Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silny wiatr i przerwy w dostawie prądu

TechEkspert 21 Feb 2022 19:48 3357 47
Bosch
  • #31
    CosteC
    Level 35  
    Marek_Skalski wrote:
    Ja się nie upieram...
    Ot, zabrakło partykuły. Albo to autokorekta, albo za szybko wysłałem. :D

    A to przepraszam :) partykuła ważną jest. Mamy zgodność w każdym razie.

    Niestety wiatr daje się we znaki całkiem mocno terenom wiejskim w PL, ale taki Kraków, poza okazjonalnie horyzontalnymi dzwigami raczej nie narzeka. Prąd jest. No i smogu nie ma :)
  • Bosch
  • #32
    TechEkspert
    Editor
    Moim zdaniem są pewne tendencje od lat a także widać pewne zmiany.

    Duże szkody dzieją się w obszarze linii napowietrznych średniego napięcia, takie linie przywalone drzewem powodują brak dostaw energii dla obszarów mniej zurbanizowanych. Większe wichury to również uszkodzenia linii wysokiego napięcia, wtedy obszar uszkodzeń może być większy mimo, że miasta posiadają kilka "stron" zasilania.

    W miastach od lat średnie napięcie rozprowadzone jest do stacji transformatorowych przewodami podziemnymi. Połączenie w pierścień zwiększa niezawodność. Stacje 15/0.4 znajdują się wewnątrz budynków (wieżowców) oraz jako wnętrzowe w budynkach "trafo" obecnie coraz częściej jako gotowe kontenery a nie betonowe konstrukcje. To działa dość niezawodnie.

    Na terenach mniej zurbanizowanych średnie napięcie doprowadzone jest linią napowietrzną, transformator również często znajduje się na słupie. 400V albo kablem ziemnym albo linią napowietrzną. 400V napowietrzne w zabudowie szeregowej często współdzieliło słupy oświetleniowe.

    W zakresie 400V nieizolowane "druty" linii napowietrznej zastąpione są wiązką izolowanych przewodów co ogranicza zwarcia przy silnym wietrze (dawniej na dłuższych odcinkach często widoczne były "rozpórki" zapobiegające zwarciom).

    W zakresie 15kV linie napowietrzne coraz częściej są izolowane, przewody biegną bliżej a słupy zajmują mniej miejsca, przy uszkodzeniu izolacji występują dość głośne efekty świetlno-hukowe...

    Coraz częściej widać jak linia napowietrzna SN schodzi pod ziemię od określonego odcinka przy remontach lub budowach dróg.

    Wysokie napięcie nadal dobrze trzyma się na liniach napowietrznych.

    Systemy takie jak SZR znacznie zwiększają niezawodność, można przełączyć odbiorców na linię/zasilanie rezerwowe, podobnie SPZ przy chwilowym doziemieniu ponownie załączy zasianie linii. Automatyka jest samodzielna ale duża część infrastruktury da się monitorować i sterować zdalnie z wykorzystaniem różnych mediów transmisji - to też przyspiesza przywrócenie zasilania.

    Poza silnymi wichurami kiedyś typowym powodem przerw były silne opady śniegu, które "przygięły" jakieś drzewo i zerwało lub doziemiło linię.

    Co jeszcze można uzupełnić/sprostować?
  • #33
    CosteC
    Level 35  
    Dodaj pojawianie się podstacji izolowanych SF6 w miastach, ze względu na cenę gruntu, powolne ale widoczne modernizacje linii kablowych w miastach (np Krakowska starówka parę lat temu) Polską sympatię do betonowych słupów zamiast drewnianych (które fajnie gniją mimo wszystko) i mimo problemów, niedociągnięć, niedoinwestowania (wszyscy na to narzekają) i rządowych działań które często szkodzą to nie jest w PL tak źle.
  • Bosch
  • #34
    irekr
    Moderator
    Z mojej strony "wiaderko" 3 kW na benzynę i przygotowana instalacja do zasilania z tego źródła.

    Uważam że nasza siec energetyczna wcale nie jest taka zła, to co obserwuje to stałe podnoszenie niezawodności przez stopniowa wymianę na kable wiszące i prowadzenie linii SN i WN w ziemi.

