Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

C360-3P - Remont podnośnika hydraulicznego

dariusz62 22 Feb 2022 15:02 831 30
  • #1
    dariusz62
    Level 3  
    Cześć,
    Muszę na wiosnę zwalić podnośnik i zrobić jakiś porządny remont ponieważ niestety mi nie trzyma. W zeszłym roku wiosną też go zwalałem bo praktycznie już mi nie podnosił a pompa ma zaledwie 2 lata. Okazało się że na cylindrze były popękane pierścienie a te gumowe były całe poszarpane. Ciągnik był potrzebny na cito więc doraźnie zostało to naprawione przez wymianę pierścieni i podnośnik zaczął pracować ale to nie jest to bo tłok jest już porysowany i trzeba to teraz zrobić raz a dobrze, z wymianą tłoka, cylindra i uszczelniaczy w rozdzielaczu. I teraz stoję przed wyborem tłoka i cylindra. Opcje są dwie. Albo montuję standardowy z C360 albo ten od zetora. On ma większą średnicę więc teoretycznie powinien być nieco mocniejszy. Ale nie o to chodzi. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji w jaki sposób dopasować ten cylinder zetoroski do C360. Wszystko rozchodzi się o przyłącze które łączy cylinder z rozdzielaczem. To przyłącze w cylindrze od zetora, jest nieco wyższa co skutkuje tym, że rurka która jest oryginalna nie pasuje. Pokażę może na zdjęciu o co dokładnie chodzi:



    C360-3P - Remont podnośnika hydraulicznego

    Widzicie? Po lewej oryginalny cylinder od C360. Po prawej ten od zetora. I w tym od zetora to gniazdo jest jakby wyższe i rurka się nie schodzi. Jak myślicie, da radę tą rurkę trochę podgiąć żeby pasowała czy lepiej jej nie ruszać i kupić rurkę od zetora? Ja oczywiście mogę ją kupić bo ona kosztuje jakieś niewielkie pieniądze, coś koło 30zł tylko nie mam gwarancji że będzie pasowała. Może jest ktoś na forum kto takiej przeróbki dokonywał i będzie w stanie mi pomóc w odpowiedzi na moje pytania. Chętnie bym poeksperymentował ale wszystko chodzi o czas. Chcę całość skompletować i jednego dnia to zrobić bo nie mam tego komfortu że mogę postawić sobie ciągnik na kilka dni i swobodnie dokupować czy wymieniać części tym bardziej że sklep który mam niedaleko jest słabo zaopatrzony i wszystko jest na zamówienie dlatego głównie kupuję przez internet.
  • #2
    bearq
    Level 38  
    dariusz62 wrote:
    On ma większą średnicę więc teoretycznie powinien być nieco mocniejszy

    Według twojej teorii...
    dariusz62 wrote:
    Jak myślicie, da radę tą rurkę trochę podgiąć żeby pasowała

    Da radę
  • #3
    dariusz62
    Level 3  
    bearq wrote:
    Według twojej teorii...

    Czyli chcesz powiedzieć że lepiej nie pchać się w większy cylinder i tłok tylko zakładać standardowy od 60-tki?
  • #4
    bearq
    Level 38  
    dariusz62 wrote:
    bearq wrote:
    Według twojej teorii...

    Czyli chcesz powiedzieć że lepiej nie pchać się w większy cylinder i tłok tylko zakładać standardowy od 60-tki?

    Pewnie, przecież przy sprawnym układzie hydraulika w tym ciągniku bez problemu odyrywa przód od ziemi.
  • #5
    dariusz62
    Level 3  
    To jeszcze Cię podpytam bo widzę, że znasz się na temacie a tu też różne komentarze słyszę. Jakie radzisz dawać podkładki na śrubach przelewowych łączących np tą rurkę z rozdzielaczem i tłokiem? Tak jak było w oryginale czyli miedź? Czy metal guma? Jedni mówią że metal guma lepiej uszczelnia. Drudzy że guma pod wpływem czasu się starzeje i zaczyna puszczać a z miedzią nie dzieje się nic. Nie wiem sam.
  • #6
    atrix55
    Level 22  
    dariusz62 wrote:
    To jeszcze Cię podpytam bo widzę, że znasz się na temacie a tu też różne komentarze słyszę. Jakie radzisz dawać podkładki na śrubach przelewowych łączących np tą rurkę z rozdzielaczem i tłokiem? Tak jak było w oryginale czyli miedź? Czy metal guma? Jedni mówią że metal guma lepiej uszczelnia. Drudzy że guma pod wpływem czasu się starzeje i zaczyna puszczać a z miedzią nie dzieje się nic. Nie wiem sam.


