Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Fiat Seicento 900 bierze sporo oleju

Marcin459000 11 Mar 2022 12:31 1467 64
  • #31
    atrix55
    Level 22  
    Nie mam zamiaru się sprzeczać bo to nie ma sensu

    kkknc wrote:
    Po wymianie, zasadnej wymianie, podkreślę zasadnej wymianie, silnik pracuje jak należy nic nie musi się układać.




    Po wymianie mamy coś takiego jak docieranie. Sam pierścień jako element rozprężny musi się dotrzeć powierzchniowo do tulei. Mamy jeszcze kolejną kwestie związaną z docieraniem, bo sworzeń tłoka mamy przesunięty osiowo by wyeliminować drgania tłoka w czasie pracy.
    Układ zawsze będzie miał kształt owalu. To stara i zarazem podstawowa wiedza.
    kkknc wrote:
    Najpierw rozbiórka, a potem weryfikacja.

    Chcesz by robił remont kapitalny? Czy tak jak kiedyś na pewnym forum zalecali mi wymianę prawie połowy silnika. A padł Map sensor.
    A może autorowi chodzi tylko o pomoc doraźną?
    kkknc wrote:
    Ta... W skrajnych wypadkach ubije silnik, ale i tak brak ci wiedzy by wskazać dlaczego.

    Jednak Ty mało wiesz.
    kkknc wrote:
    No, ale dwa wieki temu jak zaczynałeś nie było takich maszyn

    Oczywiście że nie było. Dlatego mechanicy byli prawdziwymi cudotwórcami. A nie tylko specami od wymiany podzespołów.
    kkknc wrote:
    A ty masz zdemontować głowice i dokonać oględzin cylindrów. A głowice wieziesz do zakładu zajmującego się regeneracją.

    Uszkodzona głowica. Na podstawie czego taka diagnoza?
    kkknc wrote:
    Skoro ucieka płyn to raczej nie będzie sama uszczelka, w tych silnika głowica potrafi się skrzywić.

    To jakaś wada konstrukcyjna tego silnika?
    kkknc wrote:
    Tylko czy masz zakład co dobrze zrobi. Bo mnie znalezienie zakładu co dobrze zrobi obróbkę według dokumentacji zajęło lata. A po drodze miałem tańsze, drodze, bliższe dalsze. I zawsze coś do końca nie grało. I w większości tylko się mądrować potrafili jak kolega@atrix55

    Nie przypominam sobie bym robił taką usługę.

    KKKNC o czym Ty gadasz? Doskonale rozumiem Twój tok rozumowania, ale kapitalka tego silniczka przekroczyła by wartość tego autka. Jeżeli ktoś nie ma wiedzy na temat remontu silników nie możesz mu doradzać jak komuś z dużym doświadczeniem.


    PS.
    Jak się sprawdza prowadnice zaworowe naftą? Otwierasz lekko zawór. Zasłaniasz otwory wlotowe i wydechu i zalewasz naftą. Efekt masz po niewielkim czasie. Tak samo sprawdzało się też gniazda zaworowe. Po rozbiórce dopiero weryfikowało się ich stan.
  • #33
    4jerry
    Level 27  
    Przeczytaj mój post #12. Honowanie tylko pogorszy sprawę. Robi się go po obróbce cylindra wytaczarką, co powiększa jego średnicę. Poza tym trzeba mieć specjalny przyrząd do honowania, w domowych warunkach jakoś tego nie widzę.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Honownica
  • Helpful post
    #34
    mczapski
    Level 39  
    Może i nie warto mącić w tej kadzi, ale na wszelki wypadek. Honowanie ma na celu usprawnienie stanu gładzi cylindra bez jakichkolwiek zmian geometrycznych czyli wymiarów. Oczywiście poprawne honowanie to za pomocą honownicy. W przypadku powierzchni zużytych zupełnie bezcelowe. Tym bardziej jeśli mamy do czynienia z progami. Według mnie jak już podano, albo weryfikacja głowicy z ewentualną naprawą albo weryfikacja całego silnika i raczej nieuchronna naprawa poszerzona.
  • #36
    4jerry
    Level 27  
    Sorry, ale w ten sposób to naprawia się silnik aby tylko sprzedać auto, bo długo z tego pociechy nie będzie.
    Pozdrawiam.
  • #37
    Marcin459000
    Level 9  
    4jerry wrote:
    Sorry, ale w ten sposób to naprawia się silnik aby tylko sprzedać auto, bo długo z tego pociechy nie będzie.
    Pozdrawiam.

