Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Demony przeszłości - komunizm

NegativeFeedback 19 Jan 2022 20:31 5763 222
lampy.pl
  • #1
    NegativeFeedback
    Level 12  
    Witam
    w innym wątku dotyczącym cen gazu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19825842#19825842
    pojawił się ktoś kto z uporem maniaka , wbrew oczywisty faktom jest wielbicielem komunizmu, ktoś inny także wbrew ujawnionym dokumentom twierdzi , że stan wojenny był konieczny .... hmmmm, skąd się to bierze? Może mnie ktoś oświecić ?
  • lampy.pl
  • #2
    linuxtorpeda
    Level 26  
    Chorobliwa zazdrość połączona z głupotą i poczuciem niemożności spełnienia własnych ambicji? Przeważnie to ludzie nijacy, bez ideałów, z poczuciem wiecznej krzywdy ze strony "tych bogatszych" nie widzą nic nagannego w kradzieży cudzego dobytku. Staranie się o sprawiedliwość społeczną nigdy nie ma końca - nie wystarczy pełen brzuszek i komfortowe warunki życia - zawsze trzeba walczyć o pozycję w hierarchii każdym kosztem. Na ustach miłość do bliźniego i nawoływanie do uczciwej pracy za uczciwe pieniądze, sami jednak zawsze garną najmniejszy grosz do siebie kosztem innych, a o wartości pracy decyduje w ich oczach cena, a nie przydatność dla człowieka. Ludzie pracujący na wolontariacie, programiści niszowego open source, bezrobotny sąsiad sprzątający czasem na piętrze z nudów - ich wysiłek nie ma żadnej wartości i nie zasługują nawet na dobre słowo.

    Skąd to wiem? Mam komunistów w rodzinie.
  • lampy.pl
  • #3
    Madrik
    moderator of Robotics
    NegativeFeedback wrote:
    ktoś kto z uporem maniaka , wbrew oczywisty faktom jest wielbicielem komunizmu, ktoś inny także wbrew ujawnionym dokumentom twierdzi , że stan wojenny był konieczny .... hmmmm, skąd się to bierze? Może mnie ktoś oświecić ?


    Z wolności wyboru i myśli każdego człowieka.

    Każdy człowiek ma prawo myśleć co chce, wierzyć w co chce i marzyć o czym chce. Każdy ma swoje poglądy, swoje racje i swoje argumenty. Inaczej odbiera świat i żyje w innej sytuacji społecznej i geopolitycznej.

    Nie istnieje coś takiego jak jedna, jedyna, objawiona prawda o świecie.
    Każdy człowiek postrzega świat inaczej i w inny sposób wyciąga wnioski.
    Dlatego też może mieć inne poglądy. Może też czegoś nie wiedzieć, lub źle interpretować fakty.

    Dlatego, człowiek uważający siebie za mądrego - stara się nie osądzać, nie szufladkować i nie myśleć stereotypami, ale słuchać innych, rozważać ich stanowiska i sytuacje w jakich się znajdują, by uwzględniać to w dyskusji i prezentowaniu swojego stanowiska i argumentów.

    Jeżeli z góry zakładasz, że ktoś jest twoim wrogiem, bo lubi komunizm, to jesteś takim samym fanatykiem swojej prawdy jak on. Będziecie razem się przekrzykiwać swoimi racjami, nie słuchać argumentów i wniosków drugiej strony, tylko próbować się wzajemnie zdominować krzykiem, słownictwem i agresją.

    A inni się będą z boku przyglądać, niczym na dwa ujadające na siebie psy.
    Dla ciebie ten sam fakt, może być odbierany jako argument przeciw, dla drugiej osoby - jako argument za. I co zabawne - oboje możecie się mylić.
    Pamiętaj, że żyjemy w czasach "fakenewsów" - wiele "ujawnionych" dokumentów, może być spreparowanych, okrojonych, dobranych tak, by reprezentować czyjeś stanowisko - a ty, mimo zapoznania się z nimi - nadal nie znasz prawdy. Można wymyślać oszczerstwa, okłamywać innych, wprowadzać świadomie w błąd. Nie wszystko co spotkasz jest prawdą i ją reprezentuje.