    Podkładki zespolone ( alu + guma) są dobre. Moim zdaniem lepsze od miedzianych. Stosuje je w hydraulice od lat. Większa średnica tulei podnośnika zwiększy nieco siłę podnoszenia podnośnika. Będzie tylko nieznacznie wolniejszy w pracy. Uszczelniacze tłoka kup lepszej jakości. Niebieskie są niezłe. Pasowało by sprawdzić pasowanie tuleja - tłok ( Zetor) Trzeba uważać bo jak stanie w tulei to wesoło nie jest. Jest sposób by wyjąć tłok, tylko to już temat na później. Rurkę da się dopasować, tylko trzeba uważać na łącza lutowane. Można zrobić też łącze elastyczne - zakuwane. Mam przerobiony podnośnik przy C-335 własnie od 360. Pług 5 opadł w ciągu 24 godzin 5 mm. Wszystkie podzespoły kupiłem nowe. Rozdzielacz zewnętrzny. Tuleja podnośnika i tłok parowane.
  • #7
    hevet2
    Level 32  
    Zamiast kombinacji kup tzw. wzmocniony komplet podnosnika do C360 (tłok i tuleja) a podkładki tylko miedź albo aluminium te z gumą jak nie masz co robić a bardzo chcesz się narobić ;)
  • #8
    dariusz62
    Level 3  
    Ale właśnie te tzw wzmocnione tłoki i cylindry do C360 to głównie te zetoroskie o średnicy 90mm. Oryginalny w C360 ma 80mm. Natomiast udało mi się znaleźć w jednym sklepie tłok o średnicy 80mm na 4 pierścienie. Dwa gumowa, dwa metalowe. Gumowe oczywiście jak tu ktoś wyżej napisał, daję niebieskie. Także wezmę chyba ten tłok na 4 pierścienie i zwykły cylinder. Aczkolwiek zastanawiam się czy te 4 pierścienie cokolwiek dają. Bo gdyby on miał 4 z czego 3 gumowe i jeden metalowy to rozumiem, miało by to sens. Natomiast dwa gumowa i dwa metalowe to nie wiem czy to nie jest wyłącznie chwyt marketingowy bo przecież jedynym zadaniem pierścienia metalowego, jest zgarnianie syfu który może być w oleju a to gumowe tak naprawdę robią robotę i odpowiadają za uszczelnienie. Pod warunkiem oczywiście że są dobrze założone bo u siebie jak rozebrałem to widać że nasi tam już byli bo pierścień gumowy był założony wargą do dołu czyli na odwrót. Wargę powinno się zawsze dawać do góry, wtedy ciśnienie oleju delikatnie rozpycha uszczelniacz i lepiej przylega on do ścianek cylindra.
  • #9
    bearq
    Level 38  
    Panowie praktycznie te wzmocnione cylindry do C360 czy od zetora nic nie dają. Aby w jakikolwiek zauważalny sposób zwiększyć udźwig w tym ciągniku trzeba prócz wymiany cylindra zwiększyć ciśnienie w układzie. Druga kwestia że sprawny układ w tym ciągniku bez problemu stawia ciągnik do pionu więc nie wiem jaki sens ma zwiększanie jeszcze bardziej udźwigu. Nawet przy dociążeniu przodu i tak on nie pociągnie więcej niż to co może unieść na standardowej hydraulice.
    Dodatkowe uszczelniacze też niewiele wnoszą, głównym problemem opadania podnośnika to wyrobiony rozdzielacz, regeneracje przynajmniej z mojego doświadczenia nie pomagają albo wcale albo tylko na krótko, nowe rozdzielacze też nie są rewelacyjnie.
    Jeśli ja bym cokolwiek z tym robił to przerobił ją niemalże całkowicie.
  • #10
    dariusz62
    Level 3  
    Nie no na pewno masz rację. Zdaję sobie sprawę że rewelacji nie będzie ale też nie oczekuję od tego ciągnika żeby mi trzymał przez tydzień na podnośniku pół tony ale jeżeli podniosę do góry, zgaszę ciągnik i minie niespełna minuta a maszyna jest zupełnie na ziemii to przyznasz że to nie jest normalne. Nie wiem w jakim stanie jest rozdzielacz ale cylinder ma bardzo głębokie rysy i o tym wiem. Wspominałem w pierwszy poście że w zeszłym roku przestał mi praktycznie zupełnie podnosić. Na zimnym jeszcze jako tako ale jak się rozgrzał to nie szło podnieść. Rozebrałem i pierścień metalowy był pęknięty w 3 miejscach i on rysował gładź cylindra. W dodatku były wyszczerbione uszczelniacze gumowe. Więc myślę że jak wymienię tłok z cylindrem i uszczelniacze w rozdzielaczu to jakaś poprawa być powinna