    Możesz podrzucić jakiś filmik z fachowa robotą?
  • #38
    4jerry
    Level 27  
    No nie chce mi się szukać, ale prawdziwy remont silnika polega na roztoczeniu każdego cylindra na nowe tłoki, szlifierz mierzy każdy tłok i do jego wymiaru roztacza otwór cylindra z odpowiednią tolerancją, biorąc poprawkę na honowanie. I tak w każdym cylindrze. Nie można później zamieniać tłoków, bo każdy jest dopasowany do swojego cylindra. Przed założeniem pierścieni, sprawdza się ich luzy na zamkach w cylindrze, jak wszystko zrobione jest że sztuką, to mają pasować. Luz na zamku pierścienia powinien być ok. 0,2-0,3 mm, aby po rozgrzaniu nie spuchł na tyle, że spowoduje zatarcie w cylindrze. To tak po skrócie, jeżeli chodzi o cylindry i tłoki. O szlifie wału korbowego nie piszę, bo w przypadku twojego silnika nie ma chyba potrzeby tego robić, chociaż pełny remont silnika przewiduje taką operację.
  • Helpful post
    #39
    Michał_74
    Level 23  
    Witam.

    mczapski wrote:
    Może i nie warto mącić w tej kadzi, ale na wszelki wypadek. Honowanie ma na celu usprawnienie stanu gładzi cylindra bez jakichkolwiek zmian geometrycznych czyli wymiarów


    Może nie do końca ten link jest poprawny. W honowaniu cały proces polega nie na wygładzeniu wnętrza tulei cylindra, a na wprowadzeniu w niego odpowiedniej struktury. Czytać rowków. W celu "magazynowania" oleju do smarowania.

    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #40
    atrix55
    Level 22  
    Marcin459000 wrote:
    Podsumowując. Rozbiórka, oględziny, głowica do warsztatu planowanie itd., nowe pierścienie i honowanie - wiertarką (w garażu). Taki mam plan... Dobry plan?


    Powoli nie tak szybko. Honowanie sobie daruj. Bo zamiast polepszyć , tylko pogorszysz. Cylinder który jest używany będzie miał kształt niewielkiego owalu. Cylindry honuje się dopiero po ich wytoczeniu. W Twoim przypadku na razie honowanie odpada.
    Zmierz ciśnienie na garach na zimnym silniku i na gorącym. Zawsze mierzy się trzy razy jeden gar i bierze się średnią pomiaru.

    Zdejm głowicę i sprawdź stan zaworów. Pisałem Ci jak to zrobić najprościej.
    Jeżeli jest bardzo zużyty układ tłok cylinder, to czasami jest tak że oleju nie ubywa w misce a przybywa. Przy sprężaniu mieszanka dostaje się koło tłoka do miski.
    Wpierw sprawdź głowicę.
  • #41
    Marcin459000
    Level 9  
    atrix55 wrote:
    Jeżeli jest bardzo zużyty układ tłok cylinder, to czasami jest tak że oleju nie ubywa w misce a przybywa. Przy sprężaniu mieszanka dostaje się koło tłoka do miski.