    Dlatego tak ważne jest umieć myśleć logicznie i analizować wszystko, nawet najbardziej "wiarygodne" źródła. I nie bać się poznawać stanowiska, argumentów i źródeł, swojego oponenta, by samemu je przemyśleć i ocenić.

    Wiesz, że np. w USA, niewolnikom dostarczano specjalne wersje Biblii? Usunięto z nich te fragmenty, które mówiły o prawie człowieka do wolności i krytykowały niewolnictwo, a podkreślano te, które mówiły o konieczności posłuszeństwa wobec swojego pana.
    Jak zatem mogli nie wierzyć w słuszność ustroju, skoro tak mówiła "ich" święta księga? Jak wierzyć, skoro sama biblia była sfałszowana? Biblia, którą dawał im lub czytał ksiądz czy pastor?

    A ty wierzysz, że wszystko co przeczytałeś lub obejrzałeś jest prawdziwe? Na jakiej podstawie? Jak możesz być pewny swojego stanowiska i poglądów?
    Jesteś pewien, że nie zostałeś świadomie oszukany, dobranymi odpowiednio "faktami" i ich interpretacją? Że nie zostałeś wykorzystany, by byś reprezentantem cudzych poglądów i interesów?

    No właśnie - zastanów się nad tym. Co może być prawdą? Co jest "oczywistym" faktem? I czy na pewno nim jest? Na ile twój umysł został zmanipulowany - wychowaniem, otoczeniem, zasłyszanymi informacjami? Ile z tego co słyszałeś, nie jest prawdą lecz plotką? Ile jest cudzym stanowiskiem, które przyjąłeś, bo usłyszałeś je jako pierwsze? Czy możesz być pewien swojej prawdy?

    A jeżeli nie... To ktoś inny też może być oszukany i błędnie wyciągnął wnioski.
  • #4
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Wszystko co znacie jest KŁAMSTWEM kazdy epizod historii kazdy fakt wyssany z.......... 3 kroli, brzoza , wplyw czlowieka na nature, pochodzenie czlowieka. Woda, technologia, papiez, chaos, budowa ziemi i reszty....
  • #5
    Madrik
    moderator of Robotics
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Wszystko co znacie jest KŁAMSTWEM


    Czyli zatem kłamstwa też są kłamstwem?
    A skąd wiesz, że nie zostałeś okłamany, że coś jest kłamstwem?
    Zatem ty też możesz nie znać prawdy.
  • #6
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    Tęsknota za komunizmem pokolenia 50+i starszego wynika tylko z tęsknoty za czasmi ich młodości; gdy w tym zgniłym systemie żyli. Łatwiej im stawał i dłużej był sztywny. Młodziaków zaś ktoś oszukał, że gdy zapanuje komunizm to sklepy będą pełne towarów a pieniądze będzie zrywać się z drzew. No i oczywiście na start mieszkanie (które odbierze się tym wstrętnym dorobkiewiczom, którzy mają ich po trzy), samochód (tez z tego źródła) i ogólnie pełen luzik.
  • #7
    NegativeFeedback
    Level 12  
    Madrik wrote:
    No właśnie - zastanów się nad tym. Co może być prawdą? Co jest "oczywistym" faktem? I czy na pewno nim jest?


