Opiszę sytuację jaśniej:
Kolega przerobił sobie swojego Kinecta dla nowszych konsol (wlutował wtyczkę zasilania) ale podczas składania obudowy zahaczył o ten element, który odprysł, po tym wypadku postanowił nie włączać już kinecta z obawy, że może się coś uszkodzić i poprosił mnie o pomoc. Ja nie mam zbyt dużej wiedzy na temat tego typu urządzeń więc postanowiłem zadać pytanie specjalistom tu na forum. Rozumiem, że możemy bez obaw włączyć i używać kinecta z xboxem bez tego drobnego kondensatora? Czy jednak lepiej kupić i go dolutować? Dziękuję za poświęcony czas.