    U mnie nigdy oleju nie przybywało. Sprężanie mierzyłem na ciepło, to jest równo 11,5, tylko na drugim jest 12, akurat na drugim też świeca wygląda najgorzej. Na zimnym nie mierzyłem. Przed moczeniem pierścieni naftą sprężane było mniejsze. Myślałem, że delikatne honowanie jest konieczne żeby odbudować rysy honownicze do lepszego smarowania.
  • Helpful post
    #42
    Megawe
    Level 34  
    Sprawdź filtr powietrza. Na próbę, nie hamuj silnikiem, jak zużycie oleju się zmniejszy to winna głowica. Zmień olej. Sprawdź czy wentylator się załącza. Jak będziesz robił remont silnika to nie zakładaj pierścieni olejowych trzy częściowych. Na początek wymień tylko same pierścienie i zweryfikuj głowicę.
  • #43
    Marcin459000
    Level 9  
    Megawe wrote:
    Sprawdź filtr powietrza. Na próbę, nie hamuj silnikiem, jak zużycie oleju się zmniejszy to winna głowica. Zmień olej. Sprawdx czy wentylator się załącza. Jak będziesz robił remont silnika to nie zakładaj pierścieni olejowych trzy częściowych. Na początek wymień tylko same pierścienie i zweryfikuj głowicę

    Filtr czysty. Próby bez hamowania silnikiem nigdy nie robiłem ale będę wracał z roboty to zrobię. Głowice będę zdejmował to przy okazji pierścienie bym wymienił, a to honowanie przy nowych pierścieniach wymagane. Wcześniejsze posty podzielone...?
  • #44
    kkknc
    Level 43  
    Tak jak przewidywałem, bicie piany. I pokazywanie braku wiedzy w temacie.

    atrix55 wrote:
    Nie mam zamiaru się sprzeczać bo to nie ma sensu


    Cały czas to robisz, sprzeczasz się nie odpowiadasz na zadawane pytania, ciągle wyciągasz jakieś kolejne argumenty bezwzględnie obnażajace twój brak wiedzy w temacie.

    atrix55 wrote:

    Po wymianie mamy coś takiego jak docieranie. Sam pierścień jako element rozprężny musi się dotrzeć powierzchniowo do tulei.



    Genialne, czas docierania elementów nie przekracza czasu poświęconego w warsztacie na uruchomienie silnika po wymianie pierścieni. Odpalasz uzupełniasz płyn sprawdzasz czy się dobrze odpowietrzył, czy się nie grzeje czy się termostat otworzył, włączają wentylatory czy nie ma wycieków. To zajmuje jakąś godzinkę, czas całkowicie wystarczający na dotarcie, geniuszu widać jak ty silniki robiłaś i się nimi zajmował.

    atrix55 wrote:

    Mamy jeszcze kolejną kwestie związaną z docieraniem, bo sworzeń tłoka mamy przesunięty osiowo by wyeliminować drgania tłoka w czasie pracy.
    Układ zawsze będzie miał kształt owalu . To stara i zarazem podstawowa wiedza.


    Wiedzą aż tryskasz. Jeżeli zaczynałeś kupę czasu przede mną, jak twierdzisz to żadnego przesunięcia sworznia nie było. Także od razu widać jak dawno ty się już silnikami zajmujesz.
    Przesunięcie sworznia to już czasy nowożytne. Co więcej nie każdy silnik to ma. No i znowu przechodzimy do konkretów na które i tak nie odpowiesz, co ma przesunięcie sworznie do docierania którego ten silnik nie ma. I dlaczego nie będzie owalu jak sworzeń nie będzie przesunięty. Skoro tłok tak czy inaczej wykonuje ruch posuwisto zwrotny i owal zawsze będzie na zwrocie.


    kkknc wrote:
    Najpierw rozbiórka, a potem weryfikacja.


    atrix55 wrote:

    Chcesz by robił remont kapitalny?


    Widzę że nie tylko z silnikami masz problemy ale jest czytanie słowa pisanego. Bo rozbiórka i weryfikacja to nawet dla 10-latka nie stanowi problemu zrozumienie tych słów. A co do remontu to powiedz mi coś na temat wymiany pierścieni które zalecasz, przecież to jest rozbiórka jednostki napędowej. Co więcej w latach 60 i 70 nawet później był na to termin mechaniczny mówiło się na to…… A skoro zaczynałeś przede mną to powinnaś go znać. Ale jak widzę to zaczołeś dosłownie 5 minut temu.

    atrix55 wrote:

    Czy tak jak kiedyś na pewnym forum zalecali mi wymianę prawie połowy silnika . A padł Map sensor.