    Nie no, gdyby to było aż tak skomplikowane, ale nie jest ... 100 mln ludzi ziemię gryzie z powodu tego 'ideału' a licznik dalej bije choćby w Wenezueli, czy Chinach.To przecież nie jest fake news/Matrix.
    Gdyby poustawiać te 100 mln ofiar w kwadrat to jest to 10mln x 10mln, jakby z góry tak, po pół metra na głowę, to jest to 5mlnx 5mln metrów kwadratowych, rany to przerazić musi każdego,
    jakby stanęli w łańcuchu, to taki łańcuch owinął się wokół Słońca i jeszcze na powrót by sporo starczyło, rany gdyby po 3mln w sześcian ustawić ... No nie wiem co jeszcze żeby wyobraźnię pobudzić jakiej skali to koszmar/zbrodnia.
    Nawet powiedzmy jak jest to jakiś zgorzkniały aparatczyk, któremu siedzenie spod biurka zmiany wyrwały, który nie załapał się na nic, i musiał się wsiąść do jakiejś realnej roboty ... no ale nie ma tu żadnej prawdy alternatywnej. Nie ma mitycznego proletariatu, proletariat dał kopa w 4 litery temu 'idealnemu komunizmowi'.
    Pojmuję, że ktoś może być łasy na cudze, ale nie każdy łasy łyka jak pelikan gadkę o 'idealnym komunizmie' albo sam takową promuje/broni. To chyba nie jest takie proste?

    Dodano po 8 [minuty]:

    Madrik wrote:
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Wszystko co znacie jest KŁAMSTWEM


    Czyli zatem kłamstwa też są kłamstwem?
    A skąd wiesz, że nie zostałeś okłamany, że coś jest kłamstwem?
    Zatem ty też możesz nie znać prawdy.


    To Arystoteles,św. Tomasz rozstrzygnęli dla cywilizacji łacińskiej, i tego bym się trzymał. Inaczej to nie miałoby sensu nawet sięgnięcie po piwo, bo niby skąd wiesz, że piwo to piwo.
    Marksiści w takiej logice specjalizowali; zbrodnia która nie jest zbrodnią, mieszkanie które nie jest mieszkaniem, samochód który nie jest samochodem .... dlatego im ta komuna tak wyszła ... za dużo czytali tych swoich klasyków zamiast skonfrontować się z realem.
  • #8
    oldking
    Level 32  
    NegativeFeedback wrote:
    że stan wojenny był konieczny .... hmmmm, skąd się to bierze? Może mnie ktoś oświecić ?


    Był konieczny - jak byś żył w tych czasach to byś wiedział ze PANSTWO się rozpadało - to był brutalny sposób opanowania sytuacji i zapanowania nad TOTALNYM bałaganem, a nasi przyjaciele stali za granica a kilka tysięcy żołnierzy tylko czekało na otwarcie bram koszar to tak na przypomnienie.

    Bieda z nędzą wrote:
    Tęsknota za komunizmem pokolenia 50+i starszego wynika tylko z tęsknoty za czasmi ich młodości; gdy w tym zgniłym systemie żyli. Łatwiej im stawał i dłużej był sztywny. Młodziaków zaś ktoś oszukał, że gdy zapanuje komunizm to sklepy będą pełne towarów a pieniądze będzie zrywać się z drzew. No i oczywiście na start mieszkanie (które odbierze się tym wstrętnym dorobkiewiczom, którzy mają ich po trzy), samochód (tez z tego źródła) i ogólnie pełen luzik.


    Ja jestem 50+ i nie tęsknie za komunizmem, ale jak się ludzie nie obudzą to za chwilkę będą go mieli a już nie wiele brakuje - o kartkach już wspominają niektórzy politycy.
  • #9
    NegativeFeedback
    Level 12  
    oldking wrote:
    Był konieczny - jak byś żył w tych czasach to byś wiedział ze PANSTWO się rozpadało - to był brutalny sposób opanowania sytuacji i zapanowania nad TOTALNYM bałaganem, a nasi przyjaciele stali za granica a kilka tysięcy żołnierzy tylko czekało na otwarcie bram koszar to tak na przypomnienie.


    Rozpadała się komuna, PRL się rozpadał, PRL to nie to państwo , które należało trzymać przy życiu. Im szybciej by upadło, tym lepiej dla wszystkich (no prawie wszystkich).

