Witam,
chciałbym zbudować chiller glikolowy do domowego warzenia piwa i chłodzenia piwa do tapa. O ile elektronike później do tego jestem w stanie ładnie dorobić o tyle na chłodnictwie i automatyce na tyle sie nie znam żeby dobrać wszystkie elementy samodzielnie. Powinienem jeszcze obliczyć moc chłodniczą wymaganą dla tego projektu, ale śmiało można założyć z góry że potrzebne będzie około 200W dla -15stopni, bazując na komercyjnych rozwiązaniach. Tak więc agregat ma za zadanie utrzymać temperature -4 stopni w zbiorniku około 17-20l substancji glikolowo propylenowej rozrobionej z wodą(35%glikol do 65% woda). Finalnie chciałbym mieć termostat cyfrowy który będzie włączać/wyłączać kompresor aby utrzymać w zbiorniku z chłodziwem wybraną temperature w przedziale -4 a X stopni. Pompy i regulacje do dalszego chłodzenia cieczą w fermentatorach czy złącza do tapa w kuchni, a także sterowanie elektroniką mam zamiar później sam zaprojektować na spokojnie, to nie stanowi problemu. Końcowo będe chciał zamknąć wszystko w obudowie, tak więc długość/szerokość/wysokość zbiornika będą zależć od rozmiarów agregatu chłodniczego. Testy zbiornika, z czego zrobić przeprowadze na samym końcu, w najgorszym wypadku wykorzystam lodówke turystyczną. I tutaj pare pytań do was. Zakładając że będe kupować nowy agregat chłodniczy(razem z skraplaczem), to zostaje kwestia kapilary, filtru i parownika.
1. Czy dobieranie kapilary np. za pomocą
Link
ma sens? Czy lepiej dodać pare % do długości kapilary ze względu na straty ciepła.
2. Parownik chciałbym wykonać z rurki miedzianej w postaci cewki/chłodnicy zanurzeniowej/wężownicy. Jeżeli długość parownika ma znaczenie, a zakładam że ma, to w jaki sposób moge to obliczyć.
3.Czy długość za parownikiem do kompresora też jest istotna?
4. To jest drobnostka, bo jeszcze na temat filtrów nie czytałem, ale zakładam że będzie mi potrzebny, jak ktoś mógłby od razu podrzucić w jaki sposób dobrać, będe wdzięczny
5. Jakiekolwiek sugestie? czegoś brakuje w moich przemyśleniach? Może coś powinienem wziąć pod uwage?
W podsumowaniu powiem od razu że kupienie takiej chłodziarki to jest koszt mniej więcej 4-5k zł, natomiast zrobienie samemu zmniejsza ten koszt o szacunkowo o połowe, oczywiście o ile projekt wyjdzie. Plus taki że naucze sie jak projektować taki układ w zależności od mocy chłodniczej agregatu i będzie materiał dla miłośników piwowarstwa. Luty i uzupełnianie gazem dałbym do zrobienia pewnie do jakiegoś serwisu. Dodałem rysunek poglądowy o co mi dokładnie chodzi razem z zdjęciem rozwiązania komercyjnego.
Pozdrawiam serdecznie!
chciałbym zbudować chiller glikolowy do domowego warzenia piwa i chłodzenia piwa do tapa. O ile elektronike później do tego jestem w stanie ładnie dorobić o tyle na chłodnictwie i automatyce na tyle sie nie znam żeby dobrać wszystkie elementy samodzielnie. Powinienem jeszcze obliczyć moc chłodniczą wymaganą dla tego projektu, ale śmiało można założyć z góry że potrzebne będzie około 200W dla -15stopni, bazując na komercyjnych rozwiązaniach. Tak więc agregat ma za zadanie utrzymać temperature -4 stopni w zbiorniku około 17-20l substancji glikolowo propylenowej rozrobionej z wodą(35%glikol do 65% woda). Finalnie chciałbym mieć termostat cyfrowy który będzie włączać/wyłączać kompresor aby utrzymać w zbiorniku z chłodziwem wybraną temperature w przedziale -4 a X stopni. Pompy i regulacje do dalszego chłodzenia cieczą w fermentatorach czy złącza do tapa w kuchni, a także sterowanie elektroniką mam zamiar później sam zaprojektować na spokojnie, to nie stanowi problemu. Końcowo będe chciał zamknąć wszystko w obudowie, tak więc długość/szerokość/wysokość zbiornika będą zależć od rozmiarów agregatu chłodniczego. Testy zbiornika, z czego zrobić przeprowadze na samym końcu, w najgorszym wypadku wykorzystam lodówke turystyczną. I tutaj pare pytań do was. Zakładając że będe kupować nowy agregat chłodniczy(razem z skraplaczem), to zostaje kwestia kapilary, filtru i parownika.
1. Czy dobieranie kapilary np. za pomocą
Link
ma sens? Czy lepiej dodać pare % do długości kapilary ze względu na straty ciepła.
2. Parownik chciałbym wykonać z rurki miedzianej w postaci cewki/chłodnicy zanurzeniowej/wężownicy. Jeżeli długość parownika ma znaczenie, a zakładam że ma, to w jaki sposób moge to obliczyć.
3.Czy długość za parownikiem do kompresora też jest istotna?
4. To jest drobnostka, bo jeszcze na temat filtrów nie czytałem, ale zakładam że będzie mi potrzebny, jak ktoś mógłby od razu podrzucić w jaki sposób dobrać, będe wdzięczny
5. Jakiekolwiek sugestie? czegoś brakuje w moich przemyśleniach? Może coś powinienem wziąć pod uwage?
W podsumowaniu powiem od razu że kupienie takiej chłodziarki to jest koszt mniej więcej 4-5k zł, natomiast zrobienie samemu zmniejsza ten koszt o szacunkowo o połowe, oczywiście o ile projekt wyjdzie. Plus taki że naucze sie jak projektować taki układ w zależności od mocy chłodniczej agregatu i będzie materiał dla miłośników piwowarstwa. Luty i uzupełnianie gazem dałbym do zrobienia pewnie do jakiegoś serwisu. Dodałem rysunek poglądowy o co mi dokładnie chodzi razem z zdjęciem rozwiązania komercyjnego.
Pozdrawiam serdecznie!