Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy RackSzafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz AVT 2762 (100W na MOSFET'ach) problem

doomelek 13 Sie 2009 12:47 121265 624
  • Szafy RackSzafy Rack
  • #602
    sebxx4
    Poziom 22  
    Ok. A jakie byś zalecał zasilanie tego trafa z filtracją 2x4700uF na gałąź ?
    Ale tak żeby wycisnąć z tych końcówek max 200W RMS / 4 Ohm.
  • Szafy RackSzafy Rack
  • #604
    rogusek
    Poziom 10  
    To mój pierwszy post. Nie chce zakładać nowego tematu. Zamówiłem w AVT 3 kity 2762. Starannie poskładałem w całość jeden z kompletów. Całość zasiliłem trafem 110w 2x33v po wyprostowaniu i odfiltrowaniu (tymczasowo tylko) po 880uF (+/-) uzyskałem napięcie 48,5V. Dodałem po dwie diody(2A) i rezystory 47ohm, żeby na początek troszkę obniżyć napięcie i prąd do testów. Na wyjściu dałem szeregowo 2 głośniki 4ohm takie, żeby nie było szkoda jak się uszkodzą. Na masie dałem wyłącznik. Po włączeniu zasilania słychać tylko cichutki charczący dźwięk. Na diodzie zenera DZ1 nie ma wogóle napięcia względem masy, a gdy sprawdzam miernikiem to głośniki zaczynają grać głośniej, ale dalej harczą. Czyżbty ukłąd się nie uruchamiał? Nic się nie nagrzewa. Potencjometr ustawiłem na środek. Źródłem dźwięku jest stara karta Creative Sound Blaster Live. Nie pokoją mnie następujące półprzewodniki. T1,2,4 zamiast bc556(chyba 80v) dostałem c557b(45v albo 50v); T3,5,10,11,12,14 zamiast bc546 dostałem c547(ta sama różnica z napięciem maksymalnym).Czy one wystarczą? A czy może w AVT się pomylili. IRF540 są w wersji N (wiem że to akurat dobrze). Jak macie jakieś pomysły co z tym dalej zrobić to proszę o odpowiedź. Dopiero zaczynam przygodę z elektroniką. Składałem dwa kity z AVT i wszystko działało. Tutaj w celu miniaturyzacji płytki są nie wielkie ścieżki i pola lutownicze, ale obejrzałem całą płytkę kilka razy i wygląda na to że wszystkie luty są poprawne i żadnych nie połączyłem przez zbyt dużą ilość cyny. Nie mam pomysłu co dalej robić. Nie chciałbym popalić wszystkiego przez głupie nieprzemyślane posunięcie.
  • #605
    mkpl
    Poziom 37  
    Zdecydowanie za małe kondensatory w zasilaczu. 880uF to może być za mało nawet na prąd spoczynkowy
  • #606
    irek2
    Poziom 40  
    za duze napiecie zasilania da za duza moc i spala ci sie tranzystory. Typowe trafo powinno miec 2x24V.
    pr-ek od pradu ustawia sie w lewe skrajne polozenie.
    BC557/547 moga byc.
    Wzmacniacz ci sie nie uruchamia bo masz jakis blad montazowy, szukaj dalej.
  • #607
    rogusek
    Poziom 10  
    Ale dlaczego 2x24v ac skoro w dołączonym tekście od avt pisze, że 2x50v dc a tyle daje właśnie 2x33 ac. Przecież przy takim napięciu chyba nie uzyskam nawet 60W. Mylę się? Dodam jeszcze że wzmacniacz ma byc przystosowany do 8ohm na wyjściu dlatego też podłączyłem na wyjściu dwa 4ohm szeregowo. Wygładzanie napięcia planuje kondensatorami co najmniej 10.000 uF na gałąź. Te 880uF to tymczasowa prowizorka.
  • #608
    rogusek
    Poziom 10  
    Jeszcze takie pytanie: jak ominąć zabezpieczenie to realizowane przez komparator z histerezą?(t1,t2). Chciałbym podłączyć na chwile na stałe żeby wykluczyć nieprawidłowe działanie tego zabezpieczenia.
  • #609
    irek2
    Poziom 40  
    +-50V to maksymalne napiecie ktore wytrzymuje koncowka a faktyczne napiecie zasilania powinno byc tak dobrane zeby osiagnac nie wiecej niz 100W. Na 4omach bedzie to +- 30V a na 8omach +-42V (oczywiscie pod obciazeniem). Niestety okazalo sie ze malo kto potrafi dobrze dobrac trafo wiec w nastepnych numerach EDW byly opisane przyklady traf.