    Ujawnione do tego momentu dokumenty pokazują taki scenariusz:
    - Jaruzelski prosi o interwencję
    - Sowiety odmawiają
    - Jaruzelski prosi coraz bardziej
    - Sowiety kategorycznie odmawiają
    Z dokumentów wynika, że Sowieci zgodziliby się nawet na wyjście z Układu Warszawskiego, co najwyżej jakaś forma finlandyzacji. Te ćwiczenia przy granicy, to tylko pozory, forma wsparcia Jaruzelski. I myślę, że to prawdziwy scenariusz, Sowietów już nie było stać nie tylko na interwencję, ale ledwo sami z sobą sobie jeszcze w 80tym roku radzili. Dowodów na to multum, nawet takie drobiazgi, że nie dało się przejść obok koszar ruskich, żeby sołdat nie prosił, żeby coś od niego kupić, że tanio i w ogóle, te ich walonki chyba szły im najłatwiej, sobie nawzajem podwędzali,
    legendy o tym krążą, rodzice mieli działkę niedaleko terenu ich byłych koszar ... miazga, to nie była już armia zdobywców, ale ludzie, którym się tak ogólnie współczuło ... W biały dzień to robili, ze stanowiska wartowniczego ...
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    NegativeFeedback
    Level 12  
    goralpm wrote:
    Kartki, to żądanie "Solidarności" z 1981. Chodziło o ukrócenie spekulantów.


    Oj tam, każdy sposób, żeby wyrzucić komunistów kosmos był dobry, to okazało się to słuszną metodą. Im więcej żądań tym lepiej, im bardziej sprzecznych tym jeszcze lepiej.
    Regan to genialnie podsumowuje w swoich znakomitych dowcipach. To był niezwykły człowiek!

    Nie, nie jestem debilem , wiem co się działo i ile to kosztowało wysiłku ludzi, czasem bliska mi osoba wspomina jak po przyjściu ze sklepu po prostu płakała, bo nic nie miała żeby dać dzieciom, albo jak ludzie BILI się o kostkę masła, ale ... ona nie żałuje tego w ogóle, wręcz przeciwnie jakby wtedy wiedziała, że to prowadzi do wywalenia w kosmos komuny to by śpiewała z radości od rana do nocy. Nie, nie była handlarą na straganie, spekulantką, 'niebieskim ptakiem' czy innym tam , ciężko całe życie pracowała, na każdą kromkę chleba.

    Zaczadzieć komuną można było z jakiegoś powodu, intelekt mój nie chwyta, ale wpadali w toto m. in. Broniewski, Jastrun, Przyboś, Iwaszkiewicz, Geremek ... cała lista , których posądzać o postradanie zmysłów trudno, może chodziło im o kariery, ale żeby trwać w tym, po tym wszystkich co na ten temat wiadomo to nawet Jaruzel po księdza wołał na koniec.
    Nawet ten wymyślony przez nich 'proletariat' kopnął w 4 litery ten system w kosmos.

    W sumie to dokumenty są w sprawie stanu wojennego jasne, on był potrzebny Jaruzelskiemu do utrzymania władzy, może bał się , że twardogłowi towarzysze zrobią coś jak w Rumunii, może sam był wtedy twardogłowy (tak by świadczyły jego przemówienia) ? Dokumenty 'twardogłowych/prawdziwych komunistów' pewnie będzie trudno znaleźć w archiwach, jak były to pewnie poszły z dymem, ale podtrzymywanie wersji z interwencją to w świetle dokumentów lipa, nie weszliby , kto wie może by natychmiast wyjechali żeby się w to nie mieszać.

    Słyszałem, że jest jakiś dokument gdzie Jaruzelski odmówił wykonania polecenia zaniechania przygotowania stanu wojennego Kani, chyba Kani powiedział, że on mu nie podlega i dlatego nie zamierza wykonywać jego poleceń, nie jestem tego pewien na 100%. Jak tak, to robił plan Sowietów, to tylko by jeszcze bardziej pokazywało, że żadnej interwencji nie będzie i że robił po prostu to co Kulikow czy kto tam wtedy był mu kazał robić.

