Witam, mam samochód Seicento 900 z 2002 roku, przebieg 120 tys km. Auto od nowości zalewane było olejem 15w40 (tak podano w instrukcji obsługi). Nie wiem jak poprzedni właściciel tego auta dbał o serwis olejowy, ale raczej nie zmieniał oleju zgodnie z interwałem. Auto zakupiłem w 2014 roku, mam go więc 8 lat. Olej zmieniam średnio co 2 lata, rocznie robi jakieś 5 tys km trasy jakie pokonuje to do pracy i z powrotem, 11 km w jedną stronę w ruchu miejskim. Pomyślałem, że wleję mu przy wymianie oleju Cerateca od Ligly moly. Olej jaki stosuje to Castrol 15w40 w białym opakowaniu. Płukanki boję się robić, lać oleju 10w40 również, bo w silniku może być niezły syf, który potem przy płukaniu lub zalaniu rzadszym olejem zatka kanały olejowe. Czy wlać Cerateca, czy raczej sobie odpuścić. Auto czasami klepie na zimnym - hydropopychacze - typowe w tym modelu.