Pytanie co autor ma po montowane i jak.
Jak pisałem źle podłączone radio do tego wzmacniacz antenowy parę bajerów i mu bierze, może żarówka w schowku czy inny wynalazek?
Do max 200mA się nie zastanawiam powyżej to już szukam przyczyny.
Ostatnio skoda fabia II 175 mA -po odłączeniu zasilania wzmacniacza antenowego złe był podłączony.
Ja obstawiam u autora tematu złe podłączone radio żeby było można słuchać na postoju z wyłączonym kluczykiem.
Bez pomiaru nie dowiem się.
Dlatego zawsze odłączam bajery i sprawdzam ile auto faktycznie na czysto pobiera prądu.
U kolegi w Fabi II wystarczy w aucie włączyć w sterowniku radio cyfrowe i sterownik głupiej i pobiera prąd na postoju.
Sprawdził bym błędy czy sterowniki nie maja i wszystko po kolei.
Chińskie radio jak się zwiesi to potrafi 3A brać lub 140mA.
Oświetlenie schowka, żarówka w bagażniku , a nawet podświetlenie zapalniczki.
U mnie jak pisałem akumulator miał zwarcie w celi co ja się naszukałem i namierzyłem nim definitywnie padł i żadne cudowne przyrządy jego wady nie wykryły, 4 lata miał co mi krwi napsuł.
Napięcie na Can zmierzy i już wie w jakim trybie pracują sterowniki itp itd.
Dodano po 2 [minuty]:
ladamaniac napisał: Obecnie norma to 50-70 mA. Ważny też jest sposób pomiaru. Często zdjęcie klemy powoduje, że pobór prądu wraca do normy. Należy włączyć i wyłączyć zapłon i dopiero mierzyć pobór, bez rozłączania obwodu. Włączanie zapłonu z szeregowo wpiętym amperomierzu nie jest dobrym pomysłem, zwłaszcza w dieslu, jak włączy grzanie świec żarowych.
Tu się zgadzam. Pytanie co autor ma po montowane w aucie i jak.
Dlatego lepiej mierzyć napięcie na akumulatorze podczas rozruchu na pewno nie prąd.
Bardzo słuszna uwaga o odłączaniu klemy akumulatora. Zdarzyło mi się że trzeba było tak zrobić kilka razy nim spadł pobór prądu. Mało tego sterownik potrafił się zwiesić na 20 min i nic nie szło zrobić po tym czasie wszystko wraca samo do normy.