    Najpierw to sie wyciaga T5 odpowiedzialny za wlaczenie wzmacniacza i wtedy sprawdza czy pojawi sie 12V na DZ1, mozna jeszcze wyjac D4 lub R8 co odlaczy zabezpieczenie zwarciowe, wyjecie D1 odlaczy zabezpiezcenie podnapeiciowe. I wtedy uklad zabezpieczen musi wygenerowac 12V na DZ1 a jesli nie to trzeba szukac bledow montazu. Jak juz sie pojawi 12V to wtedy wlutowuje sie po kolei D1, D4 i T5 za kazdym razem sprawdzajac czy pojawi sie 12V.
  • #610
    rogusek
    Poziom 10  
    Do irek2: Dzięki za odpowiedzi...jednak okazało się, że przyczyną był błąd w montażu czyli to co mówiłeś na początku. Rezystor r20 miał za krótką nóżkę bo źle dociąłem i jeszcze się trochę wysunął nie zamykając obwodu. Ten rezystor chyba jest od tego zabezpieczenia przeciwzwarciowego, ale nie wiem bo nie miałem jeszcze czasu na dogłębne przeanalizowanie tego układu.

    Wartość napięcia przy obciążeniu wynosi 47V jak będzie rzeczywiście trzeba to będę kombinował z diodami, bo jak dam kondziory dużej pojemności to wiem, że mogę się spodziewać niespodzianki napięciowej. Dodam że mam irf540N wiec to jest 130w. Nie wiem czy dobrze rozumiem ale max napięcie wynosi 100V, a w tego typu wzmacniaczach każdy z dwóch tranzystorów mosfet otrzymuje jedną stronę napięcia czyli te moje nie całe 50V. Czy w takim razie ograniczenie napięcia w żaden sposób mnie nie oganicza, a jedynie ta moc maksymalna? (mam 18lat dopiero zaczynam "zabawę" z elektroniką i niczego jeszcze nie jestem pewien).
  • #611
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    rogusek napisał:
    Nie wiem czy dobrze rozumiem ale max napięcie wynosi 100V, a w tego typu wzmacniaczach każdy z dwóch tranzystorów mosfet otrzymuje jedną stronę napięcia czyli te moje nie całe 50V.

    Nieprawda, podczas ujemnej połówki przy pełnym otwarciu tranzystora z ujemnej szyny, tranzystor z dodatniej szyny dostaje (prawie) całe napięcie zasilania, czyli te 100V i na odwrót również.
  • #612
    irek2
    Poziom 40  
    radze kupic irfp250N, nie sa drogie ale wtedy bedzie duzo bezpieczniej.
    IRFP250N kup firmy IR bo sa tansze, mozna spotkac jeszcze infileon-y ale sa drogie choc tez dobre.
    No i cienka podkladka mikowa i dobry docisk i to wszystko.
  • #613
    rogusek
    Poziom 10  
    do joy_pl: no tak rzeczywiście...na logikę sądzę, że nigdy jednocześnie nie mamy otwartych obu MOSFETów bo napięcia by się "znosiły" co dałoby duże natężenia na trafie oraz na tranzystorach oraz byłoby to bez sensu. A wiec wnioskuję że najbardziej niekorzystna sytuacja występuje dla tranzystora zamkniętego gdy drugi jest maksymalnie otwarty, ponieważ wtedy miedzy drenem a źródłem zamkniętego tranzystora występuje napięcie niemalże równe całkowitemu napięciu miedzy +/-. Do wszystkiego powoli dochodzę jeszcze niedawno nie rozumiałem działania tranzystorów i nie rozróżniałem ich. Po paru waszych postach i własnej analizie schematu powoli zaczynam rozumieć "co robi/do czego służy" większość elementów w tym układzie.