    Tak czy owak pozostaje inicjalne pytanie - jak w świetle faktów / dokumentów / doświadczeń ... można komunę bronić , idealizować ten zbrodniczy system i zaprzeczać faktom?
  • #13
    MarcinRKl
    Level 21  
    Witam,
    @goralpm jakaś jednostronna ta wypowiedź, jak masz taką wiedzę to może byś też wypowiedział się jak to wyglądało z drugiej strony.
    Urodziłem się w SW i chociaż tamtej komuny nie bardzo pamiętam to niechęć do komuny pewnie "z mlekiem matki wyssałem" , która także była w solidarności i nie aresztowano je w czasie łapanek tylko dlatego, że nosiła mnie pod serce.
  • #14
    Marcin125
    Level 24  
    NegativeFeedback wrote:
    Ujawnione do tego momentu dokumenty pokazują taki scenariusz:
    - Jaruzel prosi o interwencję
    - Sowiety odmawiają
    - Jaruzel prosi coraz bardziej
    - Sowiety kategorycznie odmawiają


    Ale sowieci zawsze wkraczali na "prośbe" kogoś z wewnątrz danego kraju i zawsze mieli na to kwity. Tak było w NRD w 1953, na Węgrzech w 1956, w Czechosłowacji 1968, interwencja w Afganistanie, aż do targowicy można sięgnąć.

    Warto przypomnieć masakry w Polsce: poznański czerwiec 1956 i na wybrzeżu grudzień 1970. O "strasznej Solidarności" nikt wtedy nie słyszał... :|
  • #15
    User removed account
    Level 1  
  • #16
    Pan.Kropa
    Level 28  
    NegativeFeedback wrote:
    jakby stanęli w łańcuchu, to taki łańcuch owinął się wokół Słońca i jeszcze na powrót by sporo starczyło,
    Coś ci się pomyliło, albo nie zdajesz sobie sprawy jak ogromne jest słońce. . Słońce w obwodzie ma 4 379 000 kilometrów. Jakby każdy człowiek z tych 100 milionów ludzi rozłożyłby ręce, i przyjmując że pomiędzy rozłożonymi rękoma jest 1.5 metra. To łańcuch miałby 150 000 kilometrów. A to jest dużo dużo za mało żeby owinąć takim pierścieniem słońce.
  • #17
    r103
    Level 31  
    NegativeFeedback wrote:
    Witam
    w innym wątku dotyczącym cen gazu https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=19825842#19825842
    pojawił się ktoś kto z uporem maniaka , wbrew oczywisty faktom jest wielbicielem komunizmu, ktoś inny także wbrew ujawnionym dokumentom twierdzi , że stan wojenny był konieczny .... hmmmm, skąd się to bierze? Może mnie ktoś oświecić ?


    No oni tak mają. Np w czasie stalinowskiej "wielkiej czystki" dlatego tak nazwanej bo objęła "swoich" :D w CCCP - na pokazowych procesach - oskarżani wiedząc że dostaną czapę (bo w końcu to oni zbudowali ten system) - wygłaszali płomienne przemowy n/t doskonałości komunizmu...

    Nasz forumowy młody Trocki tak samo by pewnie robił - goral - mam nadzieję że nie pękniesz :roll:
  • #18
    Koolo
    Level 18  
    Wiara, że sowieci dopuścili by do powstania demokratycznej enklawy w socjalistycznym bloku jest równie naiwna (absurdalna) jak wiara, że "nasi" komuniści wprowadzali stan wojenny w jakimkolwiek innym celu niż ratowanie własnych tyłków ... jak by ruscy "pomogli" to Wojciech z ferajną w najlepszym wypadku pojechali by odpocząć w syberyjskie klimaty ...
  • #19
    MarcinRKl
    Level 21  
    goralpm wrote:
    Łapanek nie było, to nie okupacja.

