Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Lutowanie elementów ze stali surowej oraz z mosiądzem

aerobie 29 Jan 2022 11:33 705 32
  • #1
    aerobie
    Level 9  
    Witam,
    chciałbym polutować ze sobą elementy ze stali surowej (nie znalazłem żadnych wątków na ten temat) oraz z mosiądzem. Mam do dyspozycji palnik do lutowania na propan butan. Czy to można zrobić cyną z odpowiednim topnikiem?

    dziękuję i zdrawiam!
  • #3
    aerobie
    Level 9  
    Dziękuję za odpowiedź, problem polega na tym, że topnik do mosiądzu to nie problem, ale połączenie mosiądzu ze stalą i samej stali ze stalą zupełnie nie działa przy takim topniku.
  • #4
    User removed account
    Level 1  
  • #5
    aerobie
    Level 9  
    Mam elementy ze stali surowej - tłoczone z blachy. Jak sądzę to stal węglowa. Napisałeś kwas solny + siarkowy - wybacz pytanie laika, ale najpierw jeden potem drugi, czy razem :)
    Przegotować to znaczy?
    dziękuję!
  • #6
    User removed account
    Level 1  
  • #7
    aerobie
    Level 9  
    I co mam to lutować zwykłą kolbą? A cyna bezołowiowa, czy może być z ołowiem?

    Wiesz, bardzo mi się podoba taki zawód. I do tego jeszcze cynowanie garnków miedzianych i mosiężnych. Jeszcze w Turcji i pewnie biedniejszych krajach nadal to funkcjonuje. No, a w Francji, Anglii i Włoszech nadal robią bo jest zapotrzebowanie na garnki miedziane np. do restauracji.
  • #8
    User removed account
    Level 1  
  • #9
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    Do lutowania stali najlepsze są topniki oparte na kwasie fosforowym. Teraz masz np. TS-81. Używając chlorku cynku (tzw. wody lutowniczej) też polutujesz. Mosiądz lutuje się łatwo, niezależnie od topnika. I nie słuchaj bajek o gotowaniu kwasu siarkowego z solnym, bo jak zaczniesz tak robić to możesz się oczu pozbyć. I nie wiadomo do czego miałoby to służyć.
    phantom48 wrote:
    i zagotować nie wiem po co ale podobno trzeba

    Osobiście lutowałem wiele mosiężnych chłodnic do obudowy ze stali i używałem do tego wodnego roztworu ZnCl. Jak najpierw pobielisz lutowane elementy to wychodzi idealnie.
  • #10
    aerobie
    Level 9  
    Dziękuję, widzę jakieś światełko w tunelu. Myślisz, że stal węglową mogę pobielić przy pomocy tego topnika? Już kiedyś o nim myślałem, ale nigdzie nie znalazłem konkretnej informacji, że nada się do stali surowej / węglowej.
    Jeszcze kwestia cyny powinna być z topnikiem, bezołowiowa, czy ołowiowa?
  • #11
    User removed account
    Level 1  
  • #12
    vodiczka
    Level 43  
    Grzegorz_madera wrote:
    I nie słuchaj bajek o gotowaniu kwasu siarkowego z solnym, bo jak zaczniesz tak robić to możesz się oczu pozbyć. I nie wiadomo do czego miałoby to służyć.
    Dokładnie.
    phantom48 wrote:
    Kiedyś to był zawód luciarz, chodzili po podwórkach i krzyczeli garnki miski lutuję. Kolby to mieli kawał miedzi coś jak młotek osadzony na pręcie grzane to było w węglu drzewnym, cyna w lasce i kwasior.

