logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Poszukiwany ekonomiczny, mały samochód do jazdy miejskiej pod LPG, segment B, do 20k

roswell89 09 Mar 2022 00:09 1167 17
REKLAMA
  • #1 19922018
    roswell89
    Poziom 4  
    Hej,

    w kontekście ostatnich cen PB98 i kolejnych wzrostów zaczęła chodzić mi po głowie myśl, żeby dokupić małe daily i je zagazować.
    Generalnie zależy mi na tym, żeby wymagało jak najmniej uwagi i było w miarę ekonomiczne w eksploatacji.
    Cudów nie oczekuję, jak coś padnie to mam czym jeździć, ale jak będzie wymagało czasu czy jeżdżenia po warsztatach to bez sensu.
    Dlatego wolnossak, z nieskomplikowanym zawiasem, prostą elektroniką, niegnijący i z nie zgrzytającą skrzynią
    Na co dzień jazda po mieście, na naprawdę krótkich (2-5 km) odcinkach, w weekendy czasem trasy do 100 km, tak 15-18k myślę że zrobi.
    Fajnie jakby w miarę skręcało, nie ważyło za dużo i nie było największym mułem.
    Segment B najlepiej, no kompakt maksymalnie, bo głównie będę jeździł sam
    Budżet myślę +/-20 tys może być mniej, trochę więcej też.

    Na razie mam dwa pomysły, ale się póki co nie zdradzam
    Za wszelkie propozycje dzięki!
  • REKLAMA
  • #2 19922048
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    Clio 3 - robię ok. 30kkm rocznie (dojazdy do pracy to 120km), równo rok w gazie. Jeździć, olej, filtry i żarówki wymieniać. Tankowanie benzyny z połowy do pełnego baku raz na dwa miesiące. 480km na jednym zbiorniku gazu. Tylko jest tańsze niż zaproponowany przez Ciebie pułap. Aczkolwiek jak trafisz na zadbany egzemplarz, który będzie droższy od średniej rynkowej, dołożysz do tego rozrząd, płyny, hamulce i gaz to wyjdzie jakieś 20k :)
  • #3 19922394
    roswell89
    Poziom 4  
    prosiak_wej

    Dziękuje, miałem wcześniej Clio II Sport, ogromny mam sentyment, no ale bezawaryjny to on nie był.
    Clio III wydaje mi sie dobrym kierunkiem. Tylko jakie silniki wchodziłyby w grę?
    Mam też Fiestę ST, po programie 215KM, fajnie jakby to auto chociaz połowę z tego miało...
  • #4 19922449
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    U mnie 1,6 87KM. Jeżeli chodzi o awarie to jedynie eksploatacyjne drobiazgi. Na początku wymieniłem napęd lusterka lewego i wyświetlacz AFFA3 na AFFA2. Kompletnie nic nie pokazywał, a radio mam niefabryczne, więc na dodatkowych ficzerach mi nie zależało. Ma pokazywać tylko godzinę i temperaturę.
  • #5 19922506
    Kantylena
    Poziom 23  
    Ja bym poszedł w Fiata Bravo 1,4 albo 1,4 t-jet
    turbo to dziś nie jest problem, trochę ogólnie tematu nie rozumiem bo masz auto i chcesz kupić następne? No ale ok Twój wybór.

    Jak masz Fiestę która ma pewnie z turbo ponad 200 koni to uwierz mi że wszystko wolnossące poniżej 150 koni to będzie dla Ciebie porażka. No chyba że jakieś Seicento po swapie 100 koni to może nie :D
  • REKLAMA
  • #6 19922523
    roswell89
    Poziom 4  
    Kantylena,
    turbo to nie problem, tak jak i wtryski, dwumasy etc. Chodzi o to, że to generują koszty i czas
    Bravo T-jet wydaje się ciekawą opcją, tylko mam wątpliwości odnośnie bezawaryjności, nie wiem czy wolnossak nie lepszy

    Ja nie oczekuję ani, że będzie równie dynamiczne, ani że będzie się na takim poziomie prowadzić.
    Po prostu chodzi tu o dwa czynniki, jeden to finansowy. Jak np w okresie letnim paliwo wychodziło jakieś 1000-1200 zl/mc, a teraz będzie wychodzić powiedzmy 1800-2000/mc to trochę mi szkoda. A druga kwestia jest czysto praktyczna, sporo poruszam się po mieście, felgi już ucierpiały i trochę mi szkoda tego auta po prostu.

