Witam wszystkich.
Mam problem jak w tytule...
Po długim okresie nieużywania mojego loopera, podłączyłem zasilacz - i żadnej reakcji.
Widząc, że ten obracalny wtyk zasilacza przestawiony na odwrotną biegunowość, szybko wyłączyłem, obróciłem wtyk, zapaliły się wszystkie diody i wyświetlacz z trzema ósemkami.
Przy kolejnym wyłączeniu i załączeniu pali się jedna diodka na żółto.
Co mogłem usmażyć?
Nie mam schematu, jedynie w internecie znalazłem zdjęcie rozebranego loopera z płytką.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Mam problem jak w tytule...
Po długim okresie nieużywania mojego loopera, podłączyłem zasilacz - i żadnej reakcji.
Widząc, że ten obracalny wtyk zasilacza przestawiony na odwrotną biegunowość, szybko wyłączyłem, obróciłem wtyk, zapaliły się wszystkie diody i wyświetlacz z trzema ósemkami.
Przy kolejnym wyłączeniu i załączeniu pali się jedna diodka na żółto.
Co mogłem usmażyć?
Nie mam schematu, jedynie w internecie znalazłem zdjęcie rozebranego loopera z płytką.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam