Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wyprodukowanie ręcznego komputera z Allwinner F1C100s ma kosztować 15 dolarów

ghost666 28 Jan 2022 14:59 999 6
Altium Designer Computer Controls
  • Wyprodukowanie ręcznego komputera z Allwinner F1C100s ma kosztować 15 dolarów
    "Minimalnie opłacalny komputer" Briana Benchoffa to podręczny komputer z systemem Linux, kontrolowany przez procesor Allwinner F1C100s z rdzeniem ARM9, który zmieści się w kieszeni. Jego produkcja w dużych ilościach powinna kosztować około 15 dolarów (koszt BoM).

    Ten komputer z systemem Linux jest w pełni otwarty. System ten jest wyposażony w 32 MB lub 64 MB pamięci RAM, kolorowy wyświetlacz o przekątnej 2,3 cala, 48-klawiszową klawiaturę, port USB i jest zasilany dwiema bateriami AAA. Nie oczekujmy w nim zaawansowanego środowiska graficznego, ale może on uruchomić terminal do wykonywania skryptów, a nawet uruchomić Dooma.

    Parametry komputera:

    * SoC – Allwinner F1C100s ARM926EJ-S CPU taktowany 533 MHz z wbudowaną pamięcią DDR 32 MB (możliwość rozbudowy do 64 MB w F1C200s).
    * Pamięć masowa – karta microSD o pojemności 64 GB.
    * Wyświetlacz – 2,3” wyświetlacz IPS TFT o rozdzielczości 320 x 240 (kontroler ILI9342 SPI).
    * USB – port USB 2.0 typu A.
    * Klawiatura – 48-klawiszowa klawiatura z silikonową membraną (podobnie jak większość pilotów do telewizorów).
    * Przycisk zasilania,
    * 6-pinowy port GPIO z UART, 5 V i GND.
    * 2x uchwyty na baterie AAA NiMH
    * Ładowanie przez port USB typu C, pobór prądu do 500mA.
    * Wymiary – jeszcze nie są znane.

    Wyprodukowanie ręcznego komputera z Allwinner F1C100s ma kosztować 15 dolarów


    Cały sprzęt oraz oprogramowanie będzie open-source z bardzo liberalnymi licencjami, na tyle na ile będzie to możliwe, zapowiada autor konstrukcji. Konieczne było stworzenie kilku nowych sterowników dla płyty, ale ich kod również zostanie opublikowany. Części zostały dobrane w taki sposób, aby można je było łatwo pozyskać, nawet w latach 2021/2022m gdy trudno o elementy na rynku. Warto zauważyć, że w systemie nie ma łączności sieciowej, więc jeśli jest to ważne w danej aplikacji, konieczne jest dodanie klucza sprzętowego z Wi-fi lub portem Ethernet.

    Benchoff mówi, że zbudowanie jednego komputera kosztowało go 10 000 dolarów, najpewniej wliczając w to koszty inżynierii lub koszty form obudowy. Jednakże przy masowej produkcji (10 tysięcy sztuk) koszt materiałowy spada do około 15 dolarów, na przykład układ w takim wolumenie kosztuje Allwinner F1C100 jedyne 75 centów, wyświetlacz około 2,2 dolara, karta MicroSD 64 GB kolejne 2,2 dolara, a płytka drukowana 2 dolary. Koszt wykonania obudowy wynosi 1,7 dolara, a klawiatury 1,2 dolara. Cztery złącza baterii to koszt 1,1 dolara, tyle samo co baterie. Wszystkie pozostałe komponenty mieszczą się w cenie 1 dolara.

    Projekt jest nadal w toku i pojawią się kolejne iteracje sprzętu, prawdopodobnie z nieco innym zestawem funkcji. Więcej szczegółów znaleźć można na stronie projektu. Brian planuje ostatecznie masową produkcję urządzenia, więc kampania crowdfundingowa może zostać uruchomiona jeszcze w tym roku. Trzeba zauważyć, że to nie pierwszy raz, kiedy wykorzystywany jest procesor Allwinner F1C100s w ultra tanim komputerze, przykładem jest wizytówka z systemem Linuks, która kosztuje 3 dolary, według jej autora, George'a Hilliarda.