    To był zajzajer, produkt reakcji kwasu solnego z cynkiem czyli wodny roztwór chlorku cynku (ZnCl2)
    Były dwie szkoły luciarzy - jedni rozpuszczali cynk (dając nadmiar blachy cynkowej) do całkowitego zneutralizowania kwasu solnego,
    drudzy po zakończeniu reakcji i usunięciu nierozpuszczonej blachy dodawali jeszcze kilka kropel kwasu.
  • #14
    User removed account
    Level 1  
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    phantom48 wrote:
    O jaką stal Ci chodzi. Jeżeli o zwykłą blachę to ja lutuję bez topnika tylko należy jej powierzchnię przemyć kwasem solny + siarkowy i przegotować
    Czy naprawdę stosujesz HCl +H2SO4 czy trochę konfabulujesz?
  • #16
    User removed account
    Level 1  
  • #17
    vodiczka
    Level 43  
    Wiem co czyni kwas ale skąd pomysł by dodawać siarkowy?
  • #19
    User removed account
    Level 1  
  • #20
    adam_es
    Level 29  
    Z mojego podwórka: Kwas ortofosforowy, cyna do rur miedzianych i nie ma problemu z połączeniem stali z mosiądzem. Oczywiście pamiętać o umyciu miejsca lutowanego.
  • #21
    anchilos
    Level 36  
    phantom48 wrote:
    Jeżeli ten zajzajer był używany przez luciarzy i był skuteczny to dla autora jeszcze lepiej , gdyż wystarczy kupić kwas solny łatwo dostępny , cynk z baterii kwasowych i po problemie.


    Czy w obecnych czasach kwas solny i inne kwasy "mocne" nie są pod "ochroną"?

    PŁYN LUTOWNICZY MIEDŹ/OCYNK DO LUTOWANIA 100ML

    https://allegro.pl/oferta/plyn-lutowniczy-mie...MIreerovzY9QIVGap3Ch3nxAvoEAQYASABEgLmKfD_BwE

    Pod linkiem "nie co" większe opakowanie w celach informacyjnych.

    https://distripark.com/chlorek-cynku-roztwor-wodny-45-dppl-1200-kg
    Przegotowanie - przepalenie kwasu polegało na potraktowaniu go cynkiem. n.p. z blachy ocynkowanej.
    Blacharze - dekarze - tandeciarze używali bezpośrednio roztworu wodnego HCl na blachę ocynkowaną- wytwarzając "zajzajer" i niszcząc powłokę ochronną z cynku.

    Jest jeszcze ZnCl2 , bezwodny proszek, łatwo rozpuszczalny w wodzie.
    Może ktoś coś wie.
  • #22
    60jarek
    Level 27  
    Może parę drobnych uwag.
    Chcesz wykonać lut twardy stali z mosiądzem, bo takim to połączeniem powinno się wykonać.
    Do tego palnik na propan butan myślę że to zły pomysł.
    Osobiście udał bym się do kogoś co dysponuje palnikiem acetylenowo - tlenowym i pospawał bym mosiądzem (z wykorzystaniem borax).
    Palnikiem na propan butan to nie osiągniesz właściwych temperatur łączonych metali i tym samym połączenie wykonasz nic nie warte -zero wytrzymałości wykonanej spoiny (pokleisz glutami "po smarkasz").
    Jak się uprzesz to i palnikiem propan butan coś zrobisz z cyną tylko co takie połączenie będzie warte?
    "Chyba lepszy efekt uzyskasz klejąc poxilina"