    No faktycznie znasz się na silnikach skoro pytasz na forum. Do tego fora to też czasy nowożytne….
    Normalnie żal@pl…..


    atrix55 wrote:

    A może autorowi chodzi tylko o pomoc doraźną?


    O co chodzi autorów to napisał. A co ty uważasz za pomocą doraźna. Wymianę pierścieni, normalnie geniuszu mechaniki. Czy nasranie za przeproszeniem do wlewu oleju i liczenie że się uszczelni?

    kkknc wrote:
    Ta...w skrajnych wypadkach ubije silnik, ale i tak brak ci wiedzy by wskazać dlaczego.


    atrix55 wrote:

    Jednak Ty mało wiesz.



    Widzisz to jest właśnie wiedza i to podstawa. Fizyka, a reszta to już że szkoły mechanicznej. I to jakiejkolwiek. Do tego budowa silnika i działanie. Ale bez tej wiedzy nie da się połączyć faktów dlaczego tak się może stać.

    kkknc wrote:
    No ale dwa wieki temu jak zaczynałeś nie było taki maszyn


    atrix55 wrote:

    Oczywiście że nie było. Dlatego mechanicy byli prawdziwymi cudotwórcami. A nie tylko specami od wymiany podzespołów.


    Dawniej to nic nie było, i się kombinowało. A dziś wymiana jest tańsza od naprawy. Prosta ekonomika. Nic tylko liczyć pieniądze, swoje i klientów. Tak by nie generować im kosztów.
    Tak więc znowu widać że niczym takim się nie zajmujesz.

    kkknc wrote:
    A ty masz zdemontować głowice i dokonać oględzin cylindrów. A głowice wieziesz do zakładu zajmującego się regeneracją.


    atrix55 wrote:

    Uszkodzona głowica .]Na podstawie czego taka diagnoza?


    Geniuszu gdzie napisałem o uszkodzonej głowicy. Ta więc znawstwo na całej linii. Ma zdjąć i zawieść do weryfikacji.

    kkknc wrote:
    Skoro ucieka płyn to raczej nie będzie sama uszczelka, w tych silnika głowica potrafi się skrzywić.


    atrix55 wrote:

    To jakaś wada konstrukcyjna tego silnika?


    Ty mi powiedź w końcu od dawna zajmujesz się silnikami. A tylko wiem z doświadczenia.

    kkknc wrote:
    Tylko czy masz zakład co dobrze zrobi. Bo mnie znalezienie zakładu co dobrze zrobi obróbkę według dokumentacji zajęło lata. A po drodze miałem tańsze, drodze, bliższe dalsze. I zawsze coś do końca nie grało. I w większości tylko się mądrować potrafili jak kolega@atrix55


    atrix55 wrote:

    Nie przypominam sobie bym robił taką usługę.


    Głowic czy mąndrowania się i znawstwa. W temacie którego nie ogarniasz?

    atrix55 wrote:

    KKKNC o czym Ty gadasz? Doskonale rozumiem Twój tok rozumowania, ale kapitalka tego silniczka przekroczyła by wartość tego autka. Jeżeli ktoś nie ma wiedzy na temat remontu silników nie możesz mu doradzać jak komuś z dużym doświadczeniem.


    Napisałem wyraźnie, albo się za to weźmie i zrobi
    , albo pogodzi i będzie jeździł do śmierci technicznej.


    atrix55 wrote:

    PS.
    Jak się sprawdza prowadnice zaworowe naftą? Otwierasz lekko zawór. Zasłaniasz otwory wlotowe i wydechu i zalewasz naftą. Efekt masz po niewielkim czasie. Tak samo sprawdzało się też gniazda zaworowe. Po rozbiórce dopiero weryfikowało się ich stan.