    Dlatego wpadłem na pomysł, aby kupić coś prostszego, zagazować to, a w kolejnym etapie zmienić Fiestę na coś bardziej weekendowego, albo sportowego
  • #7 19922661
    Kantylena
    Poziom 23  
    A to nie lepiej po prostu kupić Golfa IV jakiegoś czy coś z jego rodziny z 1,9 tdi tym starym bez dwumasy albo wręcz SDI? tankujesz pod korek i masz spokój, a gaz to tak instalacja jaki koszt? do tego ceny gazu też w górę i spalanie gazu które jest większe niż benzyny.
    Za 1000 zł raczej nie założysz gazu....

    W SDI w Polo to na pełnym baku masz zasięg w okolicy 900 km.
  • #8 19922670
    roswell89
    Poziom 4  
    Ale diesla kupować po to, żeby nim robić trasy po 2-5 km? Jaka w tym oszczędność? Przecież on na zimnym będzie z 8l palił, zimno w kabinie, żadnych plusów nie widzę
    Póki co ceny gazu rosną wyraźnie wolniej niż PB98

    Na razie tak wstępnie licząc paliwo mi wychodzi 11 tys zł/rok, LPG licząc że auto będzie palić 10l wyjdzie 5300 zł
    Wiec instalacja zakładając że kosztuje 3000 zł i ceny pozostaną jak obecne zwróci mi sie w 6 miesięcy
  • #9 19922773
    Kantylena
    Poziom 23  
    Ok widać, że wiesz lepiej
    8/100 to pali współczesny turbo-diesel 2,0 a nie proste SDI, zimo w kabinie? gdy zaraz nadchodzi wiosna a potem lato? no chyba że auto planujesz kupić zimą za rok?
    Benzyna też raczej po włożeniu kluczyka gorąca się nie robi a 2 km też jej służyć nie będzie.
    i tak ceny gazu rosną wolniej ale jak paliwo będzie po 9zł./1litr to raczej za 2,50 gaz też nie będzie.

    Twój wybór.
  • #10 19922811
    roswell89
    Poziom 4  
    Proste Berlingo 1.9 D tyle mi paliło, choć auto fakt trochę toporne.
    Ile pali ten Golf SDI na krótkich trasach, na zimnym silniku Twoim zdaniem?

    Tyle lat minęło a ja cały czas nie rozumiem polskiego fenomenu Golfa w dieslu jako rozwiązania na wszystko.
    Jezdzisz po mieście TDI w Golfie, krajówki - to samo, po autostradach najlepiej TDI.
    5 tys na rok - bierz diesla, 30 tys też bierz diesla
  • REKLAMA
  • #11 19923644
    poriot
    Poziom 15  
    roswell89 napisał:
    Tyle lat minęło a ja cały czas nie rozumiem polskiego fenomenu Golfa w dieslu jako rozwiązania na wszystko.
    Jezdzisz po mieście TDI w Golfie, krajówki - to samo, po autostradach najlepiej TDI.
    5 tys na rok - bierz diesla, 30 tys też bierz diesla


    Bo się zatrzymali mentalnie w latach 80./90. XX wieku, gdzie ON był zdecydowanie tańszy a w PRL wręcz po prostu dostępny; ew dziadek/ojciec tak wpajał i zostało.

    Diesel do miasta się nie nadaje. A już w szczegółności SDI - to się w ogóle nie nadaje do niczego. Miałem nieprzyjemność ponad rok używać Golfa IV SDI - masakra. Zrywność na poziomie malucha. Teoretycznie 68KM, w praktyce przez masę wydaje się że połowę mniej. Wyjechać z podporządkowanej w lewo? Albo czekasz pół dnia aż nikogo nie będzie na horyzoncie z dwóch stron, albo niechybnie komuś zajeżdżasz drogę, bo co z tego że depiesz w podłogę jak to do 40 rozpędza się w jednostkach kalendarzowych? Kultura pracy - nie występuje, niczym maszyna budowlana dosłownie. A w trasie tragedia: rozsądne spalanie tylko przy 70-80. Potem przy 100 już 2400 obr, 120 to 3200. Wyje jak opętany i żłopie wtedy 8 l / 100. A z tą piorunującą mocą w ogóle jest problem by wjechać na autostradę jak akurat ci z prawego pasa nie mają jak zjechać na lewy by ułatwić włączenie, bo na długości normalnego pasa włączeniowego (współczesnego a nie krótkiego jak ma poniemiecka A4) nie da się tego rozpędzić do 90... Albo się wbijasz na prawy jadąc wolniej od TIRa, albo jeszcze kawałek się rozpędzasz pasem awaryjnym i dopiero wskakujesz.