    A wracając do rozdzielacza. Słyszałem że to dość delikatna konstrukcja i bardzo precyzyjna. Czy można coś popsuć wymieniając uszczelniacze na zaworkach? Jeden wiem że jest zabezpieczony takim segerem z drutu a drugi z tego co pamiętam jest wkręcany a na jego końcu jest zaworek zwrotny. Czy jak to rozbiorę, wymienię oringi i złożę ponownie w takiej kolejności w jakiej rozebrałem, może się coś popsuć?
  • #11
    atrix55
    Level 22  
    bearq wrote:
    Panowie praktycznie te wzmocnione cylindry do C360 czy od zetora nic nie dają. Aby w jakikolwiek zauważalny sposób zwiększyć udźwig w tym ciągniku trzeba prócz wymiany cylindra zwiększyć ciśnienie w układzie. Druga kwestia że sprawny układ w tym ciągniku bez problemu stawia ciągnik do pionu więc nie wiem jaki sens ma zwiększanie jeszcze bardziej udźwigu. Nawet przy dociążeniu przodu i tak on nie pociągnie więcej niż to co może unieść na standardowej hydraulice.
    Dodatkowe uszczelniacze też niewiele wnoszą, głównym problemem opadania podnośnika to wyrobiony rozdzielacz, regeneracje przynajmniej z mojego doświadczenia nie pomagają albo wcale albo tylko na krótko, nowe rozdzielacze też nie są rewelacyjnie.
    Jeśli ja bym cokolwiek z tym robił to przerobił ją niemalże całkowicie.


    Nie zachodzi potrzeba zwiększenia ciśnienia. Tu nie ma znaczących różnić w średnicy cylindrów.. Większa średnica cylindra daje większy udźwig. W tym przypadku jest to nie wielka różnica. U mnie w c-335 cylinder miał 70mm, teraz ma 90mm. Różnica jest ciut widoczna.
    Oczywiście że rozdzielacz musi być sprawny. Bo to podstawa.
    Z tymi tulejami jest nie tak kolorowo. Trzeba je parować. Inaczej nic z tego nie będzie. Będzie gorzej niż było. Na 20 tłoków dopasowałem 2 na jedna tuleję.
    Zadaniem pierścienia metalowego jest osiowanie tłoka. Główne uszczelnienia to właśnie uszczelniacze " gumowe". Warga idzie zawsze od zasilania. Bo jest to siłownik jednostronny.
    Przeróbka układu? zapodam fotki nieco puźniej. jak zrobiłem u siebie.
  • #12
    dariusz62
    Level 3  
    Ja przeróbkę układu to rozumiem wywalenie tego co jest w plecaku i przejście na rozdzielacz zewnętrzny i na zewnętrzne sterowanie. Inaczej na tych gratach co jest teraz to nie ma za mocno sensu.

