Witam,
Mam dość spory problem z autem. Samochód nie wchodzi na max 5tyś tylko 4,75tyś obr/min.
Czasami okrutnie sypie błędami od regulatora wysokiego ciśnienia. Wraz z błędami wtedy pojawiają się czkawki w różnych zakresach obrotowych.
Sporo przy nim robię i nie mogę znaleźć przyczyny. Podmieniałem regulator, wymieniłem pompę w baku, czyszczenie i regeneracja wtrysków, wymiana poduszek prócz tej małej na dole. Okablowanie sprawdziłem z grubsza newralgiczne miejsca, znalazłem tylko pękniętą osłonę kabla regulatora wys. ciś. (czyli nie to ma winę).
Posiadam lexię i Citroen Service Box. Na lexii za dużo nie mogę zobaczyć, bo odświeżanie to lipa i widocznie między tymi przerwami widać usterkę.
W trakcie jazdy jak dodaję lub odejmuję "gaz" towarzyszy szarpnięcie, a na obrotomierzu widać jak wskazówka spadnie a zaraz wróci na miejsce po szarpnięciu.
Ktoś już wcześniej grzebał przy okablowaniu i nie mógł znaleźć przyczyny(stwierdzam po połamanych osłonach od kabli).
Mam dość spory problem z autem. Samochód nie wchodzi na max 5tyś tylko 4,75tyś obr/min.
Czasami okrutnie sypie błędami od regulatora wysokiego ciśnienia. Wraz z błędami wtedy pojawiają się czkawki w różnych zakresach obrotowych.
Sporo przy nim robię i nie mogę znaleźć przyczyny. Podmieniałem regulator, wymieniłem pompę w baku, czyszczenie i regeneracja wtrysków, wymiana poduszek prócz tej małej na dole. Okablowanie sprawdziłem z grubsza newralgiczne miejsca, znalazłem tylko pękniętą osłonę kabla regulatora wys. ciś. (czyli nie to ma winę).
Posiadam lexię i Citroen Service Box. Na lexii za dużo nie mogę zobaczyć, bo odświeżanie to lipa i widocznie między tymi przerwami widać usterkę.
W trakcie jazdy jak dodaję lub odejmuję "gaz" towarzyszy szarpnięcie, a na obrotomierzu widać jak wskazówka spadnie a zaraz wróci na miejsce po szarpnięciu.
Ktoś już wcześniej grzebał przy okablowaniu i nie mógł znaleźć przyczyny(stwierdzam po połamanych osłonach od kabli).