    Trochę mi nie pasuje to, że dostałem 50-voltowe tranzystory to92 bo jak będe chciał zastosować irfp250n, a co za tym idzie również większe napięcia to będę musiał powymieniać również i te tranzystory.
  • #614
    irek2
    Poziom 40  
    Akurat te male BC-ki pracuja tylko na jednej polowce napiecia.
    To ze uklad jest zasilany z +-50V to nie znaczy ze na kazdym tranzystorze wystapi 100V.
  • #615
    $taryWyga
    Poziom 11  
    Witam,
    Irek, mam takie pytanie:
    Posiadam 2 diody LM385 BZ-1.2, chciałem je wlutować zamiast d2 w obu kanalach. Wyczytałem że należy zmienić wtedy wartość R7 ze 100R do 220R.
    Czy dołożenie po prostu w szereg drugiego rezystora 100R nie poprawi nieco sytuacji z regulacją?
    Z ta dioda napiecie na R7 wzrośnie o 0,6V czyli jego rezystancja teoretycznie powinna byc 2*100R bo napiecie wzrosnie 2 razy. Rozumiem że i tak mamy PR1 jeszcze, ale chyba nic zlego sie nie stanie jak bedzie 200R a nie 220 :D
  • #616
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Możesz tak zrobić...
  • #617
    $taryWyga
    Poziom 11  
    Ok, teraz druga sprawa, ktora od dłuzszego czasu nie daje mi spokoju.
    Irek pisze zeby zamiast D2 dać LM285 (385) 1.2V, a na zdjęciu okładkowym jest D2 i jest "coś" przykrecone do radiatora. Czy to był jakiś prototyp po prostu?
    Wzmacniacz AVT 2762 (100W na MOSFET'ach) problem
    Ja mam LM385 tylko że w obudowie TO-92 czyli takiej jak male tranzystorki typu BC. Przymocować ją do radiatora obok T3?
  • #618
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    To co zaznaczyłeś jako „D2” to jest „Dz2” a to jest ogromna różnica.
    LM285 ma być zamontowany w kierunku zaporowym, musisz sprawdzić w nocie katalogowej jak ma rozłożone wyprowadzenia, ja już nie pamiętam...
    A to co zaznaczyłeś „?” to jest włącznik bimetaliczny, na zdjęciu w artykule jest inny prototyp, ale jest to chyba opisane w tym artykule...
  • #619
    $taryWyga
    Poziom 11  
    w artykule nie ma nic na ten temat, wiem pomylilem z zenerka, ale D2 i tak jest, poniżej widoczna.
    To ta diode 1.2V dawać na radiator razem z T3?
  • #620
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie, sama idea stosowania tej diody jest taka, że nie zmienia ona swojego napięcia przewodzenia pod wpływem zmiany temperatury.
  • #621
    pegaz517
    Poziom 10  
    Witam!
    Wiem, że to się nie opłaca, ale chciałbym zasilić ten wzmacniacz napięciem +-20V bo nie mam kasy na toroid.
    Co mam zmienić w zabezpieczeniu, żeby układ działał?
    Z góry dzięki.
  • #623
    radek310
    Poziom 15  
    Witam. Złożyłem dziś ten wzmacniacz. Uruchomiłem go a następnie ustawiłem prąd spoczynkowy na ok 50 mA. Odłączyłem rezystory zabezpieczające. Wszystko ładnie i pięknie grało do pory gdy przekroczyłem próg 50% głośności w telefonie, wzmacniacz wtedy zaczął się wyłączać i ponownie załączać (zabezpieczenie). Po dotknięciu palcem od strony ścieżek, lutów pod T5 wzmacniacz pracował na 75% mocy z małymi zniekształceniami, wymieniłem T5 i diodę DZ1 i to samo. Co wg was tu może nie działać oprócz zimnych lutów
  • #624
    rogusek
    Poziom 10  
    Mam pytanko...Złożyłem cały układ i działał elegancko. Jednak chłodzenie było zrobione prowizorycznie i zabrałem się za jego udoskonalanie. Gdy już skończyłem źle podłączyłem zasilanie (ujemne do dodatniego natomiast dodatnie do ujemnego). Gdy wszystko podłączyłem do sieci zauważyłem że aż lampka przygasła i szybko wyciągnąłem wtyczkę. Po chwili zorientowałem się w czym tkwi problem i zamieniłem kable zasilania. O ile dobrze pamiętam to na początku wzmacniacz działał ok. po chwili zaczął charczeć. Wymieniłem wszystkie irf540n, bc546 i elektrolity. To nie pomogło. Najdziwniejsze jest że przy maksymalnej głośności wzmacniacz gra idealnie. Gdy ustawie bardzo cicho również jest dobrze ale tak gdzieś w przedziale 10% a 90% głośności dźwięk jest nie do przyjęcia. Jak myślicie co mogło ulec uszkodzeniu? Czyżby któreś z rezystorów?
  • #625
    mkpl
    Poziom 37  
    Zapewne któryś z rezystorów albo diod. Przy przebiuciu złącza tranzystora mógł pozajawić się tam znaczny prąd i uszkodzić elementy a i polecam wylutowanie i sprawdzenie każdego z osobna na mierniku. Czasami elementy wyglądają OK a są uszkodzone