Pacjent - akumulator w motocyklu. Odstawiam motocykl w sezonie "zimowym" do garażu. Kupiłem dedykowaną do motocykli automatyczną mikroprocesorową ładowarkę., Ma ona takie tryby pracy:
- ładowanie
- stan naładowania
- przejście w tryb rozładowania
- przejście ponownie w tryb ładowania
- tak w kółko
Podłączałem ją tak na cały martwy sezon. Taka podobno jest idea pracy tej / takiej ładowarki. W ubiegłym roku wymieniałem aku na nowy. W sklepie akumulatorowym sprzedawca powiedział mi że takie ładowanie/rozładowani/ładowanie nie służy żywotności aku. Że taki aku ma określoną, ograniczona dopuszczalną liczbę takich cykli i przy podłączeniu do takiej ładowarki niepotrzebnie "zużywamy" aku.
Czy potwierdzacie opinię sprzedawcy ?
- ładowanie
- stan naładowania
- przejście w tryb rozładowania
- przejście ponownie w tryb ładowania
- tak w kółko
Podłączałem ją tak na cały martwy sezon. Taka podobno jest idea pracy tej / takiej ładowarki. W ubiegłym roku wymieniałem aku na nowy. W sklepie akumulatorowym sprzedawca powiedział mi że takie ładowanie/rozładowani/ładowanie nie służy żywotności aku. Że taki aku ma określoną, ograniczona dopuszczalną liczbę takich cykli i przy podłączeniu do takiej ładowarki niepotrzebnie "zużywamy" aku.
Czy potwierdzacie opinię sprzedawcy ?