Rano wszystko bylo ok. Pojechałem na zakupy ale już nie wróciłem. Przekrecam kluczyk w stacyjce i zero reakcji, zadne kontrolki się nie palą. Jakby nagly brak napięcia bo klakson też nie działa, światła, centralny zamek. Nie wiem co sie stało - ma ktos jakis pomysl? Akumulator nowy. Dodam że odłaczylem akumulator na 20 min podłaczylem z poworotem i nagle pojawiło się napięcie. Włożyłem kluczyk i nagle znowu wszystko zgasło