    Genialne, dzień przygotowań i dwa dni sprawdzania. A teraz powiedz, jak wyciek kwalifikuje głowice do naprawy? No powiedz ile mililitrów. Ten wyciek przez prowadnicę to z paczek inaczej czy bez.
    Geniusz szczelność zaworów sprawdza się przyrządem w 1 minutę. A sprawdzenie luzów zaworowych zajmuje 4 minuty na stanowisku.[/quote]




    4jerry wrote:
    Przeczytaj mój post #12. Honowanie tylko pogorszy sprawę.

    Honowanie to najważniejsza część obróbki silnika. Bez tego nie ma prawidłowej pracy. Silnik szybko się zużywa, a nawet zaciera zwłaszcza po wymianie pierścieni.
    Więc zrobienie nawet ręczna wiertarka jest ok. Co więcej nawet niektórzy producenci silników zalecają taka naprawę. Patrz dokumentacja.

    Dodano po 25 [minuty]:

    atrix55 wrote:

    Powoli nie tak szybko. Honowanie sobie daruj. Bo zamiast polepszyć , tylko pogorszysz.


    Znacznie polepszy. Po wymianie pierścieni jak proponujesz bez honowania (jak oczywiście starego nie będzie) z dużą dozą prawdopodobieństwa pozaciera cylindry. Ale i tak nie wiesz dlaczego. Silnik oczywiście nie stanie na debatę. Ale pojawia się rysy na zatarciowe na cylindrach i tłokach.

    atrix55 wrote:

    Zdejm głowicę i sprawdź stan zaworów. Pisałem Ci jak to zrobić najprościej.
    .


    Trzy dni robocze. Prosta jak...... Dzień dorabiania jeżdżenia i dorabiania uszczelek, potem dzień zalania nafta na zawory i dzień na prowadnicę. A czy jest prosta to pewnie na oko sprawdzi.
  • Helpful post
    #45
    irekw
    Level 23  
    atrix55 wrote:
    Nie mam zamiaru się sprzeczać bo to nie ma sensu

    kkknc wrote:
    Tak jak przewidywałem, bicie piany. I pokazywanie braku wiedzy w temacie.

    Fajna ta dyskusja.
  • #46
    kkknc
    Level 43  
    No fajna. Zadaję człowiekowi pytania o konkrety. A nie wie. Za to brnie dalej z mądrością ludów. I że się zna.
    Drugi to samo. Piekarz z dekarzem się dobrali i tłumaczą jak silnik się sprawdza.
  • Helpful post
    #47
    ^ToM^
    Level 40  
    Marcin459000 wrote:

    Filtr czysty. Próby bez hamowania silnikiem nigdy nie robiłem ale będę wracał z roboty to zrobię. Głowice będę zdejmował to przy okazji pierścienie bym wymienił, a to honowanie przy nowych pierścieniach wymagane. Wcześniejsze posty podzielone...?


