Siemka Elektroda!!
Składam kompa na podzespołach Lenovo Thinkcenter m91p , który to robi za dawcę, praktycznie wszystkiego. Wszystko było git, do chwili podjęcia próby założenia chłodzenia z powrotem, gdyż wcześniej je zdemocowałem, celem przeczyszczenia. Komputer tak , leżał zbierając kurz, w zasadzie wszystko , jak to u mnie, w rozsypce, znaczy, osobno, do chwili aż znałem dla niego odpowiadającą mojemu gustowi estetycznemu, obudowę. Biała, mała, rezolutna, ze wszystkim co potrzebne.
Płyta Lenovo Thinkcenter m91p z Intel core i5 2,4Ghz, 4 CPU do 3,1 GHz taktowany Procek, 4 x 4 GB pamięci RAM DDR3 Elixir Hynix, plus Intel UHD grafika , że tak powiem Panie , "onboard".
Podłączyłem do niej zasilanie ze zwykłej obudowy , gdyż zasilacz Lenovo wylądował w skipie z całą resztą konstrukcji fabrycznej. Niom nie mieści się we wnętrzu więc, tak na przeczekanie przewody długie, na szczęście lub nieszczęście, puściłem nad płytą od tyłu obudowy rezygnując na ten moment z maskownicy płyty głównej. Wygląda komicznie, ale dziabi, tylko dosłownie, żęzi jak Ursus na zagonie z kukurydzą.
Myślałem że źle zamocowane jest chłodzenie do procka, lub ten słynny kabel termiczny Lenovo Thinkcenter coś wyrzuca , niewiem nadmierne temperatury czy coś, a tu Panie, Error 0135 Fan Failure, a że z angielskim za Pan brat, googlam temat....czekam na nowy zasilacz do mini ITX Lenovo, więc myślę zapytam , może ktoś wie jak zredukować hałas, po zmianie radiacji w tym partykularnym modelu, od siebie dodam, że jak go odpicuję, chcę go sprezentować dziewczynie, więc wolałbym aby nie żęził niczym kombajn we żniwa.
Pomocy?! Jakieś pomysły? Anyone?
Składam kompa na podzespołach Lenovo Thinkcenter m91p , który to robi za dawcę, praktycznie wszystkiego. Wszystko było git, do chwili podjęcia próby założenia chłodzenia z powrotem, gdyż wcześniej je zdemocowałem, celem przeczyszczenia. Komputer tak , leżał zbierając kurz, w zasadzie wszystko , jak to u mnie, w rozsypce, znaczy, osobno, do chwili aż znałem dla niego odpowiadającą mojemu gustowi estetycznemu, obudowę. Biała, mała, rezolutna, ze wszystkim co potrzebne.
Płyta Lenovo Thinkcenter m91p z Intel core i5 2,4Ghz, 4 CPU do 3,1 GHz taktowany Procek, 4 x 4 GB pamięci RAM DDR3 Elixir Hynix, plus Intel UHD grafika , że tak powiem Panie , "onboard".
Podłączyłem do niej zasilanie ze zwykłej obudowy , gdyż zasilacz Lenovo wylądował w skipie z całą resztą konstrukcji fabrycznej. Niom nie mieści się we wnętrzu więc, tak na przeczekanie przewody długie, na szczęście lub nieszczęście, puściłem nad płytą od tyłu obudowy rezygnując na ten moment z maskownicy płyty głównej. Wygląda komicznie, ale dziabi, tylko dosłownie, żęzi jak Ursus na zagonie z kukurydzą.
Myślałem że źle zamocowane jest chłodzenie do procka, lub ten słynny kabel termiczny Lenovo Thinkcenter coś wyrzuca , niewiem nadmierne temperatury czy coś, a tu Panie, Error 0135 Fan Failure, a że z angielskim za Pan brat, googlam temat....czekam na nowy zasilacz do mini ITX Lenovo, więc myślę zapytam , może ktoś wie jak zredukować hałas, po zmianie radiacji w tym partykularnym modelu, od siebie dodam, że jak go odpicuję, chcę go sprezentować dziewczynie, więc wolałbym aby nie żęził niczym kombajn we żniwa.
Pomocy?! Jakieś pomysły? Anyone?