    Dla porównania mała uliczka w centrum małego koreańskiego miasta Busan - (Pusan) tak około 4 mln mieszkańców i 4 linie metra - widoczek uchwycony w oczekiwaniu na miejsce na parkingu:

    Silny wiatr i przerwy w dostawie prądu

    W Korei - południowej oczywiście - w gniazdkach jest 230V ale 60 Hz, standardowe napięcie SN to 29,7 kV czyli 40 kV międzyprzewodowego. Siec SN jest asymetryczna, co często można zauważyć, gdy na słupie wisi jeden jednofazowy transformator 29,7 kV/230V - doprowadzony jeden przewód SN i drugi koniec jest uziemiony.
    Bywają tam trzęsienia ziemi, ale nie słychać by sieć specjalnie ucierpiała gdziekolwiek. No i energetyka Korei jest oparta o elektrownie atomowe.
  • #35
    Grzegorz740
    Level 36  
    TechEkspert wrote:

    W miastach od lat średnie napięcie rozprowadzone jest do stacji transformatorowych przewodami podziemnymi. Połączenie w pierścień zwiększa niezawodność. Stacje 15/0.4 znajdują się wewnątrz budynków (wieżowców) oraz jako wnętrzowe w budynkach "trafo" obecnie coraz częściej jako gotowe kontenery a nie betonowe konstrukcje. To działa dość niezawodnie.



    Na osiedlu gdzie mieszkam jest tak właśnie zrobione. Tylko transformator jest umieszczony pod ziemią i z nad ziemi wystaje niewielka nadbudówka z włazem dostępowym do transformatora. A w piwnicy wiza wi transformatora jest pomieszczenie w którym znajdują się przełączniki, odłączniki i chyba jakieś zabezpieczenia, nie jestem tego pewny. Wiem to ponieważ transformator jest umieszczony koło klatki w której mam mieszkanie.

    Ładnych kilka lat temu była awaria zasilania. Zadzwoniłem na pogotowie energetyczne zgłosić brak zasilania i przyjechali mili młodzi panowie.Zadzwonili domofonem jeden z panów zapytał się czy nie zejdę otworzyć piwnicę. Zszedłem otworzyłem piwnicę. Mili panowie otworzyli pomieszczenie poprzetaczali kable i zasilanie wróciło. Też się z tym zgadzam ,że działa to niezawodnie.

    Nadmienię, że jest to osiedle z lat 80. To już w tych latach wiedzieli co zrobić.
  • #36
    CosteC
    Level 35  
    irekr wrote:
    W Korei - południowej oczywiście - w gniazdkach jest 230V ale 60 Hz, standardowe napięcie SN to 29,7 kV czyli 40 kV międzyprzewodowego.

    Nie zrobiłeś literówki? W paru źródłach jest 22.9 kV czasem 23 kV ale "normalnie" czyli fazowego a 29.7 * sqrt(3) to 51.4 kV a nie 40 kV więc też się nie zgadza.

    Poza tym przechlapane mają z liniami WN w górzystym terenie. Czy ktoś umie powiedzieć czemu Azja południowo wschodnia kocha linie napowietrzne? Czy to bardziej trzęsienia ziemi czy intensywne deszcze i osunięcia gruntu czy coś jeszcze innnego?
  • #37
    proton_automatycy
    Level 5  
    Tak się składa że mamy dom w Polsce, w rejonie Drawska Pomorskiego.
    Dwa tygodnie koszmaru - zaniki zasilania od 2 do 4 dni.
    Wniosek 1 : Sieci energetyczne nie są przygotowane w tym regionie na tego typu anomalie atmosferyczne
    Wniosek 2 : Jedynym dla 90% ludzi zabezpieczeniem jest posiadanie UPSów oraz co ważniejsze - generatora
    Wniosek 3 : Można tak jak ja zrobić oświetlenie oraz ogrzewanie w oparciu o 12V (ja tak to zrobiłem) - więc w razie W - mamy możliwość podłączenia się do akumulatora samochodu - jak do generatora.
    Wniosek 4 : Jeśli (tak jak w mojej wsi) konieczne są przepompownie ścieków - będzie i tak pewien śmierdzący problem :-)

