Mam problem z rozrusznikiem w hondzie. Po przekreceniu kluczyka w tryb pracy rozrusznika jest cisza. Nie słychac aby elektromagnes wyzwalał bendiks. Nie słychac przekaźnika. Po obejżeniu skrzynki bezpieczników pod kierownicą stwierdziłem jego brak w gnieździe skrzynki. Na szybkozłączce przy akumulatorze jest napiecie + gdy kluczyk nie znajduje sie w pozycji pracy rozrusznika. Probowałem dostac sie do rozrusznika, ale nie posiadam kanału. Dostep tragiczny. Czy ktoś z Was przerabial już ten temat? Dlaczego w obwodzie nie ma przekażnika? A może jest w innym miejscu?
Czy kolega andrzej 20001 wymontowywał juz rozrusznik z takowej hondy? Nie wydaje mi sie. Rozrusznik jest umiejscowiony za silnikiem od strony przegrody. Jego demontaz wiąże sie z koniecznoscia demontazu rury wydechowej, kolektora ssącego i posiadania kanału. Gdybym chcial jechac do mechanika demontowac rozrusznik to nie pytałbym na forum. Chcę zdiagnozowac instalacje rozrusznika bez jego demontazu. Wyjecie rozrusznika to ostatecznosc. Proszę o porady zwiazane z diagnoza. Twój post niczego nie wnosi.
Haha 30 lat to robię. Powodzenia.
Niezbędny kanał, podnosnik ew. solidne kobylki.
I tyle. Nie płacz tylko wyciagaj.
Placze sie np. w a klasie, niektorych bmw itd...
Rozrusznik wyjęty i naprawiony. Wymienilem bendiks i szczotki. Nadal jednak nie znalazlem odpowiedzialnego za rozrusznik przekaźnika. Dziwne trache...
Masz skrzynie manualną? O ile się nie mylę, ten przekaźnik występuję tylko w automacie (pozwala na zakręcenie rozrusznikiem tylko gdy skrzynia jest w pozycji P lub N).
W wersji z manualem sterowanie rozrusznikiem idzie bezpośrednio ze stacyjki.