    Niekoniecznie. Zależy to przecież od stopnia zużycia gładzi. Czasami sama wymiana pierścieni daje nadspodziewanie dobre efekty. Oczywiście nowe pierścienie należy założyć zgodnie ze sztuką.
  • #48
    4jerry
    Level 27  
    Kkknc napisał: Honowanie to najważniejsza część obróbki silnika. Bez tego nie ma prawidłowej pracy. Silnik szybko się zużywa, a nawet zaciera, zwłaszcza po wymianie pierścieni.
    Więc zrobienie nawet ręczną wiertarką jest OK. Co więcej nawet niektórzy producenci silników zalecają taką naprawę. Patrz dokumentacja.
    OK, ale po roztoczeniu cylindra na tłok nadwymiarowy, a nie jak ma kształt beczki ( ). W tym przypadku pierścienie pompują olej, aż miło. A przy tym przebiegu tego fiacika to bardzo prawdopodobne. Więc dalibyście sobie spokój z przepychankami. Temat jest krótki: albo remont silnika, albo wymiana na używkę w dobrym stanie. To drugie wyjdzie chyba taniej.
    Do autora: weź podejmij jakąś konkretną decyzję, bo serwery nie wytrzymają tej dyskusji. Pozdrawiam.
  • #49
    kkknc
    Level 43  
    Właśnie ten kształt beczki i brak honowania, powoduje przycieranie się silnika po wymianie pierścieni. A to twoje "pompowanie oleju" przez pierścienie z honowaniem nie ma nic wspólnego.
    Kolejny raz pokazujesz że brak ci wiedzy z budowy silnika i współpracy elementów w nim zawartych. A teraz zgaduje, że to pompowanie oleju to pewnie jakiś YouTuber walnął, a ty powtarzasz jak mantrę...
    https://www.fotosik.pl/zdjecie/d88a1ed585e43853
    Tu masz linka do zalecanych narzędzi do silnika pewnej firmy. Poz. 12 to właśnie honownica.
  • #50
    4jerry
    Level 27  
    kkknc wrote:
    Właśnie ten kształt beczki i brak honowania, powoduje przycieranie się silnika po wymianie pierścieni. A to twoje "pompowanie oleju" przez pierścienie z honowaniem nie ma nic wspólnego.
    Kolejny raz pokazujesz że brak ci wiedzy z budowy silnika i współpracy elementów w nim zawartych. A teraz zgaduje, że to pompowanie oleju to pewnie jakiś YouTuber walnął, a ty powtarzasz jak mantrę...
    https://www.fotosik.pl/zdjecie/d88a1ed585e43853
    Tu masz linka do zalecanych narzędzi do silnika pewnej firmy. Poz. 12 to właśnie honownica.

    A ty dalej swoje. Cały czas piszę, że ten silnik jest do remontu albo wymiany. Honowanie w jego przypadku, to strata roboty, czasu i pieniędzy. To jest jak makijaż dla trupa. Pozdrawiam i kończę, bo szkoda czasu na ten temat.
  • Helpful post
    #51
    kkknc
    Level 43  
    Nie, cały czas piszesz, że trzeba wymienić pierścienie i nie trzeba honować. Super sprawa, remont silnika to wymiana pierścieni...
    Możesz to sobie sprawdzić co ja piszę, zdjęcie głowicy i weryfikacja, następnie podjęcie decyzji.
  • Helpful post
    #52
    4jerry
    Level 27  
    kkknc wrote:
    Nie, cały czas piszesz, że trzeba wymienić pierścienie i nie trzeba honować. Super sprawa, remont silnika, to wymiana pierścieni....
    Możesz to sobie sprawdzić co ja piszę, zdjęcie głowicy i weryfikacja, następnie podjęcie decyzji.

    Kolega poczyta moje posty ze zrozumieniem. Nie ma tam słowa o zaleceniu wymiany pierścieni. Chyba się koledze kartki posklejały. Co do zdjęcia głowicy i weryfikacji, zgadzam się w 100%. Ale trzeba by mieć jeszcze średnicówkę, żeby sprawdzić na ile cylindry są beczkowate.
    A autorowi posta nr 1 poleciłbym książkę "Sam naprawiam - Fiat Seicento", autora nie pomnę.
  • Helpful post
    #53
    ^ToM^
    Level 40  
    Dajcie se już spokój. Nie szkoda wam zdrowia?
    Przecież niech wymieni pierścienie i zobaczy czy coś to da. Da to będzie miał problem z głowy a nie da to remont silnika albo prościej wymiana na nowy. Sprawny silnik do SC900 w dobrym stanie to koszt 300-500 zł na allegro (da się kupić silnik z gwarancją). Moim zdaniem to jest najprostsza i najtańsza metoda naprawy tej usterki.
  • #54
    Mierzejewski46
    Level 36  
    Moim zdaniem olejowe pierścienie albo zapchane szlamem albo stanęły. Raczej przedmuchów kompresji do misy oleju nie ma, bo by rzygał korkiem i każdą dziurą, uszczelniaczem, a autor pisze że suchy. W miarę. Do weryfikacji głowica. I to organoleptycznie, bo jak 8V piłby olej w takich ilościach uszczelniaczami na zaworach, to tam uszczelniacze nie istnieją. Ogólnie z silnikami co biorą olej jest ten problem, że nie dojdziesz jak nie rozbierzesz i zweryfikujesz stanu poszczególnych elementów. Bo może być wszystko, kończąc na porysowanym cylindrze. Ostatnio tak w Astrze 3, 1.6, benzyna miałem.
  • Helpful post
    #55
    4jerry
    Level 27  
    Nie mówiąc już o rozwalonych prowadnicach zaworów.
    A tak w ogóle, to nie wiem, czy nie staliśmy się ofiarami trollingu. Autor coś jakby mało zainteresowany.
  • #56
    Mierzejewski46
    Level 36  
    Teraz to autor ma olej ale w głowie. Troling trolingiem ale dyskusja była. I parę doswiadczeñ się wymieniło.
  • #57
    atrix55
    Level 22  
    kkknc wrote:
    Właśnie ten kształt beczki i brak honowania, powoduje przycieranie się silnika po wymianie pierścieni. A to twoje "pompowanie oleju" przez pierścienie z honowaniem nie ma nic wspólnego