    Miłego dnia i stabilnego zasilania...
  • #40
    manski
    Level 22  
    W ostatnią sobotę i niedzielę miałem kilka wyłączeń takich od 5 do 60 sekund . Ja to w sumie tego nie zauważałem bo oglądałem TV ( w piwnicy UPS z zapasem ok 5kWh). Na dłuższe zaniki mam zapasowy mały agregat . Tylko miałbym problem z ogrzewaniem , bo tak przy temperaturze zewnętrznej ok +3C , to po 48h podłoga się wychłodzi i temperatura w domu zacznie powoli spadać , a agregat mam za mały żeby pociągnąć pompę ciepła . No ale na dłuższe zaniki mam kocioł na pellet który działa bez prądu ( palnik rakietowy na pellet z grawitacyjnym podawaniem paliwa , wmontowany do stałego kotła węglowego ), potrzebuje energii tylko do pompki cyrkulacyjnej CO która jest energooszczędna i 20W jej wystarczy . Tak więc ogólnie pierwsze 24h bez prądu to nic tylko siedzieć i oglądać TV , niekoniecznie z anteny bo router też podpięty pod UPSa , więc światłowód dziala .
  • #41
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 37  
    Marek_Skalski wrote:
    Zawsze mnie zastanawia dlaczego w Polsce do tej pory linie energetyczne są napowietrzne i jak tylko trochę bardziej wieje, to ludzie zostają bez prądu? Nikt nie wyciąga wniosków czy to działanie świadome i celowe?

    Linie napowietrzne są tańsze niż kablowe.
  • #42
    Olkus
    Level 28  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Linie napowietrzne są tańsze niż kablowe.


    To w liniach napowietrznych nie ma kabli? :shock: :shocked!:

    Pozdrawiam,
    A.
  • #43
    irekr
    Moderator
    W uzupełnieniu informacji o Korei Południowej: znalazłem lepsze zdjęcie koreańskiego jednofazowego transformatora SN/NN i tam na obudowie byływyraźne oznaczenia napięć "22900 / 230'. Na koreańskich słupach często są wieszane trzy trafa jednofazowe obok siebie, zamiast jednego trójfazowego.

    Nie pozwolono mi zrobić zdjęcia współczesnej komory transformatorowej, ale we wnętrzu stały znane z Europy transformatory trójfazowe Siemensa i ABB. Na tabliczkach było wyraźne oznaczenie typu "Dy - 60 Hz", czyli uzwojenie pierwotne skojarzone w trójkąt a wtórne z gwiazdę.
  • #44
    CosteC
    Level 35  
    Olkus wrote:
    To w liniach napowietrznych nie ma kabli

    W konserwatywnej nomenklaturze kable są wyłącznie podziemne i podmorskie. Przewody były natomiast tylko do zastosowań wnętrzowych gdzie warunki były mało agresywne.
    Kable są też z definicji izolowane, przewody nie muszą mieć izolacji.
    https://www.helukabel-sklep.pl/blog/roznica-miedzy-kablem-a-przewodem/

    Natomiast przemaka do nas nomenklatura zachodnia gdzie "cable" to nasze przewód i jest terminem najszerszym i takich rozróżnień się nie robi. Ogólnie jest bałagan dzisiaj.
  • #45
    voytalo
    Level 25  
    Większość tych pozrywanych linii to SN, na które poprzewracały się drzewa. Wystarczyło by wyciąć pasy wolne od drzew o odpowiedniej długości tak by najwyższe drzewo w danym miejscu nie sięgało linii. Oczywiście tam gdzie jest taka możliwość. Ale to zakłady energetyczne musiały by się dogadać z lasami państwowymi, co pewnie w tym kraju nie było by takie proste
  • #46
    Erbit
    Level 42  
    Marek_Skalski wrote:
    Zawsze mnie zastanawia dlaczego w Polsce do tej pory linie energetyczne są napowietrzne i jak tylko trochę bardziej wieje, to ludzie zostają bez prądu? Nikt nie wyciąga wniosków czy to działanie świadome i celowe?

    ....Czy są na Forum energetycy, którzy mogliby wyjaśnić dlaczego tak to jest urządzone?