    "W czasie łapanek" , tak to określiła moja babcia.
    goralpm wrote:
    Sądzisz, że milicja wszystkich chciała aresztowa

    Zapewne nie wszystkich bo niby gdzie by ich umieścili, ale rolnicy z najmniejszych wsi musieli się stawiać na milicję tylko dla tego, że chodzili na spotkania solidarności, z wyborem lojalka albo idziesz siedzieć.
    goralpm wrote:
    Ja nie podałem jednostronnej wersji, ale obiektywną, tak jak to wyglądało.

    Jak dla mnie nadal jednostronnie.
  • #20
    NegativeFeedback
    Level 12  
    Marcin125 wrote:
    NegativeFeedback wrote:
    Ujawnione do tego momentu dokumenty pokazują taki scenariusz:
    - Jaruzel prosi o interwencję
    - Sowiety odmawiają
    - Jaruzel prosi coraz bardziej
    - Sowiety kategorycznie odmawiają


    Ale sowieci zawsze wkraczali na "prośbe" kogoś z wewnątrz danego kraju i zawsze mieli na to kwity. Tak było w NRD w 1953, na Węgrzech w 1956, w Czechosłowacji 1968, interwencja w Afganistanie, aż do targowicy można sięgnąć.

    Warto przypomnieć masakry w Polsce: poznański czerwiec 1956 i na wybrzeżu grudzień 1970. O "strasznej Solidarności" nikt wtedy nie słyszał... :|


    Jaka najbardziej , ale w tym czasie sowieci dostawali w 4 litery w Afganistanie, straty sowietów w tej wonie to ca. 70 tysięcy zaginiony, zabitych i rannych, o astonomicznych kosztach nie wspominając. Skutki tej wojny groziły rewoltą w ZSRR, wyobraź sobie jak 'zdobywcy' wracali masowo wypchanymi pociągami w trumnach i wypełniali szpital po szpitalu, wyobraź sobie te matki tych żołnierzy ... Sowieci nie byli w stanie po prostu tej interwencji wykonać ... tylko szaleniec by się na to zdecydował, jakby się ruszyli to Czeczeńcy szybciej by wzięli się za powstanie, za nimi następne uwięzione narody ... przynajmniej tak dokumenty w archiwach mówią, i ja się z tym zgadzam, no jak sowieci tak pisali to czemu ja mam uważać , że siebie samych okłamywali i by interweniowali?
  • #21
    kkas12
    Level 43  
    goralpm wrote:
    Na 20 Grudnia 1981 zapowiadano w Warszawie i innych miastach Polski, nie manifestację ale powstanie.
    Zapowiadano, ze będą przejmowane budynki państwowe, komisariaty, jeśli się nie poddadzą miały być palone, a milicjantów miano dosłownie zabijać. Miały stanąć kopalnie, elektrownie i ciepłownie.
    Zagrożone było życie setek tysięcy obywateli, szpitale, mogły by zostać odcięte od proądu i ogrzewania, ludzie w domach mogliby zamarzać.
    Taka była atmosfera grudnia '81. Lecz, co jest ciekawe, to radykałowie chcący zapalić Polskę, nie mili poparcia w narodzie. W samej "Solidarności" dochodziło do sprzeczek czy wręcz bójek o to jak ma wyglądać dalsza misja "Solidarności".

    Jednak widać, że biuletyny partyjne do ciebie docierały.

    I teraz też też jak widać docierają, tylko nadawca się zmienił :)
  • #22
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    goralpm wrote:

    Powiem ci tak, PRL idealny nie był, miał szereg wad

    To napisz jeszcze, że PRL dał wszystkim szansę; bo gdyby nie PRL to większość pewnie pasała by świnki i krówki u pana albo plebana; tak samo jak jakiś Hans spod Bonn, który komunizmu w kraju nie miał.
  • #23
    User removed account
    Level 1  
  • #24
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    goralpm wrote:

