logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Infinity ref 475a - Przyczyną spalenia wzmacniacza?

FaziNB 09 Mar 2022 08:44 507 3
REKLAMA
  • #1 19922209
    FaziNB
    Poziom 4  
    Witam forumowiczów :)
    Dziś zakończyłem prace nad car audio w moim golfie mk4. Niestety nie nacieszyłem się nim długo gdyż po jakiś 2-3min słuchania muzyki wzmacniacz poszedł z dymem. I tu chciałbym się dowiedzieć co zrobiłem nie tak, ale od początku

    Radio: JVC KD-r421
    Wzmacniacz: Infinity ref 475a
    Przewody zasilające: Crunch 35mm2
    Przewody głośników 2mm2
    Chinche Crunch + 2 adaptery typu y (W radiu miałem jedną pare wyjścia natomiast wzmacniacz miał 2 pary wejśćia
    Głośniki : Zestaw Focal RSE-165

    Wzmacniacz kupiłem używany z 10lat temu wraz ze skrzynią basowa JBL 1024BP i zestaw ten grał tak jak należy. następnie kilka lat przeleżał w szafie. W końcu kupiłem nowe auto i postanowiłem że zestaw przyda się w golfie a do tego dołoże na przód jakiś lepszy zestaw. a więc zacząłem wszystko podłączać.

    do 12+ oczywiście zasilanie z aku
    GND masa
    Remote pociągnełem z niebieskko-białego kabla z kostki radia (Wg rozpiski na radiu to właśnie jest remote)
    pod jeden kanał zwrotnice do której był podłączony woofer i tweeter
    I pod drugi kanał identyczny zestaw.

    Po dwóch minutach ustawiania gaina (na koniec ustawione było na 1/4 skali) odpaliłem auto abym rano nie musiał "pchać". Chwile po odpaleniu samochodu muzyka przestała grać a zamiast tego w głośnikach było słuchać stukanie (dźwięk podobny jak przy zacięciu sie cd podczas słuchania muzyki a po chwili dalej te stukanie, ale w szybszym tępie. Wyłączyłem silnik i wyciągnełem kluczyk (wtedy też radio się wyłączyło ale wzmacniacz nie) gdy podszedłem do wzmaka pukanie ustało a ze wzmacniacza już się dymiło. i tu pojawia się pytanie czy coś namieszałem w instalacji czy poprostu tak się złożyło, że akurat już to był koniec wzmaka? Dodam, że po wszystkim sprawdzałem napięcie na remote i ku zdziwnieniu na wyłączonym zapłonie było tam 12v. Regulator napięcia raczej też jest ok. Pokazywał mi 14,3v na odpalonym silniku.

    Zgóry dziękuje za odpowiedz ;)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 19922217
    sigwa18
    Poziom 43  
    Zapewne przy odpaleniu napięcie najpierw siadło (do jakichś 8-10 V) potem po odpaleniu alternator podbił zasilanie do 14V. Taki nagły skok to nic dobrego i widocznie przetwornica czy przetwornice w wzmacniaczu nie wyrobiły się z korektą napięć. Napięcie w linii zasilania tranzystorów mocy przekroczyło punt przebicia tranzystora/rów dostały zwarcia i zmieniły się w wytwornice dymu. Całości na pewno nie pomógł fakt że sprzęt już trochę lat i niektóre elementy straciły część parametrów (szczególnie kondensatory elektrolityczne). By mieć pewność co zawiodło trzeba by zrobić sekcję zwłok.
  • REKLAMA
  • #3 19924779
    FaziNB
    Poziom 4  
    Wielkie dzięki za info😉 na weekend wzmacniacz oddaje w ręce elektronika i dowiem się co i jak bo na tą chwilę zrobiłem jedynie oględziny zewnętrzne i dopatrzyłem się jedynie spuchniętego kondensatora. A jeszcze chciałbym zapytać o przewód remote który mimo wyłączonego radia podaje 12v. Czy mogło przyczynić się do spalenia wzmacniacza ? Bo na chłopski rozum podczas rozruchu silnika radio się wyłącza i jeśli dobrze rozumiem wzmacniacz powinien wyłączyć się wraz z nim. A tu jak pisałem mimo wyłączonego radia wzmacniacz dalej pracował a na kabelku było 12v a z tego co wyczytałem na forach napięcie te powinni być tylko przy włączonym radiu
  • #4 20886365
    FaziNB
    Poziom 4  
    Okazało się że faktycznie była to przypadkowa awaria
REKLAMA