    Nie jestem energetykiem ale jak "jak znam życie" jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

    Zapewne kiedyś taniej było postawić słupy i powiesić kable niż kopać i kłaść w ziemi - tak przynajmniej było kiedyś. Stan obecny to też pewna zaszłość i brak inwestycji / modernizacji bo to są koszty. Pamiętaj przy tym, że wszystko utrzymuje konsument czyli zasobność jego portfela a my w Polsce portfel mamy zasobny tak jak mamy zasobny ;) Mnie też się wydawało, że jak otworzą nam granice to pensje szybko się wyrównają a tu popatrz - nawet na terenach dawnego NRD po zjednoczeniu z dawnym RFN nadal mają niższe wynagrodzenia i to sporo.

    Tak więc w moim przekonaniu brak inwestycji wynika wprost z biedoty.


    Co do zabezpieczeń. Mieszkałem "w mieście" i tam nie zdarzały się przerwy nawet w trakcie silnych wiatrów / nawałnic / etc. Obecnie mieszkam "na wsi" i tu niestety co roku od jesieni zaczynają się mniejsze lub większe awarie a więc i przerwy w zasilaniu. Posiadam jeden UPS, który podtrzymuje mi pracę gazowego kotła CO oraz drugi UPS, który podtrzymuje mi większość oświetlenia w domu. Do tego jeszcze jeden na bramie wjazdowej.

    jako awaryjny system grzewczy - kominek bez płaszcza wodnego.

    UPS od kotła potrafi podtrzymać pracę przez 6-7 godzin, ten od oświetlenia rożnie... w zależności od tego jak jest oszczędzana energia ale jest to podobny czas. Dodatkowo ten od oświetlenia na zasilaniu ma automatyczny przełącznik faz. Przy najbliższej modernizacji instalacji UPS od kotła także zostanie tam podłączony.

    Przerwy w zasilaniu w trakcie tych wichur u mnie trwały dwa razy po 30 minut. Nie mam agregatu ale po obecnych awariach w Polsce (koleżanka spod miejscowości Turek nie miała 5 dni prądu) chyba się zaopatrzę w agregat - taki około 3kW.
  • #47
    CosteC
    Level 35  
    Erbit wrote:
    Zapewne kiedyś taniej było postawić słupy i powiesić kable niż kopać i kłaść w ziemi - tak przynajmniej było kiedyś. Stan obecny to też pewna zaszłość i brak inwestycji / modernizacji bo to są koszty. Pamiętaj przy tym, że wszystko utrzymuje konsument czyli zasobność jego portfela a my w Polsce portfel mamy zasobny tak jak mamy zasobny


    Linie napowietrzne same w sobie są OK, tylko trzeba o nie dbać, tak samo jak trzeba dbać o linie kablowe. Tylko o napowietrzne bardziej na bieżąco, a jak się ma kablowe to trzeba odkładać sporo kasy rocznie na naprawy które TRZEBA będzie wykonać. Ale nie jutro tylko za 20 lat. U nas nie ma takiego myślenia w ogóle - są za to populistyczne wydatki ordynowane przez polityków, między innymi z kiesy zakładów energetycznych (patrz bilboardy)

    W miastach po prostu taniej jest kabel położyć, w PL przynajmniej, stąd dobra niezawodność. Wsie - mało ludzi, duże odległości - z definicji gorszy serwis.
  • #48
    Pi111
    Level 22  
    Tauron liderem skablowania sieci elektroenergetycznej
    Już blisko 88 tys. km linii kablowych, łącznie z przyłączami, posiada w swojej infrastrukturze energetycznej Tauron. Prowadzenie linii energetycznych pod ziemią zmniejsza wpływ warunków atmosferycznych na pracę i awaryjność sieci i poprawia bezpieczeństwo dostaw energii do klientów. Do 2040 roku Tauron chce osiągnąć 75% linii skablowanych średniego napięcia.
    W 2021 roku Tauron Dystrybucja wybudował 2 521 km nowych linii kablowych. W roku bieżącym planuje dodać do tego kolejne ok. 2 tys. km takich linii. Na przyrost linii kablowych SN, poza przebudową istniejących ciągów, wpływ ma również rozwój sieci związany z przyłączaniem nowych klientów, w tym odnawialnych źródeł energii oraz budowa nowych powiązań sieciowych.