    Ile ci wezmą za pospawanie dwóch elementów gazowo? Ile wydasz na te kwasy do blachy cynkowej, cud topniki itp, a jaki uzyskasz efekt?
    To tyle w tym temacie z mojej strony.
  • Helpful post
    #23
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Stal ze stalą lutowałem za pomocą zwykłej cyny LC60 pomagając sobie topnikiem TS 81.
    Jest to specjalistyczny topnik do lutowania stali , stali nierdzewnej stopów chromu i niklu oraz stali z miedzią (więc i mosiądzem zapewne) a nawet chromoniklu. Problemem może być w pewnych zastosowaniach konieczność zmycia (dokładnego) resztek topnika - jest dość aktywny. Dokładna instrukcja na opakowaniu.
    Polecam - używam go od roku i jak dotąd nie zawiodłem się.
  • Helpful post
    #24
    User removed account
    Level 1  
  • #25
    398216 Usunięty
    Level 43  
    phantom48 wrote:
    cyna po dłuższym podgrzewania się robi jakaś dziwna szara
    I nie ma się co dziwić. Utlenia się po prostu - zbyt wysoka temperatura oraz sam kwas przyspiesza ten proces wielokrotnie.
  • #26
    60jarek
    Level 27  
    Rozrobienie tego "zai zair" polegało na dodawaniu cynku aż przestanie reagować tym samym stawał się bezpieczny do stosowania (niektórzy nie do końca go rozrabiali to wtedy był bardziej żrący. Ten nazywany "kwas do lutowania" nadawał się do łączenia blach ocynkowanych rynien parapetów. Używanie go do samej stali to porażka. Stal lutowano ołowiem auta blacharkę tam owszem korzystano z niego i palnika (lut lampy).
    Natomiast łączenie stali i mosiądzu na cynę to klejenie plasteliną, Rozumiem połączyć na srebro to jeszcze efekt jakiś uzyska.
    Wszystko zależy co autor chce uzyskać wytrzymałe połączenie czy przykleić kawałek stali do mosiądzu.
    Jak chce polutować i mieć trwale wytrzymałe połączenie to twardy lut mosiądzem i odpowiednim palnikiem acetylenowo -tlenowym. Jaki to ma być wyrób do cepelii to i kropelka wystarczy.
    Mosiądz trzeba rozgrzać, a stal tym bardziej i chcecie to palnikiem na propan butan robić?
    Nawet ołów z mosiądzem przy tej temperaturze to zbytnio się nie połączy co najwyżej okleimy przedmiot nim.
    Grzeją ludzie palnikiem na propan butan mosiądz i z miedzią łączą (co do wytrzymałości spoiny z cyny to mam obiekcje za niska temperatura dla mosiądzu).
    Stal da się powielić cyną ale wytrzymałość spoiny żadna raczej przyczepność powierzchniowa.
    Palnikiem acetylenowo- tlenowym to trzeba dobrze nagrzać stal i mosiądz (umiejętnie bo inne temperatury topnienia i spoiwo stopić).
    Zegarmistrz czasami musi połączyć stal z mosiądzem i co stosuje ? Srebro. A jakim palnikiem grzeje i to maleńkie elementy?
    Rozpisałem się, polak potrafi.
  • #27
    398216 Usunięty
    Level 43  
    60jarek wrote:
    Natomiast łączenie stali i mosiądzu na cynę to klejenie plasteliną
    Oczywiście, jednak
    60jarek wrote:
    co autor chce uzyskać wytrzymałe połączenie czy przykleić kawałek stali do mosiądzu.
    Każde połączenie jest tak mocne jak mocny jest najsłabszy element tego połączenia.
    60jarek wrote:
    Stal da się powielić cyną
    A nie "pobielić" przypadkiem?
    60jarek wrote:
    wytrzymałość spoiny żadna raczej przyczepność powierzchniowa.
    Nie do końca. Oczywiscie nie ma porównania do spawania, ale co innego przyczepność powierzchniowa a co innego lutowanie. Spróbuj usunąć z powierzchni pobielonego elementu mosiężnego cynę bez używania pilnika. Nie uda się.
  • #28
    aerobie
    Level 9  
    60jarek wrote:
    Rozrobienie tego "zai zair" polegało na dodawaniu cynku aż przestanie reagować tym samym stawał się bezpieczny do stosowania (niektórzy nie do końca go rozrabiali to wtedy był bardziej żrący. Ten nazywany "kwas do lutowania" nadawał się do łączenia blach ocynkowanych rynien parapetów. Używanie go do samej stali to porażka. Stal lutowano ołowiem auta blacharkę tam owszem korzystano z niego i palnika (lut lampy).
    Natomiast łączenie stali i mosiądzu na cynę to klejenie plasteliną, Rozumiem połączyć na srebro to jeszcze efekt jakiś uzyska.
    Wszystko zależy co autor chce uzyskać wytrzymałe połączenie czy przykleić kawałek stali do mosiądzu.
    Jak chce polutować i mieć trwale wytrzymałe połączenie to twardy lut mosiądzem i odpowiednim palnikiem acetylenowo -tlenowym. Jaki to ma być wyrób do cepelii to i kropelka wystarczy.
    Mosiądz trzeba rozgrzać, a stal tym bardziej i chcecie to palnikiem na propan butan robić?
    Nawet ołów z mosiądzem przy tej temperaturze to zbytnio się nie połączy co najwyżej okleimy przedmiot nim.
    Grzeją ludzie palnikiem na propan butan mosiądz i z miedzią łączą (co do wytrzymałości spoiny z cyny to mam obiekcje za niska temperatura dla mosiądzu).
    Stal da się powielić cyną ale wytrzymałość spoiny żadna raczej przyczepność powierzchniowa.
    Palnikiem acetylenowo- tlenowym to trzeba dobrze nagrzać stal i mosiądz (umiejętnie bo inne temperatury topnienia i spoiwo stopić).
    Zegarmistrz czasami musi połączyć stal z mosiądzem i co stosuje ? Srebro. A jakim palnikiem grzeje i to maleńkie elementy?
    Rozpisałem się, polak potrafi.