    A powiedz jeszcze, co masz na myśli pasowanie tulei? Chodzi o pasowanie cylindra z tłokiem czy jeszcze o coś innego? Bo ja jeszcze nie kupiłem nic ale byłem przekonany że kupię tłok, cylinder, komplet uszczelniaczy, zmontuję i po robocie. Ale wygląda na to że chyba źle myślałem.
  • #13
    atrix55
    Level 22  
    dariusz62 wrote:
    Ja przeróbkę układu to rozumiem wywalenie tego co jest w plecaku i przejście na rozdzielacz zewnętrzny i na zewnętrzne sterowanie. Inaczej na tych gratach co jest teraz to nie ma za mocno sensu.

    A powiedz jeszcze, co masz na myśli pasowanie tulei? Chodzi o pasowanie cylindra z tłokiem czy jeszcze o coś innego? Bo ja jeszcze nie kupiłem nic ale byłem przekonany że kupię tłok, cylinder, komplet uszczelniaczy, zmontuję i po robocie. Ale wygląda na to że chyba źle myślałem.


    Przeróbkę masz na fotce. Ale to ostateczność. C-335 to wynalazek eksportowy - rozdzielacz od C -360, dźwignie zewnętrzne rozdzielacza od Zetora, filtr oleju pierwszy od c - 4011 :D , siłownik dziwactwo - 80mm ( podobny jak C-360, tylko że proste mocowanie a nie skośnie jak u 360 ). Nie było innego wyjścia jak zrobić od nowa.

    Kupiłem kompletny zestaw ( tuleja i tłok ) zamontowałem i taki był efekt - jak silnik pracował podnośnik w górnym położeniu sobie podskakiwał. Gasisz silnik i klapa od razu. Wymontowałem i zamienili mi na inny komplet. W drugim komplecie po dwóch podniesieniach stanął tłok w tulei. Skosił się widocznie. Uszczelniacze były czarne - jakieś zbyt miękkie zrobiły się w oleju. Oddali mi pieniądze.

    Pojechałem do innego sklepu. Mieli tuleje osobno i tłoki. Starym sposobem sparowałem początkowo. Tak jak się paruje tuleje i tłoki silnika. Pocżątkowo oznacza - wkładasz tłok do tulei ale tak być mógł byś go jeszcze wyjąć. Patrzysz czy są luzy, obracasz wokół osi. czy przypadkiem tuleja czy tłok nie ma owalu. Powinien luźno wchodzić tłok do tulei, ale nie może mieć luzów czy zacierać w czasie obrotu. Wziąłem tuleje i dwa tłoki które moim zdaniem były okej. Tył tulei splanowałem przewierciłem i nagwintowałem na M10. I dałem korek z podkładką. To zabezpieczenie na wypadek jak by tłok gdzieś przy dnie się zakleszczył. Jak jest wszystko Ok, wypchniesz tłok powietrzem. Zostawiłem tłok który wychodził wolniej od drugiego. Oczywiście wszystko nasmarowane i bez uszczelnień.
    Przeróbka na fotce
  • #14
    hevet2
    Level 32  
    dariusz62 wrote:
    Ja przeróbkę układu to rozumiem wywalenie tego co jest w plecaku i przejście na rozdzielacz zewnętrzny i na zewnętrzne sterowanie. Inaczej na tych gratach co jest teraz to nie ma za mocno sensu.

    A powiedz jeszcze, co masz na myśli pasowanie tulei? Chodzi o pasowanie cylindra z tłokiem czy jeszcze o coś innego? Bo ja jeszcze nie kupiłem nic ale byłem przekonany że kupię tłok, cylinder, komplet uszczelniaczy, zmontuję i po robocie. Ale wygląda na to że chyba źle myślałem.

    Ty człowieku nie umiesz czytać? Temat jest o C360 i Twoje wymysły dotyczące C330 nijak mają się do pytań autora.
    Parować możesz ziemniaki a nie elementy wykonane w chinach z przerdzewiałych europejskich rowerów.

    dariusz62 wrote:
    Ale właśnie te tzw wzmocnione tłoki i cylindry do C360 to głównie te zetorowskie o średnicy 90mm. Oryginalny w C360 ma 80mm. Natomiast udało mi się znaleźć w jednym sklepie tłok o średnicy 80mm na 4 pierścienie.