    PRL dał każdemu szansę

    Tak, dał każdemu szansę, zaś tych, których z tej szansy korzystali nadmiernie bo mieli przysłowiowy łeb na karku PRL był łaskawy nazywać kułakami, dorobkiewiczami, spekulantami, krwiopijcami tłamszącymi klasę robotniczą; czyli w skrócie aspołecznym elementem antysocjalistycznym.
    Ciągle mi się wydaje, że twoje posty chwalące komunizm to jakaś forma trollingu ośmieszająca ten scoorviały system polityczno/gospodarczy.
  • #25
    MarcinRKl
    Level 21  
    Wieś Adamowo gm. Rogowo(teraz Chrostkowo), skoro nie istniała na wsi solidarność to dlaczego byli wzywani na milicje, skoro to odbywało się na takiej wsi to mogę śmiał stwierdzić, że odbywało się to w każdej wsi.
    Dlaczego uważasz, że twoja prawda jest jedna słuszna i właściwa?.
  • #26
    User removed account
    Level 1  
  • #27
    Bieda z nędzą
    Level 34  
    goralpm wrote:


    Nie wiem, o jakiej wsi piszesz, bo na wsi, Stan Wojenny nikt nie odczuł. Mało, na wsi, nawet godzina milicyjna nie istniała.

    Istniała. Ale chłopi mieli to gdzieś. Ich wieś to ich zasady. Poza tym jak sobie wyobrażasz obsadzenie patrolami setki wiejskich ścieżek? Tak, milicja dobrze wiedziała jak to na wsi jest, ale nie reagowali bo się bali łomotu. Nawet sztachetą wyrwaną z płota.
  • #28
    User removed account
    Level 1  
  • #29
    kkas12
    Level 43  
    goralpm wrote:
    PRL dał każdemu szansę, wystarczyło z niej skorzystać.

    Awans na kierownicze stanowisko. Zapisz się do PZPR.
    Chcesz mieszkanie. Jak wyżej.
    Wczasy w bułgarii. Jak wyżej.
    Talon na malucha. Jak wyżej.
    Paszport na zachód. Także samo.
    Złapali cię na złodziejstwie czy innym prestępstwie. Tak samo.
    A często dodatkowo naciski byś kapusiem został.

    Tak te równe szanse w większości wyglądały.
    I niestety ta mentalność a co gorsze ta pajęczyna powiązań do dziś istnieje co widać i słychać w wypowiedzi jednego z prominentnych polityków "Dopóki będziesz z nami to gwarantuję, że żaden sąd nic ci nie zrobi".
    Was komuchów należało pozbawić wszelkich praw obywatelskich po 1989 a nie snuć marzenia, że gruba kreska cuda zdziała.

    Kilka razy pytałem byś odpowiedział jak się to stało, że taki dobrobyt, tak przez podobno wszystkich popierany pie......ł z hukiem.
    I to nie tylko w Polsce, ale w okolicy również.

    Marszałek powiedział, że kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sk........m, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi."
    Więc sam widzisz kim jesteś :)
  • #30
    r103
    Level 31  
    goralpm wrote:

    Na 20 Grudnia 1981 zapowiadano w Warszawie i innych miastach Polski, nie manifestację ale powstanie.
    Zapowiadano, ze będą przejmowane budynki państwowe, komisariaty, jeśli się nie poddadzą miały być palone, a milicjantów miano dosłownie zabijać. Miały stanąć kopalnie, elektrownie i ciepłownie.
    Zagrożone było życie setek tysięcy obywateli, szpitale, mogły by zostać odcięte od proądu i ogrzewania, ludzie w domach mogliby zamarzać.
    Taka była atmosfera grudnia '81.


    Cienko goralu :D

    Może to raczej na wątek o Rezerwie się nadaje - ale ja miałem wtedy ćwiczenia taktyczne z takim tematem: w krzakach nad Wisłą chowają się grupy dywersyjno-rozpoznawcze USArmy - wspierane ekstremą Solidarności - i przeczesywaliśmy te krzaki żeby ich wykryć i wyłapać.
    No to było ostrzejsze trochę ten temat ćwiczeń niż twoje bajki :D