    Bierz właśnie coś z gazem, tylko pamiętaj że przy używaniu zimowym to na odcinku 2 km często nawet tak naprawdę nie zdąży Ci się przełączyć na gaz ;) Jak do frajdy masz Fiestę to nie wydziwiaj, coś prostego, na baloniastym profilu opon żeby progi zwalniające nie zwalniały plomb w zębach ;) i żeby się łatwo parkowało. Corsa D 1.2, Hyundai i20 1.25, Punto 1.4 8V - to naprawdę pancerny silnik,
  • REKLAMA
  • #12 19923706
    strucel
    Poziom 35  
    Dlaczego pod lpg szukasz a nie już z lpg? Założenie trochę kosztuje a jak już jest to do wymiany będzie w najgorszym razie
    reduktor,wtryskiwacze i filtry -razem z 500zł (oczywiście gdy to zakładane u nas a nie jakiś holenderski wynalazek).
  • #13 19924132
    Kantylena
    Poziom 23  
    poriot napisał:
    Bo się zatrzymali mentalnie w latach 80./90. XX wieku, gdzie ON był zdecydowanie tańszy a w PRL wręcz po prostu dostępny; ew dziadek/ojciec tak wpajał i zostało.

    Diesel do miasta się nie nadaje. A już w szczegółności SDI - to się w ogóle nie nadaje do niczego. Miałem nieprzyjemność ponad rok używać Golfa IV SDI - masakra. Zrywność na poziomie malucha. Teoretycznie 68KM, w praktyce przez masę wydaje się że połowę mniej. Wyjechać z podporządkowanej w lewo? Albo czekasz pół dnia aż nikogo nie będzie na horyzoncie z dwóch stron, albo niechybnie komuś zajeżdżasz drogę, bo co z tego że depiesz w podłogę jak to do 40 rozpędza się w jednostkach kalendarzowych? Kultura pracy - nie występuje, niczym maszyna budowlana dosłownie. A w trasie tragedia: rozsądne spalanie tylko przy 70-80. Potem przy 100 już 2400 obr, 120 to 3200. Wyje jak opętany i żłopie wtedy 8 l / 100. A z tą piorunującą mocą w ogóle jest problem by wjechać na autostradę jak akurat ci z prawego pasa nie mają jak zjechać na lewy by ułatwić włączenie, bo na długości normalnego pasa włączeniowego (współczesnego a nie krótkiego jak ma poniemiecka A4) nie da się tego rozpędzić do 90... Albo się wbijasz na prawy jadąc wolniej od TIRa, albo jeszcze kawałek się rozpędzasz pasem awaryjnym i dopiero wskakujesz.


    Po pierwsze nikt się nie zatrzymał mentalnie na latach 80/90 tylko rozpatruje zdroworozsądkową opcję, po 2 jeżeli szukasz SDI pod kątem brzmienia czy osiągów to sory chyba coś nie tak, Yorka też wybierzesz jako psa obronnego?
    SDI to wolnossący diesel stworzony z myślą o ekonomii tam się nie ma co zepsuć a jak się zepsuje to koszty jak w Matzie, do tego spalanie jak w skuterze, jeżeli u Ciebie SDI przy 100 km/h paliło 8/100 to raczej wizyta u mechanika, bo tyle to może spali V-klasa 2 tonowa 2,2 CDI a nie wolnossący diesel w aucie ważącym 1200 kg
    Z resztą kto komu każe kupować golfa? Lupo z SDI waży 950 kg, tak samo Arosa, Polo niewiele cięższe.
    Powiem tak jak ktoś ma kaprys, nie ma problemu zakup auta za 20 tys, potem za 3 tys instalacja i potem gaz za 3,50 albo 4 cholera wie ile teraz kosztuje
    a potem spalanie gazu na poziomie 11-12l

    z resztą, po co ta dyskusja, ja jedynie podpowiedziałem sensowną opcję i tyle.
  • #14 19924810
    poriot
    Poziom 15  
    Kantylena - sam zacząłeś a teraz się dziwisz? Chłopak się pyta o daily do zagazowania a ty mu o SDI. To się nie dziw, że Twoja "sensowna opcja" wcale nie została uznana za sensowną. Chcesz sobie wierzyć w dieselki -wierz, Tak jak są teslanie - chcą niech sobie wierzą. Kolega chce auto na gaz to mu się doradza na gaz. Jakbym poszukiwał 3 drzwiowego auta sportowego to chcę sportowe, a nie czytać o "kombi w dieslu" bo ekonomiczne i dobre dla rodziny. Centralne planowanie upadło w 1989 i teraz człowiek decyduje czego oczekuje, a nie ktoś za niego co mu bardziej potrzebne.
    Czytaj też uważniej, bo 8 l to palił przy 120. W mieście też jakoś nie był specjalnie ekonomiczniejszy (piszę w mieście, czyli taka miejscowość co ma pow 0,5 mln mieszkańców, a nie że ktoś mieszka w "mieście 10 tys" i potem opowiada jak to mu mało pali w mieście coś. Bo to tak jakbym ja z 1/3 własnego osiedla nie wyjechał). Dychawiczny silnik by napędzał auto musi być żyłowany i żłopać, no chyba że ktoś jeździ jak stary dziad i do 50 rozpędza się 4 skrzyżowania. A LPG aktualnie jest to 3,49, ON po 8,12 - ot taka mała różnica. Koniec OT

