Witam, dodam że jestem laikiem więc proszę się nie śmiać
Problem jest taki:
poprzednio miałem pociągnięty sygnał z radia do głośników na półce z tyłu, a z głośników do tuby aktywnej żeby nie ciągnąć dodatkowych kabli. Line in był na śrubki. Wszystko pięknie działało i grało. Niestety, skradziono mi tube razem z wieloma innymi fantami. Postanowiłem teraz zrobić osobno wzmacniacz, a osobno głośnik basowy. Zastosowałem ten sam schemat: z głośników w półce kable (tym razem na chinche) do wzmacniacza, z wzmacniacza (mostek) do tuby. W momencie jak wpinam chinche do wzmacniacza głośniki na półce przestają grać, a tuba nie zaczyna, jak odpinam głośniki znowu grają. Tuba jest sprawdzona, wzmacniacz nie- kupiony używany. Gdzie może być problem? Czy żeby zadziałało trzeba ciągnąć kabel line z radia? Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
Problem jest taki:
poprzednio miałem pociągnięty sygnał z radia do głośników na półce z tyłu, a z głośników do tuby aktywnej żeby nie ciągnąć dodatkowych kabli. Line in był na śrubki. Wszystko pięknie działało i grało. Niestety, skradziono mi tube razem z wieloma innymi fantami. Postanowiłem teraz zrobić osobno wzmacniacz, a osobno głośnik basowy. Zastosowałem ten sam schemat: z głośników w półce kable (tym razem na chinche) do wzmacniacza, z wzmacniacza (mostek) do tuby. W momencie jak wpinam chinche do wzmacniacza głośniki na półce przestają grać, a tuba nie zaczyna, jak odpinam głośniki znowu grają. Tuba jest sprawdzona, wzmacniacz nie- kupiony używany. Gdzie może być problem? Czy żeby zadziałało trzeba ciągnąć kabel line z radia? Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam