Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Volvo 460 ASB (PB+LPG) - spalanie i wolne obroty - HELP!

key 04 Lis 2005 16:18 6401 14
  • #1 04 Lis 2005 16:18
    key
    Poziom 22  

    Witam,
    Mam kłopot z którym walczę od dość długiego czasu.
    Moje autko z ASB (wielopunkt, gaz-mono))ma za niskie obroty, tj przy dojeżdżaniu do skrzyżowania spadają do 500 (wibracje, trzęsienie, etc). Przed zduszeniem silnika ratuje mnie jedynie zmiana pozycji przekładni na [N] lub [P].
    Dodatkowo auto ma kłopot jazdą, zanim silnik się nie rozgrzeje.Silnik gaśnie, i ma problemy z ponownym odpaleniem. Po odczekaniu kilkudziesięciu sekund, pali ładnie ale muszę powtarzać ten zabieg, aż złapie temperaturę. Niedawno wymieniłem sondę lambdę na nową a komputer w dalszym ciągu pokazuje jej błąd. Sprawdzałem napięcie wychodzące na sondę i niby jest OK. Jutro jeszcze sprawdzę podłączenia sondy, bo może mechanicy się pomylili z podłączeniem (3 przewody).
    Silniczek krokowy był czyszczony, przepustnica również. Filtry są czyste i wymienione świece.
    Dodatkowo auto zaczęło ostatnio palić jak smok. Byłem ostatnio na 2-óch regulacjach u różnych gazowników i cały czas spala 15l/100km (LPG). Przyznaję, że pod presją "trochę" regulowałem śrubką przy przepustnicy...
    Gdzieś niedawno wyczytałem, że przyczyną może być jeszcze moduł zapłonowy.
    Poradźcie coś Koledzy, bo mnie szlag trafia z nietrafionymi wydatkami i perspektywą rozgrzewania auta zimą przed jazdą.

    Z góry dzięki za radę - Key

    0 14
  • #2 04 Lis 2005 17:48
    mactronic
    Poziom 20  

    Jeżeli auto kuleje na gazie i benzynie to raczej wskazuje na układ zapłonowy (ew. nieszczelność przy kolektorze ssącym - lewe powietrze).Proponowałbym sprawdzić układ zapłonowy zaczynając od świec ,przewodów WN, czujnika itd.

    0
  • #3 04 Lis 2005 18:04
    key
    Poziom 22  

    Ale co to ma do błędów lambdy i problemów z zapalaniem?
    Świece wymienione, układ uszczelniony.

    Key

    0
  • #4 04 Lis 2005 21:13
    cjr
    Poziom 20  

    Ten samochód MUSI mieć emulację sondy lambda, inaczej będzie się działo dokładnie to co piszesz. Wymiana nic tu nie da, najpierw zainstaluj emulator a później wyreguluj instalację i wolne obroty. Na gazie możesz ustawić troszkę wyższe niż na benzynie.

    0
  • #5 04 Lis 2005 22:06
    key
    Poziom 22  

    Emulator również jest - STAGE E4, czy coś w tym rodzaju. Wiem, że jest tam równiez bezpiecznik, jutro go sprawdzę.

    0
  • #6 06 Lis 2005 17:02
    dariusz grąbczewski
    Poziom 11  

    Emulator STAGE E4, to emulator wtrskiwaczy ma za zadanie rozciąć wtryskiwacze i do EGR(komputera bęnzyny) nadal emulować że one chodzą. Ten samochód MUSI mieć emulację sondy lambda, a to jest możliwe tylko przy takim zamontowaniu emulatora lub jeżeli twoje auto posiada odpowiedni komputer gazowy co za jego pomocą można ustawić odpowiednią emulaje sondy.

    0
  • #7 06 Lis 2005 22:09
    key
    Poziom 22  

    To prosta instalacja LPG. Gdzie szukać tego emulatora? Jak wspomniałem problemy występują zarówno przy LPG jak i PB...