    strucel - słuszna uwaga. Jeśli już jest instalacja sensowna w aucie to może się okazać, że nawet wymiana krytycznych podzespołów czy legalizacja butli na kolejne 10 lat i tak wyjdzie taniej. Byle tylko nie była to instalacja fabryczna, bo te niestety mało kto da radę serwisować poważniej - najczęściej sterownik jest zablokowany i tylko ASO ma dostęp, a u nich to za każdą pierdołę wtedy płaci się jak za zboże.
  • #15 19924921
    prosiak_wej
    Poziom 39  
    BTW. Spalanie jak w przytoczonym SDI mam w swojej hybrydzie na LPG, ale ja tankuję (jeszcze) po 3,40zł za litr, a nie 8zł za litr :)

    Jazda raczej dynamiczna, staram się szybko rozpędzić do pożądanej prędkości. Jeżdżąc do pracy korzystam z drogi wojewódzkiej i kawałek trasy ekspresowej (obwodnica Trójmiasta), więc prędkości przelotowe mam na poziomie 90-120km/h. Rok temu wstawiona nowa instalacja STAG, kosztowała ok. 3500zł. Ciekawe jak teraz się rozwiną ceny instalacji LPG :roll:
  • #16 19925099
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Będę śmieszny i mi się dostanie za to na pewno. Przepraszam ale muszę.
    Żeby LPG się opłacało to auto musi dużo palić albo dużo robić km rocznie. A jak jedno i drugie to jeszcze lepsze zyski.
    Dodatkowo auto trzymane pod chmurką czyli wyziębione w okresie jesień-wiosna pierwszy 1 kilometr a może i więcej i tak przeleci na benzynie.
    A kolega pisze o 2-5 km dziennie w jedną stronę chyba i to w dodatku jak pisze w pojedynkę. To nie lepiej na rower wsiąść?
    A do weekendowych wypadów ma przecież drugie auto.

    Pozdrawiam.
  • #17 19946842
    jedrzej0000
    Poziom 13  
    Jak ma być mało awaryjne to może corolla? Za ok. 20 tysi kupisz ładną, myśle że to dobra opcja w tych pieniądzach
  • #18 19957032
    kakibara
    Poziom 34  
    A ja bez namyslu z tym zalozeniem kupil bym a4 1.8 T z lpg.
    B6 nawet według adac są pancerne.
    Lub exeo 1.6 mpi lub lepiej 1.8 T 150 km - i rób to szybciej niż później 😀.
    Bo za chwilę podatek. Ekologia. Cena itp.
    A co do 4ki w sdi mam takiego z bardzo małym przebiegiem.
    Filtry dziś zamawialem do niego - śmiech cena drozej kosztuje wyjście na pizzę w dwie osoby - nikt nie kasuję komputera jeździ kobieta, ja rzadko i teraz mój chrzesniak ma prawo jazdy 2 miesiace. Spalanie 6.7 l średnie z naprawdę dużo km.
    Każda osoba odpala auto i się grzeje trochę w zime 😆( chodź nie ma turbiny😁) ja to tankuje i tylko tego wymagam.
    w trasie spalanie spokojnie może zejść naprawdę w niewyobrażalne wartości, w aucie jest klimatyzacja i alufelgi 16 cali. Co na dzień dzisiejszy ? Wsiadam jadę do Turcji cała północna część na dół wracam przez Bułgarię zmieniam olej gdzieś po drodze I wiem że nic mnie nie zawiedzie, fajne uczucie.

Podsumowanie tematu

Użytkownik poszukuje ekonomicznego, małego samochodu do jazdy miejskiej, który można przystosować do zasilania LPG, w segmencie B, z budżetem do 20 tys. zł. W dyskusji pojawiają się różne propozycje, w tym Renault Clio III, Fiat Bravo 1.4 oraz Volkswagen Golf IV z silnikiem 1.9 TDI. Użytkownicy podkreślają znaczenie niskiej awaryjności, prostoty konstrukcji oraz niskich kosztów eksploatacji. Wskazują również na rosnące ceny paliw i korzyści płynące z instalacji LPG, mimo że niektórzy sugerują, że diesel nie jest najlepszym wyborem do jazdy na krótkich dystansach. Pojawiają się także wątpliwości co do opłacalności zakupu auta bez instalacji LPG.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA