Witam, mam takie pytanie, chciałbym ładować akumulator prostownikiem tak prewencyjnie po dłuższym postoju, bo samochód ma problem z odpalaniem po takim właśnie postoju (mechanik mówi że to wina oleju dostającego się do cylindrów czy ściekającego tam i chciał mi robić remont silnika całego). Mam nowy akumulator i znajomy powiedział mi, że jak będę tak go ładował prostownikiem często to go zepsuję. Czy to prawda? Prostownik jakiś budżetowy ale ma bezpiecznik widać wymienialny.
Dzięki za pomoc.
Dzięki za pomoc.