    Dziękuję, że się rozpisałeś. Doceniam chęć podzielenia się wiedzą. Chcę zrobić butelkę ze stali - mam walec otwarty z jednej strony i mam pasującą pokrywkę - oba elementy są ze stali surowej. W wieczku chciałem wlutować rurkę mosiężną - taką wylewkę. Butelka ma służyć do denaturatu do rozpalania kuchenki naftowej.
    Teraz już wiadomo, że nie musi to być super mocne połączenie, ale czy w ogóle będzie się trzymać na cynie?
  • Helpful post
    #29
    60jarek
    Level 27  
    Sąsiad uparł się żeby połączyć stalowa rurę z mosiężnym śrubunkiem za pomocą srebra palnikiem na propan butan.
    Polutowaliśmy na twardy lut sreberkiem, ale grzeliśmy na dwa palniki i to w zamkniętym pomieszczeniu trochę czasu zeszło.
    Polak potrafi. Tylko nie tędy droga.
    Jak miałem okazję to mu ponownie polutowałem na mosiądz.

    Dodano po 11 [minuty]:

    aerobie wrote:
    Teraz już wiadomo, że nie musi to być super mocne połączenie, ale czy w ogóle będzie się trzymać na cynie?

    Przykleisz i będzie, Daj na flaszkę spawaczowi gazowemu ładnie mosiądzem polutuje i głowy se nie zawracaj.


    Trzeba było to z robić z puszki ocynkowanej to by ci się udało taka po mleku skondensowanym.
    Kiedyś były pojemniki z darów UNICEF po oleju te przerobiło się na karnisty dały się lutować. (kolba lutownicza wystarczyła i cyna i rozrobiony kwas solny). Niektóre puszki da się polutować lub nawet aluminiowe z odpowiednim topnikiem.
    Robiło się konewki do szkoły na ZPT do kwiatków.
    "Dykty się już nie pija. 0la boga ja nazywali"
  • #30
    aerobie
    Level 9  
    aerobie wrote:
    Teraz już wiadomo, że nie musi to być super mocne połączenie, ale czy w ogóle będzie się trzymać na cynie?

    60jarek wrote:
    Przykleisz i będzie, Daj na flaszkę spawaczowi gazowemu ładnie mosiądzem polutuje i głowy se nie zawracaj.


    Trzeba było to z robić z puszki ocynkowanej to by ci się udało taka po mleku skondensowanym.
    Kiedyś były pojemniki z darów UNICEF po oleju te przerobiło się na karnisty dały się lutować. (kolba lutownicza wystarczyła i cyna i rozrobiony kwas solny). Niektóre puszki da się polutować lub nawet aluminiowe z odpowiednim topnikiem.
    Robiło się konewki do szkoły na ZPT do kwiatków.
    "Dykty się już nie pija. 0la boga ja nazywali"


    Może faktycznie z puszki zrobie :) Z wszystkich wypowiedzi wynika, że mimo wszystko stal nie jest łatwo polutować.