    Proces zmiany struktury sieci elektroenergetycznej, w tym szczególnie sieci średniego napięcia w kierunku większego udziału sieci kablowej prowadzimy ciągle – mówi Jerzy Topolski, wiceprezes zarządu Tauron Polska Energia. Nasza sieć średniego napięcia jest już skablowana w ok. 39% i jest to najwyższy w Polsce procentowy poziom skablowania sieci średniego napięcia wśród dużych OSD – dodaje wiceprezes Taurona. Zmiany technologiczne spowodowały, że aktualnie nakłady jednostkowe na budowę linii kablowej zbliżyły się do nakładów na budowę linii napowietrznej – mówi Topolski.

    Oznacza to, że po uwzględnieniu kosztów utrzymania linii i wieloletniego eksploatowania majątku, linie kablowe są na podobnym poziomie kosztowym, co linie napowietrzne. Ponadto w ich przypadku mniejsze są zakresy koniecznych wycinek zieleni oraz koszty usuwania awarii spowodowanych warunkami atmosferycznymi oraz ponoszonych opłat. Do niedawna budowa linii napowietrznych była niemal dwukrotnie tańsza.

    Skablowanie linii w Tauronie

    W pierwszej kolejności prowadzone są przebudowy istniejących linii napowietrznych zlokalizowanych w terenach zadrzewionych, sadów i zasilających duże liczby klientów. Prowadzona jest stopniowa i równomierna przebudowa sieci na całym obszarze działania spółki.

    Przy planowaniu przebudowy istniejących linii napowietrznych analizowane są możliwości prowadzenia ich tras w nowych lokalizacjach, często wzdłuż ciągów komunikacyjnych, z uwzględnieniem istniejących uwarunkowań terenowych, potrzeb klientów i dla osiągnięcia optymalnego układu pracy sieci. Z uwagi na bariery związane z pozyskaniem prawa drogi dla inwestycji liniowych, działania obejmujące odbudowę i rozwój sieci SN są planowane i realizowane coraz częściej w technologii kablowej.

    Skablowanie sieci jest procesem długofalowym i jego realizacja jest rozłożona na wiele lat. Powodzenie działań zależy od wielu czynników, poczynając od formalnych, tj. regulacji ułatwiających pozyskiwanie tzw. „prawa drogi”, a kończąc na możliwościach finansowych z uwzględnieniem innych potrzeb sieciowych i wyzwań, przed którymi stają obecnie spółki dystrybucyjne.

    Skablowanie sieci to temat ważny dla wszystkich operatorów, przypomniały o tym ostatnie wichury. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze wybór konkretnych działań inwestycyjnych jest wypadkową wyboru priorytetów i możliwości pozyskania źródeł finasowania – mówi Robert Zasina, prezes zarządu TAURON Dystrybucja. Skablowanie to jeden z ważniejszych tematów dla obszaru dystrybucji. Pozostałe i bardzo aktualne, to odtworzenie wyeksploatowanego majątku, przyłączanie nowych klientów, zwiększenie elastyczności sieci, jej automatyzacja, dostosowanie sieci do współpracy z bardzo dynamicznie rozwijającym się rynkiem OZE oraz montaż liczników AMI na masową skalę – dodaje Zasina.

    W perspektywie długoterminowej Tauron Dystrybucja chce osiągnąć 75% linii skablowanych SN do roku 2040.

    Jednym z warunków powodzenia tego planu jest wprowadzenie odpowiednich regulacji, mających na celu uproszczenie pozyskania „prawa drogi” dla inwestycji liniowych. Takie rozwiązania przyśpieszą realizację inwestycji i mogą jednocześnie korzystnie wpłynąć na rozwój rynku projektantów oraz zoptymalizowanie cen pozyskania dokumentacji projektowej – wskazuje Robert Zasina.

    Zwiększenie udziału linii kablowych SN skutkuje zmianą warunków technicznych funkcjonowania sieci. Dlatego przy planowaniu przebudowy linii napowietrznych na linie kablowe, spółka uwzględnia również inwestycje towarzyszące, np. modernizację układów kompensacyjnych, poprawę uziemień, dobudowę nowych sekcji na stacjach.