwierdzenie: "wyniki badania dwu jednakowych silników potrafia się od siebie znacznie
    różnić i to po uwzględnieniu różnych możliwych błędów" - oznacza to, że te inne czynniki nie zostały wyeliminowane.

    Dowodzenie, że coś nie działa, bywa trudne - doradzam lekturę "Prawda i mity w fizyce" ISBN 83-04-01031-3.

    Jest tam opisany przypadek, że ktoś "widział" efekt, którego naprawdę nie było (efekt Barnesa-Davisa).
    Barnes przekonał się, że tego efektu nie ma, kiedy zaczęto ustawiać parametry w układzie w taki sposób,
    że on nie wiedział, czy są takie, przy których efekt powinien wystąpić, czy nie.

    Przypuszczam, że zamontowanie atrapy magnetyzera dałoby taki sam wynik, jak sam magnetyzer - o ile ten,
    kto by to oceniał, nie byłby w stanie stwierdzić, czy samochód jeździł z magnetyzerem, czy z atrapą. ;)

    Ktoś niedawno umieścił w innym temacie tekst o magnetyzerach do wody:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2084904#2084904
    - przeczytałem kawałek, i mam wrażenie, że schizofrenicy zwykle gadają sensowniej...
    Czy informacje o magnetyzerach do paliwa są równie sensowne, jak ten tekst o magnetyzerach do wody?