    I tak oto zaorałeś się na całej linii.
    Kto honuje owalny cylinder chcąc mu przywrócić prawidłowy kształt? Tłok też będziesz szlifował? Też będzie owalny, bo dotarł się do gara w czasie pracy.
    Amen
  • Helpful post
    #58
    Mierzejewski46
    Level 36  
    atrix55 wrote:
    Tłok też będziesz szlifował? Też będzie owalny, bo dotarł się do gara w czasie pracy.
    Amen

    No,nie tak bardzo. Dobrze by było, żeby "kołek wpasował się w dołek", ale życie życiem... W tym przypadku rozmiar i kształt też ma znaczenie.
  • Helpful post
    #59
    kkknc
    Level 43  
    atrix55 wrote:


    I tak oto zaorałeś się na całej linii.


    Ja czy ty. Chociaż ty już zrobiłeś to dawno. Mimo wszystko brniesz dalej. Może jednak zostań przy swojej specjalizacji co masz w podpisie. Chociaż skoro masz taką, a twierdzisz że znasz się na silnikach. To mogę tylko ubolewać na ludźmi którym coś naprawiasz.....

    atrix55 wrote:

    Kto honuje owalny cylinder chcąc mu przywrócić prawidłowy kształt?


    Nie mam pojęcia, kto. Bo ja nigdy o tym nie pisałem. Ale wskaż to miejsce. Że chcę przywrócić kształt cylindra. Wskaż tylko czy chociaż to miejsce. Bo jak na razie to twoje coraz bardziej chore wymysły...

    atrix55 wrote:

    Tłok też będziesz szlifował? Też będzie owalny


    Jak chcesz to sobie szlifuj. Co prawda były silnik z owalnymi tłokami, ale seria FIRE, do nich nie należy.
    atrix55 wrote:

    Też będzie owalny
    , bo dotarł się do gara w czasie pracy.
    Amen



    Ta...... Tłok się nie dociera do cylindra. Genialne, Co więcej ma się z nim nie stykać. To są podstawy podstaw. Jeśli do tego dochodzi to oznacza jedno, nieprawidłowości w pracy jednostki napędowej. I zużycie silnika poza dopuszczalną granicę.
    Chociaż do tarcia granicznego może dojść w specyficznych warunkach. Ale tych warunków z braku wiedzy nie wymienisz. Będziesz dalej bił pianę nie odpowiadając na żadne pytanie. A już trochę ci ich zadałem. Będą tylko dalsze wymysły chorego ego....

    Tak więc poraz kolejny gratuluję wiedzy. Jest niesamowita. Zastanawiam się tylko czy się śmiać czy płakać.......
  • Helpful post
    #60
    Mierzejewski46
    Level 36  
    Rozbierając stary silnik i chcąc go później poskładać na tych samych gratach trzeba pooznaczać tłoki bo zamiana miejscami nie jest wskazana.