    O tym komplecie z 4 pierścieniami pisałem nawet nie masz pojęcia ile dają te dwa metalowe pierścienie (ja przerabiam od 30 lat na jeden dodatkowy stalowy pierścień). Nie wywracają się gumowe uszczelniacze bo pierwsze uderzenie idzie na metalowy pierścień. Zestaw nie powoduje zwiększenia udźwigu ale niweluje resztę kłopotów z nieszczelnością tłoka. C330 ma tylko metalowe pierścienie i prze noc nie opuści narzędzia.
    Rozdzielacz od C360 przy prawidłowej eksploatacji (wymiana oleju co odpowiedni czas) jest wieczny. Samodzielna regeneracja nic nie daje bo trzeba wymienić suwak z tuleją (polecam regeneracje w Tucholi - jak nowy).
  • #15
    atrix55
    Level 22  
    hevet2 wrote:
    Ty człowieku nie umiesz czytać? Temat jest o C360 i Twoje wymysły dotyczące C330 nijak mają się do pytań autora.
    Parować możesz ziemniaki a nie elementy wykonane w chinach z przerdzewiałych europejskich rowerów.

    Kolejny sanacyjny filozof. Czytaj uważnie o czym piszę fachuro i nie opowiadaj dyrdymałów.
    hevet2 wrote:
    O tym komplecie z 4 pierścieniami pisałem nawet nie masz pojęcia ile dają te dwa metalowe pierścienie (ja przerabiam od 30 lat na jeden dodatkowy stalowy pierścień). Nie wywracają się gumowe uszczelniacze bo pierwsze uderzenie idzie na metalowy pierścień. Zestaw nie powoduje zwiększenia udźwigu ale niweluje resztę kłopotów z nieszczelnością tłoka. C330 ma tylko metalowe pierścienie i prze noc nie opuści narzędzia.
    Rozdzielacz od C360 przy prawidłowej eksploatacji (wymiana oleju co odpowiedni czas) jest wieczny. Samodzielna regeneracja nic nie daje bo trzeba wymienić suwak z tuleją (polecam regeneracje w Tucholi - jak nowy).

    Kolejny dyrdymał. Już dawno dano sobie spokój ze stosowaniem pierścieniami żeliwnych przy siłownikach. Stosuje się polimerowe. A wywracać to się może nawalony chłop na polu idąc bruzdą.
    Rozdzielacz jest wieczny kolejna bzdura. Problem jest że olej na hydraulikę idzie ze skrzyni biegów. Zużywające się podzespoły dają pył stalowy który osiada na podzespołach siłownika. Nawet ruscy sprawę rozwiązali w T-25 i dali osobny układ hydrauliczni.
    Normalnie parskam śmiechem.
  • #16
    dariusz62
    Level 3  
    Cześć,
    Wracam ponownie z tematem. Miałem nadzieję że w tym tygodniu będę mógł go już zamknąć ale niestety ... Mam teraz pytanie do osób które zajmują się naprawą ursusów. Jaki zestaw cylinder + tłok polecacie do C360? Średnica standardowo, taka jak w C360. Nie zakładam jednak żadnego większego od zetora. Zależy mi natomiast na tłoku z czterema pierścieniami. Kupiłem komplet LEMET'a i właśnie godzinę temu wymontowałem i odesłałem. Niby zestaw, niby pasowane, porobiłem trochę w sobotę i podnośnik przestał działać. Dziś go rozebrałem i co się okazało? Cylinder musi mieć jajo bo tłok się zaklinował i nie szło go wycisnąć. W dodatku mimo iż olej zalewany nowiutki, wszystkie filtry były czyszczone i skrzynia płukana, to gładź cylindra już miała jakieś dziwne rysy. Nie wiem co tu teraz kupić żeby znowu nie mieć niespodzianek. Poratujecie?
  • #17
    bearq
    Level 38  
    Najlepiej to srednicowka i do sklepu bo na wszystkim się przejedziesz.
  • #18
    dariusz62
    Level 3  
    No właśnie liczyłem na to że jak kupuję komplet, wszystko złożone to jest to kurde pasowane. I to wchodziło. Do głowy mi nie przyszło żeby obracać tłokiem. Obrócił się sam podczas pracy, zaklinował i koniec. Nawet go nie wybijałem bo nie chciał za chiny ludowe wyjść. Niech sami go wyciągną skoro taki dobry produkt sprzedają. W dodatku to nie było pasowane przez sklep a przez producenta. Producent robi gotowe zestawy.
  • #20
    bearq
    Level 38  
    Dobrze pomarzyć że ktoś to pasuje, pewnie nawet nikt tego nie mierzy i idzie na sztukę.
    To że są rysy to pewnie efekt brudnego oleju.
  • #21
    hevet2
    Level 32  
    bearq wrote:

