Mam problem z niszczarką. Otóż kompletnie się zacieła, ostrza nie kręcą się w ani jedną ani w drugą stronę. Używałem oleju do niszczarki oraz wyjmowałem ile się dało papierowych fragmentów pęsetą ale dalej nie rusza. Najpewniej skończy się tak, że będę musiał rozkręcić cały mechanizm i może wówczas coś ruszy. Ale może jest jakaś alternatywa? Np użycie substancji do rozpuszczenia celulozy?
Jeśli ktoś miał styczność z czymś takim i może potwierdzić że działa to byłbym wdzięczny
Jeśli ktoś miał styczność z czymś takim i może potwierdzić że działa to byłbym wdzięczny