    0
  • #8 06 Lis 2005 22:19
    cjr
    Poziom 20  

    Emulator sondy powinien być wpięty pomiędzy sondę a sterownik silnika. Często wpina się go we wtyk sondy- szukaj pod podstawą akumulatora. Problemy są też na benzynie bo sterownik silnika pracuje zapewne w trybie awaryjnym, np. za niskie obroty na zimnym i za wysokie na gorącym. Jaki masz sterownik gazu, regulacja śrubką czy silniczkiem krokowym?

    0
  • #9 07 Lis 2005 09:22
    key
    Poziom 22  

    Z tego co mi wiadomo, silnik krokowy mam tylko przy benzynie. Na LPG regulacja odbywa się śrubkami przy mikserze i parowniku (mniemam po obserwacji ruchów gazowników przy regulacji). Też mi się wydaje, że komputer przechodzi w tryb awaryjny (błąd sondy obroty i spalanie). Na PB regulowałem kiedyś dwiema śrybkami ((chyba) iglica z żółtą zaślepką i taka mała śrubeczka z zawleczką, która reguluje bieg jałowy, ale oprócz wrażeń słuchowych efekty są widoczne tylko na biegu jałowym [P] lub [N]. Generalnie problem obrotów (już na rozgrzanym silniku!) wygląda to tak, jakby wystarczyło tylko podciągnąć linke gazu na przepustnicy. Niestety przy ASB to nie przejdzie, bo opór związany z trzymaniem nogi na hamulcu w czasie postoju byłby za duży i zamęczył bym skrzynię biegów.
    P.S. Mam tylko za niskie obroty i to bez względu na paliwo i temp. silnika. Zawsze spadają do 500, lub niżej jeśli silnik jest jeszcze nie rozgrzany (w zależności od wychylenie wskaźnika temp. na desce rozdzielczej).

    0
  • #11 07 Lis 2005 09:41
    key
    Poziom 22  

    Jasne - sprawdzałem, restartowałem kilka razy komputer, pozwalając mu ustawić sobie parametry na nowo (10 minut na wolnych obrotach biegu jałowego) i ciągle mam to samo - "błąd czujnika tlenu".

    0
  • #12 09 Lis 2005 11:09
    key
    Poziom 22  

    Reasumując - widzę, że pewnie problem leży po stronie emulacji. Czy możecie mi napisać, jakie są przybliżone koszty skorygowania, tj ew. założenia emulatora, etc.?
    Może jakiś rozsądny namiar na Warszawę?

    Key

    0
  • #13 09 Lis 2005 17:03
    Jacek W1
    Poziom 10  

    A czy nie podpaliły Ci się zaworki od jazdy na gazie ( ja robiłem głowice w 440 )
    Powodzenia Jacek W1

    0
  • Pomocny post
    #14 09 Lis 2005 22:57
    cjr
    Poziom 20  

    Emulator kosztuje 40 - 45 zł, popytaj w jakiejś hurtowni instalacji gazowych. Sam podłączysz bez problemu, w zestawie powinna być instrukcja.

    0
  • #15 10 Lis 2005 10:19
    key
    Poziom 22  

    Co do zaworów - nie sądze. Raczej mało jeżdę autem (instalacja LPG już była, ma jakieś 50 tys). Wczoraj byłem u gazownika i rozwiązałem sprawę lambdy - otóż poprzedni "specjalista" podłączył mi ją na jakies niebieskie złączki (takie wkłuwające się w kable). Efekt byl taki, że napięcie raz dochodziło do samej sondy a raz nie! Po zmianie na normalne złączki i restarcie kompa - błąd czujnika tlenu się przestał pojawiać. Wieczorkiem odpalę autko na zimno, to zobaczę, czy nie szaleje :-)
    P.S. Mam tylko emulator wtrysków (chyba Stagn2-e4).

    Pozostał jedynie problem z obrotami. Zarówno na benzynie jak i na LPG przy zatrzymywanie auta na biegu (np. [D]) spadają do 500. Są zdecydowanie za niskie (powinno być 900-1000). Auto nie gaśnie, ale "trochę" nim telepie.
    Co za cholerka, może mikser LPG?

    0