    To że są rysy to pewnie efekt brudnego oleju.

    Mierzył, mierzył to wyrób turecki a im wszystko można zarzucić ale nie złą obróbkę (mam na myśli jajowatość nie pasowanie) a że był syf w oleju się zgadzamy i to załatwiło sprawę. Założyłem kilka i chodzą.
  • #22
    dariusz62
    Level 3  
    Nie twierdzę że wszystko wypłukałem. Chociaż z drugiej strony stary chodził i się nie klinował a ten poszedł w robotę i po kilku godzinach podnośnik padł. Rysy nie były głębokie. Po prostu widać było takie hologramy góra dół tak jak pracuje tłok.
  • #23
    Mierzejewski46
    Level 35  
    Ile to by musiało być tych opiłków żeby taki wielki tłok zablokować w cylindrze z takim pasowaniem. Zastanówcie się.
  • #25
    dariusz62
    Level 3  
    Szkoda że nie zrobiłem zdjęcia. To nie byłī rysy takie o które dawało radę zahaczyć paznokciem. To były po prostu takie hologramy które powstają jak np coś się poleruje.
  • #26
    Mierzejewski46
    Level 35  
    Takie rzeczy składa się na smar. Trzeba przesmarowac cały cylinder i tłok razem z uszczelniaczami. Widziałem pokruszone czarne uszczelniacze po 20 latach pracy ale nigdy zatartego tłoka. Przecież są filtry z magnesem,czyszczone?
  • #27
    bearq
    Level 38  
    Mierzejewski46 wrote:
    Takie rzeczy składa się na smar. Trzeba przesmarowac cały cylinder i tłok razem z uszczelniaczami. Widziałem pokruszone czarne uszczelniacze po 20 latach pracy ale nigdy zatartego tłoka. Przecież są filtry z magnesem,czyszczone?

    Takie rzeczy się zdarzają, a tym bardziej teraz kiedy wszystko robione jest na kolanie bez zachowania jakichkolwiek norm czy tolerancji, liczy się sztuka.
  • #28
    dariusz62
    Level 3  
    Tak, filtry są, zarówno filtr przy pompie hydraulicznej jak i ten w plecaku. I tak jak już wspomniałem, wszystkie filtry były czyszczone. W plecaku było założone nowe sitko. Zwalony również był dekiel skrzyni a cała skrzynia i most były płukane, płukanką do skrzyni Liqui Moly. Na koniec wszystko zmontowałem do kupy i zalałem nowiutkim hipolem. Nie wiem, nie neguję absolutnie twierdzenia że jakiś opiłek gdzieś był i zatarł tłok ale przed płukaniem było ich jeszcze więcej. Magnesy działają bo też je czyściłem i trochę nazbierały. Tłoka i cylindra na nic nie składałem ponieważ już były złożone i w ogóle tego nie rozbierałem. Przesmarowałem tylko to olejem, do środka też trochę oleju wlałem żeby na sucho nie chodził i tyle.
  • #29
    Mierzejewski46
    Level 35  
    Tłok pchany jest olejem, wraca siłą nacisku na listwy. Tolerancja tlok- cylinder nie powinna pozwolić na zablokowanie. Dziwna sprawa. Coś z montażem poszło nie tak.
  • #30
    atrix55
    Level 22  
    hevet2 wrote:
    Nic się nie obróciło masz opiłki w oleju skoro są rysy i to zaklinowało tłok w cylindrze.

    Żadne opiłki. Albo tłok owalny lub tuleja źle przeszlifowana. Już to przerabiałem. Patrz - piszę o tym w moim poście powyżej.