    Źródło: https://www.cnx-software.com/2022/01/27/allwinner-f1c100s-handheld-computer-should-cost-15-to-manufacture/

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    ghost666
    Translator, editor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 wrote 11009 posts with rating 9359, helped 157 times. Live in city Warszawa. Been with us since 2003 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    pawelr98
    Level 39  
    Szkoda że wykorzystano tu Ni-MH.
    Skoro już ktoś się pokusił, by zrobić w tym układzie ładowanie (i to na przetwornicy, z dławikiem), to można było od razu iść w Li-ion i odpowiednią przetwornicę zasilającą.

    Ni-MH jest raczej podyktowane zasilaniem układu, które nie może przekroczyć 3-coś V, mikroprocesor więcej nie zniesie.
    Zresztą na laminacie mamy niecenzuralne słowa, ostrzegające przed wykorzystaniem ogniw litowych.
    Tak samo ostrzega przed bateriami alkalicznymi. W tych się zdarza, że jest 1.6V lub nawet jeszcze troszkę ponad to.
    Pewnie takie baterie również mogą zrobić "kuku" temu scalakowi.
  • #4
    sundayman
    Level 25  
    Ja zadam jedno, nurtujące mnie pytanie- po co to ?
    Tradycyjnie jakaś utopijna idea "małe murzynki w Afryce będą programować w przerwach pomiędzy noszeniem wody" ?
    Bo nic racjonalnego mi nie przychodzi do głowy...
  • #5
    exti
    Level 32  
    sundayman wrote:
    Ja zadam jedno, nurtujące mnie pytanie- po co to ?

    To by było świetne do komunikowania się przez UART z urządzeniami bez wyświetlacza. Jakiś czas temu długo szukałem małego, prostego i w miarę taniego urządzenia, które byłoby w stanie uruchomić emulator terminala. Są oczywiście kieszonkowe komputery w stylu GPD Pocket, ale kosztują bardzo dużo, jak na to zastosowanie. A chodziło mi o to, żeby na przykład nie musieć rozkładać laptopa na biurku, gdzie pracuję nad jakimś urządzeniem (i zazwyczaj jest mało miejsca) i potrzebuję wysyłać komendy do Bus Pirate. Zwykle radziłem sobie tak, że podłączałem kablem USB OTG jakiś konwerter USB-UART lub Bus Pirate do smartfona z aplikacją Serial USB Terminal. Takie rozwiązanie ma jednak swoje wady - trzeba wybudzać ekran co pewien czas, a ustawienie go żeby nie gasł szybciej czerpie baterię. No i nie da się (łatwo) podłączyć smartfona do zasilania, bo port USB jest zajęty.
    Zasilanie z akumulatorków Ni-MH zamiast Li-ion bardzo mi się podoba, bo można je łatwo wymienić i nie trzeba się przejmować degradacją od częstego ładowania.
    Dobrze by było, gdyby klawiatura miała klawisze Ctrl i Alt, bo bez tego używanie emulatora terminala jest katorgą.
  • #6
    andrzejlisek
    Level 28  
    pawelr98 wrote:
    Ni-MH jest raczej podyktowane zasilaniem układu, które nie może przekroczyć 3-coś V, mikroprocesor więcej nie zniesie.
    Zresztą na laminacie mamy niecenzuralne słowa, ostrzegające przed wykorzystaniem ogniw litowych.
    Tak samo ostrzega przed bateriami alkalicznymi. W tych się zdarza, że jest 1.6V lub nawet jeszcze troszkę ponad to.
    Pewnie takie baterie również mogą zrobić "kuku" temu scalakowi.


    Taki problem rozwiąże przetwornica step-up/step-down, czyli taka, która na wejściu przyjmuje napięcie z szerokiego zakresu (może być poniżej lub powyżej napięcia wyjściowego), a na wyjściu daje stałe napięcie. Takie przetwornice niwelują zmiany napięcia w miarę rozładowywania się baterii, a także różnice napięcia pomiędzy typami baterii. Założę się, że koszt produkcji takiej przetwornicy to najwyżej $3, bo w detalu dochodzą marże i podatki pośredników, stad są one takie drogie.
  • #7
    strucel
    Level 33  
    Byle nie skończyło się jak z R. Pi które też miało być proste i tanie (też chyba od 15$ cena startowała) a teraz kosztuje krocie.